Nie pozwól mu odejść

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2019-09-18
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788380758216
Liczba stron: 368

Ocena: 4.67 (9 głosów)

Spotkali się w wakacyjnym kurorcie. Ona, kobieta z przeszłością, która wyruszyła w podróż, by spojrzeć na swoje życie z dystansem. On, mężczyzna zmuszony przez los do zerwania ze swoim dawnym życiem.

Połączyło ich wielkie uczucie, którego nadejścia żadne z nich się nie spodziewało. Niechciane, nieplanowane, niepotrzebne. Wielka miłość, która jest wspaniałym darem, w tym przypadku obojgu przyniosła jeszcze więcej bólu.

Bo miłość to wolność, a kochać znaczy pozwolić odejść. Nikt nie zasługuje na to, by zostać uwikłanym w związek bez przyszłości. W uczucie, które może zakończyć się tylko w jeden sposób. Do kogo jednak tak naprawdę należy decyzja?

Wzruszająca powieść o przewrotności losu i jego nieuchronności. O tym, że życie czasami brutalnie weryfikuje nasze plany i o sytuacjach, z których nie ma dobrego wyjścia.

Tomasz Kieres kolejny raz zabiera czytelników w podróż pełną wzruszeń, pytań o sens życia i o prawo do decydowania o losie ukochanej osoby.

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

Kup książkę Nie pozwól mu odejść

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Nie pozwól mu odejść

Po sięgnięcie po ten tytuł skusiło mnie porównanie autora do twórczości Nicholasa Sparksa, którego jestem zdecydowaną fanką.
Lena to kobieta z bogatym bagażem doświadczeń i dwójką dzieci, ale po rozwodzie. Wraz z siostrą i jej rodziną wyrusza na wakacje, aby mieć możliwość oderwać się od codzienności. Wykorzystuje ku temu okazję, że dzieciaki pojechały na wakacje ze swoim ojcem. Już na lotnisku poznaje Kamila, który okazuje się bardzo sympatyczny, a co ważniejsze flirt między tym dwojgiem od samego początku iskrzy. Ich znajomość rozwija się w błyskawicznym tempie, a wakacje dla obojga okazują się niemal jak miesiąc miodowy. Rozmowy mogłyby trwać godzinami, a co więcej Lena nawet postanowiła przez ten wakacyjny tydzień zamieszkać w apartamencie Kamila.
Niemniej jednak piękny tydzień we dwoje mija niezwykle szybko, Lena ma nadzieję na dalszy ciąg znajomości, ale jakże się zawodzi po powrocie do domu...
Piękna, wzruszająca historia, którą czyta się bardzo szybko i nie sposób o niej zapomnieć. Często nie chcąc kogoś zranić, ranimy go jeszcze bardziej. Czasem chcąc uchronić bliskich przed problemami zadajemy im ból. Właśnie taką drogę obrał Kamil, tylko czy dla bliskich jest to dobre rozwiązanie.
Tajemnicza historia, która wywołała u mnie niezliczone ilości łez, ale również niejednokrotnie pojawiał się uśmiech.
Zdecydowanie polecam, szczególnie kobietom, a ja jestem pewna, że do twórczości autora jeszcze sięgnę.
Książkę odebrałam za punty w portalu Czytam Pierwszy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - cherryladyreads
cherryladyreads
Przeczytane:2019-11-29, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam,

Zazwyczaj nie sięgam po romanse. Uważam, że są schematyczne i szkoda mi na nie czasu. W przypadku tej książki było trochę inaczej. Nadal nie przekonała mnie ona do polubienia tego gatunku, ale mogę powiedzieć, że na pewno nie jest to romans znacząco się różniący od większości książek tego gatunku.

Poznajemy Lenę, która by otrząsnąć się po nieudanym małżeństwie, wyjeżdża z siostrą i jej rodziną, na wakacje nad morze. Gdy na lotnisku spotyka przystojnego Kamila, sama jest zaskoczona swoją śmiałością i lekkością z jaką prowadzi z nim rozmowę. Ma wrażenie jakby w końcu znalazła swoją bratnią duszę. Kamil również jest zdziwiony swobodą, z jaką toczy się jego dialog z nowo poznaną kobietą. Wcale nie szuka związku. Jednak jakaś dziwna siła przyciąga go do Leny i nie pozwala o niej zapomnieć.

Czy spotkanie w samolocie będzie początkiem wielkiej miłości? Czy wręcz przeciwnie: początkiem końca i zwiastunem ogromnego bólu?

„Nie pozwól mu odejść” to romans, który łamie schemat słodkich miłosnych opowieści. W tej powieści znajdziemy zarówno namiętność i piękno zauroczenia jak i ból, łzy i złość towarzyszące rozstaniom. Rozdziały zostały tak skonstruowane, że nie jest łatwo oderwać się od lektury. Narastająca ciekawość i niepokój utrzymują zainteresowanie fabułą przez całą powieść. Jeśli macie już dość przesłodzonych miłosnych opowieści, ale szukacie lektury, która wywoła w was spore emocje, ten romans powinien być wręcz idealny.

Link do opinii

Bohaterami powieści są Lena i Kamil. Oboje są po czterdziestce i są samotni. Poznają się podczas zagranicznego wyjazdu. Ona przyjeżdża na urlop za namową siostry i jej rodziny. Z kolei on po rozstaniu z żoną, chce zamknąć pewien rozdział w swoim życiu. Przypadek sprawia, że już na lotnisku zapoznają się ze sobą. Później okazuje się, że są zameldowani w tym samym hotelu. Od początku przypadają sobie do gustu, wzajemnie podobają się sobie. Później ich wakacyjna znajomość przeradza się w namiętny romans. Zaczyna też ich łączyć pewna więź, pojawiają się też głębsze uczucia. Kiedy urlop zbliża się ku końcowi, niczego sobie nie obiecują, choć każde z nich ma nadzieję na coś więcej. Niestety skrywany przez Kamila sekret sprawia, że mężczyzna pomimo pragnienia bycia z Leną, decyduje się na całkowite zerwanie kontaktu. Co go do tego skłania? Czym kierował się w podjęciu tak bolesnej dla obojga decyzji: sercem czy rozumem? No i najważniejsze pytanie: jaką tajemnicę ukrywa?

To moja druga książka tego autora. Widać tu charakterystyczny dla niego styl, który jest dojrzały, uczuciowy, subtelny. Rzadko się zdarza żeby mężczyzna tak świetnie wczuwał się w emocje zarówno męskie, jak i damskie. W książce bohaterowie sporo czasu poświęcają na rozmowy i rozmyślania o swoich doświadczeniach życiowych i uczuciach. Nie wszystkim może przypaść do gustu takie analizowanie i zagłębianie się w emocje bohaterów, jednak właśnie ten zabieg, tak bardzo charakteryzuje styl autora. Mi ten styl podpasował i powieść czytałam z zainteresowaniem i z przyjemnością.

Mimo, że nie ma tu nagłych zwrotów akcji, bo wszystko toczy się wokół emocji bohaterów, to autor potrafi wzbudzić w czytelniku ciekawość i nie znudzić go. Osoby spodziewające się lekkiej historii o miłości mogą trochę się rozczarować. Ta powieść skierowana jest do osób ceniących dojrzałe, szczere refleksje nad tym, co spotyka nas w życiu i jaki to ma na nas wpływ. To też historia o podejmowaniu bolesnych decyzji, przewrotności losu i walce o swoje szczęście.

Książkę otrzymałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - iwonanocon
iwonanocon
Przeczytane:,

Na początku mojej recenzji wspomnę, że nie lubię wszelkiego rodzaju porównań zagranicznych artystów z polskimi twórcami. Mam ty na myśli m.in. polska Jennifer Lopez, polski Chris Carter itp. Wiem z czym wiąże się takie zestawianie - typowy marketing bądź mała podpowiedź która naprowadzi odbiorę na właściwy tor. Wspomniałam o tym nie bez powodu, ponieważ autor Tomasz Kieres został okrzyknięty polskim Nicholasem Sparksem. Nie będę udawać, że przede wszystkim ta informacja spowodowała, że sięgnęłam po tę pozycję. Czy ten przydomek jest słuszny? Odpowiedź uzyskacie poniżej.

Autor zafundował niezły wyciskacz łez. Kamil i Lena poznali się podczas wakacji nad morzem. On po rozstaniu z żoną i dość trudnym kontaktem z córką próbuje nabrać dystansu do otaczającej go rzeczywistości. Ona z kolei za namową siostry, stara się na nowo uwierzyć w swoją kobiecość, licząc na to, że po nieudanym związku znajdzie jeszcze kogoś kto ją pokocha. Tych dwoje na początku zbliża do siebie niewinny flirt, który przeradza się w łóżkowe uniesienia. Oboje przeżywają drugą młodość mając nadzieję na to, że nadmorski romans przerodzi się w coś trwałego. Czy ta dwójka, doświadczona przez los odważy się pójść za głosem serca? A może jednak będą kierować się rozumem?

,,Dlaczego - zadawał sobie wielokroć pytanie - dlaczego nie można komuś sprawić przyjemności tak po prostu, bezinteresownie, bez podtekstów, tylko po to, aby było miło? Czy świat nie byłby lepszym miejscem, gdyby ludzie byli dla siebie tak po prostu mili, potrafili obdarzyć się ciepłym słowem i z miejsca nie zostali przy tym uznani za wariatów?''

Muszę przyznać, że mam problem z tą pozycją. Z całym szacunkiem dla autora, ale płacz jest zarezerwowany dla historii tworzonych przez Sparksa, z czego można wywnioskować, że historia mnie nie wzruszyła aż tak mocno, by spowodować u mnie potok łez. Przyjaciółce też raczej nie polecę tej pozycji, bo dla mnie zawiera ona zbyt duży bagaż emocjonalny, który nie każdy ma ochotę w danej chwili nieść. O tym czy zostanę fanką tego pisarza zadecyduje kolejna książka. Widzę w autorze spory potencjał zarówno językowy jak i fabularny. Dojrzałość dialogów, prowadzenia historii zaskakiwała mnie na każdym korku. Momentami miałam wrażenie, że jestem jeszcze za młoda na tę pozycję. W tej opowieści nie było przypadków. Dawno nie spotkałam się z taką sensownością występującą w dialogach. Zdecydowanie muszę wrócić do tej powieści za 10, by jeszcze bardziej docenić jej życiowe przesłanie. Na ten moment ode mnie 8/10.

Książkę zrecenzowałam dzięki portalowi czytampierwszy.pl

Link do opinii

Wakacje sprzyjają nowym znajomością, czujemy się wtedy wolni i chcemy wykorzystać urlop maksymalnie, niestety czasami wakacyjna miłość kończy się zaraz po powrocie do domu.
Lena pomimo tego że jest po rozwodzie już pięć lat nie ma żadnego mężczyzny, jej dzieci są już duże ale nadal całą swoją miłość przelewa na nie, kiedy jej siostra namawia ją na urlop z jej rodziną nie chce jechać ale potem jej ulega. Kobieta już na lotnisku poznaje przystojnego Kamila, rozmawia im się cudownie dlatego Lena postanawia zaszaleć i daje mu swój numer. Niespodziewanie okazuje się że Lena i Kamil mieszkają w tym samym hotelu a już po pierwszym spotkaniu kobieta przenosi swoje rzeczy do jego pokoju, razem przeżywają cudowny tydzień na kąpielach w morzu i kochaniu się. Pomimo zapewnień obojgu kochanków numer Kamila staje się nieaktywny już w dniu kiedy Lena wraca do domu, jest załamana ale postanawia nie odpuszczać, czy odnajdzie ponownie swoją miłość?
O autorze słyszałam dużo dobrego więc miałam nadzieję że książka będzie należała do tych od których nie mogę się oderwać, i tak było, pięknie przedstawiona historia miłości i walki o marzenia, kobiety czytając tę książkę mogą pomarzyć i na chwilę stać się główną bohaterką .
Akcja toczy się bardzo szybko i dużo się tutaj dzieje, ale w tym wszystkim wątki są dobrze poprowadzone i dzięki temu nie mamy wrażenia że czegoś o postaciach nie wiemy lub jakieś wydarzenie nie zostało dobrze opisane. Podoba mi się też to że tutaj żadnej postaci nie da się nie lubić, nawet Kamila który wykorzystał kobietę i porzucił, ponieważ po poznaniu jego historii znajduje się dla niego usprawiedliwienie.
Po przeczytaniu tej książki jestem pewna że sięgnę jeszcze po twórczość Tomasza Kieresa, bo swoimi książkami pozwala mi marzyć i oderwać się od codzienności. Książkę odebrałam za punkty z portalu Czytam Pierwszy. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytamjakchce
czytamjakchce
Przeczytane:,

Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi. Książka ta to doskonały dowód na to, że mimo swojej przeszłości, można patrzeć na przyszłość pełną miłością. Nigdy nie jest za późno, aby coś się wydarzyło. Nie jest za późno aby pogodzić się z wewnętrznym bólem. Ograniczenia są tylko w naszej głowie. W świecie Tomasza Kieresa wszystko jest możliwe. Jeśli tylko w coś głęboko wierzymy, możemy to osiągnąć. Lena mimo początkowemu zamknięciu, z każdą przeczytaną kartką coraz bardziej przekonuje się, że miłość naprawdę istnieje. Wszystko zbiegi okoliczności, są trochę nierealne, ale w ciekawy sposób pokazują jak działa siła ludzkich marzeń.

Książka odebrana za punkty w portalu Czytampierwszy

Link do opinii
Avatar użytkownika - beatastepien
beatastepien
Przeczytane:2019-10-20, Ocena: 6, Przeczytałam,

W książkach najbardziej cenię emocje! A w tej książce ich nie brakowało. Począwszy od zachwytów romantycznych chwil, poprzez śmiech, aż do łez, które niejednokrotnie pojawiały się w moich oczach i często płynęły strumieniami.
Zwyczajny wyjazd, wakacje jak każde, a okazały się zupełnie inne. Wywołały burzę w życiu zarówno Leny, jak i Kamila, których życie po wakacyjnym wyjeździe już nigdy nie będzie takie samo.
Miłość od pierwszego wejrzenia, czy istniej? Z pewnością tak! Zarówno zdarza się w życiu jak i na stronach książek. Wiele tajemnic i niewyjaśnionych sytuacji z przeszłości głównych bohaterów zdecydowanie komplikuje książkę, odsłaniając z kolejnymi stronami coraz bardziej szokujące fakty i tajemnice.
Rewelacyjna, budząca emocje książka, którą czyta się dosłownie chłonąć z zaciekawienia i nie mogąc nawet na moment odłożyć, ciekawsza z każdą kolejną stroną.
Zdecydowanie polecam wszystkim, szczególnie kobietom, bo to im właśnie najbardziej przypadnie do gustu!
czytampierwszy.pl

Link do opinii

Czasami lubię sięgnąć po książkę, która wzbudzi we mnie tysiące emocji. Wzruszy, rozbawi, zasmuci, a potem pocieszy. Taka powieści idealnie komponuje się z jesienną aurą. Właśnie dlatego, gdy zobaczyłam, że zdanie wydawnictwa „Nie pozwól mu odejść” to tytuł na miarę Nicholasa Sparksa, koniecznie musiałam się z nim zapoznać.


Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością i miłość, która nie miała się zdarzyć. Spotykają się przypadkiem, dość banalnie, bo na wyjeździe wakacyjnym i po chwili rozmowy czują się, jakby znali się całe życie. Lena nie jest pewna, czy wciąż ma prawo do tak silnego uczucia. Kamil wie, że nie powinien się angażować. A jednak rzucają się w to wszystko bez asekuracji. Tylko że wakacyjny czas szybko się kończy, a powrót do rzeczywistości to też... powrót do tajemnic z przeszłości.

Początek powieści zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Postać Kamila została stworzona wokół tajemnicy, a ja bardzo chciałam poznać jego sekret. Tym bardziej, że towarzyszyło mu mnóstwo trudnych emocji. Szybko okazało się, że muszę się uzbroić w cierpliwość. Jak to w klasycznym romansie, ona spojrzała na niego, on na nią i już się kochali! Wielka miłość bez cienia wątpliwości co do tempa tego uczucia. Ale przyjmujmy na to oko, miało być romantycznie i jest, nawet jeśli za cenę realizmu.

Mnie najbardziej intrygowała, co takiego skrywa Kamil, dlatego muszę przyznać, że długie wieczorne rozmowy, czy spacery brzegiem plaży, nie zrobiły na mnie większego wrażenia. Akcja zaczyna się rozkręcać jakoś po połowie, kiedy zakochani wracają do domu i... wszystko nie wygląda tak, jak powinno. Żeby nadać całości odpowiedniego tempa, autor dodaje kilka nadzwyczajnych zbiegów okoliczności, bez których w historii niewiele by się działo. Ale z drugiej strony są też grubymi nićmi szyte.

"Na chwilę zapomniał. Zapomniał dlaczego był tutaj, dlaczego przyjechał sam, zapomniał o tym, jaką drogę odbył w ciągu ostatnich miesięcy. Drogę donikąd. Chociaż nie, znał jej koniec. Ale co złego będzie w odrobinie negacji, chociaż przez ten krótki wakacyjny czas?".

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytanalala
zaczytanalala
Przeczytane:,
Lena jest naznaczona swoją przeszłością. Nie widzi w sobie nic więcej poza byciem rozwódką i nie potrafi docenić własnego piękna. Kamil ma tajemnicę. Ogromną tajemnicę. To przez nią jego przeszłość wygląda jak wygląda. Oboje są samotni i spotykają się przypadkiem. Wszystko zaczyna się od niewinnej rozmowy na lotnisku. Potem spotykają się po raz kolejny, a czują się ze sobą tak swobodnie, że wkrótce stają się nierozłączni. Jednak wakacje dobiegają końca i cieniem kładą się na nich tajemnice mężczyzny. Czy to był tylko przelotny romanc czy coś więcej? Czy ich uczucie przetrwa w szarej rzeczywistości? Czy będą wobec siebie uczciwi? „Wszystko nie tak” – to ich motto. Ta znajomość znacznie odbiega od tych powszechnie znanych. Pytanie tylko, czy będzie to dla nich dobre czy złe? *** „Po tych słowach zapadła cisza. Oboje trawili to, co przed chwilą usłyszeli. Tak dużo się wydarzyło od chwili, kiedy ich oczy po raz pierwszy się spotkały. Czy za dużo? Czy za szybko? Kto tak naprawdę potrafił to ocenić? *** Świetna książka, którą czyta się niesamowicie szybko i przyjemnie. Autor nazywany polskim Sparksem jeszcze odbiega od tego mistrza, ale myślę, że jeżeli będzie tworzył kolejne historie podobne do tej, ma ogromne szanse w pełni zasłużyć na to miano. Jak na razie zapowiada się bardzo obiecująco, a ja już po jednej przeczytanej książce czekam niecierpliwie na kolejne i jestem pewna, że sięgnę po nie bez wahania. Bardzo podoba mi się niecodzienna historia, w którą Kieres nas wprowadza. Fakt, że jest ona mało prawdopodobna, ale przecież właśnie o to chodzi. Książki z tego gatunku mają dać nam poczucie, że wszystko w życiu jest możliwe i ja właśnie to czułam podczas chwil spędzonych z bohaterami. Nie mogłam oderwać się od tej historii i przeczytałam ją w ciągu jednego dnia, co moim zdaniem świadczy o jej fenomenie. Głęboko poruszająca, a momentami wyciskająca łzy radości i smutku. W pełni utożsamiałam się z główną bohaterką podczas czytania i starałam się zgłębić każdą emocję, jaka jej towarzyszyła. Niesamowita historia, która z każdą kolejną stroną wciąga jeszcze bardziej. Nic bym w niej nie zmieniła i nie żałuję nawet sekundy którą z nią spędziłam. Wręcz przeciwnie. Uważam, że był to świetny czas płynący na wykonywaniu mojej ulubionej czynności – czytaniu, ale także na przemyśleniach, bo do tego skłania nas autor. Polecam gorąco! Nie pożałujecie. Za możliwość przeczytania dziękuję @CzytamPierwszy www.czytampiwerwszy.pl
Link do opinii

Wystarczy pytanie o wolne miejsce, a życie ulegnie nagłej zmianie. Tak było z Leną i Kamilem. Lecieli na wczasy odpocząć, a znaleźli miłość. Nie planowali jej. Znajomość rozwijała się błyskawicznie, nabierała rumieńców. Przez tydzień łączyły ich szczere rozmowy, rozumienie się bez słów, wspaniały seks. Bajka! Finał do przewidzenia, ale co dalej?

Autor rysuje obraz idyllicznej miłości w alternatywnej rzeczywistości. Zakochani poruszają się po nieznanym terytorium i zachowują się naturalnie. Łamią wszystkie schematy i standardy obowiązujące między dwojgiem poznających się ludzi. U nich wszystko jest nie tak. Może tak, skoro są dorośli i wolni? Seks na pierwszej randce? Tak. Autor pokazuje, że ludźmi rządzą schematy, opinie innych, postrzeganie siebie. Po co „kolejność działań”? Co to jest dorosłość? Miłość jawi się jako najpiękniejsze uczucie oraz jako prawo decydowania za innych, o innych. Czy tak można? Ludzie mają wolną wolę, a tu jej czasem zabrakło. Czy o byciu w związku nie powinno decydować dwoje ludzi? Po co istnieje kłamstwo?

Powieść w pewnej chwili staje się przewidywalna. Czeka się na wizję autora w finale. Nie podobało mi się dosłowne przytaczanie tych samych fragmentów z urlopu poszerzonych o analizę zachowania, wyłapywanie kłamstw. Można to było opisać ogólniej. Język i styl autora zasługują na uwagę. Rozmowy Leny i Kamila są luźne, bezpośrednie, kokieteryjne, zabawne, i do tego łapanie za słówka. Jest ono obecne w trakcie terapii, tylko cel jest inny. Opis scen erotycznych pobudza zmysły, a listy Kamila pełne miłości, czułe, wrażliwe poruszają czułe struny w czytelniku.

„Nie pozwól mu odejść” to nie tylko wakacyjny romans, to prawdziwa miłość, ale i ta wyrażana w nieco egoistyczny sposób, to psychoanaliza zakochanej i skrzywdzonej kobiety oraz stawianie życiowych pytań o nas samych, seksualność, podejmowanie decyzji, wolną wolę, sens życia. Przekonajcie się, jak przewrotny i nieuchronny bywa los, jak się „wybiera” mniejsze zło.

Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.

Link do opinii

Miałam bardzo duże oczekiwania co do tej książko, bo była polecana przez wiele osób. Dla mnie od początku coś tu jest nie tak. Para się spotyka i nagle dowiadujemy się, że oboje wpadli sobie w oko. Wszystko dla nich jest nowe, przy sobie wychodzą ze strefy własnego komfortu. Notorycznie się zawstydzają. Dialogi, które powinny być z werwą i nutką pikanterii, w mojej opinii dłużą się niemiłosiernie. O całym napięciu dowiadujemy się z opisów, a nie z samych dialogów. Sceny zbliżeń też nie pobudzają wyobraźni. Ot, pocałowali się, rozebrali i skończyli – nie ma subtelności.

 Budowa bohaterów jest powierzchowna nie zagłębiamy się w ich osobowość, a to co jest nam podane nie satysfakcjonuje mnie. Brakuje mi tej lekkości pióra, jaką powinien cechować dobry romans.

Mam wrażenie, że cały ten twór jest jakiś kanciasty. Nie pochłaniałam strony za stroną. Nie porwała mnie historia. Już teraz wiem, że nie zostanę fanką autora. Mój egzemplarz pochodzi z portalu www.czytampierwszy.pl

Link do opinii

Moje pierwsze spotkanie z Tomaszem Kieresem mogę uznać za udane. Autor okrzyknięty polskim Nicholasem Sparksem, przynajmniej według mnie, posiada dużo większą wrażliwość. Wrażliwość, o którą nie podejrzewałabym mężczyzny. Sama nie jestem typem romantyczki, ciężko mnie wzruszyć, ale książki w tym gatunku lubię. W szczególności gdy mnie czymś zaskakują. Brawa dla autora za to, że pokazał dojrzały związek, bo jest to na pewno trudniejsze niż delikatna, momentami nieskazitelna, pierwsza miłość.

Historia opowiada o nieprawdopodobnym wręcz spotkaniu Kamila i Leny. Oboje po przejściach, trochę nieufni, trochę wycofani, ale jednak łączy ich krótka, lecz intensywna znajomość. Wakacje się kończą, a rzeczywistość nie jest tak bajkowa jakby się mogło wydawać.

Powieść dla romantyczek, osób wrażliwych, które muszą koniecznie przygotować chusteczki do lektury. Tutaj nie będzie idealizowania, naciągania rzeczywiatości. Autor ukazał trudny temat, wręcz kontrowersyjny. Taki, który wywoła duże emocje i każdemu czytelnikowi zada bardzo ważne pytanie. Gwarantuję, że po skonczeniu czytania, ta historia zostanie Wam w głowie.

Link do opinii

Jest to pierwsza książka Pana Kieresa, którą przeczytałam i bardzo mi się podobała.
Myślę, że można ją podzielić na dwie części. W pierwszej mamy przykład wspaniałego romansu, który czyta się z uśmiechem na twarzy i wypiekami na policzkach. Jest zmysłowo, miło i bardzo romantycznie. Niesamowity styl autora sprawia, że od razu przenikamy do tej historii.
Poznajemy dwoje dojrzałych bohaterów: Lenę i Kamila. Nie da się ich nielubić? Oboje spędzają wakacje w hotelu nad morzem. Nawet nie podejrzewają, że zwykła, normalna rozmowa na lotnisku sprawi, że ich znajomość ewoluuje... i to dość szybko. Pomimo tego, iż obydwoje są po przejściach, mają dorosłe już dzieci, to postanawiają brać z życie jak najwiecej- tu i teraz. Spędzają 7 dni w swoim towarzystwie. Rozumieją się bez słów. Doskonale się uzupełniają. Jednak wszystko co dobre szybko się kończy. Po cudownym tygodniu przychodzi moment rozstania. I tu pojawia się problem, bo Kamil zrywa kontakt. Pytanie : dlaczego?
Druga część to w dużej mierze przemyślenia bohaterów, ich psychologiczne sylwetki. Autor pokazuje również relacje Leny z dziećmi i Kamila z jego byłą żoną i córką.
I zakończenie jest takie inne- rzadko spotykane?
Jestem oczarowana tą historią.
Zdecydowanie polecam!
Panie Tomaszu, biorę Pana kolejne książki w ciemno! 

Link do opinii
Inne książki autora
Miłość to wszystko, co jest
Tomasz Kieres0
Okładka ksiązki - Miłość to wszystko, co jest

Ona, Sonia, jest dwudziestopięcioletnią absolwentką prawa. On, Łukasz, czterdziestoletnim dziennikarzem zajmującym się muzyką i filmem. Ona jest córką...

Zawsze będę przy tobie
Tomasz Kieres0
Okładka ksiązki - Zawsze będę przy tobie

Patrzył na ich roześmiane twarze. Nie ma możliwości abym był bardziej szczęśliwy, pomyślał. Kątem oka. Ułamek sekundy. Zobaczył to. A potem...

Recenzje miesiąca
27 śmierci Toby'ego Obeda
Gierak-Onoszko Joanna
27 śmierci Toby'ego Obeda
Służąca
Weronika Wierzchowska;
Służąca
Następnym razem
Karolina Winiarska
Następnym razem
Zakaz narzekania
Salvo Noè
Zakaz narzekania
Wojenna korona
Elżbieta Cherezińska
Wojenna korona
Stramer
Mikołaj Łoziński
Stramer
Hashimoto
Beata Abramczyk
Hashimoto
Biedronka i inni mieszkańcy łąki
Reichenstetter Friederun
Biedronka i inni mieszkańcy łąki
Sklep z babciami
Dominika Gałka
Sklep z babciami
Pokaż wszystkie recenzje