Poznaj Kasię, ciekawą świata dziewczynkę, która wraz ze swoim dziadkiem, Mietkiem, wyrusza na wspaniałą wyprawę.
Uzbrojona w zielony plecak, wygodne buty i wojskową lornetkę dziadka dzielnie kroczy przed siebie, słuchając opowieści o żyjącej nad Bałtykiem faunie i florze.
Wyrusz na przyrodniczy spacer razem z Kasią i przekonaj się, jakie zwierzęta i rośliny można spotkać w tych pięknych lasach i na plażach.
Wydawnictwo: Ostre Pióro
Data wydania: 2025-12-01
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 28
Język oryginału: Polski
Ilustracje:Martyna Sułkowska
Czym jest DTP? Jakie są jego podstawowe narzędzia?Czy można wydrukować coś z pliku podglądowego?Czym jest rozdzielczość zdjęcia i czy ma ona wpływ na jego...
Przeczytane:2026-01-22, Ocena: 5, Przeczytałam, Książki XXI wieku, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 26 książek 2026,
Trochę zazdroszczę mojej córce relacji z jej dziadkami, bo dziadek Sławek i dziadek Józek są jej idolami, uwielbia ich bezgranicznie. Oni ją zresztą też - nie potrafią jej odmówić niczego.? Być może dlatego książki o relacjach wnuczki z dziadkiem cieszą się u nas dużym powodzeniem: "Jagodowy dziadek", "Lato Stiny", a teraz "Opowiedz mi, dziadku. Mierzeja pełna cudów".
Fajnie się złożyło, że ta książka trafiła do biblioteczki Natalki tuż przed Dniem Dziadka. Od samego początku zdobyła jej serce: przy odpakowywaniu - naklejkami i pocztówkami, później ilustracjami, a od pierwszych zdań - treścią. Mojemu czytaniu towarzyszyły jej pomrukiwania: "A to ciekawe...", "Nie wiedziałam tego...", "Chciałabym to kiedyś zobaczyć...". Także sześciolatka rekomenduje "Mierzeję pełną cudów", a moja sześciolatka jest wybredna.:)
A co myślę ja - człowiek dorosły? Myślę, że jest to książka przywołująca do głowy najpiękniejsze dziecięce wspomnienia. Przy czytaniu czułam na języku smak morskiego powietrza i czułam aromat zbieranych jagód i leśnego igliwia. Książka naładowana jest ogromną ilością wiedzy i bez wstydu przyznam, że i ja nie wszystko wiedziałam. Jedynym minusem "Mierzei pełnej cudów" jest dla mnie mało opisana relacja wnuczka-dziadek. Ale jest to naprawdę niewielki minus. Bo całość jest piękna.