Moje greckie lato

Wydawnictwo: DRAGON
Data wydania: 2021-06-02
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788381727266
Liczba stron: 320
Język oryginału: polski

Ocena: 5.5 (8 głosów)

Pełna emocji opowieść o miłości i gotowaniu pod słonecznym greckim niebem.

Agata ma własną firmę cateringową i ucieka w pracę, by nie myśleć o swoim nieudanym związku, którego nie potrafi zakończyć. Do tego prześladuje ją dziwny sen o nieznanej jej plaży i tonącym dziecku.

Nieoczekiwany splot wydarzeń sprawia, że Agata wyjeżdża do Grecji. Jako prywatna szefowa kuchni ląduje w letniej willi swoich klientów na Kefalonii. Wszystko jest tu dla niej nowe i zachwycające - smaki, widoki, ludzie, a zwłaszcza jeden mężczyzna... W bajkowej scenerii greckiej wyspy zrozumie, jak bardzo potrzebowała zmian. Odkryje samą siebie i pozna smak prawdziwej miłości.

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Moje greckie lato

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Moje greckie lato

Avatar użytkownika - MagdalenaCzyta
MagdalenaCzyta
Przeczytane:,

Poznajemy Agatę, która jest właścicielką firmy cateringowej. Poświęca jej się cała i niejako ma to być antidotum na to aby nie myśleć o swoim nieudanym małżeństwie. Kanapa to główny cel jej męża.
Agata dostaje propozycję od swoich klientów, aby wyjechać do Grecji i tam prowadzić ich letnią kuchnię.
Zgadza się i z nadzieją wyjeżdża do Kefalonii.
Wszystko jest dla niej nowe, pobudza jej zmysły, wyobraźnię. Nowe smaki, zioła, aromaty. Tym zaczyna żyć, ale i czymś więcej. A raczej kimś 😉
Czy Agata podejmie właściwą decyzję?
Każdy z nas chce być szczęśliwy, ale często boimy się zmian, ryzyka. Nasza bohaterka to zrobiła i piątkę bym z nią chętnie przebiła. Trzeba walczyć o siebie.
Autorka kupila mnie tą historią, chociaż był malutki moment zaskoczenia.
Cudowne opisy, sceneria, klimat tamtego miejsca. To wszystko tak pięknie ze sobą współgrało, że czytanie to była czysta przyjemność.
To była świetna przygoda, tylko szkoda, że już się skończyła. Chociaż zakończenie może być początkiem nowej książki.
Na co bardzo liczę.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytana_optymi
zaczytana_optymi
Przeczytane:,

Droga Kamilo!
Nadszedł ten dzień!

W końcu przeczytałam Twoją piękną powieść "Moje greckie lato"💙
I jak to bywa z takimi książkami bardzo żałuję, że przeczytałam ją dopiero teraz, ale co poradzić 🙈

Kamila dała nam historię pełną emocji. Poznajemy w niej Agatę, która prowadzi swoją firmę cateringową. Idzie jej to nawet dobrze, gdyby jej mąż Radek też coś wnosił do jej małżeństwa. On jedyne co potrafi to leżenie na kanapie z pilotem w ręce, objadanie się chipsami i oglądanie meczy 🤦‍♀️

No cóż.. wiem, że takie małżeństwa też się zdarzają. Nie wnikam, ale żeby on był jej jeszcze wdzięczny za to, że go utrzymuje! A on nic... totalnie NIC...

Pewnego dnia jej klienci Helena i Franciszek proponują jej, by wyjechała z nimi na Kefalonię, ponieważ potrzebują kucharki na dwa miesiące wakacji...

Agata za poradą siostry się zgadza... może to właśnie tam odkryje znaczenie swojego snu o tonącym dziecku, który ciągle ją prześladuje?

Kocham takie książki!

Jeszcze ta Grecja!💙 osobiście byłam na wyspach greckich już pięć razy i nigdy mi się nie znudzą! Uwielbiam ten kraj:)

Czytając mogłam sobie wyobrazić znów te uliczki, tawerny, ciepło bijące od tych ludzi... po prostu stworzyłaś Kochana cudowną historię...

