Okładka książki - Odrzucenie

Odrzucenie


Ocena: 4.67 (3 głosów)

NOMINOWANA DO NATIONAL BOOK AWARD KSIĄŻKA ROKU ,,NEW YORK TIMESA" ,,Odrzucenie" Tony'ego Tulathimutte'a to powieść, która z chirurgiczną precyzją i ostrym jak skalpel humorem ukazuje ludzi zmagających się z samotnością, odrzuceniem oraz wpływem cyfrowego świata - jego zasadami, obsesjami i deformującą siłą, która tylko potęguje poczucie wyobcowania i zniekształca osobowości.

Bohaterowie tej książki nie potrafią nawiązywać trwałych relacji. Zmagają się z seksualnymi frustracjami, kryzysami tożsamości i presją społeczną. Odrzucają innych, zostają odrzuceni - a nierzadko sami siebie. Gdy wydaje się, że nie może być gorzej, autor z ironiczną satysfakcją serwuje im kolejne upokorzenia. Nie oszczędza nikogo - ani ich, ani nas, ani siebie.

To niepokojąca, a jednocześnie przezabawna opowieść - krzywe zwierciadło kultury Internetu i współczesnych relacji. Tulathimutte, niczym Dostojewski epoki Instagrama, pokazuje, jak wspólne urojenia zniekształcają nasze pragnienie bliskości.

,,Tulathimutte nie boi się pisać o tym, co najbardziej niepokojące, odrażające i cudownie szalone. Za każdym razem, gdy wydaje ci się, że jego bohaterowie sięgnęli dna, wyciągają łopatę i zaczynają kopać dalej... Pomysłowa i bezwstydna kolekcja opowieści dla chronicznie zalogowanych." -- Kirkus Reviews

,,Chorobliwie wciągająca, kąśliwa, w duchu Davida Fostera Wallace'a." -- Vanity Fair

,,Ten mistrz komedii i wirtuoz prozy napisał książkę odważną, oryginalną i bardzo niepokojącą." -- New York Magazine

,,Książka grzeszna, gorsząca i głęboka. 'Odrzucenie' przyprawi was o dreszcze." -- Esquire

Informacje dodatkowe o Odrzucenie:

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-10-15
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788384027202
Liczba stron: 304
Tytuł oryginału: Rejection

Tagi: Współczesna proza literacka

więcej

Kup książkę Odrzucenie

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Odrzucenie - opinie o książce

Avatar użytkownika - KamaZ03
KamaZ03
Przeczytane:2026-02-08, Ocena: 3, Przeczytałem,

,,Odrzucenie boli najbardziej wtedy, gdy potwierdza to, czego sami się boimy."

 

,,Intymność bywa tu bronią, nie schronieniem."

,,Każda relacja jest próbą ucieczki przed samym sobą."

,,Odrzucenie nie kończy się na innych -- najczęściej zaczyna się w nas."

 

Chyba każdy z nas przeżył kiedyś ból związany z odrzuceniem i tym jak w takiej sytuacji boli serce. 

Brak akceptacji, pogarda dla tego co odmienne i nieznane w czasach , gdy media społecznościowe wywierają nieustanną presję to niestety smutna rzeczywistość w jakiej żyją bohaterowie opowiadań stworzonych przez Tony'ego Tulathimutte i powiem szczerze- niektóre momenty wywoływaly we mnie głębokie poruszenie, innym razem czułam tak ogromny wstręt i niesmak, że ciężko mi było kontynuować lekturę.

Emocje są ciężkie, duszące a czytanie wymaga skupienia i dużej cierpliwości.  

We mnie Odrzucenie wywołało mieszane odczucia i nie potrafię go jednoznacznie ocenić. 

Polecam jednak sprawdzić. 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ola2911
Ola2911
Przeczytane:2026-01-01, Przeczytałam, 2026, audiobooki,

Kurczę, gdybym wiedziała, że ta książka tytułem powie mi, co będę o niej myślała, to z pewnością bym po nią nie sięgnęła. No ale zainspirowana pewnym bookstagramem nie powstrzymałam się przed lekturą. Warto było? Nie. Męczyłam, męczyłam i nie zmęczyłam. To było doświadczenie mocno odrzucające, zupełnie nie dla mnie. Czytanie, a właściwie słuchanie o frustracjach, głównie dotyczących seksu, wzbudzało we mnie zniechęcenie i niesmak. No ja rozumiem takie fraustracje i cierpienie z tego powodu, ale dla mnie te opowiadania były wszystkie na jedną nutę, do tego niekoniecznie poważne. Miały być zabawne, a było... głupie. To oczywiście subiektywna ocena, ale niestety nie mogłam się pozbyć skrzywionej miny. No nie, to nie dla mnie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - matkawiedzma
matkawiedzma
Przeczytane:2025-10-18, Ocena: 5, Przeczytałem, 2025 PRZECZYTANE,

To zdanie wyrwane z Odrzucenia Tony'ego Tulathimutte doskonale oddaje ton tej książki - przewrotnej, dziwnej, ironicznej i boleśnie współczesnej. To najbardziej odjechana rzecz, jaką przeczytałam w tym roku.

 

Samotność to pierwsze, co mnie w niej uderzyło. Samotność w epoce nadmiaru komunikacji, w świecie cyfrowych masek, pozornych więzi i rozmów prowadzonych przez filtry i ekrany.

 

Bezmiłość. Nuda. Lęk. Frustracja. Pogoń. Potrzeba akceptacji. A potem znowu niezrozumienie.
Tulathimutte w swoich siedmiu opowieściach rozbiera te emocje na czynniki pierwsze - z brutalną szczerością, ale i z humorem. Pokazuje ludzi doświadczających różnych form odrzucenia i ich desperackie, czasem groteskowe sposoby radzenia sobie z nim.

 

Każdy z jego bohaterów to inna twarz samotności:
heteroseksualny mężczyzna, który sam siebie nazywa feministą;
kobieta niepotrafiąca pogodzić się z jednonocną przygodą;
tajski gej szukający akceptacji w świecie fetyszy;
guru samodoskonalenia próbujący ,,naprawić" swoją przygnębioną dziewczynę;
osoba genderfluid ukrywająca się w labiryncie tożsamości, zarówno w sieci, jak i poza nią.

 

Autor żongluje groteską i czułością, parodią i psychologiczną głębią. Pisze o wstydzie, o pragnieniu bycia zauważonym, o tęsknocie za autentycznym kontaktem w świecie, który dawno przestał być autentyczny.

 

Odrzucenie to książka, która momentami szokuje, czasem obrzydza, ale nigdy nie pozostawia obojętnym.
Oszałamiająca, przezabawna, niepokojąca i - paradoksalnie - bardzo prawdziwa.

 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - ktomzynska
ktomzynska
Przeczytane:2025-10-18, Ocena: 6, Przeczytałam,

Czy zastanawiałaś się kiedyś, ile razy dziennie doświadczasz odrzucenia - tych małych, pozornie nieistotnych momentów, gdy ktoś nie odpisze na wiadomość, nie polubi zdjęcia albo spojrzy obojętnie? Bo właśnie o tym - o mikroskopijnych pęknięciach w naszej codzienności - jest ,,Odrzucenie" Tony'ego Tulathimutte'a.

 

To książka, która nie prosi, żebyś się przygotowała. Ona po prostu wchodzi do twojej głowy, rozsiada się wygodnie i zaczyna grzebać w najbardziej wstydliwych zakamarkach ludzkiej natury. Tulathimutte z chirurgiczną precyzją rozcina ludzką samotność i pokazuje jej wnętrze - surowe, pełne nerwów i emocji. To nie jest lektura, którą się ,,pochłania". To raczej wiwisekcja, której się poddajesz.

 

,,Odrzucenie" to zbiór historii połączonych wspólnym mianownikiem - ludzie tu ciągle szukają. Miłości, uznania, sensu, czegokolwiek, co sprawi, że ich życie nie będzie tylko serią błędów. Każda z historii to inny kadr tego samego zjawiska: ludzkiego pragnienia bycia widzianym. W ,,Feminiście" poznajemy mężczyznę, który chce być ,,tym dobrym facetem", ale jego deklaracje rozbijają się o własny egoizm. W ,,Fotkach" świat mediów społecznościowych zamienia się w pułapkę, gdzie liczba lajków staje się miarą wartości człowieka. W innych historiach autor bada granice pożądania, wstydu i autodestrukcji.

 

Tulathimutte nie moralizuje. Nie wskazuje winnych. Jego proza jest jak lustro - zimne, ostre, bezlitosne. Pokazuje ludzi takimi, jakimi naprawdę są, gdy zdejmiemy maski: niepewnymi, żałosnymi, narcystycznymi, ale i desperacko spragnionymi czułości. I choć jego język jest pełen ironii, to pod warstwą sarkazmu tli się ogromne współczucie dla ludzkiej kruchości.

 

To literatura, która momentami przypomina Davida Fostera Wallace'a  i chociażby jego ,,Niepamięć" - podobna gęstość myśli, podobna nieufność wobec współczesności. Ale Tulathimutte jest bardziej bezczelny, bardziej aktualny. Pisze o pokoleniu, które nie zna życia bez internetu, które uczyło się emocji z memów i komunikacji z emoji. O ludziach, którzy w świecie nadmiaru wrażeń i informacji czują się bardziej samotni niż kiedykolwiek.

 

Nie będę ukrywać - to książka trudna. I miejscami niekomfortowa. Bo śmiejesz się z bohaterów, a po chwili uświadamiasz sobie, że śmiejesz się z samej siebie. Z własnych pozorów, reakcji, prób bycia kimś lepszym niż jesteś. Ale w tym właśnie tkwi jej siła - ,,Odrzucenie" to nie tylko opowieść o alienacji, to także brutalnie szczery komentarz o tym, jak nowoczesność deformuje nasze relacje i tożsamość.

 

Ocena: 9/10  - bo po przeczytaniu zostaje niepokój. Taki, który siedzi w tobie jeszcze długo. Bo może i my wszyscy jesteśmy trochę jak bohaterowie Tulathimutte'a - zbyt zalogowani, zbyt głodni uznania, zbyt bojący się ciszy, w której można by naprawdę usłyszeć samego siebie.

Link do opinii
Reklamy