Kto nigdy na nudnym wykładzie, konferencji lub zebraniu nie umilał sobie czasu, ozdabiając brzegi notatnika śmiesznymi rysuneczkami, niech pierwszy podniesie rękę. Nie wstydźcie się! Zdarza się to nawet poważnym profesorom i słynnym pisarzom takim jak Umberto Eco. Jego niewinne żarty tak bardzo spodobały się koleżankom i kolegom, że namówili go, aby dopisał do szkiców krótkie rymowane wierszyki, w których ujmie najważniejsze zagadnienia z historii filozofii. W kolejnych latach do części filozoficznej autor dołożył wierszyki o ulubionych pisarzach - Marcelu Prouście, Tomaszu Mannie i Jamesie Joysie - oraz pieśni biesiadne na kongresy naukowe. Tak oto powstała ta błyskotliwa książeczka, która pod warstwą humoru skrywa trafne spostrzeżenia i celne puenty.
Polskiemu wydaniu towarzyszą notki filozoficzne autorstwa Tomasza Stawiszyńskiego.
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Data wydania: 2025-10-22
Kategoria: Inne
ISBN:
Liczba stron: 176
Tytuł oryginału: Filosofi in liberta
"Rozważania niepoważne" Umberta Eco, to niewielka książka, którą szybko się czyta ale ile w ona w sobie niesie!
Znajdziemy tutaj wiersze, wierszyki oraz piosenki o filozofii i literaturze. Eco z humorem podsumuje najważniejsze myśli filozofów, a także znanych pisarzach. Jest niepoważnie i w punkt.
Jestem zachwycona tym tytułem. Wiersze nie są sobie równe, są lepsze i gorsze, albo raczej te, które podobały mi się bardziej i mniej.
Jest tutaj wiele odniesień do kultury i literatury, bardzo pomogła mi pewna znajomość filozofów i ich tez, którą wyniosłam ze studiów. Aby rzeczywiście zrozumieć pewne odniesienia trzeba już posiadać o nich jakieś pojęcie. Ja bawiłam się wyśmienicie.
Mamy tutaj grę słów, żartobliwe nawiązania a także po prostu zabawę słowem i motywami. Są tutaj również nawiązania do językoznawstwa.
Jeśli chodzi o piosenki, to najbardziej podobała mi się "Piosenka miłosna znaczonego do znaczącego po ich rozdzieleniu przez semiotykę". Sam tytuł jest świetny, a ten tekst! Nigdy nie pomyślałabym, że można stworzyć coś takiego. Po prostu genialne!
Oczywiście nie wyłapałam wszystkich nawiązań, nie wszystkich filozofów znałam - znalazło się kilku o których nie słyszałam. Dlatego bardzo mi się spodobało, że ostatni rozdział to tło filozoficzne - już takie na poważnie. Przystępnym językiem zostały tam objaśnione tezy filozofów.
Bardzo polecam! Myślę, że wrócę do tej książki nie raz.
Umberto Eco zastanawia się nad różnicami między pisarstwem powieściowym i niepowieściowym - z powagą, ale też z poczuciem humoru, błyskotliwie porusza...
W Iliadzie Homera odnaleźć można dwie metody przedstawiania rzeczy. Z pierwszą mamy do czynienia w opisie tarczy Achillesa: jest to forma pełna i zamknięta...
Przeczytane:2026-03-28, Ocena: 5, Przeczytałam,
„Rozważania niepoważne” czyli impresje Umberto Eco o filozofach i pisarzach. On sam pisarz i filozof – czy nie będą to złośliwe pamfleciki? Nie. Chyba powinnam zacząć, że ta książka powstałą z nudy. Dobrze słyszycie. Nawet profesorowie nudzą się na wykładach i bazgrają po marginesach zeszytu. Umberto Eco nabazgrał serię satyrycznych obrazków nawiązujących do postaci wielkich filozofów. Następnie został namówiony do napisania tekstów na ich temat. I tak powstała poezja figlarna, zadziorna i do tego inteligentna.
Umberto Eco absolutnie mnie zachwycił. Oddał w ręce czytników przesympatyczne satyryczne teksty, gdzie bawi się i słowem i wiedzą. Przekornie opowiada o wielkich umysłach, wcale nie zrzucając ich z piedestału. Aby rozkodować jego wierszyki coś tam wypada o tych ludziach wiedzieć. I na to wydawca znalazł sposób. Tomasz Stawiszyński przygotował sylwetki tych postaci już „na poważnie”, co zostało opublikowane w drugiej części książki. W razie wątpliwości można zerknąć, doszkolić się i dalej świetnie się bawić.
Kant, Hegel – jeszcze mnie wzdryga na ich wspomnienie. Joyce, Mann – czytało się, albo lepiej powiedzieć próbowało. Kafka, Arystoteles – spotkanie z nimi nie było aż tak dramatyczne Umberto Eco podchodzi do tych wybitnych postaci z dystansem. Widać, że bawi się wybornie.