Trzykrotna finalistka Man Booker International Prize powraca ze zbiorem opowiadań, którego angielski przekład zdobył National Book Award w 2022 roku. Samanta Schweblin jak zawsze kieruje czytelnika nieoczywistymi, surrealistycznymi ścieżkami, przedstawia niezwykłą interpretację domu jako niekoniecznie bezpiecznej przystani. Siedem opowiadań, siedem domów, a w każdym czegoś brakuje człowieka, prawdy, wspomnienia. I zawsze coś się do tych wnętrz zakrada, zakłócając spokój duch, kłótnia, intruzi, lista rzeczy do załatwienia przed śmiercią, pierwsze spotkanie dziecka z ciemnością, słabość rodziców. W prozie Schweblin nic nie kończy się tak, jak moglibyśmy tego oczekiwać matki i córki, ojcowie i synowie, żony, teściowie, siostry i mężowie często nie mają imion autorka bowiem wiele pozostawia wyobraźni czytelnika. Powtarzające się codzienne motywy, na przykład pudła i pakowanie rzeczy, zestawia z godnymi najlepszego horroru opisami, jak na przykład utrata zmysłów wywołana izolacją, którą tak dobrze znamy z niedawnego czasu pandemii. Zamiast filmowych potworów mamy tu jednak nieustający niepokój, czy to jawa, czy sen, oraz świadomość, że w zakamarkach naszych umysłów szaleństwo może kryć się za najbliższymi drzwiami.
To być może najbardziej intrygujący zbiór opowiadań Schweblin. Spektakularne, niezwykłe opowieści.
The Washington Post
Akcja najnowszych opowiadań Schweblin rozgrywa się w znajomej, codziennej scenerii. Jednak autorka potrafi zmienić te zwyczajne chwile w niecodzienny, mrożący krew w żyłach dramat.
NPR (National Public Radio)
Nieziemskie
Kirkus Reviews
Wydawnictwo: Pauza
Data wydania: 2025-10-28
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 128
Tytuł oryginału: Siete casas vacias
Język oryginału: portugalski
Tłumaczenie: Tomasz Pindel
Wstrząsająca powieść o pułapkach nowych technologii Dzielą się na podglądaczy i podglądanych. Użytkownicy kentuki, nowej technologicznej zabawki,...
,,Pełna dręczących obrazów i ważnych pytań". New York Times Book Review Niesamowita powieść psychologiczna z elementami horroruz krótkiej...
Przeczytane:2026-02-24, Przeczytałam, 52 książki 2026, 26 książek 2026, 12 książek 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku,
Czy dom może być czymś innym niż tylko naszym "safe and comfort place"? Wg Samanty Schweblin tak. Siedem pustych domów to antologia siedmiu kameralnych opowiadań, w których ludzie tylko pośrednio są bohaterami. Istotą tematu są domy i ich aura, która pozostaje w jakiejś korelacji z mieszkańcami.
Schweblin pokazuje domy jako miejsca pełne niepokoju, dyskomfortu, negatywnej energii. To nie miejsca przyjazne, w których odczuwamy błogość i relaks. To wnętrza pełne wyimaginowanych intruzów, trudnych historii, złych wspomnień i bolesnych skojarzeń. Takie, z których często chce się uciec.
Opowiadania są przesiąknięte duszną, mroczną aurą, przyprawiają o drżenie, zakłócają poczucie bezpieczeństwa. Pokazują niemoc i lęki bezimiennych mieszkańców wnętrz, które żyją własnym życiem.
Na szczególną uwagę zasługuje historia "Jaskiniowy oddech". Pokazuje ona stare małżeństwo i tę ich ostatnią prostą w ziemskiej wędrówce. Dwoje ludzi najbliższych sobie, skazanych na siebie, a jednocześnie będących w nieustannym cichym konflikcie. I dom, w którym żyją. Miejsce, które wysysa z energii i napawa strachem. Lola ciągle myśli o bólu, fizycznych ułomnościach, ma demencję i traci kontakt z rzeczywistością. Zapomina. Źle łączy fakty, miesza czasy. Chce umrzeć, ale dom ją trzyma. Niepokoi swoją atmosferą, zakłóca codzienność. Aż wreszcie Lola się wymyka... bierze ostatni oddech; "To był jej jaskiniowy oddech, wielkie prehistoryczne monstrum bijące ją od wnętrza"; uspokaja się i odchodzi cicho, świadoma tego, bujająca w mieszance dziwnych wizji z przeszłości.
"Jaskiniowy oddech" bardzo tłamsi emocjonalnie. Pokazuje to, czego z pewnością nie chcielibyśmy doświadczyć, bo przecież nie o taką starość chodzi... Smutna, przytłaczająca beznadzieją historia...
Zachęcam do poznania prozy Szchweblin, choć jej przekaz do łatwych nie należy. To teksty nieoczywiste i trochę też nierzeczywiste, pełne pułapek myślowych, mimowolnie skłaniające do skojarzeń i przemyśleń o miejscu/domu/wnętrzu, w którym żyjemy.