Zaraz po maturze Joanna dowiaduje się o nieuleczalnej chorobie swojego ukochanego. Wkrótce Marcel umiera. Pogrążona w rozpaczy dziewczyna nie umie poradzić sobie z bólem, ale kiedy dowiaduje się, że jest w ciąży, postanawia zawalczyć o siebie dla dziecka, uznając to poczęcie za prawdziwy cud i podarunek od ukochanego. Próbując jakoś funkcjonować w trudnej rzeczywistości, wraca myślami do czasów, kiedy poznała Marcela.
Po jednej z wizyt u psychologa poznaje Jacka, młodego lekarza, który usiłuje ułożyć sobie życie po śmierci młodszego brata. Joanna i Jacek spędzają ze sobą coraz więcej czasu. To on jest przy niej, kiedy dziewczyna zaczyna rodzić. Mimo to, gdy mężczyzna wyznaje jej miłość, odpycha go od siebie.
Czy Joanna zostanie samotną matką?
Czy lojalność wobec nieżyjącego Marcela pozbawi ją szansy na szczęśliwe życie?
Czy zdoła pokochać ponownie?
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2025-11-25
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 276
Jakże nieprzewidywalnie plotą się ludzkie losy, z każdą chwilą możemy coś stracić lub zyskać, a czas nadal płynie tak samo, nie oglądając się wstecz...
Joanna i Marcel poznali się w liceum. Od samego początku dziewczyna traktowała go bardzo chłodno, odpychała od siebie, a wszystko dlatego, że chciała czuć się częścią grupy, która wolała spędzać czas na zabawie, nie na nauce. Chłopak lubił się uczyć, czytał książki, miał sprecyzowane plany na przyszłość i wcale się tego nie wstydził. Sam zauważył, że Joasia udaje kogoś, kim w rzeczywistości nie jest. Pewna sytuacja zmieniła postrzeganie Marcela, dziewczyna zaczęła mu się coraz częściej przyglądać. Powolutku obudziło się pomiędzy nimi uczucie, takie pierwsze, wielkie, gorące. Niestety choroba Marcela przekreśliła ich szczęście...
Joanna nie potrafi poradzić sobie z traumą, bliscy bardzo jej pomagają, lecz to jest ogromnie trudne. Pewnego dnia spotyka młodego mężczyznę, który sprawia wrażenie załamanego. Ich pierwsza rozmowa niestety nie należy do przyjemnych, jednak po niedługim czasie znowu trafiają na siebie...
Przepiękna opowieść niosąca ze sobą mnóstwo uczuć i wartości, zawiera odrobinę prawdziwego życia, które często potrafi zaskoczyć. Historia napisana z wielką delikatnością i wrażliwością, trafia do serca wywołując ogromne emocje. Cudowna, wzruszająca powieść o miłości i przyjaźni, oraz trudnych momentach życia i potrzebie bliskości drugiego człowieka. Wyjątkowa opowieść, z każdą kolejną stroną coraz głębiej wnika do serca. Główny motyw powieści, to przede wszystkim piękne uczucie, które niestety naznaczone jest smutkiem i tragedią, jednak zakończenie nastraja pozytywnie. Fabuła powieści pokazuje, jak los potrafi splatać ze sobą nieprzewidywalne sytuacje i tworzyć poruszający scenariusz. Gorąco polecam
Czy Asia odnajdzie się w nowej rzeczywistości? Co dostała od męża? Kto jej pomoże? Co napisała do niej kochająca babcia? Kim jest Cecylia i co wniesie do rodziny? Czy doktor Jacek ulegnie Agacie? A może jednak wyjedzie na staż?
Przy tej książce zrobi się wam ciepło na serduchu ?. Piękna, wzruszająca i dająca nadzieję na lepsze jutro ?. Oj tak- płakałam,ale takiej powieści było mi trzeba ?. Choć nie przepadam za świątecznymi powieściami to akurat ta bardzo mi się podobała ?. Polecam ?
"Tron we krwi", "Matka Jagiellonów" - powieści, które czytałam Aśka - koniecznie i ja muszę przeczytać ?
Recenzja we współpracy z Wydawnictwem WasPos ?
Powieść ,,Nie bój się miłości" autorstwa Gabrieli Feliksik to emocjonalna opowieść, która porusza trudne i niezwykle życiowe tematy: stratę ukochanej osoby, żałobę, samotność, a także nadzieję oraz siłę, która rodzi się z miłości. Autorka ukazuje, że nawet po największym cierpieniu możliwe jest odnalezienie sensu życia i ponowne otwarcie się na drugiego człowieka.
Główną bohaterką książki jest Joanna - młoda dziewczyna, która stoi u progu dorosłości. Jej życie zostaje brutalnie przerwane przez chorobę i śmierć ukochanego Marcela. Strata pierwszej, głębokiej miłości pogrąża Joannę w rozpaczy i poczuciu niesprawiedliwości. Autorka realistycznie przedstawia proces żałoby, który nie jest ani szybki, ani łatwy, lecz pełen sprzecznych emocji: bólu, gniewu, tęsknoty i bezradności.
Przełomowym momentem w życiu Joanny okazuje się wiadomość o ciąży. Dziecko staje się dla niej nie tylko pamiątką po Marcelu, ale także impulsem do walki o przyszłość. Bohaterka stopniowo uczy się odpowiedzialności, dojrzewa emocjonalnie i zaczyna dostrzegać świat z innej perspektywy. Macierzyństwo ukazane jest jako źródło siły, ale również jako ogromne wyzwanie, zwłaszcza dla tak młodej osoby.
W dalszej części powieści Joanna poznaje Jacka - lekarza, który również nosi w sobie trudne doświadczenia z przeszłości. Ich relacja rozwija się powoli i naturalnie, bez gwałtownych zwrotów akcji. Autorka podkreśla, że po stracie prawdziwej miłości trudno ponownie zaufać, a budowanie nowego związku wymaga czasu, cierpliwości i szczerości wobec samego siebie. Związek Joanny i Jacka nie jest idealny, lecz oparty na wzajemnym zrozumieniu i wsparciu.
Jednym z największych atutów książki jest sposób przedstawienia emocji bohaterów. Gabriela Feliksik posługuje się prostym, przystępnym językiem, który jednocześnie oddaje głębię uczuć. Dialogi są naturalne, a opisy wewnętrznych przeżyć Joanny sprawiają, że czytelnik łatwo może się z nią utożsamić. Bohaterowie są wiarygodni, ponieważ nie są pozbawieni wad - boją się, popełniają błędy i często nie wiedzą, jaką decyzję podjąć.
Przesłaniem powieści jest myśl, że miłość, mimo że bywa źródłem cierpienia, daje również siłę do życia. Autorka pokazuje, że strach przed kolejnym bólem nie powinien zamykać człowieka na uczucia, ponieważ tylko otwartość pozwala na prawdziwe szczęście. Tytuł ,,Nie bój się miłości" doskonale oddaje sens całej historii.
Książka Gabrieli Feliksik to wzruszająca i refleksyjna powieść obyczajowa, która skłania do zastanowienia się nad wartością miłości, rodziny i nadziei. Jest to lektura polecana osobom, które cenią emocjonalne historie o życiu, trudnych wyborach i dojrzewaniu do dorosłości.
Instagram ksiazki_moja_chwila ?,,Nie bój się miłości" Gabrieli Feliksik to historia, która nie próbuje być sensacyjna czy głośna - ona po prostu boli i leczy jednocześnie. Czytając losy Joanny, miałam wrażenie, że autorka prowadzi mnie za rękę przez żałobę, strach, poczucie winy i nadzieję, która rodzi się w najmniej oczywistym momencie.
?Najbardziej poruszyło mnie to, że cierpienie Joanny nie jest ,,ładne" ani wygładzone. Jej rozpacz po Marcelu jest surowa, prawdziwa i długa - taka, jaka bywa w życiu. Natomiast ciąża bohaterki nie jest tu magicznym rozwiązaniem problemów, ale trudnym cudem, który zmusza ją do walki o każdy kolejny dzień. Bardzo doceniam, że autorka nie idealizuje macierzyństwa ani żałoby.
?Postać Jacka to z kolei ogromna delikatność. Nie jest wybawcą ani rycerzem na białym koniu. Jest człowiekiem po własnej stracie, który rozumie ciszę, niedopowiedzenia i lęk przed kolejną miłością. Ich relacja rozwija się powoli, niepewnie - i właśnie dlatego jest tak wiarygodna. To jedna z tych historii, w których najbardziej boli nie to, co się dzieje, ale to, czego bohaterowie boją się dopuścić do głosu.
?Książka stawia bardzo trudne pytania. Czy można kochać kogoś nowego, nie zdradzając pamięci o tym, który odszedł? Czy miłość po stracie jest czymś ,,gorszym"? Gdzie kończy się wierność, a zaczyna samotność? Nie dostajemy prostych odpowiedzi - i to jest jej ogromna siła.
?Dla mnie ,,Nie bój się miłości" to opowieść o tym, że miłość nie ma jednej wersji, a serce nie przestaje czuć tylko dlatego, że kiedyś zostało złamane. To książka cicha, emocjonalna i bardzo ludzka. Zostaje w głowie jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony.
?Polecam ją każdemu, kto, doświadczył straty,
boi się otworzyć na nowe uczucia, albo po prostu chce przeczytać historię, która nie udaje życia - tylko je rozumie.
To jedna z tych książek, które czyta się sercem, nie oczami.
?Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz do recenzji.
Han wydaje się zwykłą dziewczynką, skrywa jednak przed rówieśnikami sekret: należy do rodziny czarodziejów i nie może ujawniać przed ludźmi swojego pochodzenia...
Wybuch powstania w styczniu 1863 roku diametralnie zmienia życie młodziutkiej Zofii Ratajskiej. Opiekując się rannymi powstańcami, poznaje Piotra, walczącego...
Przeczytane:2025-12-27, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
MIŁOŚĆ MA RÓŻNE OBLICZA
"Los bywa okrutny, zabiera z naszego życia ważne i dobre osoby, ale też stawia na naszej drodze anioły."
Utrata osoby nam najbliższej potrafi tak boleć, iż wydaje nam się, że wraz z jej zniknięciem, zamiera także cały świat. Skoro ona odeszła, to kończy się takie życie, jakie znaliśmy do te tej pory i odtąd nie ma już nic… Nie dostrzegamy otoczenia, ludzi, wydarzeń i prostego faktu, że nie nastąpił koniec świata, mimo że tak nam się wydaje. A życie toczy się dalej i tak trudno uwierzyć, że czeka nas jeszcze coś dobrego. Jedynym wyjściem jest pozwolenie sobie na żałobę, ale także zauważanie tych, którzy próbują nas z niej wyciągnąć.
"Przecież nie odrzuca się szansy na miłość. Bo wiecie, moi kochani, miłość miewa różne oblicza."
Historia Joanny i Marcela toczy się dwutorowo: teraz i kiedyś. Ten pierwszy plan to przede wszystkim przeżycia Joanny po śmierci ukochanego i wszystkie etapy żałoby, przez które przechodzi. Od odrętwienia, bólu i oderwania od rzeczywistości, poprzez żal, złość i poszukiwanie odpowiedzi na pytanie dlaczego, aż do akceptacji swojego nowego życia, które wcale nie musi być samotne i smutne. Ten drugi plan to powrót do przeszłości, do czasów, kiedy rodziła się miłość Joanny i Marcela. Taka pierwsza, prawdziwa i wydawałoby się, że ta jedyna, na zawsze. Jak się później okazało los miał dla nich inny scenariusz i postawił ich przed największym wyzwaniem w życiu. Pozostawił Joannę w rozpaczy, ale bez jej zgody na kolejną miłość. Bo czy można równie mocno kochać więcej niż jeden raz? Czy mamy prawo pokochać kogoś innego i nie czuć się przez to winnym?
"Człowiekowi w życiu zdarzało się czasami więcej razy kochać, trzeba tylko otworzyć się na miłość i ją przyjąć."
„Nie bój się miłości” to opowieść o stracie i drodze, jakie wiedzie człowieka ku akceptacji, zrozumieniu i pozwoleniu sobie na kolejny etap życia. Nie oznacza to jednoczesnego zapomnienia, wymazania z pamięci, ale zostawienie przeszłości za sobą bez jednoczesnego uciekania od niej. Można przecież nosić kogoś w sercu, ale równocześnie otworzyć je na kogoś nowego. To w końcu nie zdrada, bo nikogo tym nie krzywdzimy. A nawet więcej – dajemy sobie i innym szczęście, wierząc, że ktoś, kto kochał nas całym sercem, nie pragnąłby naszych łez.
Historia Joanny, jej rozterek i ogromnej tęsknoty to bardzo wzruszająca część tej opowieści – dogłębna, realna i emocjonująca. Natomiast historia miłości jej i Marcela była dla mnie trochę zbyt „dorosła” – ich sposób zachowania i mówienia bardziej pasowałby do osób starszych wiekiem i doświadczeniam. Gdybym nie wiedziała ile mają lat, pomyślałabym, że pewnie jakieś 10 lat więcej. Poza tym ukazanie Marcela jako człowieka, który praktycznie nie ma wad jest bardzo wyidealizowane. A dla mnie, bez względu na wiek czy długość życia, takich ludzie po prostu nie ma. No i fabuła – dosyć przewidywalna, ale może nie o to chodzi w tej historii, a bardziej o uczucia i wewnętrzne przeżycia bohaterów. Nie bój się zatem czytelniku przyjrzeć tej miłości od środka.
*Wszystkie cytaty pochodzą z książki Nie bój się miłości, Gabriela Feliksik, Wydawnictwo WasPos, 2025