Ok³adka ksi±¿ki - Rodzina Pielgrzymia

Rodzina Pielgrzymia


Ocena: 1 (1 g³osów)

Do wydania tego tomiku sk³oni³o mnie to, ¿e na pielgrzymkach by³o - i oby zawsze tak by³o - mi³o.
Mogê dwoma rêkoma siê podpisaæ pod tym, ¿e mo¿na o tym napisaæ nie tylko w±t³y tomik, ale i wylewn± kronikê. Bo mamy tam muzykê, zawsze jest kto¶, kto jest medykiem i z ka¿dym p±tnikiem spêdza siê chwile znakomite. Te wy¶mienite wypady to najlepsze momenty mojego ¿ycia i ka¿demu polecam takie prze¿ycia! Bo jest to wypoczynek, który spêdza siê aktywnie i to jest prawie tak pozytywne jak akcje charytatywne. Mo¿liwe jest te¿ tam poznanie dziewczyny i zak³adanie rodziny, a raz nawet widzia³em na Jasnej Górze za¶lubiny! Sam znam kilka par, co pozna³y siê na szlaku i przesy³am im moc buziaków.
O niema³ym atucie w tej codziennej marszrucie te¿ mo¿na mówiæ - ¿e czasem udaje siê z cudzoziemcami pomówiæ! A jak kto¶ w ¿adnym jêzyku obcym nie mówi, to za sam u¶miech te¿ da siê ich polubiæ. Tak¿e reasumuj±c, nie kosztuje to wielki pieni±¿ek i dlatego wydajê t± kolejn± z ksi±¿ek i jeszcze ten temat zajmie te¿ czê¶ciowo mój muzyczny kr±¿ek. Bo chcê Was zachêciæ, by na szlak nog± skrêciæ i super spêdziæ czas, tak jak ja i ci, których nigdy nie wyma¿ê z pamiêci!

Informacje dodatkowe o Rodzina Pielgrzymia:

Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Data wydania: 2020-09-23
Kategoria: Duchowo¶æ, religia
ISBN: 9788380111981
Liczba stron: 60
Jêzyk orygina³u: polski

Tagi: pielgrzymka

wiêcej

Kup ksi±¿kê Rodzina Pielgrzymia

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z ksi±¿ki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej ksi±¿ki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz tak¿e

Rodzina Pielgrzymia - opinie o ksi±¿ce

Nigdy nie by³am na ¿adnej pielgrzymce, choæ jestem katoliczk± i w swoim czasie do¶æ aktywnie stara³am siê to wyra¿aæ. Muszê siê Wam przyznaæ, ¿e nawet nie mogê sobie przypomnieæ, by kiedykolwiek my¶l pój¶cia na pielgrzymkê pojawi³a siê w mojej g³owie. Nie rozumia³am i nadal nie rozumiem idei pielgrzymek. Oczywi¶cie jak wszyscy s³ysza³am te niesamowite historie o poczuciu satysfakcji, g³êbszej, duchowej refleksji i wspania³ych ludziach. W pewnym sensie wydaje siê byæ to poci±gaj±ce, a przynajmniej tak mi siê wydaje, poniewa¿ sama tego nie czujê i nie jestem w stanie wyobraziæ sobie tej cudownej atmosfery, o której z tak± pasj± opowiadaj± pielgrzymi. Czy kiedy¶ to siê zmieni? Moja wiara na przestrzeni lat stanowczo podupad³a, wiêc nie mam tego w planach. Ale kto wie, mo¿e pewnego dnia... 

Teraz mo¿na by siê zacz±æ zastanawiam, dlaczego postanowi³am przeczytaæ ksi±¿kê, której sam tytu³ sugeruje pielgrzymkê. Odpowied¼ jest wybitnie prosta – z czystej ciekawo¶ci czytelnika. Mogê mieæ sceptyczne podej¶cie do tych wêdrówek i ca³ej koncepcji, ale jednak co roku tysi±ce ludzi w samej Polsce decyduje siê na pielgrzymkê, wiêc co¶ w tym musi byæ. Wziê³am pod uwagê, ¿e byæ mo¿e w tej krótkiej ksi±¿eczce odnajdê odpowied¼ na pytanie, co to takiego jest. A je¶li nawet nie, to w koñcu warto poszerzaæ swoje horyzonty czytelnicze. 

Tylko ¿e niestety mój pêd do szukania odpowiedzi na ró¿ne pytania i próby z nowymi gatunkami oraz tematami, w tym przypadku okaza³y siê straszn± pora¿k±. A wszystko ma swój pocz±tek w stylu autora, który jest wprost przera¿aj±cy. Ju¿ dawno w ¿adnej ksi±¿ce nic tak bardzo mnie nie zszokowa³o... I to w ten negatywny sposób. Pisarz zdecydowa³ siê na wykorzystanie rymów, a je¿eli czytacie moje recenzje, to doskonale wiecie, ¿e nienawidzê rymów. Po prostu dostajê ciarek, gdy siê pojawiaj±. Pewnie to wynika z faktu, ¿e sama jestem antytalentem w poszukiwaniu jakichkolwiek harmonijnych uk³adów w s³owach. Ale nawet pomijaj±c moj± zakorzenion± niechêæ do rymów, to nie umiem znale¼æ ani jednego powodu, dlaczego w tego typu historii powinny byæ rymy. ¯eby by³o ciekawiej? ¯eby zachwyciæ czytelnika? Roz¶mieszyæ? Od razu powiem Wam, ¿e stanowczo nie wysz³o to autorowi. 

Kolejn± karygodn± dla mnie spraw± jest u¿ycie m³odzie¿owych s³ów. W dwóch g³ównych powodów, bo pewnie znalaz³abym ich o wiele wiêcej, gdybym skupi³a siê na g³êbszych poszukiwañ. Po pierwsze to s± niby m³odzie¿owe zwroty, bo tutaj ewidentnie osoba, które je u¿ywa³a, nie mia³a najmniejszego pojêcia, jak to robiæ. Zdajê sobie sprawê, ¿e niektórym osobom wydaje siê, ¿e u¿ycie jakiego¶ slangu jest najlepszym wyj¶ciem i czasami s³usznie. Ale trzeba umieæ u¿yæ takich zwrotów, je¶li siê na nie decyduje. Choæ te¿, ¿eby nie byæ zbyt surowym, nawet niepoprawne u¿ycie czasami nie zaszkodzi. Tylko ¿e tu s³owem kluczem jest: czasami. A nie w ka¿dym zdaniu – i to niekiedy kilkukrotnie. W tym momencie brak znajomo¶ci poprawnego znaczenia i zbyt potoczny jêzyk staj± siê koszmarem. I nie mo¿na te¿ zapomnieæ, ¿e ka¿dy, kto siê decyduje na sformu³owania u¿ywane przez m³odych ludzi, musi liczyæ siê z tym, ¿e traci na uniwersalno¶ci. Nasz jêzyk – w formalnym znaczeniu – zmienia siê i z czasem pojawiaj± siê nowe s³owa, a stare s± zastêpowane innymi. Bardzo ³atwo zaobserwowaæ ten proces. To co w takim razie powiedzieæ o nastoletnim jêzyku? Mam ponad dwadzie¶cia lat, a czasami mam w±tpliwo¶ci, czy dogada³abym siê z licealist±, gdyby zdecydowa³ siê na szkolne neologizmy. Ca³a "Rodzina Pielgrzymia" za chwilê oka¿e siê nie do zrozumienia. 

Z³± stylistykê trudno wybaczyæ, ale w niektórych przypadkach fabu³a jest w stanie uratowaæ sytuacjê. Niestety tutaj po raz kolejny dozna³am kompletnego zawodu, gdy¿ ta historia jest ca³kowicie o niczym. To jest zbiór nikomu niepotrzebnych informacji. Nie chcia³abym tego s³uchaæ nawet od bliskiej osoby. Wiem, ¿e w tym przypadku zabrzmia³o to do¶æ okrutnie, ale bêd±c szczerym – po co mi znajomo¶æ nic nieznacz±cych imion i faktów z nimi powi±zanych? Oczywi¶cie, ¿e s± to prawdziwi ludzie, którzy sami w sobie s± wa¿ni i nale¿y im siê odpowiedni szacunek i uwaga. Tylko ¿e nie mam najmniejszego pojêcia, kim konkretnie s± ci ludzie. Nawet jak spotka³abym ich na ¿ywo, to nie zdawa³abym sobie z tego sprawy... 

Ta recenzja prawdopodobnie zniechêci Was do ksi±¿ki. Taki jest te¿ jej cel, choæ smutno mi z tego powodu. Zazwyczaj piszê w tym miejscu, ¿e mimo wszystko nie ¿a³ujê, ¿e przeczyta³am dan± pozycjê, poniewa¿ to zawsze nowe do¶wiadczenie. Tym razem by³ to zmarnowany czas w moim przypadku. Choæ przyznam, ¿e te¿ nie chcê pisaæ otwarcie, ¿eby¶cie nie czytali tej opowie¶ci. Byæ mo¿e w porównaniu do mnie lubicie rymy, uczêszczacie na pielgrzymki i dla Was ksi±¿ka bêdzie nios³a wiele dobrych wspomnieñ albo atmosferê pielgrzymki. Jak w ka¿dym literackim przypadku, musicie sami odpowiedzieæ sobie, czy chcecie dawaæ szansê tej powie¶ci. 

Link do opinii
Reklamy