Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość

Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 2018-08-01
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 978-83-7889-707-1
Liczba stron: 593
Tytuł oryginału: Dangerous to Know & Love
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Mateusz Grzywa
Ilustracje: Paulina Klimek

Ocena: 4.44 (9 głosów)

Poruszający i pokrzepiający BESTSELLER AMAZONA pióra autorki romansów – Jane Harvey-Berrick.
Z dziewiętnastoletnim Danielem Coltonem chcą się umawiać wszystkie dziewczyny, a każdy facet mu zazdrości. Jest humorzasty, wybuchowy, zimny i ponury, ale też piękny, ma wspaniałe tatuaże, kolczyk w brwi i imponujące, czarne włosy. Chodzą plotki, że posiada kolczyki także w innych miejscach. Czy naprawdę jest szalony, czy naprawdę lepiej się z nim nie zadawać?
Daniel mieszka ze starszym bratem Zefem, a ich dom to jedna wielka imprezownia. Potrzebujesz narkotyków, dobrej zabawy, alkoholu i dyskrecji? Ruszaj do Coltonów!
Gdy Daniel i dziewczyna z dobrego domu, Lisanne Maclaine, otrzymują do wykonania wspólne zadanie na studiach, Lisanne odkrywa, że za reputacją czarnej owcy uczelni kryje się coś więcej. Daniel jest inteligentny, zabawny i koleżeński. Wkrótce odkrywa też jego sekret – dlaczego tak się od wszystkich dystansuje, dlaczego nikogo do siebie nie dopuszcza. Nie miała jednak pojęcia, jak trudno będzie wytrwać w roli jego powierniczki.

Kup książkę Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość

REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość

Przyciągająca oko okładka i intrygujący tytuł skutecznie zachęciły mnie do sięgnięcia po powieść Jane Harvey-Berrick. Sam opis sugerował mi lekturę dość lekką i niewymagającą, ale przy tym bardzo przyjemną. To, co otrzymałam, zagłębiając się w treść, znacznie przekroczyło moje oczekiwania. Powieść faktycznie lekka i niewymagająca większego skupienia, sprawiła że nie mogłam przerwać czytania i zdecydowanie zbyt szybko dotarłam do końca powieści! Autorka bardzo starannie zobrazowała charaktery bohaterów i do ostatnich stron podtrzymywała tę właśnie kreację. Daniela początkowo zaprezentowała jako tak zwanego bad boya, a przynajmniej ja tak go odebrałam, co pewnie było jej zamysłem, ponieważ oceniłam go i przypięłam mu łatkę, dokładnie tak jak reszta społeczeństwa. Moje zdziwienie na powody jego zachowanie było niezmierne, ale bardzo rozjaśniło mi w głowie. Sytuacja, w jakiej znaleźli się Daniel i Lisanne, bardzo mnie pochłonęła, gdyż nigdy nie miałam styczności z ludźmi z podobnymi doświadczeniami. Lisanne to może wydawać się dość infantylną postacią, jej dziecinność czasami mocno mnie denerwowała, ale jednocześnie uwydatniała różnice dzielące głównych bohaterów. A te różnice okazały się ogromne i być może uniemożliwiające bliższe kontakty, między nimi. "Nauczył się już, że w życiu można uciec przed wszystkim z wyjątkiem samego siebie." Jeżeli chodzi o akcję w książce, to są momenty, gdy pędzi naprawdę szybko, by za chwilę się uspokoić i dać odetchnąć czytelnikowi. Bardzo mi to odpowiadało, ponieważ umożliwiało odłożenie książki, choć na krótką chwilę, bez konieczności ciągłego o niej myślenia. Nie uchroniło mnie to jednak od uczucia niedosytu po jej zakończeniu. Bardzo chętnie poznałabym dalsze losy bohaterów, mimo iż autorka bardzo starannie zakończyła swoją powieść, nie pozostawiając niedokończonych wątków. „Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość” bardzo zmyliła mnie swoim tytułem i okładką. W pierwszym odruchu myślałam, że mam w rękach dość pikantny erotyk, który oczywiście zapewni mi lekką rozrywkę, ale szybko o nim zapomnę. Okazało się zupełnie inaczej, a pierwsze wrażenie jest bardzo mylące. Autorka zaserwowała mi emocjonalną uciechę swoją powieścią. Zabawne dialogi, konsekwentna i ciekawa kreacja bohaterów, oraz absolutnie przecudowny romans z nutką pikanterii to tylko niektóre cechy tworu Jane Harvey-Berrick- powieści, do której z pewnością kiedyś wrócę.
Link do opinii

Zaczynając od okładki - przeważa tutaj czerń, szarość, pojawia się również błękit i biel. Ładnie się to ze sobą komponuje. Grzbiet również jest w takiej samej kolorystyce, więc wygląda nieźle.  
Spogląda na nas dziewczyna - być może jest to Lisanne, która przytula się do wytatuowanego chłopaka, może to Daniel? Może nie? W każdym bądź razie wcale nie tak krytycznie się przedstawia szata graficzna. Te oczy bohaterki skusiły mnie między innymi do sięgnięcia po książkę.
Lektura posiada skrzydełka, które stanowią dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich poznacie kilka faktów i ciekawostek o autorce, a na drugim poznacie patronów medialnych. 
Co do wydanie - nie mam zastrzeżeń. Duża czcionka ułatwiająca szybkie czytanie, brak literówek i innych błędów, zachowane odstępy między wersami i marginesy. Jak dla mnie jest to dobrze wydana powieść. 
 
Przechodząc do autorki... Czyta się niebywale lekko i szybko, ale niestety trzeba mieć spore nakłady czasu, jeśli zaczyna się recenzowaną dziś pozycję. Ma prawie sześćset stron, więc kompletnie nie wchodziła w moim przypadku w rachubę czytania rano przed pracą i po pracy - ponieważ zajmuje zbyt wiele miejsca, swoje waży, a też okres na jaki przypadła mi ta lektura nie był dla mnie najlepszy... Mimo całkiem przyjemnego, plastycznego pióra - miałam jakieś problemy. Nie mogłam czytać tego ciągle, musiałam robić przerwy. Sądzę, że to przez zachowanie bohaterów, które chwilami przyprawiało mnie o siarczyste przekleństwa w duszy. Niemniej jednak uważam, że jest to idealna lektura na długie wieczory, najlepiej te weekendowe, gdzie mamy więcej wolnego czasu i w spokoju możemy zaczytać się w historii Daniela i Lis. 
Swoje spotkanie z pisarką określam jako dobre. Czytało się szybko, przyjemnie, ale niestety było to coś, co nie pozwalało mi cieszyć się w pełni wszystkim, co zaoferowała nam Jane Harvey Berrick. 


Daniel to postać, która powinna mnie mocno zszokować. Niestety, styl jego bycia, liczne tatuaże czy też kolczyki nie zrobiły na mnie efektu wow i za przeproszeniem "jaranie" się innych bohaterek tym, w jakich miejscach ma on owe kolczyki... Ręce mi opadały dosłownie i plułam sobie w brodę, jak mogłam wziąć taką ksiązkę i w ogóle ją czytać. Ale dobra, przetrwałam te zachwyty i co by to jeszcze nie było, chcąc skupić się na psychice bohatera. Niestety  nie było to proste. Daniel jest mocno skrytą postacią, jednak po pewnym czasie kawałek po kawałku odsłania nam samego siebie. I pod tym względem, jego charakteru, przeszłości i walki każdego dnia - mi się podobał. Nie zawsze rozumiałam jego zachowanie i akceptowałam je, ale łudziłam się, że sam ich po pewnym czasie pożałuje. 
Z kolei Lisanne to taka zwykła dziewczyna, na którą nikt przecież nie zwróciłby uwagi! Jednak przypadek na zajęciach łączy ją z Danielem w parę na projekt i wtedy, przez owe spotkanie coś powoduje, że zwraca na chłopaka dużą uwagę. Jak dla mnie jest bardzo dla siebie krytyczna i oczywiście wydaje się być cichą, szarą myszką, kujonką, której nikt nie lubi. A okazuje się, że ma talent i pasje, które rozwija i to mi się podoba. W kontaktach z chłopakami potrafi zadziałać na nerwy - ale cóż zrobisz. tak miało być. 
Czy ich polubiłam? Myślę, że tak, ale nie pokochałam i... Raczej za nimi tęsknić nie będę. Przez niektóre sceny, tak jak np. chwila zachwytu dziewczyn, że Daniel ma kolczyk tam czy tam, wprawiał mnie w irytacje, złość i prawdę mówiąc odechciewało mi się czytać NZNM. 
Są również inni bohaterowie, którzy różnią się od siebie charakterem, etc., i to jest dobre. Ciesze się, że autorka postanowiła dokonać różnorodności między nimi by nie byli płascy, papierowi, obojętni. A tak, to wzbudzają jakieś tam emocje... 
Nie płakałam, nie wzruszyłam się, ale to niestety przez te sceny, które mnie nie zachwycały a irytowały. To według mnie, w moich oczach zmarnowało potencjał całości. Cała historia, jej pomysł był naprawdę dobry. Nie mogę zaprzeczyć, że nie ma tu ani jednego schematu, bo tak naprawdę jest ich tu ogrom i nie usprawiedliwia tutaj nic autorki, ale w tych czasach trudno wymyślić coś, czego jeszcze nie było. 
Myślę, że jeśli ktoś, kto bardzo chciałby poznać tę powieść i lubi tego typu sytuacje, to... mógłby się poddać emocjom. Ja niestety nie dałam się porwać do tego stopnia i tylko sprawdzałam, kiedy to się skończy. 
Co nie oznacza, że nie byłam ciekawa zakończenia tej historii. Bo byłam bardzo. Tak naprawdę od samego początku wzbudził we mnie zainteresowanie, a zyskał dużo więcej gdy zaczął się otwierać i to jego postać, intrygowała mnie i znajdowałam w sobie siłę, motywację, by doczytać do końca. Chciałam prześledzić jego losy do samego końca, by móc spać spokojnie - jakkolwiek to brzmi. 


To nie tak, że książka totalnie nie przypadła mi do gustu. Po prostu to zachowanie i schematyczność nieco gryzła mnie w oczy. Chyba też staje się to bardzo oczywiste, że zaczynam wyrastać z takiej literatury... Mimo iż nie chcę. Lubię czytać lekkie powieści, w których dzieje się dużo, pojawiają się emocje, czy jakieś wartości, o których warto w swym życiu pamiętać. Tutaj pisarka chwyta kilka poważnych, trudnych tematów, o których zbyt często się nie mówi. Myślę, że to jest cennym plusem tej lektury, jednak do mnie nie do końca przemówiła całość. 
Niemniej jednak chciałabym polecić ją osobom, które lubię czytać romanse, literaturę obyczajową czy młodzieżową.  Nie skreślam tej historii, bo w pewnym stopniu jest warta uwagi, ale musicie się poważnie zastanowić, czy po nią sięgać i czy macie tyle czasu, by się z nią zapoznać. By ją poczuć i zrozumieć lub chociażby spróbować. 


Reasumując sądzę, że Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość może okazać się ciekawą lekturą, którzy lubią tego typu literaturę i tym, którzy są jej ciekawi. Jeśli jednak nie jesteście do końca pewni, nie łapcie jej jak ostatnią deskę ratunku, bo są powieści nawet z tego wydawnictwa lepsze, które może przemówią do Was bardziej, choćby nawet Dziesięć poniżej zera czy Weteran. 
Gdybym miała drugi raz się decydować, zastanowiłabym się bardzo poważnie... Ale decyzja należy do Was. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Girl-from-Stars
Girl-from-Stars
Przeczytane:,

Pomimo tego, iż miałam przyjemność zrecenzować zaledwie kilka pozycji od Wydawnictwa NieZwykłego, to jednak wyrobiłam sobie o ich książkach bardzo dobrą opinię. Każda książka, jaką otrzymałam od nich do recenzji, skradła moje serce i trafiła do grona ulubionych. Czy podobnie było z historią pt. „Niebezpieczna  znajomość, niebezpieczna miłość”?

Poruszający i pokrzepiający BESTSELLER AMAZONA pióra autorki romansów – Jane Harvey-Berrick.
Z dziewiętnastoletnim Danielem Coltonem chcą się umawiać wszystkie dziewczyny, a każdy facet mu zazdrości. Jest humorzasty, wybuchowy, zimny i ponury, ale też piękny, ma wspaniałe tatuaże, kolczyk w brwi i imponujące, czarne włosy. Chodzą plotki, że posiada kolczyki także w innych miejscach. Czy naprawdę jest szalony, czy naprawdę lepiej się z nim nie zadawać.
Daniel mieszka ze starszym bratem Zefem, a ich dom to jedna wielka imprezownia. Potrzebujesz narkotyków, dobrej zabawy, alkoholu i dyskrecji? Ruszaj do Coltonów!
Gdy Daniel i dziewczyna z dobrego domu, Lisanne Maclaine, otrzymują do wykonania wspólne zadanie na studiach, Lisanne odkrywa, że za reputacją czarnej owcy uczelni kryje się coś więcej. Daniel jest inteligentny, zabawny i koleżeński. Wkrótce odkrywa też jego sekret – dlaczego tak się od wszystkich dystansuje, dlaczego nikogo do siebie nie dopuszcza. Nie miała jednak pojęcia, jak trudno będzie wytrwać w roli jego powierniczki.

Początkowo miałam mieszane uczucia wobec tej historii, ponieważ za bardzo mi ona przypominała „After” Anny Todd. Wytatuowany mężczyzna z wieloma tajemnicami, obracający się w dość szemranym towarzystwie. Niewinna, nieco głupiutka dziewczyna, spokojna studentka, oczywiście dziewica. W tle narkotyki, studenckie imprezy, konflikt z prawem itd. Strasznie mi to przypominało historię Tessy i Hardina z wyżej wymienionej książki. Dodatkowo, gdy przypomniałam sobie o tym, jak bardzo męczyłam się z tymi opasłymi tomiskami, to nachodziła mnie myśl, czy aby na pewno dobrze zrobiłam, sięgając po tą książkę. Zdecydowanie nie miałam ochoty na wattpadowskie opisy, tłumaczące proces powstawania kanapki, wyjaśniający od A do Z proces korzystania z toalety itp. Na całe szczęście,  „Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość” zupełnie nie wpisuje się w wattpadowskie klimaty i była zdecydowanie bardziej wartościową lekturą od „After”.

Historia ta liczy sobie prawie sześćset stron. Chyba każdy czytelnik ma pewne oczekiwania wobec tych nieco grubszych książek. Choćby na przykład takie, by zaciekawiły ich do tego stopnia, by nie musieli męczyć się z nią przez kilka tygodni. Osobiście rzadko sięgam po książki większych gabarytów, gdyż w większości z nich, dana historia jest zbyt przedłużana i w końcu robi się nudna. Podczas lektury „Niebezpiecznej znajomości, niebezpiecznej miłości” co prawda nie nudziłam się aż tak bardzo, by np. odłożyć ją na kilka dni, co nie zmienia faktu, że zawartą w niej historię można by było obciąć o kilka, małoistotnych rozdziałów i wtedy, według mnie, książka ta prezentowałaby się nieco lepiej.

Już na samym początku miałam duży zgrzyt z Lisanne. Denerwowała mnie jej głupota (mimo tego iż odgrywała rolę kujonki w tej książce) i jej brak wyczucia w danych sytuacjach. Niby córka z porządnej rodziny, niby taka cicha i spokojna, a jak czasem coś palnęła, to wypadało tylko chwycić się za głowę. Na całe szczęście, podczas lektury można dostrzec widoczny proces dojrzewania tej (wbrew pozorom) niezwykle potrzepanej dziewczyny. Pod koniec da się ją nawet polubić.

Zdecydowanie dużo ciekawszą postacią  jest Daniel. Jest to postać bardzo złożona, o skomplikowanej psychice. Skrywany przez niego sekret, uczynił tą książkę bardziej oryginalną, wychodzącą poza schemat klasycznej młodzieżówki. Wraz z wyjawieniem tajemnicy chłopaka, autorka wprowadza ciekawy wątek, dzięki któremu „Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość” nie była tylko kolejnym oklepanym romansem dla młodzieży, ale ciekawą historię wytyczającą pewne ważne wartości.

Co w takim razie wyszło na minus? Tak jak już wspominałam, książka ta mogłaby być ciut krótsza, albo autorka powinna po prostu bardziej urozmaicić fabułę. Nie do końca do gustu przypadło mi zakończenie, które według mnie było zbyt bajkowe, przez co odebrało tej historii pewną namiastkę realności. Są takie książki po których człowieka nachodzą różne refleksje itp., ale są też takie, po których w głowie człowieka jest myśl: „piękna, ale jednak wymyślona, nierealna historia”. „Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość” jak dla mnie należy niestety do tej drugiej kategorii. Ostatnim minusem jest tytuł i okładka książki. Gdyby nie to, że zawsze zaznajamiam się z wszystkimi książkami, jakie w propozycjach dostaję do recenzji, to nie wiem czy np. w księgarni dostrzegłabym tą książkę wśród innych. Tytuł jak dla mnie jest trochę tandetny, a okładka nie dość, że schematyczna (wytatuowany osiłek ze swoją laską) to jeszcze niezbyt ładna.

Podsumowując, „Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość” to ciekawa, napisana przyjemnym piórem historia, która nieco odbiega od schematycznych romansów dla młodzieży. Jest dość obszerna, ale potrafi wciągnąć czytelnika. Jeśli natrafi się okazja, to z pewnością sięgnę po inne historie tej autorki.

Moja ocena: 8/10

Link do opinii
Avatar użytkownika - InezStanley
InezStanley
Przeczytane:2019-06-15, Ocena: 6, Przeczytałam, Wyzwania roku 2018,

MIŁOŚĆ NIE ZNA GRANIC…. NAWET PRZEZNACZENIE NIE ZNA MIEJSCA, GDZIE POZNASZ SWĄ MIŁOŚĆ…!!

 

SAMOAKCEPTACJA

 

Po raz kolejny zostałam mile zaskoczona przez Wydawnictwo NieZwykłe, które wydało świetną książkę autorstwa Jane Harvey- Berrick. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej pisarki. Muszę przyznać, że bardzo udane. Uwielbiam niebanalne historie, które zmuszają do głębokiej refleksji po jej skończeniu. A historia opisana na kartkach powieści ( NIE CIENIUTKIEJ, LECZ DOBRZE OPASŁEJ! :) ) pod tytułem „ Niebezpieczna znajomość, Niebezpieczna miłość” , właśnie taka była. Niebanalna. Nie cukierkowa. Była niesamowicie prawdziwa. Z łatwością mogłam się utożsamić z bohaterami. A zwłaszcza z Danielem ( wiem coś o nie akceptacji wśród rówieśników, choć liceum już jest za mną). Dla mnie ta historia miłosna była równie piękna, co zaskakująca. Naprawdę mi się podobała. Choć czytając  inne opinie tej powieści. Natknęłam się na to, że jest ona porównywalna do 50 ODCIENI GREY’A. Dla mnie jest to totalny absurd. Książka NIEBEZPIECZNA ZNAJOMOŚĆ, NIEBEZPIECZNA MIŁOŚĆ, nic a nic nie ma wspólnego z bestsellerem E. L. James. Książka Jane Harvey- Berrick, moim zdaniem jest prawdziwa , życiowa, subtelna. A nie wulgarna. Przede wszystkim ma dla nas ważną lekcję, która przyda się każdemu. Nie tylko nastolatkowi. (Tak jest to literatura dla młodzieży). Ja sądzę, że powinni ją przeczytać również dorośli. Owszem zgodzę się nie jest to łatwa lektura, ale bardzo przyjemnie można spędzić z nią czas, bo fabuła wciąga. Przynajmniej tak było w moim przypadku. A wam mogę tylko tyle zdradzić, że byście szykowali się na niezłą jazdę bez trzymanki z Happy Endem!!!

A zatem od początku… Głównymi bohaterami tej książki są Lisanne i Daniel, dwoje dziewiętnastoletni studenci, których połączył wspólny projekt z zajęć z biznesu. Nasz Daniel ma wyrobioną opinię, jak i niezłą reputację na uczelni. A plotki rozgłaszane przez innych studentów. Mówią, że spędza każdą noc z inną dziewczyną. Są też pogłoski, że lubi wdawać się w bójki i nie tylko. Natomiast Daniel wcale nie jest taki straszny jak naprawdę jest postrzegany przez innych. Choć można założyć, że jest typem niegrzecznego chłopca, jednak o tym świadczy tylko jego wygląd, który dla niego samego jest tylko przykrywką. Otóż nasz Daniel ma kolczyki i tatuaże oraz jeździ motocyklem. Jest jeszcze coś. Coś, co nikt za żadne skarby nie powinien się dowiedzieć, bo wtedy nasz bohater mógłby zrobić coś strasznego, gdy jego tajemnica wyszła na jaw. Tak to świetnie się z tym kryje. Bo sam Daniel nie chce się z nikim dzielić swoją tajemnicą, bo boi się odtrącenia przez innych. To właśnie jego postać intrygowała mnie od samego początku tej historii. Nie tylko sama historia jego życia, czy relacja z bratem. Bardzo intrygująca była tajemnica, którą ukrywał przed wszystkimi. Jednak do czasu, gdy to przez czysty zbieg okoliczności odkrywa jego tajemnicę. A on z własnej woli postanawia jej wyznać swoją tajemnicę. Od tamtej chwili Daniel i Lisanne stają się nierozłączni. Nie tylko dlatego, że są powiernikami tajemnicy, która zapoczątkowała przyjaźnią. Z czasem ich przyjacielskie stosunki, zaowocują pięknym i prawdziwym uczuciem.  Dość słodkości, teraz czas na  negatywy, na szczęście jest ich mało. Choć nie obyło się bez kilku zgrzytów. A mianowicie takich jak dziecinne zachowanie Lisanne, czy frustracje Daniela ( Choć te można łatwo usprawiedliwić). Co do Lisanne i jej zachowania. To daje wiele do życzenia. Może i była dziecinna, co sprawiało, że nie była dość wiarygodną postacią, lecz były to chwilowe momenty. Ale gdy do jej życia wkroczył Daniel, to dziewczyna zmienia się. Jest wobec niego wyrozumiała, troskliwa, opiekuńcza, czuła, przyjacielska i oczywiście odpowiedzialna. Oboje się zmieniają, mogłabym rzec.

A teraz chciałabym się skupić przez chwilę nad całością tej fabuły. Całokształt tej historii jest naprawdę solidnie stworzony i miał w sobie coś z surowości. No po prostu znakomity. Mogłabym ją porównać do książek Mii Sheridan, czy Katy Regnery. Jeśli są wśród WAS fani tych autorek to śmiało możecie sięgnąć po „ NIEBEZPIECZNĄ ZNAJOMOŚĆ, NIEBEZPIECZNĄ MIŁOŚĆ.”

Co mnie urzekło w tej historii to przede wszystkim temat jaki jest w niej zawarty. Oby więcej takich książek się pojawiło. I właśnie o takich bohaterach jak Daniel chciałabym czytywać częściej. Dziękuję autorce Jane Harvey- Berrick za wykreowanie tak różnobarwnych, choć bardzo podobnych do siebie bohaterów tej historii zawartej w „ NIEBEZPIECZNEJ znajomości, NIEBEZPIECZNEJ miłości”. To jest niezwykła powieść, która wzruszy nie jednego czytelnika. Dlaczego jest taka niezwykła , bo ma zawartą w swej treści ważną lekcję, którą każdy powinien zrozumieć i się jej nauczyć. A tą lekcją jest tolerancja i integracja ze społeczeństwem. A nie samą krytyką człowiek żyje. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do tej pięknej historii. No CUD, MIÓD, MALINA!!!

Kluczem tej książki jest TAJEMNICA jaką skrywa Daniel! Chcesz ją poznać?! Sięgnij po tę powieść. Zachęcam do lektury, bo WARTO!!!

„Zanim ocenisz innego człowieka, musisz najpierw przejść kilometr w jego butach”

Link do opinii

Super książka.  Bardzo fajnie się ją czyta. Obala stereotyp, że porządna dziewczyna,  która dobrze się uczy jest z dobrego domu nie może być z chłopakiem,  który wygląda jak bandyta, pokryty tatuażami,  kolczykami i dobrze zbudowany A nawet nie może go pokochać.  Miłość zwycięża wszystko.  Tak naprawdę Daniel jest mądry, miły i potrafi kochać tylko całe jego chamskie zachowanie to jego maska, żeby nikt nie odkrył jego sekretu.  Nie udaje mu się z Liesanne,  która domyśla się że jest głuchy.  Ten sekret ich połączył i dzięki temu utworzyło się między nimi uczucie,  które z każdym dniem się rozwija i staje się mocniejsze. Muszą też uporać się z przeciwnościami losu,  brat Daniela Zef diluje narkotykami,  Lisanne musi panować nad wybuchami agresji Daniela i swoimi wybuchami zazdrości.  Największym problemem było brak akceptacji że strony ojca Lisanne. Jednak po bójce z byłym kolegą że szkoły dziewczyny,  który obrażał ją zyskał szacunek i uznanie ojca Lisanne.  Wszystko dobrze się kończy bo Daniel decyduje się na operację wszczepienia implantu do ucha i powolutku zaczyna słyszeć.  Po wielu próbach może w końcu słyszeć śpiew swojej dziewczyny i tworzyć razem z nią muzykę.  Robi to co kocha najbardziej i z najukochańszą. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - karcik2611
karcik2611
Przeczytane:2018-12-06, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,

Ciekawa fabula, chociaz czegos mi brakowalo

Link do opinii