reklama

Pamiętaj, że kończy się świat

Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2021-12-03
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788366102651
Liczba stron: 0

Ocena: 5 (1 głosów)

Każdy chociaż raz zadał sobie pytanie - czy kończy się już świat? Pandemiczna sytuacja wywołała w ludzkości bezwarunkowe odruchy lęku o przyszłość. Na kartach powieści `Pamiętaj, że kończy się świat` poznajemy młodą polską lekarkę pracującą w szpitalu w Anglii, która stoi na rozstaju dróg życiowych - pozostać na zagranicznym oddziale hepatologii, czy może wrócić do rodzinnego kraju i być przy bliskich, którzy jej potrzebują. Hermetyczna przestrzeń placówki, w której pracuje Agata i rozkwitające uczucie, którym zaczyna darzyć jednego z nowoprzybyłych do szpitala lekarzy sprawiają, iż narratorka zaczyna dokonywać wyborów, których do tej pory się obawiała. Historie chorób, ludzkie cierpienie i ukazanie przeżyć kolejnych pacjentów to jedynie ułamek debiutanckiej powieści Hanny Wyciszczok.

Tagi:

Kup książkę Pamiętaj, że kończy się świat

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Pamiętaj, że kończy się świat

Avatar użytkownika - czytanienaplatan
czytanienaplatan
Przeczytane:2022-01-21, Ocena: 5, Przeczytałam,

Świadomość pandemii na dobre zagościła już w naszych głowach i codziennym życiu. Nie jest już nieznanym monstrum czającym się gdzieś w oddali i choć nadal niesie ze sobą olbrzymie zagrożenie, to przyzwyczailiśmy się do jej obecności tuż obok. Czy tak samo postrzegają ją lekarze, którzy w pewnym momencie zostali postawieni w pierwszym szeregu w walce z nieznanym?

Był okres, że nie czytałam nic na temat pandemii, chyba zbyt wiele niosła stresu na co dzień, by dodatkowo się nakręcać. Na lekturę debiutu Hanny Wyciszczok, lekarki z Cambridge, zatytułowanej #pamiętajżekończysięświat zdecydowałam się chcąc poznać relację z pierwszej ręki. I nie zawiodłam się, czytając czułam się jak jeden z lekarzy rzuconych na pierwszą linię frontu w początkach pandemii. Autorka przekuła własne doświadczenia w budzącą olbrzymie emocje historię.

Pandemia zawładnęła pierwszą część opowieści i można powiedzieć, że to ona jest jej główną bohaterką pokazując swą moc zmieniania znanego nam świata, wpływania na losy ludzi, ich poczucie bezpieczeństwa i psychikę. W tej atmosferze zagrożenia, niepewności i ludzkich tragedii, na czasem niezbyt tolerancyjnej obczyźnie, zaczyna się rodzić relacja dwojga polskich lekarzy. Każde z nich ucieka przed demonami przeszłości, czy odważą się otworzyć na nowe i siebie nawzajem?

Nie spodziewałam się, że odbiorę tę historię tak emocjonalnie, ale sposób, w jaki autorka przedstawia losy niektórych pacjentów sprawia, że kraje się serce. Sprzyja temu również pierwszoosobowa narracja, którą nie zawsze lubię, ale w tym przypadku jest niczym relacja z pierwszej linii frontu osoby, która doświadczyła zarówno tragedii jak i absurdów systemu na własnej skórze. Ale nie myślcie, że to studium medycznych przypadków, bo przede wszystkim to napisana pięknym i zarazem lekkim językiem opowieść o najgłębszych ludzkich emocjach, o miłości, która czasem przychodzi niezapowiedziana, by połączyć dwie zagubione dusze. Tylko czy wsparcie w chwili próby wystarczy, by przetrwać? Wbrew pandemii i własnym obawom?

 

Autorka zadaje wiele trudnych pytań, które dręczą nas wszystkich, a na które nie sposób udzielić odpowiedzi.

Te pytania są istotne szczególnie w przededniu wycofania wszystkich obostrzeń w Wielkiej Brytanii. Która strategia okaże się właściwa? Osądzi historia. Każdego z nas pandemia dotknęła w ten czy inny sposób. Niektórzy stracili najbliższych, innym odebrano poczucie bezpieczeństwa i prawa, które wydawały się dane na zawsze. Co nas czeka? Nie wiemy. Pozostaje mieć nadzieję, że podobnie jak w przypadku innych pandemii tak i tym razem ludzkość wyjdzie z niej zwycięsko. 

Bardzo polecam Waszej uwadze tę pozycję i to nie tylko przez wzgląd na przenikliwość w obserwacji i umiejętność przelania emocji na papier, ale przede wszystkim piękno języka, które ma moc poruszania do głębi. Wszak nie bez powodu książka została zaliczona do gatunku literatury pięknej.

Link do opinii

"Dobre przychodzi z tym złym. Zawsze".

 

 

Nie sądziłam, że piosenka, którą pierwszy raz usłyszałam ponad dwadzieścia lat temu, będąc pełną życia nastolatką, wróci do mnie za sprawą tego debiutu. Wróci "Zegarmistrz światła", by jako alegoria śmierci, doskonale wpisać się w klimat naszych pandemicznych czasów. Od teraz utwór ten będzie jednoznacznie kojarzył mi się z tą książką, która nie może zostać pominięta w waszych wyborach czytelniczych.

 

Hanna Wyciszczok to absolwentka medycyny na Uniwersytecie w Cambridge, gdzie aktualnie mieszka i pracuje, wykonując zawód lekarza. Autorka w wolnych chwilach podczas dyżurów, tworzy opowieści obyczajowe i psychologiczne. Jej praca stanowiła inspirację do napisania swojego debiutu.

 

Agata to młoda lekarka, która pracuje w szpitalu w Anglii. Rozwijająca się pandemiczna sytuacja na świecie stawia ją w trudnej sytuacji - musi podjąć decyzję, czy pozostać w pracy na oddziale hepatologii, czy jednak wrócić do Polski. W międzyczasie, w szpitalu zaczyna pracować nowy chirurg, jej rodak Maks, z którym bohaterkę zaczyna łączyć nić sympatii i wzajemnego zrozumienia. Agata próbując ratować życie swoich pacjentów, musi także uratować swoje, podejmując odważne decyzje.

 

Debiutancka książka Hanny Wyciszczok to opowieść o tytułowym końcu świata, ale także o jego początku. Autorka w iście epickim stylu ukazuje bowiem, jak ważna i potrzebna jest nadzieja w dzisiejszych trudnych czasach naznaczonych światową pandemią. Zawężając świat przedstawiony do małego wycinka w postaci angielskiego szpitala, buduje fabułę składającą się z wielu ludzkich dramatów, łamiących serce czytelnika. Nie sposób bowiem przejść obojętnie wokół losów Profesora, który pisał książkę, czy też pełnego miłości małżeństwa Lisy i Huberta. Historie pacjentów, jakie na swojej zawodowej drodze spotyka Agata, zapadają w pamięci, wywołując wiele emocji i wzruszeń. A wszystko to zwiększa swój wydźwięk, gdy czytelnik uzmysłowi sobie, że część tych historii mogła wydarzyć się naprawdę.

 

"Pamiętaj, że kończy się świat" to także niezwykle obrazowa pigułka, po której połknięciu, czytelnik otrzymuje szansę zaobserwowania od przysłowiowej kuchni, tajników pracy lekarza. Hanna Wyciszczok bez ubarwień i niepotrzebnej gloryfikacji, odsłania brutalną prawdę o tym zawodzie. Prawdę, która pokazuje, że w pewnym momencie łatwo zgubić to, co słuszne, a czasami najtrudniej jest nie robić nic. Ta książka pomaga zrozumieć, jak trudna jest to praca i z jaką odpowiedzialnością wiąże się ratowanie ludzkiego życia, co w dzisiejszych czasach okazuje się niezwykle ważne.

 

Na świecie szaleje śmiertelna zaraza, a w sercu i umyśle protagonistki, szaleje burza związana z traumatyczną przeszłością, jaka naznaczyła jej dalsze życie. I ta ważna, psychologiczna warstwa powieści, dotyka bezpośrednio tematu uczuć i opuszczenia, zarówno fizycznego, jak i mentalnego. Mierzenie się Agaty z samą sobą to dość interesująca płaszczyzna, odsłaniająca skomplikowaną ludzką psychikę.

 

Debiut Hanny Wyciszczok dobitnie pokazuje, że pandemia to sprawa nas wszystkich, podobnie jak nieprzepracowane uczucia i traumy. To książka, po lekturze której zapragniecie przytulić najbliższe sobie osoby, bo "innego końca świata nie będzie". Być może odświeżycie sobie także muzyczne nuty "Zegarmistrza światła", który stał się niestety drugoplanowym bohaterem tej opowieści - z paskudnym uśmiechem i towarzyszącą mu purpurową mgłą.

 

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/

Link do opinii
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Recenzje miesiąca
Immunitet
Remigiusz Mróz
Immunitet
Witraże
Agnieszka Lis
Witraże
Consilio
Danuta Marć
Consilio
Królewska rozgrywka
Melisa Łada
Królewska rozgrywka
Czarne Wzgórza
Nora Roberts
Czarne Wzgórza
Jutro pokochamy Rzym
Magdalena Kołosowska
Jutro pokochamy Rzym
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy