Nawet perfekcyjne zabójstwo zawsze zostawia ślad
Janka to niepozorna salowa. Sprząta, obserwuje, słucha. Wie, kto kłamie, kto się boi, kto próbuje tuszować ślady. Potrafi odkryć prawdę dużo wcześniej niż inni. Z pewnych powodów wybiera jednak milczenie. Do czasu.
Kiedy dwóch niepowiązanych ze sobą pacjentów umiera jeden po drugim na oddziale intensywnej terapii, wszystko wskazuje na naturalne przyczyny. Dokumentacja się zgadza, procedury zostały zachowane, sprawa wydaje się zamknięta. Jest jednak coś, czego nie ma w raportach. Specyficzny zapach unoszący się wokół ciał. Wzbudza on w Jance niepokój, którego nie potrafi zignorować... Wie bowiem więcej, niż wskazuje na to jej skromna praca.
Kto jednak uwierzy sprzątaczce? Wątpliwości zaczyna podzielać zaprzyjaźniona pielęgniarka. Razem wchodzą na ścieżkę, z której nie ma już odwrotu. Czy uda im się znaleźć i powstrzymać mordercę?
Duszna atmosfera oddziału intensywnej terapii, sekrety, które nie powinny ujrzeć światła dziennego, i przeszłość, od której nie da się uciec.
Thriller Patricii G. Bertényi, pielęgniarki oddziału intensywnej terapii, ma klasyczną fabułę, ale autorka wie, jak opowiedzieć przejmującą historię. Narracja o mistycznej mocy sprawia, że czyta się w napięciu.
,,Keskisuomalainen"
Ostatni pacjent to powieść z mocną i wiarygodną fabułą, która wbija się pod skórę, hipnotyzuje od pierwszych stron i nie pozwala o sobie zapomnieć.
,,Suomen kuvalehti"
Genialne połączenie thrillera i szpitalnej rzeczywistości!
,,EEVA"
Wydawnictwo: WAM
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 560
Tytuł oryginału: Kaikki ovat sokeita
Przeczytane:2026-05-19, Ocena: 5, Przeczytałam,
A gdyby tak akcję thrillera medycznego rozegrać w Finlandii? Dzięki polskiemu tłumaczeniu "Ostatniego pacjenta" mamy taką możliwość! Jego autorka Patricia G. Bertényi, która zawodowo jest pielęgniarką oddziału intensywnej terapii, zaprasza nas w środowisko dobrze jej znane - to właśnie w takim miejscu rozgrywa się akcja pierwszego tomu serii kryminalnej z Janką Vitéz, salową, która przez swój wiek, zawód i status imigrantki jest dla innych niedostrzegalna, co chętnie wykorzystuje, by przeprowadzić własne śledztwo w sprawie podejrzanych śmierci, do których dochodzi na tym oddziale. I właśnie ta postać jest największym atutem powieści! Przez innych traktowana z góry, sama zawsze podchodzi do ludzi z wyrozumiałością i sympatią, a jej miłość do smakowitych potraw i błyskotliwy umysł, który umiejętnie wykorzystuje, sprawiają, że nie da się jej nie pokochać. Intryga kryminalna, w którą się wplątuje, złożona jest z kilku wątków, w których twisty nigdy nie pozostają niewyjaśnione, przez co czytelnik nie musi w żadnym razie polegać na domysłach, czy szukać wyjaśnień w innym miejscu niż sama powieść. Oczywiście miejscem akcji jest szpital, a klimat, jaki autorka w nim buduje, jest zarazem swojski, a mimo to pełen tajemnic - jak to w społeczności, która spotyka się na co dzień, a jednak nadal pozostaje sobie w jakiś sposób obca. Medyczne interwencje prowadzone są ze znawstwem, ale i zrozumieniem dla czytelnika, przez co nie sposób się w medycznych zawiłościach pogubić. Mimo że nie jest to powieść idealna, momentami wkradają się lekko naciągane fabularnie elementy czy wrażenie sztuczności w relacjach, to jednak jej klimat, jak i główna bohaterka sporo czytelnikowi wynagradzają - to ciekawy powiew inności na dobrze znanym polskim rynku literatury kryminalnej.