Urocze opowieści o zabawnych przygodach mopsika o imieniu Peggy.
Dzwonek szkolny, nowe zeszyty, nerwy i ekscytacja - wszystko jest gotowe na pierwszy dzień szkoły. Wszystko... oprócz Chloe, która bardzo boi się nowego miejsca i nieznanych twarzy. Na szczęście ma Peggy - mopsika z sercem większym niż szkolna tablica. Peggy zrobi wszystko, żeby wesprzeć swoją przyjaciółkę, nawet jeśli oznacza to potajemne wkradnięcie się do szkoły i zostanie... uczniem na czterech łapach!
Książka ,,Mopsik, który chciał pójść do szkoły" Belli Swift to ciepła i zabawna opowieść o tym, jak ważna jest przyjaźń, empatia i akceptacja. Idealna dla dzieci w wieku 6-8 lat, które same mogą mieć podobne obawy przed nowym rokiem szkolnym. Historia Peggy pomaga oswoić emocje i pokazuje, że nie trzeba być dużym ani mówić ludzkim głosem, by dodać komuś odwagi.
Zabawne sceny, prosty język i przesympatyczna bohaterka sprawiają, że książkę pochłania się jednym tchem. Idealna do wspólnego czytania z rodzicem lub jako pierwsza samodzielna lektura - inspirująca i rozczulająca od pierwszej strony.
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 2025-09-10
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 144
Rodzina Peggy wygrywa wycieczkę do Laponii! Wszyscy bardzo się cieszą, ale niestety okazuje się, że ze względu na pracę tata nie może wyruszyć w podróż...
Trzeci tom serii o jamniku Tobim. Haloweenowa odsłona uroczej historii z jamnikiem w roli głównej! Czy Tobiemu uda się znaleźć przebranie, w którym będzie...
Przeczytane:2026-02-20, Ocena: 6, Przeczytałam,
Chloe bardzo przeżywa rozpoczęcie roku szkolnego. Ma dołączyć do nowej kasy, z której nikogo nie zna. Jej piesek, Peggy, bardzo chce wesprzeć swoją panią. Chce jej towarzyszyć podczas pierwszych dni w szkole. Ale, ale. Psy nie mają wstępu na jej teren, a woźny czujnie go pilnuje. Jednak Peggy jest zdeterminowana. Czy jej plan wypali i da Chloe wsparcie, którego dziewczynka potrzebuje?
Niby to książka o pierwszych dniach w nowej grupie, a jednak jest bardzo wesoła dzięki sympatycznemu mopsikowi. To właśnie z Peggy Bella Swift robi główną bohaterkę tej książki. Mała suczka pchana miłością do swojej pani próbuje pokonywać kolejne przeszkody, aby być blisko niej. Robi przy tym niemałe zamieszanie w szkolnych murach.
W tej części cyklu o Mopsiku Belli Swift Peggy jest zachwycająca. Jakaż ona jest dzielna i zdeterminowana, a przy tym urocza. Nie sposób jej nie pokochać, a także trochę zazdrościć Chloe, że ma takiego psa. Wspomnieć też muszę o finale książki, który może się trochę nie spodobać pedagogom, bo pokazuje, że ustalone zasadny nie zawsze są najlepsze. Czasami warto spróbować czegoś nowego, bo niesie to ogromne korzyści.
Prze-sym-pa-ty-czna! Książka „Mopsik, który chciał pójść do szkoły” może skutecznie rozładować napięcie związane ze szkołą właśnie. Pozwala się zrelaksować przy zabawnej fabule, ale też ma w sobie coś empatycznego. Troska, którą Peggy otacza swoja właścicielkę roztacza się i na innych bohaterów książki, jak i na jej czytelników.