„Polakożerca” autorstwa Filip Gańczak to książka, która już od pierwszych stron pokazuje, że będzie to lektura trudna, wstrząsająca i zmuszająca do refleksji. Autor podejmuje się reporterskiego śledztwa dotyczącego jednej z najbardziej mrocznych postaci związanych z niemieckim aparatem terroru w czasie II wojny światowej – Ludolf von Alvensleben, nazywanego tytułowym „polakożercą”.
Książka rekonstruuje jego życie oraz drogę, która doprowadziła go do roli jednego z najbliższych współpracowników Heinrich Himmler. Alvensleben był niemieckim arystokratą i oficerem SS, który w pierwszych miesiącach wojny stanął na czele formacji Selbstschutz Westpreußen – paramilitarnej organizacji odpowiedzialnej za masowe egzekucje Polaków na Pomorzu w 1939 roku. Ofiarami byli przede wszystkim przedstawiciele polskiej inteligencji, duchowieństwa czy urzędnicy – ludzie, których uznano za zagrożenie dla niemieckiej władzy okupacyjnej.
Filip Gańczak prowadzi czytelnika przez historię tych wydarzeń niezwykle skrupulatnie. Sięga do archiwów w wielu krajach, analizuje dokumenty, relacje świadków oraz powojenne materiały śledcze. Dzięki temu powstaje wielowymiarowy portret człowieka, który miał na rękach krew tysięcy ludzi, a mimo to przez lata pozostawał bezkarny. Autor pokazuje również powojenne losy Alvenslebena – jego ucieczkę z Europy oraz życie w Ameryce Południowej, gdzie przez długi czas funkcjonował praktycznie bez przeszkód.
Jednym z najmocniejszych elementów książki jest ukazanie szerszego kontekstu historycznego. Gańczak nie ogranicza się tylko do biografii jednego zbrodniarza. Opowiada także o jego współpracownikach, o ludziach, którzy wykonywali rozkazy, o ofiarach, których nazwiska i historie próbują dziś przywrócić historycy i badacze. Pojawiają się również postaci związane z powojennymi próbami pociągnięcia nazistów do odpowiedzialności, w tym słynny łowca nazistów Simon Wiesenthal.
Autor porusza wiele trudnych i bolesnych tematów: zbrodnie na ludności cywilnej, mechanizmy nienawiści i propagandy, odpowiedzialność jednostki za popełnione czyny, ale też powojenne zaniedbania wymiaru sprawiedliwości. Jednym z najważniejszych wątków jest pytanie o to, jak to możliwe, że człowiek odpowiedzialny za tak ogromne zbrodnie potrafił przez lata unikać kary. Gańczak pokazuje sieć powiązań, polityczne kalkulacje i chaos powojennej Europy, które umożliwiły wielu nazistowskim zbrodniarzom zniknięcie z pola widzenia świata.
Styl autora jest bardzo charakterystyczny dla dobrego reportażu historycznego. Jest rzeczowy, precyzyjny i oparty na faktach, ale jednocześnie potrafi budować napięcie niczym w powieści sensacyjnej. Widać ogrom pracy badawczej, a jednocześnie książkę czyta się z dużym zaangażowaniem, ponieważ autor prowadzi narrację w sposób klarowny i przystępny.
„Polakożerca” to reportaż historyczny i literatura faktu. To książka dla czytelników zainteresowanych historią XX wieku, szczególnie okresem II wojny światowej i zbrodniami nazistowskimi. Zdecydowanie powinni po nią sięgnąć także ci, którzy interesują się historią Pomorza, tematyką rozliczeń z przeszłością oraz mechanizmami działania totalitarnych systemów.
To również lektura dla osób, które cenią rzetelne dziennikarstwo śledcze i książki powstające na podstawie wieloletnich badań. Autor pokazuje, jak ważne jest nieustanne poszukiwanie prawdy i przypominanie historii, nawet jeśli dotyczy ona wydarzeń sprzed wielu dekad.
„Polakożerca” to mocna, przejmująca i bardzo ważna książka. Pokazuje nie tylko skalę zbrodni, ale też mechanizmy zapominania i bezkarności. To reportaż, który pozostawia czytelnika z wieloma pytaniami o pamięć, odpowiedzialność i sprawiedliwość – i właśnie dlatego warto po niego sięgnąć.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2026-01-29
Kategoria: Historyczne
ISBN:
Liczba stron: 256
Dodał/a opinię:
Małgorzata Styczeń
Książka Filipa Gańczaka opisuje działalność Eriki Steinbach, szefowej Związku Wypędzonych oraz prominentnej deputowanej do niemieckiego Bundestagu a także...
Nie był więźniem obozów koncentracyjnych, nie doświadczył osobiście niemieckich represji. W czasie wojny zajmował skromną posadę w stowarzyszeniu...