Okładka książki - Polakożerca

Polakożerca


Ocena: 5.5 (2 głosów)

Mordował dla Himmlera, uciekł przed sprawiedliwością - dziś wraca jako bohater reporterskiego śledztwa Filipa Gańczaka.

Był zaufanym człowiekiem krwawego szefa SS Heinricha Himmlera. W pierwszych miesiącach II wojny światowej stał na czele Selbstschutz Westpreußen - niemieckiej formacji odpowiedzialnej za śmierć tysięcy Polaków. Nigdy jednak nie został skazany za swe zbrodnie.

Gdy jego podwładni i współpracownicy byli sądzeni w Polsce, RFN, NRD i Związku Sowieckim, on skutecznie ukrywał się w Europie, a następnie cieszył wolnością w Ameryce Południowej. Do jego ekstradycji i posadzenia go na ławie oskarżonych nie zdołał doprowadzić nawet słynny łowca nazistów Szymon Wiesenthal.

Filip Gańczak kreśli intrygujący portret Ludolfa ,,Bubiego" von Alvenslebena. Zagląda do domowych szuflad, przekopuje polskie i zagraniczne archiwa. W poszukiwaniu śladów tytułowego polakożercy odwiedza również liczne miejsca z nim związane - od jego rodzinnego Halle nad Soławą po Argentynę.

Publikacja to efekt kilkuletniego śledztwa dziennikarskiego, w którym Filip Gańczak rekonstruuje losy Ludolfa ,,Bubiego" von Alvenslebena - niemieckiego arystokraty, członka SS i bliskiego współpracownika Heinricha Himmlera. Alvensleben kierował Selbstschutzem Westpreußen, paramilitarną formacją, która jesienią 1939 roku dokonała masowych mordów na tysiącach Polaków, głównie przedstawicielach inteligencji, duchowieństwa i urzędnikach. Po wojnie, mimo licznych dowodów zbrodni, uniknął odpowiedzialności, uciekając z Europy do Ameryki Południowej, gdzie żył pod własnym nazwiskiem.

W książce Gańczak pokazuje nie tylko skalę jego zbrodni, lecz także mechanizmy powojennego tuszowania win, nieskuteczność wymiaru sprawiedliwości i sieć powiązań, które pozwoliły takim ludziom jak Alvensleben ,,zniknąć" z pola widzenia świata.

Reporter i naukowiec, korzystając z archiwów polskich, niemieckich, szwajcarskich, amerykańskich, brytyjskich, włoskich, austriackich i argentyńskich, rekonstruuje biografię zbrodniarza, a przy tym stawia pytania o pamięć, winę i moralną odpowiedzialność.

Filip Gańczak (ur. 1981) - dziennikarz, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pracownik Instytutu Pamięci Narodowej, a wcześniej tygodnika ,,Newsweek Polska". Specjalizuje się w tematyce niemieckiej i polsko-niemieckiej. Doktoryzował się w Instytucie Studiów Politycznych PAN. Na rynku księgarskim debiutował reportażową biografią ,,Erika Steinbach. Piękna czy bestia?" (2008). Jego ,,Filmowcy w matni bezpieki" (2011) zostali nominowani do nagrody w konkursie Książka Historyczna Roku. Za monografię ,,Polski nie oddamy. Władze NRD wobec wydarzeń w PRL 1980-1981" (2017), wydaną również w Niemczech (2020), otrzymał nominację do Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego. Książka ,,Jan Sehn. Tropiciel nazistów" (2020) przyniosła mu Międzynarodową Nagrodę im. Witolda Pileckiego, nominacje do finału Nagrody im. Janusza Kurtyki oraz do Nagród Historycznych ,,Polityki" i Nagrody Moczarskiego. Stypendysta m.in. Wolnego Uniwersytetu w Berlinie. Odznaczony przez Prezydenta RP Brązowym Krzyżem Zasługi. Mieszka w Warszawie.

Informacje dodatkowe o Polakożerca:

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2026-01-29
Kategoria: Historyczne
ISBN: 9788383913551
Liczba stron: 256

Tagi: Biografie postaci historycznych polityków i wojskowych Biografie i literatura faktu biografie Historia

więcej

Kup książkę Polakożerca

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Polakożerca - opinie o książce

Avatar użytkownika - baska
baska
Przeczytane:2026-02-06, Ocena: 6, Przeczytałam,

"Polakożerca" to reportaż, który wciąga od pierwszej strony swoją świadomością historyczną i determinacją autora w dotarciu do faktów.

Autor przedstawia losy człowieka, który miał ogromny wpływ na tragedię tysięcy Polaków, a potem skutecznie uniknął odpowiedzialności. Ludolf ,,Bubi" von Alvensleben - niemiecki arystokrata i członek SS, który jako dowódca formacji Selbstschutz Westpreußen brał udział w brutalnych czystkach na ziemiach polskich w 1939 roku. To od niego pochodzi przydomek ,,Polakożerca", który dobrze oddaje bezwzględność jego działań i wręcz fanatyczną nienawiść do Polaków.
Ksiażka nie ogranicza się do suchego wykładu faktów, lecz stara się zrekonstruować człowieka z krwi i kości, a także z jego motywacjami, środowiskiem i wpływem na otoczenie. Ten reportaż to długoletnie śledztwo dziennikarskie. Autor nie poprzestaje na dostępnych źródłach, zagląda do prywatnych dokumentów, przegląda archiwa w kilku krajach oraz odwiedza miejsca związane z bohaterem, od jego rodzinnego Halle nad Soławą aż po Argentynę, gdzie zbrodniarz żył pod własnym nazwiskiem po wojnie.
Ta publikacja pokazuje, jak trudno było ścigać sprawców po wojnie, jak wiele luk i wykrętów pozwoliło niektórym uniknąć sprawiedliwości. Autor krok po kroku pokazuje, jak człowiek obciążony tak poważnymi zbrodniami zdołał wymknąć się wymiarowi sprawiedliwości, mimo że jego podwładni byli sądzeni w różnych krajach. Nawet wysiłki takich osób jak Szymon Wiesenthal nie doprowadziły do ekstradycji głównego bohatera, co tylko uwypukla tragedię tamtej epoki i trud współczesnej refleksji nad nią.
"Polakożerca" nie jest tylko suchym opisem zbrodniarza i jego ucieczki - to głęboka refleksja nad tym, jak historia zapisuje (lub zaciera) ślady tych, którzy dopuścili się okrucieństw. Książka może być cenna dla miłośników rzetelnych reportaży historycznych. 

Link do opinii

Niektórzy zabijali bo taki dostali rozkaz i jako żołnierze musieli go wykonać, a niektórzy dla własnej, chorej satysfakcji. Ludolf "Bubi" von Alvensleben należał do tej drugiej kategorii. W imię idei jednego człowieka, który spowodował śmierć wielu niewinnych istnień, pod płaszczykiem dobra swojego narodu i w końcu z pogardą dla drugiego człowieka, zabijał, najczęściej nie bezpośrednio ale to on wydawał rozkazy. 

Autor napisał życiorys osoby, która pomimo okrucieństwa i niepodlegających żadnej dyskusji zbrodni dożył wielu lat w spokoju. Śmiejąc się bezczelnie w twarz pokrzywdzonym, przez lata bezskutecznie szukany i na przemian zapominamy. 

Człowiek którego celem było pozbycie się jak najwięcej istnień ludzkich, chroniony najpierw przez Himmlera, potem przez politykę, 

Książka pokazuje jak polowanie na nazistów okazało się nieskuteczne i to nie z winy poszukujących ale władz, papierologi i chęci ukrycia niewygodnych faktów. Pan Filip musiał się dużo naszukać by napisać tę historię opartą na ogromnej ilości źródeł, za co należą się mu wielkie brawa...a we mnie po lekturze pozostają pytania, jak wielu katom udało się odejść z tego świata bez sprawiedliwego wyroku. Ilu zostało ukrytych przed oczami pokrzywdzonych? 

Porażająco smutne to wnioski. Argentyna była schronieniem nie tylko dla niego. 

Książka jest napisana w sposób ciekawy, pośrodku znajdziecie wiele zdjęć Ludolfa i nie tylko. Lektura warta poznania, zwłaszcza dla fanów historycznych faktów opartych na dowodach. Polecam. 

Link do opinii
Inne książki autora
Jan Sehn. Tropiciel nazistów
Filip Gańczak0
Okładka ksiązki - Jan Sehn. Tropiciel nazistów

Nie był więźniem obozów koncentracyjnych, nie doświadczył osobiście niemieckich represji. W czasie wojny zajmował skromną posadę w stowarzyszeniu...

Erika Steinbach: Piękna czy bestia?
Filip Gańczak0
Okładka ksiązki - Erika Steinbach: Piękna czy bestia?

Książka Filipa Gańczaka opisuje działalność Eriki Steinbach, szefowej Związku Wypędzonych oraz prominentnej deputowanej do niemieckiego Bundestagu a także...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy