Przebudzona o świcie

Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: 2014-05-21
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9780312624682
Liczba stron: 376
Tytuł oryginału: Awake at Dawn
Język oryginału: Angielski

Tom 2 cyklu Wodospady Cienia

Ocena: 4.88 (8 głosów)

Kontynuacja bestsellerowej książki "Urodzona o świcie"

Kylie Galen przebywa w Wodospadach Cienia już od jakiegoś czasu. Choć wśród tych wszystkich niezwykłych istot jej życie już nigdy nie będzie takie samo, czuje, że jej miejsce jest właśnie tutaj. Wciąż jednak nie ma pojęcia, kim jest naprawdę. Desperacko pragnie ustalić swoją tożsamość i zrozumieć, dlaczego nawiedzają ją duchy. Jeden z nich twierdzi, że ktoś bliski Kylie umrze przed końcem lata. Nie wiadomo, kto to będzie ani jak go uratować.

Kylie dręczą też problemy sercowe. Nie potrafi zdecydować, czy zostać z wilkołakiem Lucasem, związek z którym nie należy do usłanych różami, czy być z półelfem Derekiem, który zaczyna coraz bardziej na nią naciskać. Dziewczyna wie, że musi dokonać wyboru… Romanse jednak muszą zejść na dalszy plan, gdy ciemna strona świata istot paranormalnych zaczyna zagrażac wszystkiemu, co jest dla Kylie drogie.

Kup książkę Przebudzona o świcie

Zobacz także

Opinie o książce - Przebudzona o świcie

Avatar użytkownika - dominika_pyza
dominika_pyza
Przeczytane:2016-03-29, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Pamiętacie Kylie Galen? Jeśli tak to świetnie, ale jeśli nie to krótkie przypomnienie. Kylie została wysłana na obóz dla młodzieży z problemami do Wodospadów Cienia. Tam okazuje się, że ta "trudna młodzież" to istoty nadprzyrodzone. Zmiennokształtni, wampiry, wilkołaki, czarownice, elfy... Jakby tego było mało Kylie również nie jest zwykłym człowiekiem. Problem w tym, że nikt nie wie czym. Do tego dwójka wspaniałych chłopaków i podobne uczucia do nich. Opisałam w miarę krótko. Teraz już kojarzycie? To świetnie. Noe więc teraz czas na drugą część serii. Kylie nie jest ani troszeczkę bliżej poznania swojej rasy. Zaczęła okazywać nowe zdolności tj. bardzo dobry słuch, większa szybkość i zaczęła rosnąć. Jednak to nie pomaga jej zaklasyfikować do jakiejkolwiek istoty nadnaturalnej. Kylie to taki zbitek różnych umiejętności różnych gatunków. Dziewczyna z tego powodu jest zła i rozgoryczona, ale nikt nie potrafi jej zrozumieć. Umiejętność porozumiewania się z duchami została, ale nowa zjawa zapowiada naprawdę przerażającą wizję. Duch nie jest zbyt pomocny, nie umie się dobrze kontaktować, a jedyne słowa, które słyszy dziewczyna, to to, że ktoś kogo kocha zginie. Czy to pomoże jej odkryć kogo tak naprawdę kocha? Jedyne chwile wytchnienia są te tuż przy wodospadzie, gdzie jak głosi legenda pojawiają się anioły śmierci. Kylie walczy z mamą o możliwość pozostania w Wodospadach Cienia i chodzenie do szkoły z internatem, która tutaj powstanie. Pozostał oczywiście temat Dereka i Lucasa. Lucas odszedł razem z jego "byłą dziewczyną" Fredericką, więc Derek został takim trochę chłopakiem Kylie, chociaż dziewczyna tak tego nie określa. Jest szczęśliwa z chłopakiem, ale jednocześnie śni o wilkołaku. Derek dobrze jednak wie jakie emocje wywołuje w niej Lucas, i zaczyna mu to powoli przeszkadzać. A teraz przejdźmy do kolejnego wątku. Uczucie między Holiday, komendantki obozu i Burnetta, człowieka JBF. Oboje zawzięcie i uparcie mówią, że nic ich nie łączy, ale wszyscy wokół wiedzą, że to tylko kwestia czasu, aż się ze sobą zwiążą. Oni jednak niczym osły wszystkiemu zaprzeczają. Każdy z innego powodu. Holiday została kiedyś skrzywdzona przez innego wampira, a Burnett nie może pokazać swoich uczuć, ponieważ nie może zdjąć swojej maski wyższości. Kolejna para/niepara to Miranda i Perry. Czarownica niechcący łamie mu serce, kiedy ten świata poza nią nie widzi, a Della pomaga jednostce FBI od spraw nadprzyrodzonych, chociaż robi to z wielkim oporem. Chce pomóc w wyjaśnieniu zabójstw, w które może być zamieszany jest jej kuzyn. Jeśli lubicie szybką akcję, bohaterów z krwi i kości, którzy są szaleni ta książka jest dla Was. Cały czas coś się dzieje, przy tej książce po prostu nie da się nudzić. Wszystkie emocje Kylie opisane są z ogromną autentycznością, co pozwala czytelnikowi razem z nią płakać i śmiać się. Osobiście trochę zaczęła mnie denerwować Kylie. Raz bardziej lubiła Lucasa, ale za chwilę to Derek był jej numerem jeden. Myślę, że dzięki temu realizmowi trochę można było zrozumieć naszą bohaterkę. Z pewnością "Przebudzona o świcie" utrzymuje dość dobry poziom pierwszej części serii. Autorka po raz kolejny zostawiła czytelnika z milionem pytań, których tylko przybywa, a rozwiązań jest bardzo mało. Okładka jest w podobnym klimacie, co pierwsza część, ale już dużo bardziej związana z treścią. Kiedy tylko posmakujecie w świecie Wodospadów Cienia modlicie się o tym, aby tam zostać...
Link do opinii
Avatar użytkownika - gemmabe
gemmabe
Przeczytane:2015-03-22, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Ja na prawdę nie wiem co ta seria ma w sobie. Myślałam że wyrosłam już z historii o zagubionych szesnastolatkach, ale dorwałam to i skończyłam czytać z taką radością... Jak za czasów gdy sama miałam tyle lat czy mniej. Niby banalne, bo dalej tak jak w pierwszej części, Kylie jest na obozie, dalej nie wie kim jest, dalej nie może wybrać pomiędzy Lucasem i Derekiem, dalej... dalej... Ale to nie przeszkadzało mi w cieszeniu się opowieścią. Genialna banalność. Magia autorki. To musi być to. Wplątanie nowego wątku z prześladowcą Kylie, Sarą i poszukiwaniem dziadków, tylko zaostrzyło mój apetyt na dalsze części. Podsumowując, druga część równie dobra co pierwsza, czego w ogóle się nie spodziewałam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ksiazkomania
ksiazkomania
Przeczytane:2014-11-12, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Recenzenckie,

,,Przebudzona o świcie" to drugi tom z serii Wodospadów Cienia. Pierwsza części, jak i druga mają znakomite okładki. Wiem, że nie wybiera się książki po okładce ale one zapierają dech w piersiach. Jedno spojrzenie i już uruchamia się wyobraźnia. Są bajkowe, tajemnicze i do tego stopnie intrygujące, że nie można oderwać od nich wzroku. Idealne okładki dla idealnej serii.

 

Po przeczytaniu pierwszej części, czyli ,,Urodzonej o Północy" czułam wielki niedosyt. Losy moich ulubionych bohaterów skończyły się jednak nie na długo. Po kilku miesiącach pojawiła się druga część, która, jak miałam nadzieję, odpowie na moje pytania. Czy Kylie dowie się kim jest? Czy Lucas wróci? Czy będzie z Derekiem? Co stanie się z Dellą i Mirandą? Jakie nowe przygody czekają bohaterów owej książki... i tak oto dzięki Wydawnictwu Feeria mogłam poznać dalsze perypetie moich książkowych idoli.

 

Kylie cały czas próbuje dowiedzieć się kim jest. Ma z tym sporo problemów, gdyż duchy które ją nawiedzają stają się coraz bardziej nachalne i przerażające. Jeden z duchów szczególnie napawa lękiem Kylie, gdyż twierdzi, że ktoś z otoczenia dziewczyny umrze w najbliższym czasie. Nie mówi jednak kto to będzie ani jak tę osobę uratować. Kylie jest przerażona ciągłymi wizjami duchów i na domiar złego ma problemy natury miłosnej. Odkąd Lucas wyjechał z Wodospadów Cienia Kylie zbliża się do Dereka. Półelf wyczuwa emocje jakie wywołuje u Kylie, chce żeby dziewczyna bardziej się zaangażowała, jednak ona ciągle zwleka. Nie chcąc jej stracić daje je czas na przemyślenie i zrozumienie swoich uczuć. Kylie zaczyna unikać Dereka, w międzyczasie dostaje listy od Lucasa. To wszystko ją przytłacza i zaczyna czuć się coraz bardziej samotna.

 

Kylie musi dokonać wyboru, z kim chce być, z Lucasem, wilkołakiem, którego zna od dawna, czy z Derekiem, półelfem, z którym tak dobrze spędza czas, który chce z nią być i dawać jej tyle miłości ile tylko będzie chciała. Ten wybór dla Kylie nie jest prosty. Jednak to nie koniec problemów... Wodospadom Cienia zaczyna zagrażać niebezpieczeństwo i jak się wydaje Kylie, może mieć to związek z nią samą.

 

Nastolatka powoli zaczyna odkrywać swoje zdolności i dary. Jej ciało się zmienia, co daje Kylie kolejny powód do zmartwień. Kylie jest wyjątkowa, każdy to wie ale czy uda jej się to zaakceptować? Którego z adoratorów obdarzy miłością? Czy Kylie będzie się uczyła w szkole w Wodospadach Cienia, wśród swoich przyjaciół i miłości, czy też wróci do dawnego życia, do normalnej szkoły?

 

Kylie nie jest typową nastolatką, to zagubiona dorastająca dziewczyna, która przeszła już wiele i pokrótce mówiąc: życie jej nie oszczędza.  Czytając jej przygody możemy spojrzeć na pewne problemy inaczej, przez co i my stajemy się silniejsi. Bohaterowie są bardzo dobrze dobrani, uzupełniają się nawzajem, razem tworzą barwną fabułę. Dialogi, jak i akcja są żywe, dynamiczne, bez zbędnych opisów. Czytając książkę można pobudzić wyobraźnię, stać się jednym z bohaterów.

 

Książkę czyta się bardzo dobrze, wszystkie emocje jakie Kylie przeżywa można odczuć razem z nią. Czytając ,,Przebudzoną o świcie" uroniłam nie jedną łzę, a także wiele razy pokazywał się uśmiech na mojej twarzy. Książka mnie zafascynowała od początku. Cała powieść skonstruowana jest wyśmienicie, dlatego też czyta się ją jednym tchem. Niesamowite jest to jak szybko się chłonie kartkę za kartką, by dojść do ostatniej z łezką w oku na myśl, że to koniec. Człowiek otrząsa się z tego fantastycznego świata i chce więcej. Dlatego tak uwielbiam czytać serie książek, bo właśnie gdy kończy się jedna część, wiem, że będzie kolejna.

 

"Przebudzoną o świcie" szczerze polecam. Książka jest wciągająca, przyjemna i oczywiście z gatunku paranormal romance. Nadnaturalność jest pewnym sposobem na oderwanie się od rzeczywistości, codziennych problemów i zmartwień. C. C. Hunter wprowadziła nas w Wodospady Cienia spokojnie, kolejna część już emanowała większą akcją, co będzie dalej? Na to pytanie odpowiemy sobie już niebawem.

Link do opinii
Avatar użytkownika - bambi12
bambi12
Przeczytane:2014-08-23, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

Od chwili gdy Kylie przybyła na obóz do Wodospadów Cienia zadaje sobie pytanie: Kim jestem? Otoczona wampirami, wilkołakami, zmiennokształtnymi, wróżkami i czarownicami, dziewczyna pragnie dowiedzieć się wszystkiego na temat swojej nadprzyrodzonej tożsamości ... A tymczasem jej moce szybko rosną w siłę. Nie wie, że nadchodzi moment, w którym będzie ich potrzebowała bardziej niż kiedykolwiek...

Nasza bohaterka nadal ma sporo problemów natury sercowej. Zazdrość, namiętność w trójkącie miłosnym coraz bardziej wzrasta. Kylie już wie, że musi wybrać pomiędzy adoratorami, a to rozdziera ją od wewnątrz. Jednak romans będzie musiał zaczekać, bo coś z ciemnej strony świata nadprzyrodzonego zaczyna im zagrażać...

Książka dostarczyła mi wielu uroczych a jednocześnie bolesnych chwil. Wszystkie emocje i reakcje Kylie są prawdziwe i realne. Wraz z nią płakałam i śmiałam się. Jest przykładem nastolatki, która próbuje odnaleźć się i określić swoją rolę w tym świecie. W głębi serca czuje się osamotniona, ponieważ wciąż jeszcze nie odkryła swojego prawdziwego ja. Mimo wszystkich przeszkód, które napotyka po drodze, pozostaje wierna sobie, nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Nastolatka uczy się tu również współistnieć z innymi gatunkami.

Rola poszczególnych bohaterów zmieniła się tu diametralnie w porównaniu z pierwszą częścią serii. Lepiej poznałam jednego z jej wielbicieli. Poczułam podobne rozdarcie jak Kylie. Nie byłam pewna, którego adoratora dziewczyna powinna wybrać. Obaj wydawali mi się tak samo intrygujący. Ponadto autorka ciekawie skonstruowała tu również pozostałe, drugoplanowe postacie. Poczułam się tak jakbym czytała o swoich przyjaciołach i wrogach.

C.C. Hunter napisała niesamowity sequel "Urodzonej o północy". Każda z części cyklu jest jak kawałek tajemniczej układanki. Naprawdę polubiłam jej styl. Sprawiła, że poczułam się jakbym dostała się do wnętrza tej historii. Połknęłam tą książkę w iście rekordowym czasie. To mieszanka romansu, zjawisk paranormalnych, przygód i tajemnic. Pełna zwrotów akcji, emocji, które poruszyły moje serce. Dla mnie to wystarczy, aby nazwać książkę intrygującą.

Bez wątpienia "Przebudzona o świcie" jest warta przeczytania. Wciągająca, zabawna i przyjemna w odczycie. Słyszałam, że niedługo ukaże się trzecia część serii, na którą czekam z niecierpliwością. Już nie mogę się doczekać, aby dowiedzieć się więcej o Kylie, o jej rozterkach sercowych i znów spotkać innych "wczasowiczów" Wodospadów Cieni...

Link do opinii
Avatar użytkownika - Tala_1986
Tala_1986
Przeczytane:2014-07-29, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2014, Do recenzji,
Rodzaj - nadal nieznany... Kylie w końcu dopuściła do siebie myśl, że należy do istot nadprzyrodzonych. Teraz sen z powiek spędza jej informacja, po kim mogła odziedziczyć swój dar widzenia duchów. Jednak nawet prześledzenie przeszłości jej rodziców i dziadków, wcale niczego nie wyjaśnia. Kluczem do wszystkiego jest matka dziewczyna, jednak ona nie zbyt się kwapi, aby cokolwiek wyjaśnić córce. No i jest jeszcze oczywiście duch poległego żołnierza, który nawiedza Kylie odkąd ta pamiętam. Jednak to nie jedyne problemy, z jakimi przyjdzie się zmierzyć dziewczynie. Przychodzi do niej, bowiem kolejny duch, który twierdzi, że wkrótce umrze ktoś z bliskich jej osób. Jest to jednak jedyna informacja, jaką zjawa jej udziela i powtarza, co i rusz. Nie wiadoma jest tożsamość, ani sposób, w jaki ta osoba ma stracić życie, a co za tym idzie, Kylie nie wie jak mogłaby ją uratować. Gdyby tego było mało gang niebezpiecznych wampirów rozpoczyna polowanie na dziewczynę, ale nikt nie wie, z jakiego powodu. Czy udaremnienie ostatniej ich akcji tak ich rozzłościło, iż pragną zemsty? Prawda okaże się jednak dużo gorsza. Do całego tego kotła problemów dołączają jeszcze problemy sercowe. Kylie nie ma pojęcia, z kim powinna być: wilkołakiem Lucasem, czy też półelfem Derekiem. Teoretycznie wybór nie powinien być problemem, bo przecież Lucas zniknął, a wraz z nim jego była dziewczyna nadal roszcząca sobie prawo do jego osoby. Jednak nic nie jest takie proste. W końcu trzeba będzie dokonać wyboru, szczególnie, iż Derek powoli zaczyna mieć dość niepewności i zaczyna na nią naciskać. Przebudzona o świcie to już drugi tom serii noszącej tytuł Wodospady Cienia. Muszę przyznać, że o ile w tomie pierwszym nie znalazłam zbyt wiele do lubienia, a i tak przepadłam w trakcie jej lektury, o tyle w tym było już z ciut lepiej z tymi na ,,tak", co również pozwoliło mi dosłownie przepaść. Co prawda moje odczucia względem wszystkich bohaterów nie zmieniły się nawet na jotę, ponieważ autorka niezbyt kwapiła się, aby cokolwiek zmienić w nich zmienić. Nadal są wkurzający, irytujący ponad miarę i nijacy do bólu. Na szczęście wszystko ratuje dużo ciekawsza fabuła. Tym razem widać, że autorka przyłożyła się do jej tworzenia, chociażby po tym, iż można znaleźć ciągi przyczynowo skutkowe. Wszystko doskonale się ze sobą łączy. Jednak przede wszystkim ważne jest to, że nie są to kolejne i jedyne rozprawy o kłopotach miłosnych Kylie. Tym razem dzieje się znacznie więcej. Mimo to, może i tempo akcji nie jest zbyt zawrotne, ale ma swoje lepsze momenty, które tym bardziej przykuwają czytelnika do książki. Co najważniejsze. Dostajemy kolejne wskazówki, czym lub kim może stać się Kylie. Nie, nie. Autorka nie odkrywa jeszcze tych ważniejszych kart, które mogłyby zdradzić zbyt wiele, ponieważ nie byłoby wtedy frajdy z dalszego poznawania przygód i poszukiwań własnej tożsamości, przez Kylie. Jednak zaostrza ,,czytelniczy apetyt" na więcej. Przebudzona o świcie nie jest może jedną z najlepszych kontynuacji, jakie dane było mi czytać, ale z całą pewnością jest znacznie lepsza niż Urodzona o północy. Mam nadzieję, że autorka zachowa tę tendencję zwyżkową i kolejne tomy będą jeszcze ciekawsze i lepsze. Tylko niech nie zgubi gdzieś po drodze tej ,,magii", która sprawia, iż mimo mankamentów historii wprost nie można się od niej oderwać. W przypadku tego tomu Wodospadów Cienia również nie mam zamiaru pisać, iż Wam go polecam czy też nie. Sami zdecydujcie. Moja ocena: 3,5/6 http://ogrodpelenksiazek.blogspot.com/2014/08/przebudzona-o-swicie-c-c-hunter.html
Link do opinii

Profesjonalna diagnoza po lekturze dwóch tomów brzmi: za dużo skrótów w akcji. Zastanawiałam się, co właściwie sprawiało, że nie idzie faktycznie dać się wciągnąć tej konkretnie serii, no i mam odpowiedź. Autorka za dużo sytuacji przedstawia w ogromnym skrócie. Często między jednym akapitem a drugim jest w stanie minąć kilka godzin, co raczej nie ułatwia orientacji. Dziwnie też mi nie leży tutaj narracja trzecioosobowa, prowadzona dokładnie tak samo, jak prowadzi się narrację w pierwszej osobie. Kylie moim skromnym zdaniem powinna być narratorką wydarzeń, może wtedy nie byłoby takich zgrzytów.

Poza tym seria jest jak każda inna - właściwie nic nie wnosi w i tak szeroki repertuar paranormalnych powieści dla nastolatek. Nawet klasyczny już w tym gatunku "Zmierzch" nie był tak męczący. Myślę, że na tej części zakończę swoją przygodę z "Wodospadami Cienia". Nie ma sensu ciągnąć tej farsy. Nie polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - madi
madi
Przeczytane:2015-06-26, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Nudhar
Nudhar
Przeczytane:2014-12-29, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Bas1992
Bas1992
Przeczytane:2014-11-13, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - wera665
wera665
Przeczytane:2014-08-22, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Inne książki autora
Szepty o wschodzie księżyca
C.C. Hunter0
Okładka ksiązki - Szepty o wschodzie księżyca

Kylie różni się od swoich rówieśników nawet na obozie dla nadnaturalnych istot. Widzi duchy i nie należy do żadnego gatunku za to...

Niewypowiedziana
C.C. Hunter0
Okładka ksiązki - Niewypowiedziana

Della Tsang musi stawić czoła największemu wyzwaniu swojego życia. Po znalezieniu się w elitarnej grupie zajmującej się śledzeniem zjawisk nadprzyrodzonych...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na szacunek trzeba zasłużyć.


Więcej

Bycie w związku i wierność nie oznaczają, że przestaną nam się podobać inni. To oznacza tylko, że nie będziemy na to reagować.


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
Recenzje miesiąca
Kult
Łukasz Orbitowski;
Kult
Save you
Mona Kasten
Save you
Siostry, psy i wariaci
Maite Carranza, Julia Prats
Siostry, psy i wariaci
Sedno życia
Katarzyna Kielecka
Sedno życia
Shadow Raptors. Kurs na kolizję
Sławomir Nieściur;
Shadow Raptors. Kurs na kolizję
Magia Serbithów
Małgorzata Lisińska
Magia Serbithów
Pokaż wszystkie recenzje