No i wątek tej miłości...która zaczyna się od niefortunnego zdarzenia.. czasami takie sytuacje są potrzebne, żeby niektórzy mogli otworzyć oczy i zmienić swoje życie:)

Kiedy zostały mi ostatnie dwie kartki i tak naprawdę nie wiedziałam jaką decyzje podejmie Agata...Bardzo się denerwowałam 🙈

Także widzicie sami - Kamila trzymała mnie w napięciu do samego końca!

Dziękuję Ci za tę cudowną podróż!
Polecam każdemu!

Link do opinii

    Agata Dancewicz prowadzi firmę cateringową. Urabia się po łokcie a jej mąż, Radek nie kwapi się do jakiejkolwiek pracy. Kobieta ma powoli dość. Za sprawą swoich klientów, małżeństwa Smurzyńskich, dostaje propozycję pracy w ich domku letnim w Kefalonii, w Grecji. Agata postanawia wyjechać i odpocząć od Radka. Bajkowa sceneria, smakowite potrawy i pewien przystojny mężczyzna dostarczą jej wielu emocji. To będzie wyprawa jej życia. Czy Agata zawalczy o marzenia? Czy uda jej się pomóc rodzinie, która ją zatrudniła? Czy sen, który nawiedza ją od pewnego czasu się spełni? 

   To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. I było nad wyraz udane. Pani Kamili udało się przenieść na karty powieści klimat greckiej przygody. Atmosferę, odrobinę kultury, słownictwo czy zabytki. Autorka pisze ciekawie. Budzi zainteresowanie i ciekawość poznania dalszych losów bohaterów. Wydarzenia następują po sobie naturalnie, niczym życiem pisane. Wszak każdy mógłby przeżyć tak takie fajne chwile wśród śnieżnobiałych budynków, szumu morza i cykania cykad. Sceneria istnie bajkowa. Rozdźwięk pomiędzy Polską a Grecją został podkreślony wyraźnie. Sposób przelewania słów na papier i lekki styl pai Mitek pobudziły moją wyobraźnię. Bez problemu mogłam sobie wyobrazić zarówno otoczenie, jak i bohaterów. Bohaterów, którzy zaskakiwali i intrygowali. Szczypta tajemnic i przeszłości tylko wzmagała mój apetyt. To niezwykle apetyczna potrawa. Tę historię czytałam z przyjemnością. Przeżywałam z bohaterami te wszystkie wydarzenia, które zesłał im los. Pełne niewiadomych, niedomówień, złości, czułości, sympatii. Polubiłam główną bohaterkę. Agata to ambitna, zdolna i skromna osoba. Umie wyrazić swoje zdanie. Nie boi się. Nawet wrzucona na głębokie wody myśli trzewo i przewidująco. Związek z Radkiem ją blokuje. Mąż zamiast ją wspierać, to jej niczym kula u nogi. Nie polubiłam go. Ani trochę nie wzbudził mojej sympatii. Okropnie mnie denerwował. A Agacie zabrakło w tym temacie odwagi. Może nie tyle odwagi co motywacji do działań. Do uwolnienia się ze związku, który jej nic nie dawał. Gdzie czuła się wykorzystywana, pomijana i traktowana jak służąca. Nic wiec dziwnego, że Makis Ballatos był takim miłym urozmaiceniem jej greckiej przygody. Miły, troskliwy, zwracający uwagę na jej potrzeby. Zyskał moją sympatię. Tak samo jak jego rodzina czy pracodawcy głównej bohaterki. Najbardziej współczułam córce Smurzyńskich. Tego co czuje i jak stara się zachować pozory. Ciężką walkę stacza dzień po dniu. Marzenia i pragnienia. To właśnie one towarzyszą bohaterom tej wciągającej powieści. Powieści, która dostarczyła mi wielu emocji. Przeczytałam ją ekspresowo. Nie mogłam się od niej oderwać. Z każdą przekręcaną kartką chciałam więcej. I po takim finiszu, jaki zaserwowała autorka po cichu liczę na kontynuację. Z jednej strony mogłam odsapnąć i zaznać spokoju a z drugiej strony aż podskoczyłam i uśmiech zagościł na mej twarzy. Zacieram łapki na ciąg dalszy historii. Chciałabym ponownie wybrać się z Agatą do słonecznej Kefalonii. To była cudowna przygoda. Greckie lato było pełne niespodzianek. Autorka w swojej powieści poruszyła wiele zagadnień i pokazała, że przeznaczenia nie sposób oszukać. Jeśli macie ochotę oczyma wyobraźni potowarzyszyć bohaterom to śmiało. Nie wahajcie się. Warto przeczytać tę książkę.


Polecam.

Link do opinii

Nie będę ukrywać, że okładka wołała mnie do siebie. No i było coś magicznego 💙 W dzień kiedy miałam zacząć czytać książkę zrobiło się słonecznie 🥰

Agata to kobieta z pasją, jest nią gotowanie. Na nim oparła swoją pracę i prowadzi własną jednoosobową firmę cateringową. Jej bogata klientela to istny ogród osobliwości. No i mamy jeszcze męża Agaty, gdybym miała jego ocenę zawrzeć w dwóch słowach to moi mili przedstawiam Wam Ferdynanda Kiepskiego, który ukrywa się pod imieniem Radek.
Nasza bohaterka dostaje propozycję wyjazdu i pracy w okresie letnim na stanowisku prywatnego szefa kuchni swoich klientów na Kefalonii. Myślę, że gdyby nie pewien sen i wizja jaką miała jej siostra, Agata nie zdecydowałaby się na wyjazd. Jednak postanawia się zgodzić...

Nie trudno się domyślić, że jest to powieść o miłości. Jednak nie tak prędko 😉 bo to miłość nie tylko do człowieka, ale również miłość do gotowania. Jest to także miłość do samej siebie. Agata ma możliwość odkryć siebie na nowo, pochylić się nad sobą.

Autorka stworzyła cudowny klimat, dzięki niemu czułam ciepło greckiego lata, powiew wiatru i dosłownie smak potraw. Wszystko otoczone ciepłymi emocjami, empatią. Jak to się cudownie czytało.

Cudownie lekkie pióro, naturalność sytuacji i dialogów. Niewymuszone sceny, żywi bohaterowie, wspaniała historia. Tym bardziej, że porusza trudny temat jakim jest ,,zgubienie" siebie samej.

To nie jest kolejna landrynkowa opowieść. To piękna książka o miłości, takiej miłości szeroko pojętej. Poza tym to powieść po której chcę pojechać do Grecji. Poczuć tamten klimat i smak. Może w przeciwieństwie do Agaty zrobię to z mężem ale mój mąż to Artur a nie Ferdek 😉

Kamilo moje wielki gratulacje. Czytałam z ogromną przyjemnością 💙 dziękuję za wszystkie wrażenia i emocje 💙

Link do opinii
Avatar użytkownika - Damaczytasama
Damaczytasama
Przeczytane:,
Agata uważa, że najlepszą pamiątką z wyjazdu są dla niej wspomnienia. Kobieta na dwa miesiące jedzie do pracy do Grecji. W Polsce Agata prowadzi własną firmę cateringową. Pewnego dnia jej stali klienci proponują jej, żeby została szefową kuchni w ich letniej willi położonej na Kefalonii. Agata ma wątpliwości, czy powinna przyjąć ofertę pracy i zostawić męża samego w domu. Jednak decyduje się na wyjazd, bo chce odpocząć od problemów w życiu prywatnym. Czy pobyt na wyspie ją zmieni? Co dla Agaty przygotował los? Tego dowiesz się, gdy sięgniesz po książkę "Moje greckie lato". Czytając powieść Kamili Mitek poczułam uroczy, wakacyjny klimat. Przeniosłam się do ciepłej, słonecznej Kefalonii, gdzie morze styka się z niebem i słychać śpiew cykad. Agata poza pracą miała czas na poznawanie nowych ludzi, odkrywała ciekawe zakamarki wyspy, chłonęła jej historię i zachwycała się smakiem świeżej fety, musaki i przepysznych oliwek. Kobieta podczas pobytu w Grecji odkrywa czego chce od życia, o czym marzy i co musi zrobić, żeby w jej życiu znów zagościło szczęście i miłość. Wcześniej bała się podejmować trudne decyzje. Teraz musi dokonać wyboru i uporządkować swoje życie. "Moje greckie lato" to książka o gotowaniu, zmianach w życiu, uczuciach, tajemnicach i proroczym śnie. Piękna okładka zachęciła mnie do lektury. Nie zawiodłam się, bo podczas czytania uśmiech nie schodził z mojej twarzy. Autorka miała świetny pomysł na fabułę. Stworzyła ciekawych bohaterów i potrafiła pięknie opisać smaki, zabytki, widoki i zapachy greckiej wyspy. Zazdrościłam bohaterce tego wyjazdu i sama nabrałam ochoty, żeby w najbliższym czasie polecieć do Grecji. Mnie książka zauroczyła i polecam ją każdemu. To idealna powieść do czytania w letni wieczór na tarasie lub na leżaku na plaży.
Link do opinii
Avatar użytkownika - gdziejatamksiazk
gdziejatamksiazk
Przeczytane:2021-05-29, Ocena: 6, Przeczytałam,

Agata ma dość spokojne życie. Postawiła na samorealizację i założyła jednoosobową firmę cateringową, z powodzeniem zresztą. Tkwi w związku, który nie ma przyszłości. Obojętność męża, jego sylwetka tkwiąca w fotelu, przyklejona jak rzep do psiego ogona, rozgrywki piłki nożnej, które słychać codziennie z ekranu telewizora, brak chęci do poszukania pracy, nie prowadzi do dalszego rozkwitu ich pożycia małżeńskiego. Kobieta nie wie już jak wpłynąć na męża, tym samym bojąc się postawić krok w którąkolwiek stronę. Dostaje propozycję pracy na całe lato u zamożnej rodziny. Ma być ich kucharką. Wyjazd na Kefalonię wydaje się być abstrakcją dla Agaty, jednak ostatecznie zgadza się na wyjazd. Urokliwe miejsce, poznawanie nowych smaków, przyjaźnie nastawieni ludzie obudzą w Agacie chęć zadbania o siebie... Czy jej się to uda?
"Moje greckie lato" to powieść, która przeniesie Was w piękne miejsce - na Kefalońską wyspę. Opisy miejsc, ich historia... Czułam się jakbym tam była! I z całego serca zapragnęłam tam się pojawić. Spędzić czas w towarzystwie słońca, czystego powietrza, szumu morza i śpiewu ptaków.
Jestem oczarowana tym, jak Kamila umiejętnie poprowadziła całą historię, tym samym zachęcając czytelnika do wyobrażenia sobie wszystkich tych miejsc. Uwierzcie, wyobraziłam to sobie. Jeśli chodzi o gotowanie... Kurczę. Narobiłam sobie takich smaków, że nie polecam czytać książki na pusty żołądek. A że lubię dobrze zjeść, to była tortura No, może owoce morza mnie nie przekonały...
Dobra, rozmarzyłam się. Wracając do książki... Opis życia Agaty to kropla w morzu tego, co wydarzy się na kartach powieści. Możecie spodziewać się mnóstwa emocji - miłości, szczęścia, euforii, rozkoszy kubków smakowych, ale również cierpienie, rozterki, wahanie, smutek, niepewność. I przyznać muszę, że choć książka jest przewidywalna, to mnie kupiła. Bohaterzy mierzą się z problemami, które mogą spotkać każdego z nas. Współtowarzyszenie w tej podróży było ciekawym doświadczeniem i jestem pewna, że będziecie kibicowali Agacie.
Polecam Wam z całego serca. I nie dlatego, że znam Kamilę z bookstagrama, ale jako recenzent. Cieszę się, że dane mi jest znać takie zdolniachy. Kolejne książki będę brała w ciemno i kto wie, może zacznę czytać więcej obyczajówek.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Azb
Azb
Przeczytane:2021-08-15, Ocena: 5, Przeczytałem,

Czy praca może być remedium na nieudany związek? @kamila.mitek.autorka  w swojej książce ,,Moje greckie lato" udowadnia, że tak. Jej bohaterka, Agata Dancewicz, spełnia się jako właścicielka firmy cateringowej. Jej autorski projekt, w którym nie tylko gotuje, ale przede wszystkim tworzy nowe dania okazał się być bardzo trafionym pomysłem. Młodej i ambitnej kobiecie do pełni szczęścia brakuje jedynie miłości i wsparcia ze strony męża. Na te jednak nie ma co liczyć, bo jej druga połówka postanowiła za wszelką cenę udowodnić, że do niej nie pasuje. Radek Dancewicz, zamiast ze swoją żoną, nawiązał iście nierozerwalny i intymny związek z kanapą i pilotem do telewizora. No cóż, Agata nigdy, nawet w najbardziej pesymistycznych wizjach dotyczących ich związku, nie przypuszczała, że w małżeństwie, to ona będzie nosić spodnie i stanie się jedynym żywicielem rodziny. I choć ta sytuacje nie napawała jej optymizmem, to nie potrafiła wymóc na Radku zmiany jego nastawienia do życia.
Tymczasem niespodziewana propozycja pracy na dalekiej Kefalonii okazuje się nie tylko odskocznią od problemów małżeńskich, ale również stanowi punkt zwrotny dla ich związku. Decydując się na wyjazd Agata nie spodziewała się jak wiele niespodzianek przygotował dla niej przewrotny los. Choć nasza bohaterka wyjeżdża do Grecji w charakterze kucharki, to szybko okazuje się, że przyjdzie jej spełnić bardziej odpowiedzialne zadanie. Rodzina państwa Smurzyńskich, u której przyszło jej pracować, od dawna boryka się z wieloma problemami, a Agata, będąc mimowolnym ich świadkiem, staje się kimś w rodzaju powiernika i psychologa w jednym. Czy kobiecie, która nie potrafi uporać się z problemami we własnym związku, uda się uratować, mocno nadszarpnięte relacje w rodzinie Smurzyńskich?
***
Kamila Mitek, pisząc ,,Moje greckie lato" udowodniła, że w przysłowiu przez żołądek do serca tkwi wiele prawdy. Jej książka, pełna klimatu i przede wszystkim smaków greckich wysp, potrafi uwieść czytelnika bez reszty. Historia opowiedziana przez autorkę w ciekawy sposób opisuje nam zwyczaje i tradycje panujące w greckiej domu, który pachnie aromatem ziół i morską bryzą. Ale Kamila nie tylko Grecją kusi czytelnika. Jej powieść doskonale opisuje stany emocjonalne, w które my, kobiety, lubimy popadać. Tutaj niepewność idzie w parze z determinacją, brak poczucia bezpieczeństwa z wyrachowaniem i działaniem ukierunkowanym na wywołanie szoku, potrzeba bliskości z odrzuceniem. Postać Agaty udowadnia jak duże znaczenie ma w naszych życiu coś tak niedefiniowalnego jak kobieca intuicja, czy sny, które, czasami odkrywają przed nami przyszłość. Kamila bardzo pięknie pisze o samotności wśród najbliższych, bólu, jaki towarzyszy nam po stracie bliskiej naszemu sercu osoby i potrzebie posiadania przyjaciela, z którym można dzielić złe i dobre chwile.
Choć tytuł ,,Moje greckie lato" sugeruje nam, że jest to wakacyjna powieść, to nic bardziej mylnego. Historia opowiedziana przez Kamilę, choć pełna słońca i szumu fal, to porusza tematy, które towarzyszą nam niezależnie od pory roku. Jestem pewna, że odnajdziecie w tej powieści cząstkę siebie, niezależnie czy będziecie ją czytać na wakacjach, czy w długie jesienne wieczory otulone w mięciutki kocyk z kubkiem gorącej herbaty w ręku.
A jeśli spodobało Wam się pióro Kamili Mitek to z wielką przyjemnością donoszę, że jej debiutancka powieść ,,Na śniadanie... tort szpinakowy" jesienią zostanie wznowiona przez Wydawnictwu Dragon.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Aggatta
Aggatta
Przeczytane:2021-08-01, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2021,
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2021-06-17, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2021,

Pełna emocji opowieść o miłości i gotowaniu pod słonecznym greckim niebem.

Agata ma własną firmę cateringową i ucieka w pracę, by nie myśleć o swoim nieudanym związku, którego nie potrafi zakończyć. Do tego prześladuje ją dziwny sen o nieznanej jej plaży i tonącym dziecku.

Nieoczekiwany splot wydarzeń sprawia, że Agata wyjeżdża do Grecji. Jako prywatna szefowa kuchni ląduje w letniej willi swoich klientów na Kefalonii. Wszystko jest tu dla niej nowe i zachwycające – smaki, widoki, ludzie, a zwłaszcza jeden mężczyzna…

W bajkowej scenerii greckiej wyspy zrozumie, jak bardzo potrzebowała zmian.

Odkryje samą siebie i pozna smak prawdziwej miłości.

Mówi się, że o związek powinno się walczyć do końca. W przypadku Agaty i Radka wcale nie jestem tego pewna. Bo jak o coś zabiegać, próbować naprawić, gdy tylko jedna osoba jest zaangażowana, stara się, a druga jedynie bierze? Bierna postawa Radka sprawia, że... po prostu ręce opadają. Kanapa, pilot i piwko to jego nieodłączne atrybuty. Takiego faceta z miejsca pogoniłabym aż by się kurzyło! Bycie z kimś z poczucia obowiązku, w imię zasad z czasem doprowadzi, że zgorzkniejemy, stracimy radość życia, a ono jest tylko jedno i czasem trzeba potrafić zawalczyć o siebie samego.

"(...) czasem trzeba o sobie zapomnieć, a czasem to właśnie o sobie pamiętać."

Kamila Mitek doskonale oddała emocje, uczucia i myśli bohaterów. Bez większych problemów poczujecie do nich sympatię, zrozumiecie, będziecie kibicować. Są barwni, temperamentni, każdy ma znaczenie dla historii. Podobało mi się to, iż wątek miłosny między parą głównych bohaterów osadzony został na drugim planie. Jednak im bliżej finału, tym robiło się gorącej.

"Nie ma jednej ostatecznej miłości, a potem pustka. Jesteśmy zdolni znowu pokochać, to tylko kwestia decyzji."

Moją uwagę niezwykle skupił wątek dwóch rodzin, ich sekretów i wzajemnych relacji. Chyba już zorientowaliście się jak lubię tego typu motyw w książkach, prawda? Uwielbiam obserwować jak rodzinne tajemnice wychodzą na jaw oraz jakie ma to konsekwencje dla postaci.

"Kiedy tylko coś się w nim otwierało, od razu mi się wymykał. Z jakiegoś powodu nie chciał wracać do bolesnych wspomnień i choć zżerała mnie ciekawość, to posiadałam dość taktu, żeby to uszanować."

Tak jak Agata - bohaterka "Mojego greckiego lata" zachwyciła się pięknym Kefalonii, tak i ja również niemal widziałam te urzekające, malownicze krajobrazy, poznawałam greckie tradycje i czułam na podniebieniu smaki tamtejszych potraw.

Autorka posiada lekki styl, jednakże pod tą otoczką przemyca bardzo ważne wartości i mądrości życiowe. Nie zabrakło tu miejsca na humor, zwłaszcza ten sytuacyjny, który wręcz powala na kolana!

"Moje greckie lato" to wzruszająca, skłaniająca do refleksji powieść o odkrywaniu siebie, trudnych decyzjach, prawdziwej miłości. To lektura, która wniesie w życie czytelnika dużo ciepła, słońca i motywacji do zmian. Polecam gorąco!

Link do opinii

Agata z dużym powodzeniem prowadzi jednoosobową firmę cateringową. Niestety sukces zawodowy nie idzie w parze z osobistym. Tkwi w małżeństwie bez przyszłości, którego nie ma odwagi zakończyć. Radek całe dnie spędza z fotelu lub na kanapie z pilotem w ręku oglądając mecze piłki nożnej. Każda praca jest poniżej jego kwalifikacji, zresztą nie nie ma nawet ochoty jej szukać. Agata czuje się bezradna i samotna. Gdy dostaje propozycję wyjazdu na całe lato, gdzie ma być kucharka u zamożnej rodziny po namowach siostry postanawia skorzystać z okazji. To właśnie na greckiej wyspie pomiędzy poznawaniem jej uroków, nowych smaków czy historii zaczyna dojrzewać do zmian. Na pewno nie bez znaczenia jest znajomość z mężczyzna pełnym pasji i tajemnic. Czy pójdzie za głosem serca? A może zwycięży poczucie obowiązku i przysięga małżeńska? 

"Moje greckie lato" to niezwykle ciepła historia z cudownymi widokami w tle i pełna greckich smaków. Poznajemy w niej również zwyczaje, tradycje i upodobania kulinarne Greków. Dzięki plastycznym i niezwykle obrazowy opisom zdecydowanie można poczuć jakbyśmy sami byli na Kefalonii. Całość jest pełna emocji, rozterek ale i trudnych wyborów i decyzji. Nie zabraknie miłości, poszukiwania własnej drogi ale i rodziny wraz z jej tajemnicami. Problemy jakie spotkamy na kartach książki mogą przydarzyć się każdemu. Bohaterowie są wyraziści, maja swoje problemy i tajemnice. To cudowna książka którą czyta się z ogromną przyjemnością. Serdecznie polecam

Link do opinii

Pasją Agaty, głównej bohaterki jest gotowanie,
dlatego założyła własną firmę cateringową.
Aby nie myśleć o swoim nieudanym małżeństwie, którego nie potrafi zakończyć, ucieka w pracę.
Do tego prześladuje ją dziwny sen o nieznanej plaży i tonącym dziecku..
Gdy pewnego dnia dostaje nieoczekiwaną propozycję wyjazdu jako prywatna szefowa kuchni na grecką wyspę Kefalonię, postanawia z niej skorzystać.
Wyspa jest piękna i to właśnie na niej Agata uświadomi sobie jak bardzo potrzebowała dystansu i zmian.
Poza tym na jej drodze stanie ON..mężczyzna intrygujący i pełen pasji.
Czy bycie razem okaże się ich przeznaczeniem?
Dowiecie się z książki.

Ta historia jest po prostu cudowna.
Przepięknie napisana, o miłości, która nie rozwija się nachalnie na pierwszym planie, tylko delikatnie czujemy jej bicie gdzieś w oddali, a która z biegiem kartek staje się coraz bardziej namacalna.
Z jednej strony delikatna i wzruszająca, z drugiej targana przeróżnymi emocjami.
Każdy z bohaterów jest wyrazisty, każdy ma swoje bolączki i tajemnice, i każdy chce znaleźć sposób, by poradzić sobie z życiem.

Do tego dołóżmy malowniczo opisane krajobrazy, pachnące i pyszne jedzenie oraz historię i zabytki, a wyjdzie nam z tego rozpływające się w ustach tiramisu..przepraszam...brandymisu???
Kto przeczyta, będzie wiedział o co chodzi???
Ja Wam książkę z całego serca polecam.
Dla mnie była jedną z piękniejszych, które przeczytałam

Link do opinii
Inne książki autora
Na śniadanie... tort szpinakowy
Kamila Mitek0
Okładka ksiązki - Na śniadanie... tort szpinakowy

Główna bohaterka, Joanna Lisek, rozwodzi się z mężem i okazuje się, że nagle musi stanąć na własnych nogach i zacząć wszystko od nowa. Ciąg niespodziewanych...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Kwestia winy
Małgorzata Rogala
Kwestia winy
Bóg Maszyna
Joanna W. Gajzler
Bóg Maszyna
Przepustka do męskości
Paweł Pollak
Przepustka do męskości
Prezydentka
Marika Krajniewska
Prezydentka
Żyje się tu i teraz
Katarzyna Kaźmierczak
Żyje się tu i teraz
Znieczulenie
Kamil Wala-Szymański
Znieczulenie
Joker
Natalia Nowak-Lewandowska
Joker
Dwa królestwa. Jedna krew
Renata Czarnecka
Dwa królestwa. Jedna krew
Klejnot z Bizancjum
Weronika Umińska
Klejnot z Bizancjum
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy