W starych murach kryją się sekrety, a w rodzinie Gryzłolów - jeszcze większe tajemnice. Gdy nieznośny senior rodu, Ignatius Gryzłow, oznajmia, że zamierza się ożenić, jego dzieci wpadają w złość. Jednak nim ktokolwiek zdąży podjąć działanie, w posiadłości Mroczakry dochodzi do tragedii - Ignatius zostaje zamordowany kłem narwala.
Edna, rezolutna wnuczka, postanawia na własną rękę odkryć prawdę. Z detektywistycznym zapałem i bystrym umysłem podąża tropami, które prowadzą do niezwykłych odkryć i zabawnych sytuacji. W tej mrocznej, ale pełnej humoru historii każdy rozdział przynosi nowe podejrzenia i kolejne zwroty akcji, a czytelnik ma szansę poczuć się jak prawdziwy detektyw.
Alex T. Smith - nagradzany autor i ilustrator znany z bestsellerowych serii o Kostku i Panu Pingwinie - stworzył książkę, która zachwyci młodych miłośników zagadek. ,,Kieł narwala" to opowieść pełna napięcia, inteligentnego humoru i świetnych ilustracji, które podkreślają klimat tajemnicy. To idealna propozycja dla dzieci, które uwielbiają kryminały, zagadki i świat pełen sekretów, a jednocześnie chcą dobrze się bawić podczas lektury.
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 2025-10-29
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 400
Rodzinne porachunki w książkach zawsze wywołują we mnie pozytywne emocje. Jakże to z życia wzięte wątki, które serwują nam niezłą dawkę śmiechu. Gdy w grę wchodzi testament, a zwłaszcza jego zmiana to zaczyna się rodzinny armagedon między tymi, którzy czekali na ten spadek ?
,,Morderstwo! I kieł narwala" to taki młodzieżowy, detektywistyczny kryminał z dużą dawką śmiechu i z dodatkiem szaleństwa. Mamy tutaj 90-letniego Ignatiusa Gryzłola, gburowatego, aczkolwiek majętnego staruszka, który postanawia ożenić się z młodszą od siebie Włoszką i przy okazji zmienić notkę o spadku. Zaprasza rodzinę do swojej posiadłości, aby ich o tym poinformować. Jednak dzień przed uroczystością zostaje zamordowany. Grono podejrzanych jest spore, patrząc na okoliczności, więc kto zabił?Tego dochodzić będzie Edna, która zawsze chciała znaleźć zwłoki. Pomoże jej żółw Karol Darwin.Książka niesamowicie wciągająca, nieprzewidywalna, gdyż autor doskonale zwodzi czytelnika. Gdy już myślimy, że wiemy, co się stało, okazuje się, że nic nie wiemy.
Fabuła wywołuje w nas ekscytację i dreszczyk emocji. Są tutaj także takie małe wisienki na torcie. Mimo iż tematyka jakby nie było kryminalna, to nie brakuje tutaj humoru. I właśnie ten humor zapamiętacie na długo. Pozycja nieoczywista, trochę szalona z rodzinnymi sekretami i zbrodnią, która zapoczątkowała serię Śledztwa w Mroczakrach. Mam nadzieję, że będę mi dane poznać kolejny tom, gdy się ukaże.
Na początku muszę to powiedzieć jasno:
TA KSIĄŻKA MA W TYTULE MORDERSTWO I NARWALA.
Już samo to sprawia, że nie da się przejść obok niej obojętnie. Bo jak to?! Morderstwo?! Kieł?! Narwal?! ??
Oczywiście musiałam ją przeczytać. ,,Morderstwo! I kieł narwala" to książka, przy której mój mózg pracował na najwyższych obrotach, a ja co chwilę mówiłam:
- Dobra, to już wiem, kto zabił...
(po czym pięć stron później)
- CO?! Jednak nie?! ?
Akcja dzieje się w bardzo mrocznym, dziwnym i trochę podejrzanym miejscu, które nazywa się Mroczakry. Sama nazwa brzmi jakby ktoś tam na pewno coś knuł. Mieszka tam rodzina Gryzłowów i szczerze? To chyba najbardziej podejrzana rodzina świata. Każdy ma jakieś sekrety, każdy coś ukrywa i każdy wygląda, jakby mógł kogoś... no wiecie... zabić ? A ofiarą jest Ignatius Gryzłow, bardzo stary, bardzo bogaty i bardzo irytujący pan, którego - uwaga - ktoś zamordował KŁEM NARWALA. Tak. Nie nożem. Nie trucizną. KŁEM NARWALA.
I już w tym momencie wiedziałam, że to nie będzie zwykła książka detektywistyczna.
Najlepsza w tym wszystkim jest Edna, wnuczka Ignatiusa. Edna jest super, bo:
? jest mądra
? nie daje sobą rządzić dorosłym
? zadaje niewygodne pytania
? i nie boi się grzebać w rodzinnych sekretach
Czyli dokładnie taka bohaterka, jaką lubię najbardziej ??
Zamiast siedzieć cicho i robić to, co każą dorośli, Edna sama bierze się za śledztwo. I robi to lepiej niż połowa dorosłych w tej książce (a może i na świecie ?).
Podczas czytania czułam się jak detektyw-amator. Cały czas myślałam:
- A może to on?
- Nie, ona wygląda zbyt niewinnie...
- Dobra, TO NA PEWNO ONA.
- Chwila... A CO JEŚLI WSZYSCY?!
Każdy rozdział dodaje nowe podejrzenia, nowe sekrety i nowe ,,aha!", po których okazuje się, że jednak nic nie jest takie, jak się wydawało. Autor ewidentnie lubi robić czytelnikowi psikusa ? Co jest ekstra fajne, to humor. Książka jest o morderstwie, ale wcale nie jest straszna. Jest raczej dziwna, zabawna i momentami totalnie absurdalna. Są tu opisy, które sprawiają, że chcesz się śmiać, nawet jeśli akcja jest poważna. A ilustracje tylko to podkręcają - serio, niektóre rysunki mówią więcej niż tysiąc słów ??
Podobało mi się też to, że książka nie traktuje młodych czytelników jak małych dzieci. Trzeba myśleć, łączyć fakty i czasem się trochę pogubić - ale w taki fajny sposób. To nie jest historia, którą czyta się ,,bezmyślnie". Tu mózg dostaje zadanie specjalne ??
Jeśli miałabym znaleźć minus... to chyba tylko taki, że książka się kończy, a ja chciałam jeszcze. Bo serio, po zakończeniu miałam ochotę powiedzieć:
- Dobra, Edna, kiedy następne śledztwo?
Podsumowując:
? jeśli lubisz zagadki
? to ta książka jest dla Ciebie. Polecam ją wszystkim dwunastolatkom i starszym, którzy lubią się śmiać, myśleć i podejrzewać absolutnie każdego. Ja daję jej 10/10 podejrzanych punktów ?????
,,Morderstwo! I kieł narwala" to pierwszy tom, dobrze zapowiadającej się serii dla młodszych czytelników.
Poznajemy rodzinę Gryzłolów. Senior ten rodziny, pan Ignacy oznajmia rodzinie, że chce się żenić. A co na to rodzina? Nie są zadowoleni z tego pomysłu. Jednak długo ich przkamażanki nie trwają, ponieważ w posiadłości Mroczakry dochodzi do tragedii - Ignatius zostaje zamordowany kłem narwala.
Edna to wnuczka nieznośnego seniora, która postanawia sama rozwiązać tę sprawę. Z dużym zapałem wpada na tropy, które ją nie jeden raz zaskoczą. Odkryje wiele tajemnic starszego pana i nie tylko jego.
Historia o rodzinie Gryzłolów jest mroczna, ale również bardzo zabawna. Mamy tutaj również wiele zaskakujących zwrotów akcji, które sprawiają, że od książki nie można oderwać się.
Książka posiada prawie 400 stron, co dla młodszych czytelników może się wydawać dużo. Ale nic bardziej mylnego. Pomimo, już mniejszej czcionki książkę czyta się naprawdę szybko. A wszystko to za sprawą zarówno stylu jakim została napisana, ale również za sprawą tempa akcji, które jest dość dynamiczne. A Bohaterowie? Oni potrafią dostarczyć nie małych emocji.
Jeśli Wasze dzieci lubią wcielać się w detektywów i rozwiązywać różne tajemnicze zagadki to bardzo polecam ,,Morderstwo! I kieł narwala". My już czekamy na kolejny tom.
Wiek 9-12 lat
Zrzędus jest PRAWDZIWYM ZRZĘDĄ. Wyrusza w podróż na Biegun Północny, aby zrealizować swój Nikczemny Świąteczny Plan. Jednak w Wigilijną Noc wydarzy się...
Kolejna gratka dla fanów Kostka! Kostek i Pan Piętka po raz pierwszy wyjeżdżają na wakacje. Budują zamki z piasku, jedzą lody i opalają się. Wszystko...
Przeczytane:2026-01-02, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, Posiadam, współpraca,
W starych murach kryją się sekrety, a w rodzinie Gryzłolów- jeszcze większe tajemnice…
Senior rodu, Ignatius Gryzłol, oznajmia, że zamierza ożenić się z dużo młodszą kobietą. Jego dzieci wpadają w złość, jednak zanim ktokolwiek zdąży podjąć jakiekolwiek działania, w posiadłości Mroczakry dochodzi do morderstwa -Ignatius zostaje zabity kłem narwala.
Edna, wnuczka zamordowanego, postanawia na własną rękę odkryć prawdę. Z detektywistycznym zapałem i bystrym umysłem podąża tropami, które prowadzą ją do niezwykłych odkryć i wielu zabawnych sytuacji. Czy dziewczynce uda się znaleźć mordercę dziadka?
Po tę książkę sięgnęłam raczej z ciekawości niż z wielkich oczekiwań, a okazało się, że bawiłam się przy niej naprawdę świetnie. To kryminał skierowany głównie do młodszych czytelników, ale moim zdaniem spokojnie może po niego sięgnąć także starsza młodzież, a nawet dorośli - szczególnie jeśli lubią absurdalny humor i nietypowe historie.
Akcja dzieje się w dziwnym, bardzo klimatycznym miejscu, gdzie nic nie jest do końca normalne. Mamy zagadkę morderstwa, tajemniczy kieł narwala oraz bohaterów, którzy są barwni i łatwo zapadają w pamięć. Autor świetnie bawi się konwencją kryminału - niby jest śledztwo i podejrzani, ale wszystko podane jest w lekki, momentami wręcz absurdalny sposób.
Moim zdaniem największym plusem książki jest humor. Dialogi są zabawne, sytuacje często kompletnie niepoważne, a ilustracje tylko potęgują ten efekt. Widać, że autor ma ogromną wyobraźnię i nie boi się jej używać. Bardzo podobało mi się też to, że książka traktuje swojego czytelnika poważnie - nie uważa go za „kogoś gorszego” tylko dlatego, że jest młodszy. Zagadka naprawdę wymaga myślenia: tropy się nakładają, nic nie jest oczywiste, a zakończenie potrafi zaskoczyć.
Książka daje czytelnikowi przede wszystkim dobrą zabawę, ale jednocześnie uczy logicznego myślenia i zwracania uwagi na szczegóły, bo razem z bohaterami trzeba analizować fakty i samodzielnie próbować rozwiązać zagadkę. Pokazuje też, że pozory często mylą i nie warto zbyt szybko oceniać ludzi ani sytuacji. Dzięki absurdalnemu humorowi i oryginalnemu światu rozwija wyobraźnię oraz uczy dystansu do poważnych tematów, udowadniając, że nawet kryminał może być lekki i zabawny.
To świetna książka - idealna na szybkie czytanie i oderwanie się od rzeczywistości. Polecam szczególnie osobom, które lubią kryminały „na luzie” i nie przeszkadza im odrobina szaleństwa. Ja na pewno sięgnę po inne książki tego autora.