Na górze cisza

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2014-03-19
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788328008861
Liczba stron: 320

Ocena: 4 (2 głosów)

Wielokrotnie nagradzana liryczna opowieść o samotności i późnym wyzwoleniu.

Helmer żyje samotnie na holenderskiej wsi, a jego główne zajęcia to opieka nad schorowanym ojcem, dojenie krów, karmienie osiołków i doglądanie gospodarstwa. Ten pozornie senny krajobraz kryje w sobie napięcia, które znajdą ujście z momentem przyjazdu Riet - dawnej narzeczonej tragicznie zmarłego przed dwudziestu laty brata bliźniaka Henka. Razem z nią na farmie pojawia się jej nastoletni syn. Jak obecność młodego Henka juniora wpłynie na niemogącego pogodzić się ze śmiercią bliźniaka, zamkniętego w sobie Helmera?

Gerbrand Bekker (ur. 1962) - pisarz i ogrodnik, debiutował świetnie przyjętą powieścią dla młodzieży Perenbomen bloeien wit (Grusze kwitą na biało). Jego pierwsza powieść dla dorosłych Boven is het still okazała się olbrzymim sukcesem, w samej Holandii rozeszła się w ponad 100 tysiącach egzemplarzy, a prawa sprzedano do 17 krajów. Planowana ekranizacja.

Kup książkę Na górze cisza

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Na górze cisza

„Na górze cisza” to książka wielu niedopowiedzeń. Nie zachwyciła mnie choć czyta się szybko. Raczej mało w niej humoru, więcej żalu do przeszłości. Helmer stracił w wypadku brata bliźniaka. Tego „lepszego”, bo tak od zawsze traktował go ojciec. Gdy brat zginął to Helmer musiał podporządkować się planom ojca. Już nigdy się z tym nie pogodził. Czy Zbliżająca się nieuchronnie śmierć ojca może naprawić relacje? Czy lata, które minęły dadzą o sobie zapomnieć? Książka w smutnym klimacie i nie była dla mnie wielkim wow. Często zastanawiałam się jak główny bohater może być tak nieczuły... Ciężko obiektywnie ocenić zachowanie bohaterów. A to daje do myślenia. Mam jednak wrażenie, że jest mocno realna.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Poczytajka
Poczytajka
Przeczytane:2014-06-17, Ocena: 5, Przeczytałam,

Do sięgnięcia po tę powieść skłoniła mnie… okładka. Zaczęłam się zastanawiać o co chodzi z tymi krowami pod błękitnym niebem. Opis na okładce jeszcze bardziej podsycił moje zainteresowanie. I co się okazało?… Okazało się, że wybrałam sobie dość dobrą książkę z głęboką prawdą o życiu, śmierci i przemijaniu. Zagłębiając się w codzienność głównego bohatera Helmera van Wonderena – hodowcy krów i owiec na holenderskiej prowincji stopniowo stawałam się świadkiem wielu rodzinnych dramatów.
Bo oto główny bohater – mężczyzna po pięćdziesiątce, samotnie opiekuje się swoim starym ojcem. I nie byłoby w tym w zasadzie nic dziwnego, gdyby nie stosunek obu panów do siebie. Oszczędność słów, gestów, oziębłość i oschłe wzajemne traktowanie biją z każdej strony. Niepotrzebny, stary ojciec zostaje przeniesiony do pokoju na górze aby nie przeszkadzał, nie zawadzał synowi w jego codziennym życiu. Szczerze mówiąc początkowo budził się we mnie sprzeciw, gdy zastanawiałam się, jak można być tak nieczułym w stosunku do starszej osoby i nie podobało mi się przedmiotowe traktowanie ojca przez syna. Potem zaczęłam „zachodzić w głowę” co też ojciec zrobił synowi, że ten nie ma dla niego serca. I tak powoli poznawałam ciężki los chłopaka, który w dzieciństwie został zdominowany przez ojca, a we wczesnej młodości utracił swojego barta bliźniaka, a potem także matkę, a wraz z nimi całą miłość. Od tej chwili Helmer musiał zmienić swój pomysł na życie, przerwać naukę i wraz z ojcem doglądać gospodarstwa, które nigdy nie było jego powołaniem. Do tego trudny charakter rodzica, któremu starczyło miłości tylko dla jednego, zmarłego już dziecka spowodował, że Helmer stał się wyobcowanym, nieszczęśliwym i zgorzkniałym dorosłym mężczyzną zagubionym w otaczającym go świecie. 

Przedstawiając groteskowy świat obu mężczyzn autorka posłużyła się ironią, dzięki której mamy dostrzec to co ważne i istotne w życiu człowieka. Bohaterowie przedstawieni w powieści dźwigają na swoich barkach duży bagaż doświadczeń i dzięki temu są bardzo ludzcy i prawdziwi. Ich wewnętrzne rozterki poruszają serce i wnikają głęboko w duszę, skłaniają do refleksji i  zastanowienia. „Na górze cisza” to powieść, którą powinien przeczytać każdy bez wyjątku. 
 
Polecam.

Link do opinii