Lena Zajączkowska niespodziewanie dziedziczy stary dom po ciotce w Orkowie, małej miejscowości niedaleko Szczebrzeszyna.
Już pierwszej nocy w domu zmarłej ciotki dzieją się niepokojące rzeczy. Z powodu braku kontaktu z Leną, jej przyjaciółka Grażyna zgłasza sprawę na policję.
Skarb to mini powieść kryminalna, trzymająca w napięciu do ostatniej strony.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-12-18
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 184
Tytuł oryginału: Skarb
Język oryginału: Polski
I wtedy znowu to usłyszała. Cichy, kołyszący dźwięk, przypominający nienaoliwioną huśtawkę. Zmrużyła oczy, próbując dostrzec cokolwiek w mroku- światło latarni już tam nie dochodziło."
Witam Was bardzo serdecznie moi drodzy książkomaniacy. Tym razem chcę Wam przedstawić książeczkę niewielkich rozmiarów ale za to arcyciekawą i mega wciagającą. Jest to historia odziedziczonego domu w spadku i skarbu ukrytego gdzieś w jego murach, który nie tylko wzbudza ciekawość sąsiadów ale i prowadzi do tragicznych wydarzeń.
Bardzo mi się podobała i przyznam szczerze, za sama byłam bardzo ciekawa co to za skarb i dlaczego ktoś jest zdolny do zbrodni byleby tylko prawda nie wyszła na jaw.
" [...] Każdy szmer był dla niej podejrzany, a każdy cień wydawał się czymś więcej, bo wyobraźnia podpowiadała jej różne scenariusze. [...]"
"Skarb" to najnowsza powieść autorstwa Kamila Chmielewskiego. Jest to krótki, ale treściwy kryminał. Idealny na jedno popołudnie. Historia zaczyna się niewinnie, a kończy, można śmiało powiedzieć zaskakująco. Znajdziecie tutaj co najmniej jedno morderstwo i dobrze prowadzone śledztwo. Główną bohaterką jest Lena, która po swojej ciotce odziedziczyła dom, w mały miasteczku o nazwie Orków. Tutaj wszyscy się znają. Czy nasza bohaterka odnajdzie się w nowym środowisku? Czy warto było przyjechać do tej dziury? Ja już znam odpowiedzi na te pytania. A was zachęcam do poznania tego krótkiego kryminału.
Z przyjemnością sięgnę po kolejne opowiadania Kamila Chmielewskiego.
Przeczytane:2026-06-01, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 52 książki 2026,
To moja druga książka Kamila Chmielewskiego i zarazem kolejna, która mimo niewielkiej objętości zawiera wszystko, co powinien mieć w sobie udany kryminał. Jest małe miasteczko, klimat niepokoju, tajemnica oraz morderstwo.
No i elegancko- takie coś to ja lubię 😁.
Autor bardzo realistycznie oddał małomiasteczkowość, zacofanie mieszkańców oraz ich nieufność do "obcych". To wszystko połączone w jedno stworzyło świetną "bazę" pod fabułę "Skarbu".
Przyznam, że szybko wciągnęłam się w tę historię. Śledztwo wręcz pochłonęło mnie tak, jak małe wsie pochłaniają ambicje młodych ludzi – bez litości, po cichu, bez szans na oderwanie się od takiego obrotu spraw.
Język powieści jest przyjemny – nie ma to zbędnych upiększyć czy udziwnień – autor pisze tak, jak zwykły czytelnik chciałby czytać. Na plus zdecydowanie jest ilość postaci – niezbyt dużo, więc na spokojnie można ogarnąć sobie, kto jest kim bez zbędnego chaosu. Przyznam, że choć domyślałam się, że tytułowy "Skarb" nie jest skarbem samym w sobie, to jednak chęć odkrycia czym on jest, wydawała mi się normalna i bardzo ludzka, bo przecież my jako ludzie jesteśmy ciekawscy "z natury" 😅. Ale czy usprawiedliwia ona czyn tak nieludzki, jak morderstwo? No niekoniecznie...
Myślę, że historia ta warta jest przeczytania- łączy ona ze sobą bardzo dobrze skonstruowany kryminał z nutką thrillera psychologicznego, od którego nie sposób jest się oderwać, zanim nie pozna się zakończenia. Jedyne to, o co mogłabym mieć pretensje do autora, to los Leny (bo zderzyłam ją już polubić), ale no cóż, nie zawsze dostajemy to, co chcemy- szczególnie w książkach:)
Jednakże była to świetna książka i czekam na więcej!
Polecam!