Członkinie najbardziej znanego koła gospodyń wiejskich w Polsce postanawiają zorganizować bal sylwestrowy. Tymczasem tuż przed Bożym Narodzeniem w Stupsku i okolicach grasuje podpalacz. Na domiar złego ktoś otruł karpie przeznaczone na wigilijne stoły mieszkańców całej gminy oraz na bal sylwestrowy.
Aldonka, Monia i Kasiunia bez wahania postanawiają wyjaśnić zagadkę na własną rękę, jak zawsze wbrew zakazom aspirant Grażynki Mrówki, która tym razem boryka się z problemami osobistymi. Również strażacy ochotnicy biorą na celownik podpalacza. Tymczasem Jadzia uzbrojona w najnowocześniejszy sprzęt nie próżnuje i bacznie obserwuje, co dzieje się w Stupsku i okolicach.
Co wspólnego ze śniętymi karpiami ma Brudny Marian? Kim jest nowa dziewczyna Wiesia Bogackiego? Co ukrywa Grażynka i dlaczego nie chce wziąć udziału w balu sylwestrowym? I czy prawdą jest, że w Wigilię zwierzęta przemawiają ludzkim głosem?
Sięgnij po równie zabawną, co sensacyjną komedię kryminalną Joanny Wtulich i przekonaj się, czy gdzie dwóch się bije, tam trzeci dostaje w pysk.
Wydawnictwo: Lira
Data wydania: 2025-10-21
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 304
Język oryginału: polski
Doskonale wiem, że Święta dawno za nami, ale... seria książek o Mariolce i Grażynce jest idealna na każdą porę roku. Co prawda najnowsza część tyczy się Bożego Narodzenia, ale to nie zmienia faktu, że mamy do czynienia z kolejną genialną komedią kryminalną.
Czytałam każdą książkę z tej serii dlatego nie mogłam się doczekać aż poznam dalsze przygody bohaterów, których miałam okazję poznać. I już na samym początku chcę was zachęcić do nadrobienia zaległości (o ile nie czytaliście wcześniejszych książek, bo naprawdę warto).
W tej części poznajemy dalsze losy członkiń Koła Gospodyń Wiejskich. Aldonka, Kasiunia i Monia kolejny raz będą w pewnym sensie w centrum uwagi i kolejny raz będą robiły coś "na własną rękę" denerwując tym Grażynkę, czyli jedną z pań policjantek.
Mogłoby się wydawać, że w Stupsku tym razem nic się nie wydarzy. Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, każdy z mieszkańców przygotowuje się do przeżywania tego pięknego czasu, gdy... nagle okazuje się, że ktoś truje karpie w stawie. Wszyscy są ciekawi kto śmie to robić, w końcu karp na Wigilijnym stole to obowiązek!
Oczywiście Mariolka z Grażynką starają się rozwiązać zagadkę, lecz trójca z koła gospodyń stara się robić to o wiele szybciej i lepiej, a przynajmniej one tak uważają, w ogóle nie zważając na to, że mogą swoją obecnością przeszkadzać policjantom.
Czy uda się wytropić truciciela? Tego dowiecie się czytając książkę!
Ale gwarantuje wam, że miło spędzicie czas z każdą z części tej serii. I warto zacząć czytać od pierwszego tomu, bo dzięki niemu poznacie bohaterów i być może zaprzyjaźnicie się z nimi. Oczywiście nie jest to obowiązkowe, bo można i czytać osobno.
Jest humor, jest akcja, są świetnie wykreowani bohaterowie - czego chcieć więcej? Chyba kolejnych tomów!
" [...] Śnięte karpie i to przed świętami! Takiego świństwa mógł się dopuścić jedynie najgorszy zwyrodnialec. [...]"
Uwielbiam świąteczne komedie kryminalne Joanny Wtulich. Z przyjemnością sięgnęłam po najnowsze jej dzieło pod tytułem "Myślał karp o wigilii". Świetnie bawiłam się podczas czytania. Joanna Wtulich tą historią dała mi potężną dawkę dobrego humoru. Jeżeli tak jak ja lubicie się śmiać podczas czytania, to śmiało sięgnijcie po "Myślał karp o wigilii...".
Poznacie tutaj dalsze losy członkiń Koła Gospodyń Wiejskich: Aldonki, Moni i oczywiście Kasiuni. Nie zabraknie tutaj również starszej aspirant Grażynki Mrówki. Kto pierwszy złapie truciciela karpi? Ta sprawa jak to w komediach bywa, nie będzie taka prosta. Lekko, a nawet mocno się zagmatwa, ponieważ dojdzie jeszcze podpalacz. Czy członkini Koła Gospodyń Wiejskich odkryją sprawców tych okrutnych wykroczeń, czy wyprzedzi je policja, która działa, nawet wtedy, gdy nie widać, że działa?
Ta świąteczna opowieść jest godna waszej uwagi.
Lwów, początek XX wieku. Uczucie młodej hrabiny zostaje wystawione na próbę. Czy miłość pokona nienawiść? Wydawać by się mogło, że rozpaczliwa...
Młodziutka Krysia Podolska traci w bitwie pod Frydlandem ukochanego Michała. Nie dane jej będzie go długo opłakiwać, ponieważ rodzice chcą ją wydać za...
Przeczytane:2026-06-22, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie - 100 książek w 2026 roku, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu - edycja 2026 ,
Czytanie książek świąteczno-sylwestrowych u progu lata ma swój urok - w tym konkretnym przypadku czekałam na moment ukazania się audiobooka (bardzo polubiłam głos lektorki). Powrót do charakternych gospodyń z koła wiejskiego, dwóch policjantek i mnóstwa innych specyficznych bohaterów jest jak haust świeżego powietrza - zawsze ciekawi mnie, co jeszcze takiego może się tam wydarzyć, w tej maleńkiej wioseczce. A dzieje się, oj dzieje... Pożary, śnięte (trute?) ryby i inne dziwy - to wszystko zawarte w pełnej zwrotów akcji książce.