Wydawnictwo: Runa
Data wydania: b.d
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 384
„Opowieści z Wilżyńskiej Doliny” to książka, która przyciągnęła mój wzrok w księgarni internetowej – i to na tyle skutecznie, że od razu ją kupiłam. Spodobała mi się pomysłowa okładka, ale też tytuł, który zapowiadał ciekawą podróż do niezwykłej krainy. Często bywa tak, że kiedy dam się skusić ładnej okładce albo oryginalnemu tytułowi książki, przeżywam potem duże rozczarowanie, gdy zawartość okazuje się znacznie mniej ciekawa i oryginalna. Ale to nie ten przypadek! Świetnie się bawiłam podczas lektury!
„Opowieści z Wilżyńskiej Doliny” podobały mi się bardzo: są napisane w sposób lekki, zabawny, perypetie bohaterów wciągają czytelnika; poruszone tematy są ciekawe, pojawiają się wątki magiczne, istoty znane z ludowych podań i wierzeń. Wszystko to składa się na niepowtarzalny klimat tych opowiadań – taki trochę w stylu „U Pana Boga w ogródku”, choć jest tu także odrobina „Wiedźmina” czy „Jakuba Wędrowycza”. Mamy tutaj różnych mieszkańców wioski i ich przygody i perypetie, a postacią scalającą wszystkie historie jest niezrównana Babunia Jagódka. Słodko brzmi, prawda? Wyobraziliście sobie milutką staruszeczkę, w chustce na głowie, siedzącą przy kominku i opowiadającą dzieciaczkom bajki? Nie tędy droga! Babunia Jagódka to najprawdziwsza wiedźma, przed którą mieszkańcy czują respekt – choć oczywiście biegają do niej po rady, mikstury i różne mazidła. To kobieta z charakterem i temperamentem, którym można by było obdzielić pół wsi. Mądra, sprytna, wyrachowana, śmiała, harda i zadziorna. Słowem: prawdziwa wiedźma, która latać na sztachetce od płotu potrafi, uroki rzuca, ma zaczarowaną studnię, a jeśli chce, potrafi przemienić się w wyjątkowo ponętną pannę. Babunia wiedzie prym w dolinie – i w całej książce, bo pojawia się zawsze, gdy problem wydaje się nie do rozwiązania. Inni bohaterowie nie są tak wyraziści i bledną przy niej – ale wszyscy razem tworzą niezwykłą społeczność, którą chciałoby się poznać osobiście. Oczywiście są to postaci mocno przerysowane – ale myślę, że to celowy zabieg: ta wioska ma być kolorowa, ciekawa, pełna życia. I taka właśnie jest.
Ta książka to zbiór kilkunastu historii z gatunku fantasy – opowiadań, których akcja rozgrywa się w tytułowej Wilżyńskiej Dolinie. Nie wszystkie są lekkie, bo zdarzają się w nich poważne problemy, ale każde ma w sobie dużo humoru i po prostu świetnie się je czyta. Zaskakujące zdarzenia, nietuzinkowe postaci, kara wymierzana złym ludziom – wszystko to znajdziecie w tych opowiastkach. Są trochę jak baśnie dla dorosłych, trochę w nich ludowych wierzeń, guseł i zabobonów, wielka dawka humoru, bywa też dreszczyk. Słowem: będziecie się dobrze bawić, jeśli lubicie takie klimaty: swojskie, przaśne, filuterne Ja lubię bardzo i z pewnością sięgnę po kolejną część.
Komu ta książka może się podobać? Miłośnikom lekkich, pełnych humoru opowieści, ludowych podań, klimatycznych historii z dawnej polskiej wsi, gdzie na równi traktuje się porady wiedźmy i zalecenia księdza proboszcza.
Podsumowując: to moje pierwsze spotkanie z autorką, ale z pewnością nieostatnie. Bardzo zabawna i lekka lektura, która przypomina stare klechdy, inspirowana słowiańskim folklorem. Polecam każdemu na poprawę humoru!
Polska Jagiellonów oczami kobiet Wielki powrót Anny Brzezińskiej - przełomowa książka o historii kreowanej przez mężczyzn, w której jednak najważniejszą...
Wilżyńska Dolina ukryta jest pośrodku Gór Żmijowych i - jakkolwiek władyka i pleban mogą mieć w tej kwestii inne zdanie - nieodwołalnie należy do Babuni...
Przeczytane:2026-03-02, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2026, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026,
Dawno nie widziałam brzydszej okładki - ktoś zrobił ogromną krzywdę tej książce. Bo to, wbrew okładce, całkiem niezła historia jest. Trochę odnalazłam w Babuni Jagódce klimatu "Starej Słaboniowej", ale tu jest zdecydowanie więcej fantastyki. Jest też doskonały język, sporo się dzieje, znajdzie się tu klimat wiejski, trochę dawnych wierzeń, całość straszy i śmieszy. Doskonale się czyta! Bardzo polecam!