Okładka książki - Nie bój się miłości

Nie bój się miłości


Ocena: 4.88 (8 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Zaraz po maturze Joanna dowiaduje się o nieuleczalnej chorobie swojego ukochanego. Wkrótce Marcel umiera. Pogrążona w rozpaczy dziewczyna nie umie poradzić sobie z bólem, ale kiedy dowiaduje się, że jest w ciąży, postanawia zawalczyć o siebie dla dziecka, uznając to poczęcie za prawdziwy cud i podarunek od ukochanego. Próbując jakoś funkcjonować w trudnej rzeczywistości, wraca myślami do czasów, kiedy poznała Marcela.

Po jednej z wizyt u psychologa poznaje Jacka, młodego lekarza, który usiłuje ułożyć sobie życie po śmierci młodszego brata. Joanna i Jacek spędzają ze sobą coraz więcej czasu. To on jest przy niej, kiedy dziewczyna zaczyna rodzić. Mimo to, gdy mężczyzna wyznaje jej miłość, odpycha go od siebie.

Czy Joanna zostanie samotną matką?

Czy lojalność wobec nieżyjącego Marcela pozbawi ją szansy na szczęśliwe życie?

Czy zdoła pokochać ponownie?

Informacje dodatkowe o Nie bój się miłości:

Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2025-11-25
Kategoria: Romans
ISBN: 9788382908886
Liczba stron: 276

Tagi: romans

więcej

Kup książkę Nie bój się miłości

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Nie bój się miłości - opinie o książce

Joanna i Marcel są bardzo młodzi, chodzą do szkoły, jednak to, co ich połączyło, jest naprawdę silne. Dzięki niemu dziewczyna przestała zakładać maskę, zaczęła być po prostu sobą. Planowali wspólną przyszłość, liczyli, że już zawsze będą razem. Niestety życie miało dla nich zupełnie inny plan. Zaczęło się od bólu głowy, skończyło na strasznej diagnozie. Niedawno była matura, mieli wspólne plany, jednak zamiast ich spełniania będzie szpital i walka o ukochanego. Dowiadują się, że Marcel ma raka i niestety z nim przegrywa. Kiedy umiera, świat Joanny całkowicie się wali.
Dziewczyna nie może poradzić sobie z rozpaczą, z brakiem chłopaka. Nie widzi swojej przyszłości, nie chce iść do przodu bez niego. Wtedy zdarza się cud, okazuje się, że jest w ciąży, że rośnie w niej maleńka istota, cząstka Marcela. Joanna postanawia zawalczyć, nie dla siebie, ale dla niej. Chociaż jest ciężko, wie, że musi się podnieść i ruszyć dalej, nauczyć się życia bez ukochanego. Pewnego dnia poznaje Jacka, mężczyznę, który wie co to śmierć bliskiej osoby. Ona straciła mężczyznę, którego mocno kochała, on brata, który był dla niego najważniejszy na świecie. Przypadkowe spotkania, bezinteresowna pomoc i uczucie, które nie powinno się zdążyć, a przynajmniej tak myśli Joanna. Czy kobieta poradzi sobie z żałobą? Czy ruszy do przodu? Czy pozwoli sobie na szczęście, na miłość? Jak potoczy się jej znajomość z Jackiem?

Dla mnie była to książka, do której czytania niezbędna jest paczka chusteczek. Zdecydowanie były momenty, kiedy łez nie dało się powstrzymać, a emocje, jakie towarzyszyły podczas czytania, zostały ze mną jeszcze na długo po jej skończeniu. Książka zdecydowanie mi się podobała. Znalazłam w niej historię z jednej strony smutną, pełną żalu, rozpaczy, tęsknoty, z drugiej pełną miłości, nadziei. To opowieść o stracie męża w naprawdę młodym wieku, radzeniu sobie z bólem, ciąży, próbach ułożenia sobie życia od nowa, choć serce nadal mocno boli.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się dość szybko, dla mnie była to pozycja na jeden wieczór.

Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani. Bardzo podobało mi się to, że poznajemy Joanne nie tylko jako młodą wdowę, ale również cofamy się w czasie i poznajemy całą historię miłości jej i Marcela. Według mnie jest kobietą bardzo silną i zdecydowanie ją polubiłam.

„Nie bój się miłości” to książka ze świetną, pełną emocji historią, z którą świetnie się bawiłam. Ze swojej strony z przyjemnością polecam.

Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA

Link do opinii
Avatar użytkownika - Tesik
Tesik
Przeczytane:2025-12-27, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,

MIŁOŚĆ MA RÓŻNE OBLICZA

"Los bywa okrutny, zabiera z naszego życia ważne i dobre osoby, ale też stawia na naszej drodze anioły."
Utrata osoby nam najbliższej potrafi tak boleć, iż wydaje nam się, że wraz z jej zniknięciem, zamiera także cały świat. Skoro ona odeszła, to kończy się takie życie, jakie znaliśmy do te tej pory i odtąd nie ma już nic… Nie dostrzegamy otoczenia, ludzi, wydarzeń i prostego faktu, że nie nastąpił koniec świata, mimo że tak nam się wydaje. A życie toczy się dalej i tak trudno uwierzyć, że czeka nas jeszcze coś dobrego. Jedynym wyjściem jest pozwolenie sobie na żałobę, ale także zauważanie tych, którzy próbują nas z niej wyciągnąć.

"Przecież nie odrzuca się szansy na miłość. Bo wiecie, moi kochani, miłość miewa różne oblicza."
Historia Joanny i Marcela toczy się dwutorowo: teraz i kiedyś. Ten pierwszy plan to przede wszystkim przeżycia Joanny po śmierci ukochanego i wszystkie etapy żałoby, przez które przechodzi. Od odrętwienia, bólu i oderwania od rzeczywistości, poprzez żal, złość i poszukiwanie odpowiedzi na pytanie dlaczego, aż do akceptacji swojego nowego życia, które wcale nie musi być samotne i smutne. Ten drugi plan to powrót do przeszłości, do czasów, kiedy rodziła się miłość Joanny i Marcela. Taka pierwsza, prawdziwa i wydawałoby się, że ta jedyna, na zawsze. Jak się później okazało los miał dla nich inny scenariusz i postawił ich przed największym wyzwaniem w życiu. Pozostawił Joannę w rozpaczy, ale bez jej zgody na kolejną miłość. Bo czy można równie mocno kochać więcej niż jeden raz? Czy mamy prawo pokochać kogoś innego i nie czuć się przez to winnym?

"Człowiekowi w życiu zdarzało się czasami więcej razy kochać, trzeba tylko otworzyć się na miłość i ją przyjąć."
„Nie bój się miłości” to opowieść o stracie i drodze, jakie wiedzie człowieka ku akceptacji, zrozumieniu i pozwoleniu sobie na kolejny etap życia. Nie oznacza to jednoczesnego zapomnienia, wymazania z pamięci, ale zostawienie przeszłości za sobą bez jednoczesnego uciekania od niej. Można przecież nosić kogoś w sercu, ale równocześnie otworzyć je na kogoś nowego. To w końcu nie zdrada, bo nikogo tym nie krzywdzimy. A nawet więcej – dajemy sobie i innym szczęście, wierząc, że ktoś, kto kochał nas całym sercem, nie pragnąłby naszych łez.

Historia Joanny, jej rozterek i ogromnej tęsknoty to bardzo wzruszająca część tej opowieści – dogłębna, realna i emocjonująca. Natomiast historia miłości jej i Marcela była dla mnie trochę zbyt „dorosła” – ich sposób zachowania i mówienia bardziej pasowałby do osób starszych wiekiem i doświadczeniam. Gdybym nie wiedziała ile mają lat, pomyślałabym, że pewnie jakieś 10 lat więcej. Poza tym ukazanie Marcela jako człowieka, który praktycznie nie ma wad jest bardzo wyidealizowane. A dla mnie, bez względu na wiek czy długość życia, takich ludzie po prostu nie ma. No i fabuła – dosyć przewidywalna, ale może nie o to chodzi w tej historii, a bardziej o uczucia i wewnętrzne przeżycia bohaterów. Nie bój się zatem czytelniku przyjrzeć tej miłości od środka.

*Wszystkie cytaty pochodzą z książki Nie bój się miłości, Gabriela Feliksik, Wydawnictwo WasPos, 2025

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewa_czytajac
Ewa_czytajac
Przeczytane:2025-12-18, Ocena: 6, Przeczytałam,

Jakże nieprzewidywalnie plotą się ludzkie losy, z każdą chwilą możemy coś stracić lub zyskać, a czas nadal płynie tak samo, nie oglądając się wstecz...

Joanna i Marcel poznali się w liceum. Od samego początku dziewczyna traktowała go bardzo chłodno, odpychała od siebie, a wszystko dlatego, że chciała czuć się częścią grupy, która wolała spędzać czas na zabawie, nie na nauce. Chłopak lubił się uczyć, czytał książki, miał sprecyzowane plany na przyszłość i wcale się tego nie wstydził. Sam zauważył, że Joasia udaje kogoś, kim w rzeczywistości nie jest. Pewna sytuacja zmieniła postrzeganie Marcela, dziewczyna zaczęła mu się coraz częściej przyglądać. Powolutku obudziło się pomiędzy nimi uczucie, takie pierwsze, wielkie, gorące. Niestety choroba Marcela przekreśliła ich szczęście...

Joanna nie potrafi poradzić sobie z traumą, bliscy bardzo jej pomagają, lecz to jest ogromnie trudne. Pewnego dnia spotyka młodego mężczyznę, który sprawia wrażenie załamanego. Ich pierwsza rozmowa niestety nie należy do przyjemnych, jednak po niedługim czasie znowu trafiają na siebie...

 

Przepiękna opowieść niosąca ze sobą mnóstwo uczuć i wartości, zawiera odrobinę prawdziwego życia, które często potrafi zaskoczyć. Historia napisana z wielką delikatnością i wrażliwością, trafia do serca wywołując ogromne emocje. Cudowna, wzruszająca powieść o miłości i przyjaźni, oraz trudnych momentach życia i potrzebie bliskości drugiego człowieka. Wyjątkowa opowieść, z każdą kolejną stroną coraz głębiej wnika do serca. Główny motyw powieści, to przede wszystkim piękne uczucie, które niestety naznaczone jest smutkiem i tragedią, jednak zakończenie nastraja pozytywnie. Fabuła powieści pokazuje, jak los potrafi splatać ze sobą nieprzewidywalne sytuacje i tworzyć poruszający scenariusz. Gorąco polecam

Link do opinii
Avatar użytkownika - Chwilapauli
Chwilapauli
Przeczytane:2026-03-10, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,

 

"Przecież nie odrzuca się szansy na miłość. Bo wiecie, moi kochani, miłość miewa różne oblicza. Jedna jest gwałtowna, oparta na namiętności, chęci ciągłego przebywania z drugą osobą, inna jest spokojna, przychodzi znienacka, a czasami nawet można jej nie zauważyć..."

 

Książka została podzielona na "wcześniej" i "teraz", czyli na czas przed i po śmierci Marcela, najpierw chłopaka, a później już męża Asi. Dziewczyna w bardzo młodym wieku straciła swojego ukochanego, który pokazał jej, że można być sobą, że nie trzeba udawać przed innymi ludźmi i przed znajomymi, by ci cię lubili. Można być sobą, i lubić czytać książki, a jednocześnie nie lubić imprezowania. Można robić to co się lubi, a nie to co wypada zrobić, by inni nas polubili. 

Marcel był wartościowym, młodym człowiekiem, który miał ambitne plany na swoją przyszłość, którą wiązał ze swoją dziewczyną. Zarówno rodzice chłopaka, jak i dziewczyny bardzo polubili drugie połówki swoich dzieci, bo mimo różnego wychowania, byli grzeczni i ułożeni. Jednak życie miało dla nich inne plany. Chłopak niespodziewanie zachorował na nieuleczalną chorobę, która sprawiła, że młodzi musieli się rozstać, na zawsze. 

Asia bardzo ciężko zniosła śmierć swojego ukochanego i nie potrafiła otworzyć się na nowe znajomości i na nową miłość. Uważała, że nie może sobie na to pozwolić, by nie zatrzeć w swej pamięci miłości do Marcela. Okazało się też, że w swoją noc poślubną niespodziewanie poczęli dziecko. Dziecko, dzięki któremu dziewczyna postanowiła wziąć się za siebie, postanowiła lepiej zadbać o swoje zdrowie i o dziecko, które zostało poczęte z miłości. 

Ale kiedy na horyzoncie pojawił się pewien lekarz, to Asia ponownie zaczęła się zamykać w swoich myślach o Marcelu. 

 

Czy Asia otworzy się ponownie na miłość? Tego dowiecie się, kiedy przeczytacie książek, do czego ja was ogromnie zachęcam.

Książkę czyta się naprawdę szybko i mimo ogromu emocji z niej płynących, jest to przyjemna opowieść, przy której można się wzruszyć, zasmucić i ucieszyć. Książka niosąca dużo momentów skłaniających do zadumy nad swoim życiem.

Jednak ma małego minusika. Niestety wykryłam w niej kilka błędów w pisowni, które rażą w oczy ?. Ale jak nie będziecie się na nich skupiać, to książka jest magiczna, oprószona śniegiem i trochę świąteczną atmosferą. Znajdziecie w niej miłość, szczęście, radość, trudy życia, chorobę i walkę po stracie bliskiej osoby. Najważniejsze to nie zamykać się w swoim bólu, i dać sobie pomóc przez najbliższe osoby. 

 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Alexia_Berg
Alexia_Berg
Przeczytane:2026-03-02, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam, 2026, WasPos, Współpraca,

Bez bicia muszę się przyznać, że mam bardzo mieszane uczucia względem tej pozycji. Chciałabym powiedzieć, że zaskarbiła sobie moje serducho, ale...

Najprościej rzecz ujmując, ?Nie bój się miłości? jest historią Joanny Rejskiej pogrążonej w żałobie po ukochanym mężu. Ten też okazuje się jej pierwszą miłością, z którą dopiero planowała życia. Asia ma dopiero dwadzieścia lat, a ponadto poznajemy ją już jako wdowę. Szybko okazuje się też, że ciężarną.

Cała książka to POV wyłącznie Joanny zmagającej się z problemami, jakie znienacka spadły jej na głowę i zmiażdżyły snute wcześniej plany. Otrzymujemy tu dwie perspektywy: teraz i wcześniej, i tak też zostały nazwane poszczególne rozdziały. Narracja została poprowadzona w czasie przeszłym.

Jak łatwo się domyślić, książka wbrew pozorom nie jest łatwa ani lekka. Zmaganie z bólem wywołanym utratą ukochanej osoby i radzenie sobie z żałobą, to tylko niektóre jej elementy. Ponadto autorka zaserwowała nam całą gamę skrajnych emocji od smutki i rozpaczy, przez strach, aż po ekscytację. Można byłoby uznać opowieść za rollercoaster uczuć, ale są one prezentowane w sposób, który prowadzi nas łagodnie.

Kiedy Asia walczy o kolejny dzień - wypada jakoś funkcjonować, gdy pod sercem rośnie nowe życie - na horyzoncie pojawia się przystojny, nieco starszy od niej lekarz. On również boryka się z bólem po stracie brata.

Jednym z motywów ?Nie bój się miłości? bezsprzecznie jest slow burn. I tu śmiem stwierdzić, że poprowadzono go idealnie w okolicznościach bardzo trudnych. Przy nagromadzeniu emocji, jakie każdego dnia przeżywa główna bohaterka, nie sposób jej obwiniać nawet za skrajnie różne zachowania. Raz pełna życia, innym razem zalewająca się łzami, kiedy indziej żartująca z naszym panem doktorem, by później wbijać mu złośliwą szpilę będącą włócznią własnego rozgoryczenia.

Początkowo niestety książka nie wciągnęła, jak powinna. Bynajmniej nie jest to wina akcji czy towarzyszących nam emocji. Osobiście doszłam do wniosku, że początkowe rozdziały ,,Teraz" i ,,Wcześniej" niemal się nie różnią. Owszem, opowiadają o odmiennych momentach życia, ale Joanna była tak pogrążona w rozpaczy, że w rozdziałach prowadzonych obecnie otrzymaliśmy wspomnienia, które następnie rozwijano w partiach poświęconych przeszłości. O ile później zabieg okazał się skarbnicą wiedzy i cennym back story, o tyle w wielu momentach rozdziałów ,,Wcześniej" odnosiłam przykre wrażenie, że zostały spisane jako ,,zapchajdziury". Co więcej, sporo ze wspomnień nie posiadało większego znaczenia w chwili obecnej poza tym, że służyły jako rozwinięcie tych nadmienionych we współczesności.

?Nie bój się miłości? to nie tylko opowieść o żalu, lecz również o miłości rozumianej w wielu aspektach. Mamy tu młodzieńczą, niewinną miłość, rodzicielską, siostrzaną, niezrozumianą, dojrzałą, więc nie powinno dziwić, że otrzymaliśmy również cielesną. I wszystko byłoby dobrze, bo autorka świetnie poradziła sobie ze skąpymi opisami zbliżeń fizycznych. Nie mamy tu dogłębnym szczegółów, tylko delikatny zarys takich sytuacji. Jednak słowo cringe - ,,majteczki" zmieniło moją opinię, mimo że określenie pojawiło się raptem raz. Wystarczyłoby zmienić, zastąpić, usunąć, sceny 18+ uznałabym za pisane ze smakiem.

Niestety kilka razy zdarzył się bug. Tak, dobrze czytacie. Oprócz nielicznych literówek - absolutnie się nie czepiam, mało ich było - źle zapisano kilka dialogów. I tu już niestety nie da się przejść nad tym mimo, bo bywa, że coś mówi Asia, a po didaskaliach w ciągłości dialogu nagle przemawia Marcel, zmarły mąż bohaterki, lub całkiem ktoś inny. Niestety to bardzo mylący błąd, dlatego nie sposób go zignorować.

Ogromnym atutem tej historii okazało się tło społeczne. Od początku do końca widzimy obecność rodziców i teściów Asi, jej siostry oraz potencjalnego, przyszłego szwagra. Nawet w niektórych sytuacjach przewijają się przyjaciele z liceum, których poznajemy lepiej w rozdziałach z przeszłości. Autorka idealnie oddała, że w chwilach, gdy wybija na zegarze czarna godzina, najlepszą ostoją są bliscy, ich pomoc oraz wsparcie.

Co do zakończenia - niestety nie jestem zachwycona.
Nie zdradzę, czy padł słynny Happy End, czy jednak Asia zamiłowana w swej żałobie i pielęgnowaniu pamięci zmarłego męża, dała szansę miłości. Jednak jej zachowanie w TYM jednym momencie było jak walnięcie obuchem w głowę. Totalny odwrót o 180. Wytłumaczenie, jakie padło, nie usatysfakcjonowało mnie do końca. Owszem, sprzeczne zachowania bohaterki pojawiały się wcześniej, ale tu w przeciwieństwie do tamtych chwil zostałam wyrwana z kapci gwałtownością oraz sposobem jej kolejnej metamorfozy.

Pozycja jest krótka - raptem 278 stron, ale tu połasiłabym się jednak na jej nieznaczne wydłużenie. Być może wtedy TEN moment nie okazałby się brutalnym aktem zmiany rzeczywistości, tylko racjonalnie poprowadzoną akcją, rozpisaniem uzasadnienia wyrzeczonego przez bohaterkę i przyjemną konsekwencją pewnych incydentów.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zeberka363
zeberka363
Przeczytane:2025-12-28, Ocena: 5, Przeczytałem,

Czy Asia odnajdzie się w nowej rzeczywistości? Co dostała od męża? Kto jej pomoże? Co napisała do niej kochająca babcia? Kim jest Cecylia i co wniesie do rodziny? Czy doktor Jacek ulegnie Agacie? A może jednak wyjedzie na staż?

Przy tej książce zrobi się wam ciepło na serduchu ?. Piękna, wzruszająca i dająca nadzieję na lepsze jutro ?. Oj tak- płakałam,ale takiej powieści było mi trzeba ?. Choć nie przepadam za świątecznymi powieściami to akurat ta bardzo mi się podobała ?. Polecam ? 

"Tron we krwi", "Matka Jagiellonów" - powieści, które czytałam Aśka - koniecznie i ja muszę przeczytać ? 

Recenzja we współpracy z Wydawnictwem WasPos ? 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Justyna8818
Justyna8818
Przeczytane:2025-12-27, Ocena: 5, Przeczytałam,

Powieść ,,Nie bój się miłości" autorstwa Gabrieli Feliksik to emocjonalna opowieść, która porusza trudne i niezwykle życiowe tematy: stratę ukochanej osoby, żałobę, samotność, a także nadzieję oraz siłę, która rodzi się z miłości. Autorka ukazuje, że nawet po największym cierpieniu możliwe jest odnalezienie sensu życia i ponowne otwarcie się na drugiego człowieka.

 

Główną bohaterką książki jest Joanna - młoda dziewczyna, która stoi u progu dorosłości. Jej życie zostaje brutalnie przerwane przez chorobę i śmierć ukochanego Marcela. Strata pierwszej, głębokiej miłości pogrąża Joannę w rozpaczy i poczuciu niesprawiedliwości. Autorka realistycznie przedstawia proces żałoby, który nie jest ani szybki, ani łatwy, lecz pełen sprzecznych emocji: bólu, gniewu, tęsknoty i bezradności.

 

Przełomowym momentem w życiu Joanny okazuje się wiadomość o ciąży. Dziecko staje się dla niej nie tylko pamiątką po Marcelu, ale także impulsem do walki o przyszłość. Bohaterka stopniowo uczy się odpowiedzialności, dojrzewa emocjonalnie i zaczyna dostrzegać świat z innej perspektywy. Macierzyństwo ukazane jest jako źródło siły, ale również jako ogromne wyzwanie, zwłaszcza dla tak młodej osoby.

 

W dalszej części powieści Joanna poznaje Jacka - lekarza, który również nosi w sobie trudne doświadczenia z przeszłości. Ich relacja rozwija się powoli i naturalnie, bez gwałtownych zwrotów akcji. Autorka podkreśla, że po stracie prawdziwej miłości trudno ponownie zaufać, a budowanie nowego związku wymaga czasu, cierpliwości i szczerości wobec samego siebie. Związek Joanny i Jacka nie jest idealny, lecz oparty na wzajemnym zrozumieniu i wsparciu.

 

Jednym z największych atutów książki jest sposób przedstawienia emocji bohaterów. Gabriela Feliksik posługuje się prostym, przystępnym językiem, który jednocześnie oddaje głębię uczuć. Dialogi są naturalne, a opisy wewnętrznych przeżyć Joanny sprawiają, że czytelnik łatwo może się z nią utożsamić. Bohaterowie są wiarygodni, ponieważ nie są pozbawieni wad - boją się, popełniają błędy i często nie wiedzą, jaką decyzję podjąć.

 

Przesłaniem powieści jest myśl, że miłość, mimo że bywa źródłem cierpienia, daje również siłę do życia. Autorka pokazuje, że strach przed kolejnym bólem nie powinien zamykać człowieka na uczucia, ponieważ tylko otwartość pozwala na prawdziwe szczęście. Tytuł ,,Nie bój się miłości" doskonale oddaje sens całej historii.

 

Książka Gabrieli Feliksik to wzruszająca i refleksyjna powieść obyczajowa, która skłania do zastanowienia się nad wartością miłości, rodziny i nadziei. Jest to lektura polecana osobom, które cenią emocjonalne historie o życiu, trudnych wyborach i dojrzewaniu do dorosłości.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ksiazki_moja_chw
Ksiazki_moja_chw
Przeczytane:2025-12-25, Ocena: 5, Przeczytałem,

Instagram ksiazki_moja_chwila ?,,Nie bój się miłości" Gabrieli Feliksik to historia, która nie próbuje być sensacyjna czy głośna - ona po prostu boli i leczy jednocześnie. Czytając losy Joanny, miałam wrażenie, że autorka prowadzi mnie za rękę przez żałobę, strach, poczucie winy i nadzieję, która rodzi się w najmniej oczywistym momencie.

 

?Najbardziej poruszyło mnie to, że cierpienie Joanny nie jest ,,ładne" ani wygładzone. Jej rozpacz po Marcelu jest surowa, prawdziwa i długa - taka, jaka bywa w życiu. Natomiast ciąża bohaterki nie jest tu magicznym rozwiązaniem problemów, ale trudnym cudem, który zmusza ją do walki o każdy kolejny dzień. Bardzo doceniam, że autorka nie idealizuje macierzyństwa ani żałoby.

 

?Postać Jacka to z kolei ogromna delikatność. Nie jest wybawcą ani rycerzem na białym koniu. Jest człowiekiem po własnej stracie, który rozumie ciszę, niedopowiedzenia i lęk przed kolejną miłością. Ich relacja rozwija się powoli, niepewnie - i właśnie dlatego jest tak wiarygodna. To jedna z tych historii, w których najbardziej boli nie to, co się dzieje, ale to, czego bohaterowie boją się dopuścić do głosu.

 

?Książka stawia bardzo trudne pytania. Czy można kochać kogoś nowego, nie zdradzając pamięci o tym, który odszedł? Czy miłość po stracie jest czymś ,,gorszym"? Gdzie kończy się wierność, a zaczyna samotność? Nie dostajemy prostych odpowiedzi - i to jest jej ogromna siła.

 

?Dla mnie ,,Nie bój się miłości" to opowieść o tym, że miłość nie ma jednej wersji, a serce nie przestaje czuć tylko dlatego, że kiedyś zostało złamane. To książka cicha, emocjonalna i bardzo ludzka. Zostaje w głowie jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony.

 

?Polecam ją każdemu, kto, doświadczył straty,

boi się otworzyć na nowe uczucia, albo po prostu chce przeczytać historię, która nie udaje życia - tylko je rozumie.

To jedna z tych książek, które czyta się sercem, nie oczami.

 

?Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz do recenzji.

Link do opinii
Inne książki autora
Agnieszka i szlachcic
Gabriela Feliksik0
Okładka ksiązki - Agnieszka i szlachcic

Znała francuski i niemiecki i była niesamowicie piękna. Weszła do towarzystwa, udając szlachetnie urodzoną pannę. Dopuściła się bigamii, miała za sobą...

Zosia i porucznik
Gabriela Feliksik0
Okładka ksiązki - Zosia i porucznik

Wybuch powstania w styczniu 1863 roku diametralnie zmienia życie młodziutkiej Zofii Ratajskiej. Opiekując się rannymi powstańcami, poznaje Piotra, walczącego...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy