Właścicielka księgarni Flora Steele i przystojny pisarz Jack Carrington wyruszają na urokliwą francuską prowincję... A przy okazji rozwiązują mrożącą krew w żyłach zagadkę.
Jack otrzymuje telefon od matki, z którą od dawna nie utrzymywał kontaktu. Sybil prosi go, aby rzucił wszystko i przyjechał do Francji. Wraz z Florą pakują walizki, marząc o pachnących polach lawendy i świeżo upieczonychcroissantach. Dopiero po przyjeździe odkrywają szokującą prawdę - przyjaciółka Sybil została zamordowana, a ona sama desperacko potrzebuje pomocy.
Trop prowadzi do malowniczej wioski na południu Francji. Jednak nawet błękit nieba i cudowne widoki nie przysłonią tego, że w okolicy nie jest bezpiecznie. Tajemnica staje się jeszcze bardziej mroczna, gdy Flora odkrywa, kto był właściwym celem ataku...
Podejrzenia kierują się w stronę hrabiego Massima Falconiego, bliskiego przyjaciela Sybil. Jego ukochana córka Allegra, bezwzględny partner biznesowy Pascal i zaborcza była żona mają powody, by pragnąć zemsty...
Czy Flora odkryje prawdę i uratuje matkę Jacka? A może kłopoty w raju oznaczają coś znacznie gorszego dla duetu detektywów?
Wydawnictwo: WAM
Data wydania: 2026-02-11
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: Murder in a French Village
Dobrze, że wśród powieści kryminalnych, nadal można znaleźć historie, które nie tylko przeniosą czytelnika do dawnych lat, ale również ukoją historią, która choć oparta na motywie zbrodni, prowadzona jest w klasycznym, napawającym spokojem stylu. Świetną przedstawicielką tego rodzaju kryminałów jest seria z Florą Steele Merryn Allingham, której "Morderstwo w podróży" jest tomem siódmy, ale pisanym tak, że można czytać go od pozostałych niezależnie, a nawet więcej - ten tom szczególnie się do oddzielnej lektury nadaje, gdyż główne postacie, czyli młoda właścicielka księgarni Flora Steele i jej bliski przyjaciel, autor powieści kryminalnych Jack Carrington, udają się w podróż do Francji, a zatem całe tło miejsca i postaci ulega zmianie. Odwiedzamy z nimi najpierw Paryż, później południe Francji, uroczą Prowansję, zwiedzamy lokalne zabytki, delektujemy się słodkimi wypiekami w każdej kawiarni. Zresztą powiewem dawnych lat jest też rezydencja, w której na chwile postacie się zatrzymują, miejsce zamieszkania i winnica, które należą od partnera matki Jacka, przez którą tam się znaleźli. Urocze krajobrazy stoją w kontraście do zbrodni, która z początku wzbudza niepewność czy w ogóle faktycznie została popełniona, a może była po prostu dziełem zbiegu okoliczności... Grono podejrzanych jest spore, a choć sama zagadka do najtrudniejszych nie należy, to już uzasadnienie zbrodni jest ciekawe i świetnie wpisuje się w charakter tej historii. Nie brakuje w niej też prywatnych reakcji postaci: i tych pomiędzy głównymi bohaterami, ale i rodzinnych więzi, które przedstawione są w wielu, kontrastowych barwach. To historia, przy której można odpocząć, odetchnąć, zachwycić się Prowansją, kryminał mocno inspirowany klasycznymi powieściami detektywistycznymi.
Książka trzyma poziom wcześniejszych części, chociaż coś nieokreślonego w niej mnie irytowało. Może zmiana klimatu?
Natomiast na koniec miałam ochotę zakrzyknąć "Nareszcie!" - jeden wątek w końcu doprowadzony do finiszu. Bardzo mnie ciekawi, jak teraz zmienią się relacje między bohaterami.
Poznaj Florę Steele - przebojową właścicielkę księgarni, rowerzystkę, marzycielkę po uszy zakochaną w książkach! Pewnego ranka Flora otwiera swoją księgarnię...
Wymarzone wakacje Flory Steele szybko zamieniają się w koszmar - jeszcze zanim na dobre wyjedzie z wioski! Gdy Flora Steele wyrusza na wakacje z pisarzem...
Przeczytane:2026-03-01, Ocena: 5, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 52 książki 2026,
Byliście kiedyś w Prowansji? Macie jakieś skojarzenia z tym regionem Francji?
Jack odbiera niespodziewany telefon od matki, z którą od lat nie utrzymywał kontatku. Kobieta chce, by Jack przyjechał natychmiast do Francji. Właśnie zginęła jej przyjaciółka, a ona sama czuję się zagrożona.
Jack długo się nie namyślając, proponuje wyjazd Florze, która również ma do załatwienia pewną sprawę we Francji. Oboje pakują walizki i ruszają do Francji. Na miejscu przekonują się, że doszło do jednego morderstwa i ktoś bardzo chce doprowadzić do kolejnego.
Czy za wszystkimi atakami stoi rodzina hrabiego Falconiego, którym związana jest Sybil? Czy Flora i Jack ponownie wpakują się w kłopoty?
"Morderstwo w podróży" to już siódmy tom cyklu z Florą Steel. Właścicielkę księgarni w angielskim miasteczku Abbymead polubiłam od pierwszego tomu i z przyjemnością sięgam po każdy kolejny tom.
Merryn Allingham po raz kolejny nie zawodzi. Tym razem to nie Flora trafia na zwłoki, ale matka Jacka, której przyjaciółka ginie na jej oczach. Jest przekonana, że to nie był zwykły wypadek. Ktoś chciał ją zabić. Jack i Flora chcą pomóc Sybil i zmieniają deszczową angielską pogodę na słoneczną, urokliwą francuską prowincję.
Nie mogą jednak pozwolić sobie na sielskie wakacje, bo wpadają w środek "gniazda żmij" . Wydaje się, że w rodzinie, do której chce wejść Sybil, wszyscy pałają do siebie nienawiścią.
Przed Florą również bardziej emocjonalne wyzwanie. To we Francji podobno znajdują się groby jej rodziców. Czy Flora stawi czoła przeszłości? Czy prawda o rodzicach przyniesie jej spokój, a może wywoła jeszcze większe zamieszanie i ból?
Szczerze Wam powiem, że w tej części wszyscy wydawali mi się podejrzani. Rodzina hrabiego Falconiego nie wzbudziła mojej sympatii, podobnie jak matka Jacka. Wydawało się, że każdy chce zniszczyć każdego. Florze i Jackowi też ciężko było odnaleźć się w tym środowisku.
Mocną stroną tej serii jest relacja, jaka łączy głównych bohaterów. Lubię obserwować, jak ona się zmienia, rozwija z każdym kolejnym tomem. Jest ona urocza i delikatna. Nie ma tego pośpiechu i intensywności, jakie często pojawiają się we współczesnych romansach. Przypomnę, że akcja tego cyklu dzieje się w latach 50 tych ubiegłego wieku.
Gorąco polecam Wam całą serię, a ja już czekam na kolejny tom.