Paleta marzeń. Zgubione szczęście

Wydawnictwo: Lira
Data wydania: 2019-07-10
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-66229-44-0
Liczba stron: 304

Tom 2 cyklu Paleta marzeń

Ocena: 4.75 (4 głosów)

Nawet największe szczęście jest w stanie zniszczyć ktoś trzeci…

Spokojne i pełne miłości życie Magdy, Alka i Poli zostaje gwałtownie przerwane wiadomością o zniknięciu dziewczynki. Zakochani dobrze wiedzą, kto za tym stoi i decydują się na powrót do Torunia, a Magda dla dobra dziecka musi zgodzić się na propozycję byłego męża. Kiedy jednak Pola znów znika, Magda zdaje sobie sprawę, że tym razem jej eks nie miał z tym nic wspólnego. Razem z Alkiem i Marcinem jest gotowa poruszyć niebo i ziemię, by odnaleźć córkę. Kto stoi za porwaniem Poli? Czy ponowne pojawienie się byłego męża w życiu Magdy zaważy na jej związku z Alkiem?

Tagi: obyczajowe

Kup książkę Paleta marzeń. Zgubione szczęście

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Paleta marzeń. Zgubione szczęście

Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2020-06-27, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2020,

Spokojne i pełne miłości życie Magdy, Alka i Poli zostaje gwałtownie przerwane wiadomością o zniknięciu dziewczynki. Zakochani dobrze wiedzą, kto za tym stoi i decydują się na powrót do Torunia, a Magda dla dobra dziecka musi zgodzić się na propozycję byłego męża. Kiedy jednak Pola znów znika, Magda zdaje sobie sprawę, że tym razem jej eks nie miał z tym nic wspólnego. Razem z Alkiem i Marcinem jest gotowa poruszyć niebo i ziemię, by odnaleźć córkę. Kto stoi za porwaniem Poli? Czy ponowne pojawienie się byłego męża w życiu Magdy zaważy na jej związku z Alkiem?

"Trudności rodzą się tylko w twojej głowie. Tak samo jak rozwiązania."

Pierwsza część skończyła się w sposób, który wzbudził we mnie pewien rodzaj niepokoju. Całe szczęście, że mogłam od razu zabrać się za kontynuację.

Jeśli miałabym tę książkę określić jednym słowem, byłaby to niepewność, gdyż wszystko zostało tu wywrócone do góry nogami i nic nie jest pewne. Pola zaginęła, a związek Magdy i Alka zostanie wystawiony na próbę. Czy wyjdą z tego obronną ręką? Tego nie mogę Wam zdradzić.

"Jeszcze bardziej uwierzyłam w to, co nas łączy, uwierzyłam, że jest to miłość. Miłość, która raz nas niczym piorun w letnią burzę, ale zamiast zabijać, dodaje skrzydeł. Unosi nas nad ziemię, a inni zazdroszczą, ze nie czujemy chłodu posadzki, po której im przyszło chodzić. My, zakochani, widzimy wszystko inaczej. Pozytywnie. Tak jak ja dziś. Dziś, jutro i już zawsze, bo wspólnie z Alkiem byliśmy jednością, która potrzebowała jeszcze jedynie Poli."

Autorka pięknie przedstawiła miłość rodzicielską, to w jaki sposób Alek (choć nie jest ojcem Poli) traktuje córkę Magdy. A z kolei ta zdolna jest do największych poświęceń. Jak to matka kochająca swoje dziecko.

"Bo tak naprawdę to dzieci uczą nas życia, a nie my je. My, dorośli, mamy nimi tylko odpowiednio pokierować, lecz to one pokazują nam, jak żyć, by się nie bać."

Przyglądamy się rozterkom i wątpliwościom towarzyszącym bohaterom, szarej codzienności, ale i radosnym chwilom. W tej części jesteśmy jeszcze bliżej bohaterów, lepiej ich poznając. O ile co do Alka w pierwszym tomie miałam pewne wątpliwości, to teraz zupełnie się gdzieś rozwiały. Uwielbiam go! Z kolei to, co pokazał były mąż Magdy Marcin... chętnie bym sprawiła mu porządny łomot. Zresztą matka dziewczyny wcale nie inna.

Otrzymujemy całą masę uczuć: niepokój, strach, napięcie, złość, nadzieję. Kolejny raz dostałam pstryczka w nos, abym niczego z góry nie zakładała, bo i tak na końcu czeka mnie zaskoczenie, gdyż ponownie autorka kończy w takim momencie, że... ach jak to dobrze że trzeci tom mogę pochłonąć od razu.

"Paleta marzeń. Zgubione szczęście" to cała paleta uczuć, na jakie składa się nasze życie. To przejmująca powieść, która pokaże czym jest rodzicielska miłość, jak podnosić się po upadku oraz jak przyznać się do popełnionego błędu i wyciągnąć z niego odpowiednie wnioski. Polecam! I już niecierpliwie biorę się za trzecią część.

Link do opinii

Jest to zdecydowanie jedna z tych książek, które czyta się błyskawicznie i choć z początku wydaje się być spokojna, w sumie aż za bardzo, to jednak później akcja się rozkręca. Przewracając pierwsze strony zastanawiałam się kiedy pojawi się były mąż Magdy i jaką bombę na nią zrzuci. Pojawienie się jego w powieści było pewne, tak samo jak to, że będzie czarnym charakterem. I wraz z jego pokazaniem się, fabuła książki zaczęła nabierać tempa. Przestało być słodko i kolorowo, a tym samym w końcu zaczęły pojawiać się przeróżne emocje. Oczywiście nie pochwalam zachowania ojca Poli, ale zdecydowanie to on wraz z matką Magdy dodają charakteru powieści, jak również to oni dostarczają emocji czytelnikom. Złościmy się, wściekamy się na nich i w myślach padają niecenzuralne słowa, bez nich wydaje mi się, że byłoby zbyt harmonijnie, za błogo i mogłoby być za nudno. Ale na szczęście autorka wiedziała co robi tworząc takich bohaterów powieści, którzy na to nie pozwolą. Wiedziała, że to oni będą burzą, której nie może zabraknąć. Magda z Alkiem, to takie spokojne młode osoby, dwie artystyczne dusze, które pomimo mocnych i bolesnych przejść, żyją w swoim zamkniętym świecie, gdzie są oni i ich miłość. Niestety ten świat co chwilę im się wali i muszą mierzyć się z brutalną rzeczywistością.
Sięgając po drugą część "Palety marzeń" miałam swoje pewne wizje, na to co się w niej wydarzy. Pewne dla mnie było to, że nie będzie kolorowo. Książka była dość przewidywalna, lecz pomimo tego na sam koniec zostałam ogromnie zaskoczona, takiego finału kompletnie się nie spodziewałam. Autorka naprawdę wykazała się tu nieprzewidywalnością i wzbudziła we mnie szok.
Ponoć wszystkie matki kochają swoje dzieci. Lecz czy to jest prawdą? W powieści Małgorzaty Falkowskiej widzimy obraz matki, która jest kompletnym tego zaprzeczeniem. Nie potrafię opisać tego jak wielkie, negatywne emocje we mnie wzbudzała, gdy pochłaniałam tę lekturę. Musiałabym tu użyć wielu krytycznych słów, gdybym zdecydowała się na opis tej postaci. Nie zrobię jednak tego, gdyż szkoda mi mojego czasu, a jej indywidualną ocenę pozostawię każdemu, kto sięgnie po książkę.

 biblioteczkamoni.blogspot.com

Link do opinii
Inne książki autora
Poszukiwani, poszukiwany
Małgorzata Falkowska0
Okładka ksiązki - Poszukiwani, poszukiwany

Do czego zdolna jest kobieta, aby zajść w ciążę? W zasadzie dwie kobiety… Po przygodach Berki i jej noworocznym postanowieniu: Mąż potrzebny na już...

Po co komu biała kredka?
Małgorzata Falkowska0
Okładka ksiązki - Po co komu biała kredka?

Tysiące pytań i tysiąc odpowiedzi... A gdyby tak zadać jedno i na nim skupić swoją uwagę? Skoro świat pozwala nam pytać, nie bójmy się poddać próbie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Ziutek. Chłopiec od Parasola
Małgorzata Czerwińska-Buczek
Ziutek. Chłopiec od Parasola
Zaczekaj na mnie
Monika Michalik;
Zaczekaj na mnie
Topielice
Sylvia Wilczyńska
Topielice
Siódma ofiara
Aleksandra Marinina;
Siódma ofiara
Katastrofalny błąd
Iwona Wilmowska;
Katastrofalny błąd
Cyklon
Przemysław Semczuk
Cyklon
N.P.
Banana Yoshimoto
N.P.
Pokaż wszystkie recenzje