Ostatnie fado

Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2011-05-06
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7515-043-8
Liczba stron: 312

Ocena: 4.2 (5 głosów)

Dominiku,

Prosiłeś, żebym śpiewała dla Ciebie fado i robiłam to. A teraz śpiewam fado o nas, a nie dla nas. Chcę Ci powiedzieć, że nie wiem, czy warto tak kochać. Po tym wszystkim, co się stało, niczego nie jestem pewna…

Alicja, poruszona listem tajemniczej Rosy, wyrusza do Lizbony, by odnaleźć śpiewaczkę i posłuchać historii dawnej miłości. Na uliczkach starego miasta, w opowieściach lizbończyków, w melodii przeszłości Alicja odkrywa tajemnicę sprzed lat...

Przenieś się do miasta muzyki i poezji.

Posłuchaj opowieści o sile uczucia.

Poczuj tęsknotę fado.

Dla wszystkich, którzy pokochali Amelię.

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Ostatnie fado

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Ostatnie fado

Avatar użytkownika - papetka
papetka
Przeczytane:2015-11-12, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Fado czyli los, przeznaczenie, to gatunek muzyczny, który powstał w XIX wieku w biednych dzielnicach portowych miast Portugalii, głównie w Lizbonie. Iwona Słabuszewska-Krauze zaprasza czytelników w podróż jego śladami. Alicja, Polka, która mieszka i pracuje w Dubline zostaje poproszona przez ulubionego kuzyna Dominika o wysłanie listu do tajemniczej adresatki, niejakiej Rosy Moreto, która mieszka w Portugalii. Zaintrygowana dziewczyna postanawia wbrew obietnicy złożonej kuzynowi, doręczyć list osobiście. Chce w ten sposób poznać Dominika, który w młodości sporo czasu spędzał w podróżach i zawsze opowiadał ciekawe historie. Alicja nie przypuszczała nawet, że wycieczka ta zamieni się w pasjonującą wyprawę śladami fado. Fabuła rozgrywa się w dwóch czasoprzestrzeniach. Osobiście lubię narracje, które prowadzone są na dwóch płaszczyznach, bo zabieg ten pozwala spojrzeć na przedstawiane miejsca czy zdarzenia z różnych perspektyw. Obraz współczesnej Lizbony przeplata się z tym, który w swym przewodniku opisał na początku XX wieku Fernando Pessoa. Alicja staje się szczęśliwą posiadaczką książki "Lizbona. Co turysta zobaczyć powinien", autorstwa Pessoi, która stanowi dla niej swoisty przewodnik zarówno po mieście, jak i w głąb siebie. Bodźcem do zastanowienia się nad własnym życiem jest również spotkanie z tajemniczą, oschłą kobietą, która w rezultacie okaże się mimowolnym przewodnikiem, dzięki któremu Alicja zgłębi tajniki fado. "Ostatnie fado" to również wspaniała powieść obyczajowa z szeroko zarysowanym tłem społecznym. Czytając, mamy wrażenie, że wraz z bohaterką przemierzamy uliczki lizbońskie, pijemy kawę i czujemy zapach świeżego pieczywa. Wraz z nią obserwujemy życie zwykłych ludzi, widzimy spotkania przy grillu, z którego unosi się zapach sardynek, sprawdzamy, czy miejsca, które opisał Pessoa są faktycznie warte uwagi. Książka ma w sobie to Coś! Sprawia ono, że nie możemy się od niej oderwać, a zamykając ostatnią stronę, dziwimy się, że to już koniec.
Link do opinii
Avatar użytkownika - anulka1312
anulka1312
Przeczytane:2014-04-20, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Po prostu rewelacja. Książka ma wszystko to, czego w książkach szukam. Klimat, refleksję, przemyślenia, piękny język, wspaniałą historię, samotne podróżowanie. Momentami czułam jak książka dosłownie mnie wsysa. Zapominałam o całym świecie. Czytałam refleksje głównej bohaterki podczas jej spacerów po Lizbonie z niedowierzaniem. Kto tak pisze? Kto tak myśli? Co jakiś czas zaglądałam na okładkę - na zdjęcie i informacje o autorce. Kim jest ta kobieta, która myśli tak jak ja? Która zna moje tęsknoty i marzenia? Która widzi świat i myśli o nim tak jak ja? Ale potrafi ubrać to wszystko w słowa tysiąc razy piękniejsze.
Link do opinii
Avatar użytkownika - en-ca_minne
en-ca_minne
Przeczytane:2013-11-22, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2013, Mam,
Za sprawą magicznej daty urodzin, wpadła mi w ręce książka Iwony Słabuszewskiej-Krauze "Ostatnie fado". Po POCHŁONIĘCIU, bo przeczytanie to zdecydowanie zbyt lekkie słowo, pierwszych dwóch rozdziałów, byłam zakochana, zauroczona i absolutnie zakochana w bohaterach i fabule (nie wspominając już o pięknym wydaniu!). Niestety apetyt słabł w miarę jedzenia... Częste zmiany narratorów, fabuła, która rozwijała się w zawrotnie wolnym tempie i koniec końców małe rozczarowanie gotowe. Razem z bohaterami, czytelnik może zwiedzić Lizbonę z początku wieku XX, a potem XXI, poczuć klimat miasta i aromat świeżoparzonej kawy, ale jeśli chodzi o samo przesłanie książki - nie jest już tak dobrze, a szkoda! Mam wrażenie nawet, że autorka napisała trzy, czy cztery fragmenty powieści związane z Lizboną i na siłę wykorzystała je w jednej książce. Szkoda! Im dalej w las, tym gorzej także z zainteresowaniem czytelnika. Po trzykroć szkoda! Mimo wszystko polecam - wielbicielom Portugalii, śpiewu i kawy.
Link do opinii
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2016-02-12, Ocena: 3, Przeczytałam, 2016,
Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2014-06-12, Ocena: 4, Przeczytałam,
Inne książki autora
Lalka z Lizbony
Iwona Słabuszewska-Krauze0
Okładka ksiązki - Lalka z Lizbony

Życie może się zmienić w ciągu jednej zaledwie chwili. Otwierasz drzwi i nie wiesz, co cię za nimi spotka… W różnych okolicznościach w Lizbonie...

Portugalka
Iwona Słabuszewska-Krauze0
Okładka ksiązki - Portugalka

Pasja może być motorem Twojego życia, ale go nie zastąpi.  Zazdrość może dać Ci siłę, ale Cię nie uszczęśliwi.  Kochać chcemy wszyscy, ale to nienawiść...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Syrena
Mariusz Kaszyński
Syrena
Czarcia dolina
Halina Kowalczuk
Czarcia dolina
Ostatnia nadzieja
Marzena Rogalska
Ostatnia nadzieja
Do jutra
Jeffery Deaver
Do jutra
Zagubiony, który prowadził
Aleksandra R.K. Stupera
Zagubiony, który prowadził
Berlingowcy. Żołnierze tragiczni
Red. Dominik Czapigo, z komentarzem Marcina Białasa
Berlingowcy. Żołnierze tragiczni
Niebieska nuta
Jan Antoni Homa
Niebieska nuta
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy