Prawda i mity dotyczące polowania na czarownice i procesów o czary w czasach I Rzeczpospolitej.
Społeczeństwo w czasach wczesno-nowożytnych, bardzo religijne, było przekonane, że diabeł wraz z czarownicami czyni wszystko, ,,coby świat zniszczał". Druga połowa XVII i pierwsza XVIII w. to apogeum polowań i procesów o czary w Polsce. Wydobywane torturami zeznania potwierdzały to, co sędziowie i oskarżyciele chcieli usłyszeć.
W tym kontekście rodzi się wiele istotnych pytań. Jak zamiany klimatyczne wpływały na zaostrzenie polowań na czarownice. Dlaczego sądzono przede wszystkim kobiety? Dlaczego procesy toczyły się głównie we wsiach? Jaką rolę odgrywały w nich dzieci? Kim byli kaci - ,,niegodni" członkowie społeczności? Czy ,,ostatni proces o czary w Polsce" jest prawdą, czy mitem? Czy dochodziło do samosądów nad czarownicami?
Te, często niedoceniane aspekty zgłębia osiem artykułów opartych na materiałach źródłowych do tej pory nie wykorzystywanych w badaniach. Pięć z tych tekstów publikowanych jest po raz pierwszy. Pozostałe trzy ukazały się dotąd jedynie w wersji angielskojęzycznej.
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2025-08-12
Kategoria: Socjologia, filozofia
ISBN:
Liczba stron: 288
Jeśli są mroczne rozdziały w historii Rzeczypospolitej, to bez wątpienia ta książka dotyczy jednego z nich. Wijaczka wziął na warsztat temat równie trudny co ciekawy, a mianowicie polowanie na czarownice. Pierwsze, za co autorowi należy się olbrzymia pochwała to skrupulatność, pisarz rozbroił temat bardzo precyzyjnie, obala powielane mity i przekłamania, a także za sprawą archiwistycznego researchu podaje informacje dotychczas raczej pomijane.
Pomimo tego, że temat jest dość złożony autor bardzo łagodnie wprowadzał mnie w temat prowadząc krok po kroku przez procesy o praktykowanie czarów i zadając fundamentalne i niewygodne pytanie ,,dlaczego oskarżano głównie kobiety?" Ja bardzo doceniam ogólny aspekt społeczny zawarty w tej książce, bo jest wiele banalnych pytań, których się na ogół nie zadaje, a są one dość istotne w zrozumieniu całego zjawiska. Równie istotne w tym wszystkim jest tło takie jak epidemie, klęski głodu i autor wprost dowodzi, że nawet takie rzeczy miały wpływ na narastający lęk i wrogość.
Wielką zaletą jest rekonstrukcja działalności sądów, sposób na pozyskiwanie ,,dowodów" pod wpływem bodźców, żeby nie powiedzieć wprost, że tortur, aż po samosądy, które wiadomo jak wyglądają.
Dla mnie jako osoby lubiącej poznawać nieznane wątki historyczne jestem zafascynowana tą książką. Ona mnie uświadomiła i pozwoliła zrozumieć jak przesądy, lęk, inność mogą doprowadzić do tragedii, a co gorsza wystarczy kozioł ofiarny i sprawa zostaje uznana za rozwiązaną. Przykro refleksyjna jest świadomość, że ten mechanizm nawet w dzisiejszych czasach nie jest wcale taki obcy i odległy, czyli my jako społeczeństwo zdecydowanie nie odrobiliśmy zadania domowego.
Książka ważna, rzetelna, bogata i w moich oczach zdecydowanie potrzebna. Autor rzucił światło na polskie łowy na czarownice, uświadamiając jak wiele mitów było błędnie powielanych. Ja zdecydowanie polecam, bo społecznie znajomość takiej historii wydaje mi się konieczna.
Trzeci tom nowej serii obejmuje dzieje nowożytne - od XVI do XVIII wieku. Zgodnie z założeniami serii, Autorzy podzielili podręcznik na trzy główne części...
Wyjątkowa pozycja na temat procesów czarownic w Polsce! Profesor Jacek Wijaczka, autorytet w dziedzinie historii polowań na czarownice, ukazuje osiem...
Przeczytane:2025-12-30, Ocena: 5, Przeczytałam,
Książka oferuje szereg ciekawych tematów: jak zmiany klimatyczne przyczyniły się do wzrostu ilości procesów o czary, czy w Polsce często dochodziło do samosądów na czarownicach, jak przebiegły niektóre z procesów oraz np. Jaki swój udział w nich miały dzieci oraz osoby nieletnie. Autor przybliża też kilka postaci czarownic czy katów, przedstawiając wiele perspektyw i szerokie spojrzenie na polowanie na czarownice.
Z racji tego, że są to opracowania naukowo historyczne mamy tu do czynienia z oficjalnym stylem oraz dużą ilością przypisów, zatem nie jest to lekka pozycja, a tytuł wymagający nieco więcej skupienia przy lekturze.
Książkę czytało mi się ekspresowo i z dużym zainteresowaniem, choć nie bez znaczenia jest fakt, że mnie ta tematyka interesuje poszukuję wiedzy o procesach czarownic. Pod tym względem nie każdy artykuł był dla mnie odkrywczy, ale kilka z nich dość mocno uzupełniło moją wiedzę.
Bardzo spodobały mi się poruszone tematy artykułów i z przyjemnością przeczytałabym ich więcej, a ilość przypisów sugeruje, że mamy do czynienia z rzetelnie przygotowanymi materiałami.
Jedyna rzecz, do której mogłabym się przyczepić to powielanie niektórych informacji, chociaż jeśli przyjąć, że artykuły byłyby dostępne gdzieś osobno, to ma to sens. Nie mniej momentami mnie frustrowało przywoływanie faktów czy informacji podanych niedawno lub kilkukrotnie.
Będę ten tytuł dobrze wspominać i zapewne do niego wracać, spełnił moje oczekiwania, dowiedziałam się czegoś nowego. Jeśli ktoś poszukuje wiedzy o procesach czarownic u źródeł, z naukowego i historycznego punktu widzenia, to mogę polecić ten tytuł, jednak nie jest on dla każdego, zwłaszcza dla osób lubujących się wyłącznie w powieściach.