Okładka książki - Odezwij się

Odezwij się

Wydawnictwo: Prozami
Data wydania: 2017-04-04
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788365223814
Liczba stron: 368
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 5 (5 głosów)

Zaginięcie dwójki dzieci spada na z pozoru idealne małżeństwo Mielczarków jak grom z jasnego nieba. Ucieczka? Rodzice są pewni, że porwanie. Policja natomiast sugeruje, że Ada, od lat zmagająca się z nerwicą natręctw, mogła zrealizować „fantazje” i skrzywdzić brata.

W nowym thrillerze psychologicznym autorka „Białych róż dla Matyldy” serwuje czytelnikom potężny ładunek emocjonalny i zaskakujące zwroty akcji. Trudno oderwać się od tej historii. A potem trudno o niej zapomnieć.

Kup książkę Odezwij się

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:,
Zwykła polska, katolicka rodzina. Ojciec jest wykładowcą fizyki na uczelni, matka jest polonistką w szkole i autorką kryminałów. Dwójka dzieci: nastoletnia Ada i mały Rafałek. Po narodzinach synka matka cierpi na depresję poporodową, świat ogląda jak zza szyby, nie widząc w nim dla siebie miejsca. Pisząc w parku na ławce kolejny kryminał, poznaje mężczyznę. Nawiązują romans, który szybko się kończy. Lata mijają, dzieci rosną. Gdy Ada ma trzynaście lat, zaczyna odczuwać objawy nerwicy natręctw. Obsesyjnie się modli, wykonuje okrążenia pokoju i czyści toaletę, by nikt się nie zaraził potwornymi myślami, które przychodzą jej do głowy. Zajęci codziennymi sprawami rodzice oczywiście niczego nie zauważają. Tylko poznany w szkole psycholog wyjaśnia dziewczynie istotę jej zaburzeń. Staje się jedyną osobą, której Ada może zaufać. Na tym tle rozegra się dramat, który wstrząśnie nie tylko rodziną, ale i czytelnikami. Akcja rozwija się powoli, by z czasem budzić coraz większe emocje i nie pozwolić oderwać się od lektury. Pewnego dnia Ada wraz z Rafałkiem wychodzą z domu i już nie wracają. Uczestniczymy w tragedii rodziców, szukamy wraz z nimi, przeżywamy stratę i rozpacz. A potem przenosimy się do domu porywacza, by poczuć niemoc, tęsknotę i strach. Tak budować napięcie potrafi tylko Magdalena Zimniak, która „zwykłe” porwanie przekształca w historię trzymającą do końca w ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Odezwij się

Avatar użytkownika - RudaRecenzuje
RudaRecenzuje
Przeczytane:2017-05-25, Przeczytałam,
Ada i Rafałek zaginęli jednego  spośród takich samych dni, który niczym szczególnym się nie wyróżniał. Świadków wydarzenia jest niewielu, a ich wiarygodność pozostawia sporo do życzenia. Policja wciąż nie radzi sobie z pchnięciem sprawy naprzód, a brak dowodów utrudnia jej zadanie. Pamiętnik Ady rzuca podejrzenia na zaginioną dziewczynkę. Czy Ada była skłonna skrzywdzić brata? Magdalena Zimniak zabiera nas w świat, w którym nic nie jest takie, jakim z pozoru się wydaje. Idealna rodzina podzielona została przez sekrety, niedomówienia, niejasności. Bliskość zaczęła umierać, jedność blaknąć. Rodzinne szczęście jest o wiele bardziej kruche, niż można by się było tego spodziewać, a idealny obrazek zostaje pogruchotany przez mieszankę wydarzeń przeszłych i teraźniejszych. Zimniak bardzo dobrze ukazuje kruchość owej książkowej rodziny, błędy, których się dopuściła, zaprzeczenia, jakimi łatwiej było się jej kierować. Z jej opowieści wyłania się obraz oddalonych od siebie małżonków i rodzeństwa, którego relacje również nie do końca powinny wyglądać tak, jak powinny. Za sprawą Ady… Dziewczynka cierpi na nerwicę natręctw. Każdego dnia zmaga się z trudnościami kreowanymi przez jej własny umysł. Mocne słowa, niechciane obrazy, próba zatracenia się z modlitwie i prośby składane do Boga o pomoc. Autorka książki bardzo dobrze oddała ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - slk
slk
Przeczytane:2017-07-10, Ocena: 5, Przeczytałem, Do zrecenzowania, Czytam z Legimi , 52 książki 2017,
Zakończenie do przewidzenia, ale naprawdę wciągająca, ciekawa powieść
Link do opinii
Avatar użytkownika - leonia
leonia
Przeczytane:2017-06-11, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2017,
Bardzo dobrze skonstruowana, przemyślana, trzymająca w napięciu i wciągająca. Świetnie ukazane osobowości bohaterów, trudnych i często skomplikowanych relacji bohaterów. Prawdziwy obraz rodziny, która zmaga się z samotnością i niezrozumieniem. A także prawda o tym, że w dobie internetu w świecie naszpikowanym środkami przekazu dzieci przepadają bez wieści.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Bookendorfina
Bookendorfina
Przeczytane:2017-05-06, Ocena: 4, Przeczytałam,
"Odezwij się, jeśli tylko będziesz miała możliwość." Świetnie skonstruowana, przemyślana, mocna i wciągająca propozycja czytelnicza. Wnikliwe i interesujące prowadzenie psychologicznych wątków, wielopoziomowe ukazywanie osobowości bohaterów, trudnych i skomplikowanych relacji postaci, nie do końca jednoznacznych czy definiowalnych. Podobało mi się głębokie wnikanie w naturę człowieka, interpretowanie jej na konkretnych przykładach, w zmieniających się okolicznościach, a przy tym uwzględnianie współczesnych trendów i problemów społecznych. Wspaniała żonglerka emocjami, umiejętność budowania napięcia, angażowania w intrygującą grę ludzkimi losami. Droga rodziny przez dramatyczne wydarzenia, tragedia zagrażająca wspólnocie kochających się osób, bolesna udręka niepewności i wyczekiwania, złowróżbne tajemnice, niespełnione obietnice i niepozwalające o sobie zapomnieć wyrzuty sumienia. A przy tym jakże znaczące przeobrażenia tożsamości, nieuniknione zmiany w postawach, silne wewnętrzne walki, wahania i rozterki. Nie chcemy odrywać się od książki, wywołuje przymus nieprzerywanego czytania od pierwszej do ostatniej strony. I jeśli nawet w połowie historii wydają się potwierdzać nasze przypuszczenia odnośnie przyjęcia kierunku rozwoju przez pewne sprawy, to jednak nie psuje nam to odbioru dalszej części powieści, wciąż nie znamy finalnej odsłony scenariusza zdarzeń, nie wiemy w jakie kolory zostanie ubrana. Przyjemność i satysfakcja czytelnicza, nakłaniająca do rozmyślań. Przekonujący obraz rodziny Mielczarków, poszczególnych jej członków, w pewien sposób samotności i niezrozumienia, choć wokół tyle bliskich osób. Joanna, matka dwójki dzieci walcząca z depresją poporodową, miałkością codziennej rutyny, poszukująca dawnej siebie i chwil ekscytacji udowadniających, że wciąż jest atrakcyjna, wartościowa i potrzebna. Andrzej oddany karierze naukowej, niedostrzegający potrzeb żony, ale i sam w pewien sposób zawirowany przez rodzinne obowiązki. Trzynastoletnia Ada, walcząca z obsesyjno-kompulsywnymi zaburzeniami, uciekająca od przerażających myśli ogarniających ją każdego dnia, poszukująca ratunku dla bolączek duszy w żarliwej modlitwie. I czteroletni Rafał, beztroski chłopiec, domagający się zwykłego ciepła i uwagi. Pewnego dnia, dzieci znikają, niestety poszukiwania nie przynoszą żadnych rezultatów. Czyżby spełniły się czarne wyobrażenia i dominację przejęły trudne do opanowania lęki Ady? A może dzieci zostały porwane? Tylko przez kogo i w jakim celu? Jak do nich dotrzeć i bezpiecznie sprowadzić do domu? bookendorfina.pl
Link do opinii
Avatar użytkownika - kasiatuszek
kasiatuszek
Przeczytane:2017-04-25, Ocena: 5, Przeczytałam,
Odkąd ujrzałam zapowiedź książki "Odezwij się", a jednocześnie zapoznałam się z jej intrygującym opisem, wiedziałam, że koniecznie muszę po nią sięgnąć. Jednak nie ukrywam, że miałam też lekkie obawy. Po pierwsze dlatego, iż to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki, nie wiedziałam zatem, czy jej styl przypadnie mi do gustu. Po drugie od niedawna zaczęłam podchodzić z dystansem do wszelakich thrillerów psychologicznych i zbytnio się nie nastawiać na ekscytującą i ciekawą lekturę, bowiem jakiś czas temu miałam okazję męczyć pewną powieść zagranicznej pisarki, która ponoć była thrillerem i trzymała w napięciu (cóż.. w moim odczuciu nie była). Ostatecznie zdecydowałam się poznać historię zawartą w "Odezwij się", w dużej mierze zachęcił mnie blurb zamieszczony na tylnej okładce, który sugeruje, że nie tylko nie będę mogła oderwać się od lektury owej książki, ale przede wszystkim trudno mi będzie o niej zapomnieć. Postanowiłam się również przekonać, czy ukazana opowieść rzeczywiście dostarczy mi mnóstwo emocji... Jakie wrażenie wywarła na mnie powieść Magdaleny Zimniak? Zapraszam na recenzję. Magdalena Zimniak - autorka thrillerów psychologiczno - obyczajowych, laureatka Nagrody Czytelniczek "Pióro" przyznawanej podczas Festiwalu Literatury Kobiecej "Pióro i Pazur". Nominowana do Srebrnego Kałamarza i nagrodzona przez jury w konkursie "Najlepsza książka roku" na wortalu literackim Granice.pl. Nakładem Wydawnictwa Prozami ukazały się dotychczas: "Jezioro cierni" (2013) i "Białe róże dla Matyldy" (2014). (źródło: okładka książki "Odezwij się") Joanna i Andrzej Mielczarek są małżeństwem od kilkunastu lat. Postrzegani są jako para idealna, kochająca się. Ale to tylko pozory. Kobieta jest nauczycielką języka polskiego oraz autorką kryminałów. Jej mąż natomiast jest fizykiem i wykładowcą uniwersyteckim. Coraz bardziej oddalają się od siebie, głównie w sensie emocjonalnym, skupiają się na sobie i na swoich sprawach. Każde z nich skrywa pewne tajemnice, swoje słabości, porażki, a przede wszystkim uczucia. Są rodzicami nastoletniej Ady oraz czteroletniego Rafałka. Dziewczynka od dawna cierpi na nerwicę natręctw oraz wyobraża sobie drastyczne sceny z udziałem braciszka. Joanna i Andrzej niby zauważają zmiany w jej zachowaniu, niby starają się ustalić ich powody, czasami nawet dostrzegają jej gorsze samopoczucie, ale nie angażują się w to aż nadto, przyjmują zdawkową odpowiedź córki i wracają do swoich zajęć. Pewnego majowego dnia dzieci nie wracają do domu, co wzbudza niepokój i obawy, bowiem Ada zawsze była odpowiedzialna i punktualna. Rodzice zgłaszają na policji ich zaginięcie, sugerując, że zostali porwani. Ponadto umieszczają informację na portalu społecznościowym, mając nadzieję, że w ten sposób uda im się odnaleźć Adę i Rafałka. Tymczasem policjantka prowadząca sprawę twierdzi, że być może ich córka zaplanowała owe zniknięcie, aby móc zrealizować wreszcie swe od dawna skrywane fantazje, tym samym stanowiąc zagrożenie dla małego chłopca... Nie ukrywam, że napisanie owej recenzji sprawiło mi pewne trudności. Tak naprawdę nie wiem, od czego miałabym zacząć, bowiem "Odezwij się" to jedna z tych książek, o których można długo opowiadać i się nad nimi roztkliwiać, ale niestety nie można tego dokonać, aby przypadkiem nie zdradzić w jakimś stopniu fabuły, co mogłoby potencjalnych bądź obecnych czytelników pozbawić przyjemności z lektury. Na pewno historia przedstawiona w powieści poniekąd przeraża, szokuje, wyzwala skrajne emocje, a przede wszystkim uświadamia wiele kwestii i skłania do refleksji. Bez wątpienia jest to pozycja warta uwagi głównie ze względu na poruszane w niej zagadnienia, zresztą niezwykle trudne, momentami niewyobrażalne i niemieszczące się w głowie. Pewnych spraw, a tym bardziej zachowań ludzkich nie jestem w stanie pojąć i zapewne nigdy ich nie zrozumiem. Powieść traktuje bowiem o zaginięciu rodzeństwa, dramacie rodziców, kilkumiesięcznych żmudnych poszukiwaniach, nieszczęśliwej miłości, skomplikowanym dzieciństwie, zdradzie, problemach emocjonalnych, zemście, nienawiści, zaufaniu, aborcji oraz zaburzeniach obsesyjno-kompulsywnych. To powieść pełna dramatycznych i bolesnych sytuacji, nieodpowiedzialnych decyzji, negatywnych uczuć, przerażających myśli, trudnych wyborów. To wszystko odciska piętno na ludzkiej psychice i wywiera ogromny wpływ na dalsze życie bohaterów. Aczkolwiek książka ta ma również wydźwięk pozytywny, jest przepełniona nadzieją i wiarą na lepszy czas, pozbawiony cierpienia, bólu, łez i smutku. Historia opowiedziana jest naprzemiennie z kilku różnych perspektyw przy zastosowaniu zarówno narracji pierwszoosobowej (pamiętnik Ady) oraz trzecioosobowej ukazującej przeżycia, emocje i myśli pozostałych bohaterów. Powieść rozpoczyna się niezwykle intrygującym prologiem, który stanowi krótki zarys zdarzeń mających miejsce trzy lata przed zniknięciem dzieci. Niewątpliwie już sam początek wzbudza zainteresowanie, a także wznieca czujność. To też pozwala z wnikliwością i zaangażowaniem śledzić dalsze losy bohaterów. Mianowicie jesteśmy świadkami rozpaczy rodziców po zaginięciu dzieci, ich małżeńskich problemów, obserwujemy przebieg i poszczególne etapy prowadzonego śledztwa, a także poznajemy historie innych ludzi ściśle powiązanych z tragedią rodziny Mielczarków. Wielokrotnie byłam zszokowana, niekiedy zaskakiwana, czasami zwyczajnie czułam złość, innym razem po prostu wykazywałam brak zrozumienia. Moja uwaga przede wszystkim skupiała się jednak na zapiskach kilkunastoletniej Ady, która bardzo dokładnie i szczegółowo opisywała swoje uczucia, zmagania z nerwicą natręctw, wykonywane codzienne czynności, dzieliła się swoimi przemyśleniami, spostrzeżeniami, lękami, obawami, słabościami, wyobrażeniami, wizytami u psychoterapeuty, poszczególnymi zdarzeniami oraz relacjami zarówno z rodzicami, z braciszkiem, jak i z poznaną później osobą. To właśnie fragmenty ukazujące stopniową wewnętrzną przemianę Ady, postrzeganie przez nią konkretnych zdarzeń, analizowanie poszczególnych sytuacji oraz wysuwanie wniosków były najbardziej absorbujące, wstrząsające i poruszające. Fabuła powieści jest ciekawa, wielowątkowa, dobrze poprowadzona, skupiająca istotne problemy współczesnego świata, autentyczna, życiowa, aczkolwiek moim zdaniem za bardzo przewidywalna. Praktycznie od początku coś podejrzewałam - nie mogę napisać, co dokładnie mam na myśli, ponieważ ujawniłabym wówczas losy rodzeństwa. Mniej więcej w połowie powieści okazało się, że moje przypuszczenia były słuszne. I wtedy straciłam w pewnym sensie zainteresowanie lekturą tejże powieści. Nawet miałam ochotę odłożyć książkę na półkę, tym bardziej, że przez kilkanaście kolejnych stron czułam znużenie. Jednak ja się tak łatwo nie poddaję i postanowiłam dać jej szansę. I to był bardzo dobry wybór. Wychodziły na jaw kolejne fakty z przeszłości bohaterów, akcja nabrała tempa, nastąpiły nieoczekiwane zwroty, a zakończenie krótko mówiąc mnie zaskoczyło, ale też wprowadziło w zadumę i skłoniło do niejednej refleksji. Główną bohaterką powieści jest Ada - trzynastoletnia dziewczynka, która od dawna zmaga się z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi. Nie opuszcza łazienki dopóki kilkukrotnie nie wyczyści lustra i nie wyszoruje proszkiem toalety. Zanim pójdzie spać, musi okrążyć pokój sto dwadzieścia pięć razy. Słyszy też głosy, które namawiają ją do realizacji przerażających fantazji z udziałem młodszego braciszka. Ponadto nieustannie kieruje swe słowa do Boga, wygłasza modlitwy i prośby w jego stronę. Jest dzieckiem wierzącym, religijnym, wrażliwym, bezinteresownie udzielającym pomocy najbardziej potrzebującym, m.in.: zbiera pieniążki dla chorej koleżanki, a także przekazuje biednemu człowiekowi swój ulubiony koc. Mimo problemów związanych z nerwicą natręctw, wiekiem dojrzewania, próbuje sobie radzić, panować nad własnymi emocjami, choć jest jej niezwykle ciężko. Tylko jednej osobie zwierza się ze swoich powracających czarnych myśli. Niestety nie ma odwagi opowiedzieć o wszystkim rodzicom, a kiedy czuje, że powinna to uczynić, jest już poniekąd za późno... Istotną postacią jest również Rafałek - czteroletni brat Ady, który od początku wzbudza ogromną sympatię i sprawia, że choć na chwilę na twarzy pojawia się uśmiech. Ponadto w powieści pojawia się wiele innych osób odgrywających drugoplanowe i trzecioplanowe role. Bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani, ukazano ich wady i zalety, porażki, słabości, doświadczenia, uczucia, myśli, stan emocjonalny. Każdy z nich walczył nie tylko z przeciwnościami losu, z uczuciami wobec innych, ale przede wszystkim z samym sobą. Każdy z nich dokonał określonych wyborów, podjął konkretne decyzje, które zaważyły na całym dalszym życiu. Każdy z nich borykał się z problemami natury emocjonalnej, co doprowadzało go na skraj wyczerpania, niszczyło wewnętrznie, pogarszało samopoczucie, zabierało pewność siebie, zmuszało do refleksji, a w niektórych przypadkach motywowało do walki o siebie, bliskich, lepsze życie. Prawdę mówiąc, jestem pod ogromnym wrażeniem psychologicznej kreacji poszczególnych postaci. To na pewno największy atut owej powieści. Podsumowując, "Odezwij się" to moim zdaniem udany thriller psychologiczny, po który zdecydowanie warto sięgnąć. Bez wątpienia wyróżnia się znakomitą kreacją bohaterów, oryginalną i podejmującą złożoną i niełatwą tematykę fabułą, a przede wszystkim napisany jest lekkim i przyjemnym stylem. Ponadto wzbudza wiele skrajnych emocji, zmusza do przemyśleń, wpływa na wyobraźnię, zmienia spojrzenie na pewne sprawy, pozwala przeniknąć w psychikę ludzi i zrozumieć poniektóre ich zachowania oraz uświadamia, jak ogromny wpływ na przyszłe życie człowieka i poczynane przez niego dalsze kroki wywierają trauma z przeszłości, trudne dzieciństwo, a nawet nieszczęśliwa miłość. Jestem zadowolona z lektury owej powieści i z przyjemnością sięgnę po inne książki Magdaleny Zimniak. Serdecznie polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - gosica32
gosica32
Przeczytane:2017-04-04, Ocena: 6, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - schlumpferin
schlumpferin
Przeczytane:2017-04-04, Ocena: 6, Chcę przeczytać,
Avatar użytkownika - agga
agga
Przeczytane:2017-04-04, Ocena: 6, Chcę przeczytać,
Avatar użytkownika - atanazja20
atanazja20
Przeczytane:2017-04-04, Ocena: 6, Chcę przeczytać,
Avatar użytkownika - gendun
gendun
Przeczytane:2017-04-04, Ocena: 6, Chcę przeczytać,
Inne książki autora
Białe róże dla Matyldy
Magdalena Zimniak0
Okładka ksiązki - Białe róże dla Matyldy

Po nagłej śmierci rodziców Beata próbuje odzyskać spokój. Nie jest to łatwe, ponieważ krótko po pogrzebie pojawiają się śledczy, podając w wątpliwość tezę...

Jezioro cierni
Magdalena Zimniak0
Okładka ksiązki - Jezioro cierni

Kiedy przed laty Katarzyna opuszczała Polskę, nie był to zwykły wyjazd lecz ucieczka. W Silver Spring pod Waszyngtonem próbowała ułożyć życie na nowo -...

Recenzje miesiąca
Drogowskazy
Wiktor Osiatyński
Okładka książki - Drogowskazy
Zadry
Dominik Rutkowski
Okładka książki - Zadry
Świat kupek
Terry Pratchett
Okładka książki - Świat kupek
Ekoświrek. Bajka ekologiczna
Katarzyna Terechowicz
Okładka książki - Ekoświrek. Bajka ekologiczna
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy