Pod kluczem

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2020-07-02
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-66553-66-8
Liczba stron: 416
Tytuł oryginału: The turn of the key
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Anna Tomczyk

Ocena: 5.25 (8 głosów)

„Panie Wrexham, to ja jestem tą nianią ze sprawy Elincourtów. I nie zabiłam tego dziecka.”
Intratna oferta pracy w charakterze niani skłania Rowan do złożenia aplikacji. Gdy dziewczyna dostaje odpowiedź na swoje zgłoszenie, dowiaduje się, że wokół domu państwa Elincourtów krąży wiele przesądów dotyczących jego historii – mówi się nawet, że jest on nawiedzony. Co więcej, w ciągu ostatnich czternastu miesięcy aż cztery nianie zrezygnowały z pracy w tym miejscu.
To jednak nie zniechęca Rowan, która udaje się na rozmowę kwalifikacyjną. Wiktoriański dom, zbudowany w pewnym oddaleniu od miasta, urządzony jest nowocześnie, a w jego wnętrzach widać przepych. Rowan od razu czuje, że pragnie tej pracy, tego domu, pragnie być częścią tej idealnej rodziny. I to mimo ostrzeżeń i narastającego niepokoju, który zaczyna odczuwać, przebywając w domu Elincourtów.
Ale przecież to wszystko jest zbyt piękne, żeby było realne. Prawda?

Tagi:

POLECANA RECENZJA

Opinie o książce - Pod kluczem

Avatar użytkownika - Jojanka
Jojanka
Przeczytane:2021-05-18, Ocena: 6, Przeczytałem,

Zaczyna się od listu i kończy na liście, a to wszystko w thrillerze psychologicznym Ruth Ware „Pod kluczem”, który czytelnik otrzymuje od Wydawnictwa Czwarta Strona. Tak skonstruowana powieść trzyma w napięciu i trudno ją odłożyć, by zająć się codziennymi obowiązkami. Nawet świadomy czytelnik będzie zdumiony, ba w pewnym momencie poczuje się oszukany.

    Rowan napisała obszerny list do adwokata z prośbą, by uwolnił ją od oskarżenia   o morderstwo. To, że znalazła się za kratkami jest nieporozumieniem, a fakty zgromadzone przez przesłuchujących ją śledczych stawiają ją w złym świetle, gdyż przerażona sytuacją niezbornie składała wyjaśnienia i nie potrafiła zdać relacji z dnia, w którym wydarzyła się tragedia. Oto Rowan, wykwalifikowana opiekunka do dzieci podejmuje pracę w rodzinie Elincourtów. Ma opiekować się dziewczynkami w różnym wieku - od niemowlęcia do nastolatki. Przybywa do wiktoriańskiego domu naszpikowanego elektroniką. Ten inteligentny dom doprowadzał ją do obłędu. Przerażały zainstalowane wszędzie  szpiegujące kamery, otwarte bądź zamknięte okna, zagubiony a odnaleziony klucz do tradycyjnych drzwi. I rodzina. Okropna. Dziewczynki niby dobrze wychowane , ale dziwnymi zachowaniami  sprawiające kłopoty. Starsza Maddie terroryzowała  siostrę Ellie i zmuszała ją do  wykonywania nieakceptowanych przez nią poleceń. Złej siostrze potrzebna była pomoc psychologa, wymagała  wielkiej troski rodziców, gdy rozpaczliwie  sygnalizowała, że nie godzi się z rozkładem dnia w rodzinie i nie akceptuje zmian nowych opiekunek. Jej ucieczkami nie przejmowali  się rodzice. Nie przeszkadzało  im, że  nie chciała  się z nimi pożegnać. Nieodpowiedzialni i dziwni  rodzice opuszczający dzieci na długie dni i  kontrolujący  je przez system zarządzania z tabletu, a miłość okazujący przez krótkie  wieczorne chwile. Zdziwienie budzi księga wychowawcza, która ciągle wertowana  przez opiekunkę, przynosi sporo zmartwień. Jej wiedza i doświadczenie w konfrontacji  z zapisami  wychowawczymi matki stawała się bezużyteczna. Na dodatek w tym nowoczesnym domu straszyło. Rowan nie mogła zasnąć, bo ciągle słyszała odgłosy kroków. I chociaż nie wierzyła w duchy, to dociekanie prawdy sprawiało, że była wiecznie roztrzęsiona i niewyspana. Próba opanowania  nerwów nie była łatwa w konfrontacji z ujawnianymi tajemnicami . Historie poprzedniczek opuszczających w strachu posiadłość, gburowate  zachowanie gospodyni, tajemnicze schody na strych z rupieciami , zaginiony i odnaleziony na strychu wisiorek( pamiątka od  ojca) nie pomagały. Dom okazał się naznaczony śmiercią za sprawą ogrodu trujących roślin. I upiorna nastolatka Rhianon, która powróciła do domu z internatu i  zachowywała się jak dorosła. Okłamywała opiekunkę i szantażowała, gdy odkryła jej tajemnice. W czasie kłótni Rowan zrozumiała, dlaczego nastolatka zachowuje się tak nieodpowiedzialnie. Obie do siebie podobne – bardzo  zagubione, gdyż  dla rodziców ważniejsze były ich  sprawy zawodowe. Opiekunkę rozumiał tylko Jack, który też nie był wobec niej  szczery, ale swoim zachowaniem przynajmniej  koił nerwy.

    Prawda wyszła na jaw, ale otrzymała ją tylko Rowan. Ta historia pokazuje jak mroczna i delikatna  może być psychika człowieka. Jak kłamstwo i tajemnice doprowadzają  do tragedii. I , niestety, nie zawsze prawdziwy zbrodniarz zostaje ukarany. Tak naprawdę to tęsknota Rowan za ojcem, chęć poznania go, marzenia o rodzinie i rodzeństwie przyczyniło się do zguby bohaterki. To dla tych wartości podjęła się pracy na odludziu, Dla niespełnionego marzenia sfałszowała swoją tożsamość i wpędziła się w tarapaty.

    Warto przeczytać tę powieść nie tylko po to, by z Rowan przeżywać jej tragedię, by zrozumieć motywy zachowań , które w nieuzasadniony sposób do niej prowadzą, ale także przeżyć dreszczyk emocji i zwyczajny strach.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Bookendorfina
Bookendorfina
Przeczytane:,

"Duchom by się to nie spodobało..."

"W ciemnym mrocznym lesie" i "Gra w kłamstwa" to książki Ruth Ware, które zrobiły na mnie mocne dobre wrażenie, dlatego z zainteresowaniem sięgnęłam po kolejną. A "Pod kluczem" spodobała mi się jeszcze bardziej, ochoczo przechodziłam przez rozdziały, niecierpliwie zastanawiałam się, dokąd prowadzi scenariusz. Fabuła wymykała się przewidywalności, kilka elementów uniemożliwiało trafne określenie przypuszczalnej kontynuacji, stwarzało pożywne warunki do frapującego snucia rozległych tez. Chętnie weszłam w zabawę w wysuwanie interpretacji, rozgryzanie okoliczności tak, aby nie kluczyć.

Długo dawałam się nabrać podsuwanym fałszywym tropom, nie wychwytywałam odpowiednich brzmień, co czyniło poznawanie przybliżanej historii ciekawym i atrakcyjnym. W wolnym rytmie powieści pojawiały się mocno zakręcone wiry akcji, pobudzające do śledzenia tego, co przytrafiało się głównej bohaterce. A trzeba przyznać, że zadziwiających zbiegów okoliczności i incydentów sporo się nagromadziło. Szalenie odpowiadało mi zakończenie, takiej melodii nie spodziewałam się. Myślałam, że pójdzie utartym szlakiem podobnych książek, może pojawi się nadzwyczajna nuta, a jednak doszło do mega zaskakującego obrotu, muzyka wybrzmiała czymś chrapliwym, jednocześnie łagodnym. Warto postawić na tytuł, zapewni interesującą rozrywkę z dreszczykiem.

Rowan podejmuje pracę w charakterze opiekunki dzieci. Skusiło korzystne wynagrodzenie, zagwarantowany własny pokój, rozciągające się przepiękne widoki z bogatej rezydencji na okoliczną przyrodę. Rodzina Elincourtów wydaje się wieść nieco osobliwe życie, do którego Rowan nie jest przyzwyczajona, lecz właśnie kilka bonusów posady przyciąga niczym magnes. Wśród okolicznych mieszkańców chodzą słuchy, że rezydencja jest nawiedzona, zaś jej historia bogata w tragedie. Nowi właściciele, architekci, zachowali wiktoriańską duszną przeszłość domu, ale połączyli stare z nowym, dodali kosmiczną ultranowoczesność. Już pierwszego dnia Rowan spotyka się z dziwacznymi zdarzeniami, które z każdym dniem tylko zyskują na intensywności. Sprawy przybierają niepokojące odniesienia. Wkraczamy w mroczne tajemnice przyciągające ku niebezpiecznym strefom. Zastrzeżenie mam do mało realnego zachowania Rowan jako opiekunki czwórki dzieci, kładę je na karb specyficznej sytuacji i dużego rozstrzału wieku podopiecznych.

bookendorfina.pl

Link do opinii

Ta historia przedstawiona jest w nietypowej formie, w postaci listów, które są spowiedzią, a zarazem obroną głównej bohaterki Rowan. Wyłania się z tego opowieść dziewczyny z biednej rodziny, która pewnego dnia natrafia na idealną ofertę pracy. Dla niej bycie nianią trójki dzieci za niemałe pieniądze, do tego możliwość zamieszkania w wielkim luksusowym wiktoriańskim domu wydaje się być szczytem marzeń. Poprzednie nianie szybko uciekały i jakaś mroczna tajemnica wisi w powietrzu, ale któż by się oparł takiej pokusie?
Z dnia na dzień zostaje sama z dziećmi. Obcy dom i brak zżycia się z dziećmi. Zaczyna dochodzić do dziwnych zdarzeń... Plotki o nawiedzeniu domu budzą niepokój...
Czy ta rodzina rzeczywiście jest taka idealna? Czy Rowan może ufać pozostałym pracownikom?
Jest trochę przegadana, ale potrafi zaciekawić. Akcja biegnie niespiesznie i w miarę rozwoju sytuacji napięcie rośnie. Współczujemy bohaterce, razem z nią czujemy bezradność. Momentami czuć mroczny klimacik. Finał jest niesztampowy, zaskakujący i dla takiego zakończenia, warto po nią sięgnąć. Książka pozostaje w głowie na dłużej, raczej się tak łatwo się o niej nie zapomina.
Na leniwy wieczór do poczytania dla rozrywki to rzecz idealna.

Link do opinii

Na początku gdy zaczynałam czytać tę książkę to nie spodziewałam się, że jakoś bardzo mi się spodoba. Wręcz początek był mało porywający. Ale im głębiej w treść tym bardziej się wyciągałam. Później byłam na siebie zła że od razu założyłam, że będzie to słaba książka. Bo do słabej to jej bardzo daleko. Historia rozłożyła mnie na łopatki i wgniotła w fotel. Myślałam że będzie to historia o opiekunce która ma jakiś tam mały sekret. Sekret okazał się większy ale nie tyle jej co innej osoby. Nie chcę nic więcej zdradzić żeby nie ujawnić fabuły książki. Polecam z całego serca. Zakończenie każdemu namiesza w głowie 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - kryminalnatalerz
kryminalnatalerz
Przeczytane:2020-12-10, Ocena: 5, Przeczytałam,

“Pod kluczem” to czwarty thriller brytyjskiej pisarki Ruth Ware, który ukazał się na naszym rynku. Dla mnie jednak to było pierwsze spotkanie z jej twórczością i szczerze - jestem pod wrażeniem. To zdecydowanie thriller, od którego nie można się oderwać, choć historia była straszniejsza, niż myślałam. Powiedziałabym wręcz, że trochę zahaczała o literaturę grozy - naprawdę bałam się ją czytać w nocy! Na szczęście jednak cechy thrillera wygrały - wszystko ma tu swoje logiczne, przyziemne, ludzkie uzasadnienie, co sprawia, że lektura jest jeszcze mocniej wciągająca, wręcz nie można się doczekać, jak historia się zakończy. Poza tych ciekawym połączeniem gatunkowym, warto też wspomnieć o świetnie skonstruowanych pod względem psychologicznym postaciach. Dodatkowo całość spisana jest w formie listów, więc i to dodaje lekturze atrakcyjności i wyróżnia ją spośród innych. Co jeszcze mogę dodać? Jeśli jeszcze nie czytaliście tej książki, to musicie to nadrobić! Naprawdę warto! Ja na pewno będę nadrobić poprzednie thrillery tej pisarki.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Mephelome
Mephelome
Przeczytane:2020-09-22, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2020,

"Nie zabiłam tego dziecka." Rowan przez swój list chce właśnie to udowodnić i ma nadzieję, że wyjawienie całej prawdy, przedstawienie całej swojej historii skłoni znanego prawnika, by ten jej uwierzył i zgodził się pomóc jej udowodnić swoją niewinność. Rowan bowiem natrafiła w swoim życiu na ofertę pracy, która wydawała się być spełnieniem wszystkich jej marzeń dodając do nich kwotę, o której nawet nie śniła. Coś jednak musi być z tym miejscem nie tak, skoro ostatnie cztery opiekunki postanowiły zrezygnować. Rowan jednak nie daje się przekonać opowieściami o duchach i nawiedzeniach. Chce dać z siebie wszystko jako opiekunka.

Pod Kluczem Ruth Ware (tłum. Anna Tomczyk) to dość specyficzyny thriller, którego akcja już się w zasadzie wydarzyła. Możemy jedynie poznać treść listu Rowan, który jest opisem wydarzeń widzianych tylko i wyłącznie z jej perspektywy. Mimo jej przekonania o własnej niewinności czytelnik może wysnuć własne teorie na temat tego, co się wydarzyło. Autorka jednak daje nam rozwiązanie tej strasznej zagadki, dzięki czemu można zweryfikować własne przemyślenia.

Opowieść, mimo że całkowicie jednostronna, doskonale oddaje to, co mogła czuć bohaterka. Jej strach i niepewność. Zagubienie w całkowicie nowej sytuacji i problemy z "technicznym" dostosowaniem się do całkowicie smart domu. Opowieść trzyma w napięciu, a rozwiązanie nie jest tak banalne, jak mogłoby być, jednocześnie nie będąc aż tak zaskakującym.

Link do opinii
Inne książki autora
Gra w kłamstwa
Ruth Ware 0
Okładka ksiązki - Gra w kłamstwa

Zasady gry są proste: 1. Kłam. 2. Trzymaj się swojej wersji wydarzeń. 3. Nie daj się przyłapać. Pewnego czerwcowego poranka spokojną nadmorską...

Śmierć pani Westaway
Ruth Ware 0
Okładka ksiązki - Śmierć pani Westaway

  Hal nie potrafi otrząsnąć się po tragicznej śmierci matki.Przejmuje jej budkę na molo i wróży z kart. Z wykładania tarota nie może się utrzymać...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Kudłata
Hwang Sun-mi
Kudłata
Hania Baletnica
Jolanta Symonowicz, Lila Symonowicz
Hania Baletnica
Już, już!
Katarzyna Wasilkowska
Już, już!
Zaginiona apteka
Sarah Penner
Zaginiona apteka
Skręcona historia
Jakub Ostromęcki
Skręcona historia
Kartoteka Pitera P.
Jacek Wiśnicki
Kartoteka Pitera P.
Lwowska kołysanka. Dwa miasta
Monika Kowalska (I)
Lwowska kołysanka. Dwa miasta
Maja Orety i skarb Szkocji
Eliza Sarnacka-Mahoney
Maja Orety i skarb Szkocji
Na zawsze
Karolina Winiarska
Na zawsze
Kuba na tropie
Kuba i Filip Majewscy
Kuba na tropie
Pokaż wszystkie recenzje