Moje życie przed Tobą

Wydawnictwo: DRAGON
Data wydania: 2022-05-18
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788381729567
Liczba stron: 320
Język oryginału: polski

Ocena: 5.56 (9 głosów)

Lena właśnie rozstała się z chłopakiem. Chcąc zapomnieć o złamanym sercu, wyjeżdża do pracy na drugi koniec Polski, nad morze. Przypadek sprawia, że staje się świadkiem porwania. Ofiarą jest syn lokalnego biznesmena. Porywacze nie robią dziewczynie krzywdy, ale podają jej substancję, która ma sprawić, że nie będzie niczego pamiętała. Oszołomioną Lenę znajduje nad ranem w swoim ogrodzie starsza, samotnie mieszkająca kobieta, Malwina. Dziewczyna rzeczywiście niczego nie pamięta - ani tego, skąd się tam wzięła, ani nawet kim jest i jak się nazywa. Jedyną rzecz, którą ma przy sobie jest futerał ze skrzypcami... Marcin ma 28 lat i cierpi na rzadką, nieuleczalną chorobę. Nigdy nie związał się na dłużej z żadną kobietą, nie chcąc obarczać nikogo ciężarem opieki, jakiej może wymagać w przyszłości. Kiedy jego babcia Malwina postanawia pomóc tajemniczej dziewczynie ze skrzypcami, jest bardzo podejrzliwy. Czy Lena przypomni sobie, kim jest i dlaczego znalazła się w ogrodzie Malwiny? Czy Marcin będzie w stanie jej zaufać? Czy tych dwoje pozwoli sobie na szczęście?

Tagi: Narrative theme: Love & relationships

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Moje życie przed Tobą

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Moje życie przed Tobą

Avatar użytkownika - Wolinska_ilona
Wolinska_ilona
Przeczytane:2022-06-15, Ocena: 5, Przeczytałam,

Wyjazd nad morze miał być dla Leny ucieczką, zapomnieniem o złamanym sercu. Przypadek sprawia, że staje się świadkiem porwania syna lokalnego biznesmena. Porywacze nie robią jej krzywdy, ale podają jej substancję, która ma sprawić, że Lena nic nie będzie pamiętała. Oszołomioną Lenę znajduje w swoim ogrodzie Malwina, samotnie mieszkajaca kobieta. Dziewczyna nic nie pamięta, nie wie kim jest i skąd się wzięła w ogrodzie Malwiny. Kobieta postanawia pomóc Lenie, jednak jej wnuk nie jest z tego zadowolony.

Czy Lena przypomni sobie kim jest? Czy Marcin będzie w stanie jej zaufać? Czy mają szansę na szczęście?

 

Gdy sięgam po książkę Anny Ziobro wiem, że to będzie emocjonalna bomba. Najnowsza powieść Autorki niczym nie różni się od poprzednich. Poraz kolejny zostały poruszone najczulsze struny mojego serca. Uwielbiam styl I język Autorki, z niezwykłą wrażliwością i delikatnością potrafi pisać o trydnych tematach, obierając to wszystko w piękne słowa, tworząc powieść, która nie tylko wzruszy czytalnika, ale również skłoni do refleksji. Ania ma niebywały talent do przelewania emocji na papier, czytając jej książki nie sposób nie uronić choćby jednej łzy. Na szczególną uwagę zasługuje rownież kreacja głównych bohaterów. Są nad wyraz prawdziwi, mają swoje wady i zalety, zmagają się z codziennymi problemami.

"Moje życie przed Tobą" to kolejna powieść, która na pewno na długo zostanie w mojej pamięci. Piękna, wzruszająca, prawdziwa. Bardzo polecam i z niecierpliwością czekam na dalsze losy bohaterów.

Link do opinii
Avatar użytkownika - etiudyliterackie
etiudyliterackie
Przeczytane:,

Szum morza, idziesz wieczorem plażą, a w oddali widzisz i słyszysz dziewczynę, która gra na skrzypcach utwór Schumanna… właśnie taki „obrazek” towarzyszył mi podczas lektury najnowszej książki @anna_ziobro_autorka.
Po tym wstępie można odnieść wrażenie, że to opowieść pełna romantyzmu, piękna, ale nie tylko… bo czytelnikowi towarzyszy również smutek i uczucie niepokoju o głównych bohaterów. Czy uporają się ze swoimi problemami i odnajdą szczęście w codziennym życiu?

Lena wyjeżdża na drugi koniec Polski do pracy, ale już na samym początku jej „przygody” wszystko idzie nie tak. Jest świadkiem porwania syna swojego nowego szefa i sama wpada w tarapaty. Porywacze podają jej substancję, która powoduje całkowity zanik pamięci. Dziewczyna rano budzi się w ogrodzie Malwiny, starszej pani i faktycznie w jej głowie panuje totalna pustka. Jedyną rzeczą jaką ma przy sobie to futerał z instrumentem… czy brzmienie skrzypiec pomoże jej odzyskać pamięć?
Wnukiem Malwiny, owej „wybawicielki” Leny, jest Marcin, chłopak, który już wiele przeszedł w życiu, a to cały czas nie jest dla niego łaskawe. Choruje bowiem na nieuleczalną chorobę. Początkowo bardzo sceptycznie podchodzi do nowej „znajomej” babci. Czy to z biegiem czasu się zmieni? Czy odnajdą wspólny język? Czy będzie potrafił jej zaufać?

Wyobrażacie sobie stracić pamięć? Dla mnie to istne szaleństwo nie wiedzieć kim się jest… Od samego początku kibicowałam Lenie, dziewczynie, która po prostu znalazła się w niewłaściwym miejscu, o niewłaściwym czasie. Marcin również nie pozostawał mi obojętny. Dwoje dobrych ludzi, a przed nimi rozpościerały się „burzowe chmury…”
To książka, która daje do myślenia, książka opisująca ludzkie niepowodzenia, utrapienia, tragedie, ale też tląca w sobie iskrę nadziei.

Historia jest niedopowiedziana, skończona w takim momencie, że po przeczytaniu ostatniego słowa zaczęłam się zastanawiać, czy może zabrakło kilku stron w moim egzemplarzu? @anna_ziobro_autorka nie pozwól nam długo czekać na to co będzie dalej… i jednocześnie dziękuję za ogromną dawkę emocji i "prawdziwą historię", nieprzerysowaną, pełną wrażliwości.

Link do opinii

Dwoje życiowych rozbitków, którym los pozwolił stanąć sobie na drodze.

Lena, dziewczyna pełna marzeń o lepszym jutrze, która znalazła się w nieodpowiednim miejscu w złym czasie. Ten jeden moment zabrał jej całe wcześniejsze życie.
Marcin od lat mierzący się z poważną chorobą, każdego dnia czekający na wyrok. Jego radość życia i pewność siebie odeszły lata temu.
Ta dwójka będzie musiała się zmierzyć ze swoimi lękami.

Skończyłam czytać książkę w weekend i musiałam chwilę ochłonąć. Jednak gdy tylko usiadłam do pisania, emocje wróciły z ogromną mocą. Wciąż odczuwam to wszystko, Ania po raz kolejny dała mi świat, który nie pozostał mi obojętnym.

Potrzeba bliskości drzemie w każdym z nas, czasami tylko udajemy, że jej nie ma.

Historia tych młodych ludzi bardzo mnie poruszyła. Każde z nich z innego powodu utraciło siebie, ale oboje znaleźli się w tym samym punkcie. Każde z nich mogło zadać sobie pytania kim jestem? Jaki/jaka na prawdę jestem. To nie bohaterowie z cyklu ona piękna i biedna on przystojny i bogaty. To ludzie, którzy mierzą się z codziennością, ze swoimi słabościami. To chłopak z sąsiedztwa i koleżanka z klasy, to Ty czy ja.

Ten ogrom bólu rozdarł mi serce... Doskonałym plastrem była Malwina, babcia Marcina. Działała kojąco na bohaterów, ale również na mnie. Jej miłość, wielkie serce i spokój były bezcenne. Niech wszystkie babcie mają tyle życiowej mądrości i empatii do ludzi.

Po raz kolejny mogę stwierdzić, że Ani udało się mnie zachwycić. Poruszyła tak wiele istotnych problemów, a wszystko niby od niechcenia, tak lekko.
Z każdą stroną wsiąkałam coraz bardziej w życie tych ludzi. Słowa płynęły, tak niewinnie, a jednak wbijały się głęboko.
Jestem pełna podziwu nad ogromnym researchem przeprowadzonym przez Autorkę. To dzięki niemu wiedziałam dokładnie co dolega Marcinowi, jak choroba postępuje oraz rozumiałam problemy Leny.

Ania stworzyła tak rzeczywistych bohaterów, że momentami miałam wrażenie, iż historia opisana w książce miała miejsce. To było prawdziwe życie ze swoimi blaskami i cieniami. Któż z nas nie miał takiego momentu gdy wszystko waliło się na głowę, kto z nas nie doświadcza choroby lub nie patrzy jak zmaga się z nią ktoś bliski. Ania te wszystkie strachy i obawy przelała na papier. Pokazała również, że dobre serce to ,,towar" bezcenny. To nasza dobroć, empatia i zrozumienie są lekiem dla bliskich.
Mam wciąż tyle refleksji, przemyśleń, ta historia zostanie ze mną na zawsze. Pokochałam bohaterów, znalazłam w nich fragmenty siebie...

Aniu po raz kolejny dziękuję, że mogę patronować tak wyjątkowej powieści. To dla mnie wielki zaszczyt. Was zachęcam do lektury, dajcie się uwieść tej historii, pozwólcie zawładnąć Wami tym emocjom.

Link do opinii
Avatar użytkownika - aniabex
aniabex
Przeczytane:2022-05-25, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2022,

„Czasami stajemy przed faktem dokonanym”.

Lena to piękna młoda kobieta pragnąca szczęścia i kochająca życie. Mało przebojowa, zawsze trochę w cieniu. Jej mały świat to muzyka i ukochane skrzypce. Mieszka z rodzicami, studiuje, ma przyjaciół i chłopaka.

Gdy pewnego dnia ten „jedyny” bez mrugnięcia okiem łamie jej serce, dziewczyna postanawia nie użalać się nad sobą, tylko jak najszybciej wyjechać do pracy na drugi koniec Polski, nad morze. Przez przypadek, a może dzięki przeznaczeniu, staje się tam świadkiem porwania syna swojego nowego pracodawcy. Porywacze nie chcąc zrobić zbyt wielkiej krzywdy niewinnej dziewczynie, która znalazła się w niewłaściwym czasie w nieodpowiednim miejscu – „częstują” ją substancją, która ma sprawić, że Lena nie będzie niczego pamiętała.

Nad ranem Lena budzi się oszołomiona w ogrodzie starszej, samotnie mieszkającej kobiety, Malwiny. Dziewczyna niczego nie pamięta – nie wie jak się nazywa, kim jest i co tu właściwie robi. Jedyną rzecz, którą ma przy sobie jest futerał ze skrzypcami..

Po krótkim pobycie w szpitalu i utrzymującej się amnezji, Lena znajduje schronienie u jedynej znanej jej osoby – Malwiny. Starsza pani oferuje jej swój dom jako oazę spokoju, miejsce o idealnych warunkach do rekonwalescencji. To tu Lena poznaje wnuka Malwiny – Marcina. Ten 28 -letni tajemniczy mężczyzna zdaje się nie pałać do Leny sympatią.. Z czasem okazuje się, że relacja Leny i Marcina jest niespodzianką od losu, której żadne z nich się nie spodziewało..

Co się stanie, gdy w końcu o Lenę upomni się jej dawne życie, Marcin pozwoli by jego choroba po raz kolejny przyćmiła mu radość bycia panem własnego losu?

Autorka książki ma niebywały dar pisania o trudnych rzeczach w sposób bardzo plastyczny, subtelny, delikatny, chwytający za serce. Mamy tu bohaterów z krwi i kości, nieidealnych i niebanalnych. Każdy z barażem życiowych doświadczeń, z inną wrażliwością, z autorskim spojrzeniem na świat. Przed nimi trudne decyzje, życiowe wyroby, kręte zakręty.. Nie brakuje tu emocji i mądrości.. o zaufaniu, samoakceptacji, tęsknocie, strachu, samotności i miłości. A wszystko to w pięknym klimacie nadmorskich plaż, pachnących kwiatów i granych na skrzypcach melodii.

Polecam.

Bardzo bym chciała przeczytać o dalszych losach Leny i Marcina..

Link do opinii
Avatar użytkownika - Damaczytasama
Damaczytasama
Przeczytane:,

Anna Ziobro to jedna z moich ulubionych polskich pisarek. Każda z jej książek pozostaje ze mną na dłużej. Autorka ma wielki dar i wspaniałą umiejętność przekazywania emocji i opisywania trudnych tematów z ogromną wrażliwością. Podziwiam ją też, za tworzenie interesującej fabuły.


Najnowsza powieść obyczajowa Anny Ziobro nosi tytuł "Moje życie przed tobą". 


Lena bez ostrzeżenia zostaje porzucona przez swojego chłopaka. Jej plany zostają zburzone. Dziewczyna cierpi i wpada na pomysł, żeby poszukać pracy na drugim końcu Polski. Jedzie nad morze. Wkrótce poznaje syna lokalnego biznesmena i jest świadkiem porwania. Zostaje odurzona przez porywaczy. Budzi się w ogrodzie pani Malwiny. Lena niczego nie pamięta, nie wie, gdzie jest, ani kim jest. Obok niej leżą skrzypce. Czy należą do niej? Niedługo później poznaje wnuka pani Malwiny, Marcina. Młody mężczyzna cierpi na rzadką chorobę genetyczną. Nigdy nie był w poważnym związku.


Czy Lena odzyska pamięć? Czy znajdzie miłość i szczęście w objęciach Marcina?


"Moje życie przed tobą" to książka, która ma niepowtarzalny klimat. Od pierwszych chwil chwyta za serce. To historia o strachu, obawach, lękach, o tym, że niełatwo można zaufać drugiej osobie. Spadają na nas niespodziewane koleje losu, które zmieniają nasze życie nieodwracalnie i na które nie jesteśmy gotowi, ale znajdujemy w sobie siłę i mierzymy się z nimi. To też opowieść o rodzącym się uczuciu, które napotyka na przeszkody.


Nie wyobrażam sobie, jak to jest, gdy straci się pamięć. W głowie ma się pewnie pustkę, czuje się strach i niepewność. Wszystko jest dla człowieka nieznane i trzeba wielu rzeczy uczyć się od nowa. Na szczęście szybko pojawiają chwile godne zapamiętania.


"Na wspomnienia nic nie możemy poradzić, a już zwłaszcza na te złe… - Lecz mimo wszystko są częścią nas, więc dobrze, że teraz i ty masz jakieś swoje".


Autorka zawsze pisze o czymś ważnym. Jej bohaterowie są wyraziści, autentyczni i trudno się z nimi rozstać. Tej powieści nie da się łatwo odłożyć na półkę. Jest poruszająca i zostaje w naszych myślach na długo.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Nie_tylko_o_ksia
Nie_tylko_o_ksia
Przeczytane:2022-06-20, Ocena: 6, Przeczytałem,

RECENZJA PATRONACKA

Często się zastanawiałam, jak to możliwe, że autor potrafi za pomocą słów w kilku akapitach przenieść nas w dowolne miejsce na świecie. Jeśli tekst pisany jest z dużą wrażliwością, możemy poczuć również smaki, zapachy i usłyszeć dzięki z opisywanych miejsc. Przeczytałam już wszystkie powieści Anny Ziobro, ale właśnie ta ostatnia - Moje życie przed tobą, najbardziej wyostrzała zmysły. Poznając historię Leny, Marcina i Malwiny, słyszałam szum fal i melodię skrzypiec, czułam zapach kwiatów z wymarzonego ogrodu i ciepło domu, w którym każdy może czuć się bezpiecznie.

Sięgając po książkę spod pióra autorki, możecie mieć również pewność, że nie otrzymacie banalnej historii, lecz taką, która zdoła wzbudzić w Was empatię i sprawić, że na długo zaabsorbuje myśli. Na początku akcja toczy się spokojnie, ale przychodzi taki moment, kiedy Lena staje przed niełatwymi decyzjami, kiedy jej poukładane uczuciowo życie, rozsypuje się jak domek z kart. Aby nie zaprzepaścić założonych celów, wyjeżdża nad polskie morze, gdzie w wyniku znalezienia się w niewłaściwym miejscu i czasie, zostaje pozbawiona wspomnień. Od tego momentu, kiedy Lena usilnie próbowała je odzyskać, nie mogłam oderwać się od lektury - chcąc jak najszybciej dowiedzieć się, co poza grą na skrzypcach przypomni sobie dziewczyna i czy powróci do nieznanego życia przed utratą pamięci.
W książce pojawia się wątek medyczny, a w zasadzie dwa wątki, wymagające do napisania scen, wcześniejszego merytorycznego przygotowania. Pomysł na użycie substancji chemicznej i wykreowanie bohatera z rzadką chorobą, bardzo podniósł poziom tej opowieści i uczynił ją realną, bo przecież w życiu nie ma oczywistych historii.

Niezwykle pozytywnie, zaskoczyła mnie postać babci Malwiny: ciepłej, życzliwej i otwartej na każdą pomoc. W pachnącym kwiatami ogrodzie, przytulnym domu i przy pysznym jedzeniu, uczenie się życia od nowa, przychodzi nadzwyczaj przyjemnie. A kiedy przeszłość niespodziewanie zapuka do drzwi Leny, to wcale nie znaczy, że będzie gotowa na poznanie swojej przeszłości.
Moje życie przed tobą, to opowieść o poszukiwaniu swojego pochodzenia i usilnych próbach odzyskania wspomnień, ale również o samoakceptacji, uczeniu się życia na nowo z podarowaną przez los chorobą. O potrzebie zaufania, przede wszystkim tego do siebie, ale też o potrzebie zrozumienia i o nadziei, która pozwala przetrwać.

Link do opinii
Avatar użytkownika - alkatraz
alkatraz
Przeczytane:2022-06-18, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2022,

Ładna, wartościowa powieść w sam raz na lato. Pozbawiona wulgaryzmów, z ciekawą fabułą i zaskakującym zakończeniem, który wskazuje na powstanie drugiej części. 

Link do opinii

Lena chcąc zapomnieć o złamanym sercu wyjeżdża do pracy na drugi koniec Polski, gdzie przypadkiem zostaje świadkiem porwania. Co prawda porywacze nie robią jej żadnej krzywy ale na skutek mieszanki którą dostaje do wypicia traci pamięć. Nie wie jak się nazywa, skąd jest, ani gdzie mieszka. Dziewczynę znajduje mieszkająca samotnie starsza kobieta Malwina, która postania jej pomóc. Jej wnuk Marcin, który choruje na nieuleczalną chorobę początkowo jest przeciwny wszelkiej pomocy ze strony babci ale zmienia się z perspektywy czasu.

,,Moje życie przed Tobą" to cudowna i mądra lektura pełna emocji. Świetnie dopracowani bohaterowie, którzy mają swoje wady i zalety, popełniają błędy i oryginalna fabuła powodują, iż ciężko ją odłożyć. Bardzo podobało mi się przedstawienie sytuacji z perspektywy Marcina. Jego choroba i codzienna walka z przeciwnościami losu, pełna niewyobrażalnego bólu ale i samotności momentami wręcz przytłacza. Autorka  w wręcz fenomenalny sposób przedstawiła jego obawy, dylematy ale i brak wiary w siebie i swoje możliwości. Marcin tak naprawdę widzi tylko swoją niepełnosprawność nie dając sobie szansy na miłość. Z każdą kolejną stroną obserwujemy jak jego mur, którym się otoczył pęka, jak otwiera się na nowe uczucie. Nie bez znaczenia jest również wsparcie na jakie może liczyć. Z drugiej strony mamy Lenę, która tak naprawdę zaczyna wszystko od nowa nie pamiętając swojej przeszłości. Rodzi to pytanie czy taka sytuacja może być wybawieniem, a może przekleństwem. Jedyny minus to zakończenie ale tylko dlatego, że już nie mogę się doczekać kolejnej części.

Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2022-05-28, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2022,

Anna Ziobro kolejny raz udowadnia, że nie stroni od trudnych tematów. Podejmując się każdego problemu, robi to w bardzo poruszający sposób, skłaniający czytelnika to wielu refleksji i przemyśleń nad kruchością życia oraz tego, co w życiu najważniejsze.

 

Historia Leny i Marcina podzielona została na trzy części: zapomnij, zaufaj, zostań. Widzimy jak trudno wprowadzić te rzeczy do codzienności. Życie niejednokrotnie lubi nas zaskakiwać, niekoniecznie pozytywnie, dlatego tym bardziej ciężko jest uwierzyć, że może gdzieś tam czekać na nas szczęście i miłość. Jednak autorka przekonuje, że wszystko to jest możliwe. Wszak każdy z nas zasługuje na to, by zaznać szczęścia. Ale jak to bywa, o to musimy postarać się już sami.

 

"Człowiek układa sobie wszystkie sprawy jak puzzle. (...) Ale to zawsze są kolorowe puzzle. Mają kształtne brzegi i każdy w końcu da się dopasować, bo żaden człowiek nie chce puzzli z innej, w dodatku znacznie brzydszej układanki. Nikt nie planuje, że zdarzy mu się wypadek, choroba, utrata bliskiej osoby."

 

Autorka chorobę Marcina przedstawiła w niezwykle wyważony sposób. Opisy są przejmujące, poruszające, ale nie przesadzone. Przypatrujemy się temu, jak nieuleczalna choroba determinuje życie takiej osoby, ile musi kosztować ją to wyrzeczeń, bólu fizycznego i psychicznego. Podkreślona została tu rola wsparcia najbliższych. Marcin może liczyć na bezwarunkową pomoc matki. To wspaniała kobieta, która codziennie walczy o zdrowie i życie syna.

 

Czy tylko kobietom wypada płakać, okazywać słabość? Otóż nie. Tu męski bohater pokazuje, że każdy ma prawo do strachu, obaw i łez.

 

Zastanawialiście się kiedyś, jak to by było niczego nie pamiętać? Utrata tożsamości niezaprzeczalnie jest przerażająca, ale z drugiej strony, taki stan może okazać się darem. Możemy próbować czegoś, czego wcześniej byśmy nie zrobili, pozbywając się ograniczeń strachu i słabości.

 

"- A jeśli tak już zostanie i to będą moje najdziwniejsze wspomnienia?

- To będziesz patrzeć w przód i skupisz się na tym, co przed tobą."

 

Bohaterowie nie są wyzbyci wad. Popełniają błędy, są pogubieni, przez co stają się na bliscy, możemy się z nimi utożsamić. Choć tak różni, z czasem przechodzą przemiany, dojrzewają, mogą nawzajem coś sobie dać. A i sama ich historia staje się wiarygodniejsza.

 

"Moje życie przed tobą" to poruszający wszystkie struny duszy obraz tego, jak przejść przez życie z chorobą, jak odbudować poczucie własnej wartości, pokochać siebie i być może odnaleźć szczęście. Mam ogromną nadzieję, że jeszcze raz spotkam się z Leną i Marcinem, bo przecież to nie może się tak skończyć Pani Aniu!

 

Link do opinii

 

Miałam okazję już poznać wzruszające historie Anny Ziobro. Autorka ma niebywały talent do kreacji bohaterów, którzy pozostają w pamięci na dłużej, czy i tym razem będzie tak samo?

 

Lena ma złamane serce, wyjeżdża do pracy nad morze w tajemnicy przed rodzicami. Staje się przypadkowym świadkiem porwania syna lokalnego biznesmena. Na szczęście porywacze nie robią jej krzywdy, ale podają substancję, po której nic nie pamięta. Dziewczynę znajduje w swoim ogrodzie samotnie mieszkająca Malwina. Kobieta ma dwudziestoośmioletniego wnuczka Marcina, który cierpi na nieuleczalną chorobę. Jego relacje z kobietami praktycznie nie istnieją i nigdy nie miał na poważnie dziewczyny. Gdy jego babcia postanawia pomóc zagubionej nieznajomej, która przy sobie ma tylko futerał ze skrzypcami, chłopak staje się bardzo podejrzliwy.

 

Już od pierwszych chwil spędzonych z książką, nie można wypuścić jej z rąk. Powoli, z dużą dbałością o szczegóły, autorka przybliża nam bohaterów i czujemy z każdą kolejną stroną, że za chwilę coś się wydarzy. Smutna, wzruszająca, ale przepięknie napisana w urokliwy sposób historia, pozwalająca czytelnikowi zżyć się z bohaterami. Lena - delikatna, autentyczna, utalentowana, bez przeszłości. Marcin - z bolesnymi przeżyciami i chorobą, która naznaczyła jego życie i ciągle mu nie odpuszcza. Ich losy, wspólne dylematy, rozterki uczuć, skrywane emocje, chłoniemy w tej pięknej scenerii złotego piasku, szumu morza i domku z ogródkiem.

 

Cudowni bohaterowie z wadami i zaletami, prawdziwi, intrygujący, pojawiająca się tajemnica oraz relacje rodzinne, zachęcają skutecznie do czytania. Babcia Malwina, która roztacza dobrą aurę dookoła oraz pasja dziewczyny i przyszłość, która tak niewiadoma i to nie tylko dla dziewczyny, która stracił pamięć, ale i dla Marcina, który nie wie, co go czeka każdego dnia.

 

Niebywała przyjemność z czytania charakteryzuje pióro autorki. Dużo delikatności w opisach, wątkach. Całość wciąga, a obraz młodego człowieka, którego choroba próbuje pokonać, wzrusza. Autorka użyła wszystkich zmysłów, by wydobyć z bohaterów uczucia, dbając o jakość każdego zdania, a wrażliwość, którą odczuwamy na każdym kroku, zapewnia nam wiele doznań emocjonalnych. To kolejna powieść Anny Ziobro, która pozostanie w mojej pamięci na długo, a bohaterowie w sercu. Tylko to zakończenie, aż się prosi o dalszą część i zapewne po nią sięgnę, bo losy Leny i Marcina nie są mi obojętne.

 

Link do opinii
Inne książki autora
Za ścianą ciszy
Anna Ziobro0
Okładka ksiązki - Za ścianą ciszy

Świat nigdy nie był dla Idy zbyt łaskawy. Choroba sprawia, że kobieta traci słuch i niebawem może się stać zupełnie głucha. Z obawy przed niepełnosprawnością...

Tysiąc kawałków
Anna Ziobro0
Okładka ksiązki - Tysiąc kawałków

Julia i Daniel są młodzi, piękni i szaleńczo zakochani. Do szczęścia potrzebują tylko siebie nawzajem. Julia podejmuje jednak błędną decyzję, która...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

- To była nasza historia, dziecko - powiedziała Malwina łagodnie, ale stanowczo. - Ty masz swoją. To nie jest tak, że w murach tego domu dzieją się niezwykłe rzeczy. One dzieją się w głowie i sercu.


Więcej

Nie przewidziała sytuacji, że skrzypce mogły się gdzieś zapodziać, ani tym bardziej, że to ona się zapodzieje.


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
Reklamy