Okładka książki - Ostatnie fado

Ostatnie fado

Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2011-05-06
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7515-043-8
Liczba stron: 312
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 4.25 (4 głosów)

Dominiku,\r\nProsiłeś, żebym śpiewała dla Ciebie fado i robiłam to. A teraz śpiewam fado o nas, a nie dla nas. Chcę Ci powiedzieć, że nie wiem, czy warto tak kochać. Po tym wszystkim, co się stało, niczego nie jestem pewna…\r\n
\r\nAlicja, poruszona listem tajemniczej Rosy, wyrusza do Lizbony, by odnaleźć śpiewaczkę i posłuchać historii dawnej miłości. Na uliczkach starego miasta, w opowieściach lizbończyków, w melodii przeszłości Alicja odkrywa tajemnicę sprzed lat...\r\nPrzenieś się do miasta muzyki i poezji.\r\nPosłuchaj opowieści o sile uczucia.\r\nPoczuj tęsknotę fado.\r\nDla wszystkich, którzy pokochali Amelię.

Kup książkę Ostatnie fado

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Szczepanik
Szczepanik
Przeczytane:,
Lizbona jak malowana   Kto był w Portugalii i nie trafił do Lizbony, ten nie zna do końca tego kraju. Stolica najbardziej na zachód wysuniętego państwa Europy jest jego sercem. Bije swoim rytmem, zupełnie różnym od tych, które poczuć można gdziekolwiek indziej. Posiada też własną melodię – spokojną i melancholijną – która rozprzestrzenia się, docierając do najodleglejszych miast, miasteczek i wiosek. O muzyce, odgrywającej niepoślednią rolę w życiu mieszkańców Lizbony, pisze Iwona Słabuszewska-Krauze w "Ostatnim fado".   Alicja ma spełnić prośbę kuzyna, nieustraszonego podróżnika, który pewnego dnia zaczął niedomagać. Musi wysłać list do Rosy Moreto, Portugalki. Korespondencja pomiędzy Rosą a kuzynem Alicji nie jest jednak zwyczajna – skrywa się w niej tajemnica, którą bohaterka postanawia poznać. Wyjeżdża w tym celu do Lizbony, miasta fado. Rozwikłanie zagadki okazuje się niełatwe, a jej finał... Właśnie: co z finałem? Z literackiego punktu widzenia należy go chwalić. Odbiorcy książki mogą się jednak złościć na rozwiązanie zaproponowane przez Słabuszewską-Krauze. Dlaczego? Zawieszam głos i odsyłam do lektury.   "Ostatnie fado" to książka pomysłowa. Fabuła rozgrywa się w dwóch płaszczyznach czasowych. Obraz współczesnej Lizbony przeplata się z tym, które utrwalił w swoim przewodniku Fernando Pessoa ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Ostatnie fado

Avatar użytkownika - papetka
papetka
Przeczytane:2015-11-12, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Fado czyli los, przeznaczenie, to gatunek muzyczny, który powstał w XIX wieku w biednych dzielnicach portowych miast Portugalii, głównie w Lizbonie. Iwona Słabuszewska-Krauze zaprasza czytelników w podróż jego śladami. Alicja, Polka, która mieszka i pracuje w Dubline zostaje poproszona przez ulubionego kuzyna Dominika o wysłanie listu do tajemniczej adresatki, niejakiej Rosy Moreto, która mieszka w Portugalii. Zaintrygowana dziewczyna postanawia wbrew obietnicy złożonej kuzynowi, doręczyć list osobiście. Chce w ten sposób poznać Dominika, który w młodości sporo czasu spędzał w podróżach i zawsze opowiadał ciekawe historie. Alicja nie przypuszczała nawet, że wycieczka ta zamieni się w pasjonującą wyprawę śladami fado. Fabuła rozgrywa się w dwóch czasoprzestrzeniach. Osobiście lubię narracje, które prowadzone są na dwóch płaszczyznach, bo zabieg ten pozwala spojrzeć na przedstawiane miejsca czy zdarzenia z różnych perspektyw. Obraz współczesnej Lizbony przeplata się z tym, który w swym przewodniku opisał na początku XX wieku Fernando Pessoa. Alicja staje się szczęśliwą posiadaczką książki "Lizbona. Co turysta zobaczyć powinien", autorstwa Pessoi, która stanowi dla niej swoisty przewodnik zarówno po mieście, jak i w głąb siebie. Bodźcem do zastanowienia się nad własnym życiem jest również spotkanie z tajemniczą, oschłą kobietą, która w rezultacie okaże się mimowolnym przewodnikiem, dzięki któremu Alicja zgłębi tajniki fado. "Ostatnie fado" to również wspaniała powieść obyczajowa z szeroko zarysowanym tłem społecznym. Czytając, mamy wrażenie, że wraz z bohaterką przemierzamy uliczki lizbońskie, pijemy kawę i czujemy zapach świeżego pieczywa. Wraz z nią obserwujemy życie zwykłych ludzi, widzimy spotkania przy grillu, z którego unosi się zapach sardynek, sprawdzamy, czy miejsca, które opisał Pessoa są faktycznie warte uwagi. Książka ma w sobie to Coś! Sprawia ono, że nie możemy się od niej oderwać, a zamykając ostatnią stronę, dziwimy się, że to już koniec.
Link do opinii
Avatar użytkownika - anulka1312
anulka1312
Przeczytane:2014-04-20, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Po prostu rewelacja. Książka ma wszystko to, czego w książkach szukam. Klimat, refleksję, przemyślenia, piękny język, wspaniałą historię, samotne podróżowanie. Momentami czułam jak książka dosłownie mnie wsysa. Zapominałam o całym świecie. Czytałam refleksje głównej bohaterki podczas jej spacerów po Lizbonie z niedowierzaniem. Kto tak pisze? Kto tak myśli? Co jakiś czas zaglądałam na okładkę - na zdjęcie i informacje o autorce. Kim jest ta kobieta, która myśli tak jak ja? Która zna moje tęsknoty i marzenia? Która widzi świat i myśli o nim tak jak ja? Ale potrafi ubrać to wszystko w słowa tysiąc razy piękniejsze.
Link do opinii
Avatar użytkownika - en-ca_minne
en-ca_minne
Przeczytane:2013-11-22, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2013, Mam,
Za sprawą magicznej daty urodzin, wpadła mi w ręce książka Iwony Słabuszewskiej-Krauze "Ostatnie fado". Po POCHŁONIĘCIU, bo przeczytanie to zdecydowanie zbyt lekkie słowo, pierwszych dwóch rozdziałów, byłam zakochana, zauroczona i absolutnie zakochana w bohaterach i fabule (nie wspominając już o pięknym wydaniu!). Niestety apetyt słabł w miarę jedzenia... Częste zmiany narratorów, fabuła, która rozwijała się w zawrotnie wolnym tempie i koniec końców małe rozczarowanie gotowe. Razem z bohaterami, czytelnik może zwiedzić Lizbonę z początku wieku XX, a potem XXI, poczuć klimat miasta i aromat świeżoparzonej kawy, ale jeśli chodzi o samo przesłanie książki - nie jest już tak dobrze, a szkoda! Mam wrażenie nawet, że autorka napisała trzy, czy cztery fragmenty powieści związane z Lizboną i na siłę wykorzystała je w jednej książce. Szkoda! Im dalej w las, tym gorzej także z zainteresowaniem czytelnika. Po trzykroć szkoda! Mimo wszystko polecam - wielbicielom Portugalii, śpiewu i kawy.
Link do opinii
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2016-02-12, Ocena: 3, Przeczytałam, 2016,
Avatar użytkownika - catling
catling
Przeczytane:2016-02-12, Ocena: 3, Chcę przeczytać,
Avatar użytkownika - sweet_landrynka1
sweet_landrynka1
Przeczytane:2016-02-12, Ocena: 3, Chcę przeczytać,
Avatar użytkownika - Sabinka
Sabinka
Przeczytane:2016-02-12, Ocena: 3, Chcę przeczytać,
Avatar użytkownika - Klaudynka1992
Klaudynka1992
Przeczytane:2016-02-12, Ocena: 3, Chcę przeczytać,
Inne książki autora
Portugalka
Iwona Słabuszewska-Krauze0
Okładka ksiązki - Portugalka

Pasja może być motorem Twojego życia, ale go nie zastąpi.  Zazdrość może dać Ci siłę, ale Cię nie uszczęśliwi.  Kochać chcemy wszyscy, ale to nienawiść...

Recenzje miesiąca
Drogowskazy
Wiktor Osiatyński
Okładka książki - Drogowskazy
Zadry
Dominik Rutkowski
Okładka książki - Zadry
Świat kupek
Terry Pratchett
Okładka książki - Świat kupek
Ekoświrek. Bajka ekologiczna
Katarzyna Terechowicz
Okładka książki - Ekoświrek. Bajka ekologiczna
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy