reklama

Śladów pobicia brak. W pułapce przemocy domowej

Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 2021-04-21
Kategoria: Literatura faktu, reportaż
ISBN: 9788381911764
Liczba stron: 392
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Kaja Gucio

Ocena: 6 (1 głosów)

Co minutę dwadzieścia osób w Stanach Zjednoczonych doświadcza przemocy ze strony swoich partnerów. Przemoc ta jest drugą główną przyczyną zgonów Afroamerykanek, trzecią główną przyczyną zgonów reprezentantek rdzennej ludności USA i siódmą główną przyczyną zgonów białych kobiet. Każdego roku w Stanach ginie tysiąc dwieście maltretowanych kobiet.

Te statystki szokują, ale Rachel Louise Snyder na nich nie poprzestaje. Opowiada osobiste historie ofiar przemocy domowej, rozmawia ze sprawcami, z policjantami i działaczami. Analizuje problem psychicznego przywiązania ofiar do oprawców, wytyka rażące błędy administracji Donalda Trumpa, podkreśla szkodliwość łatwego dostępu do broni i przede wszystkim szuka rozwiązań, które pozwolą lepiej chronić ofiary. Dokładnie badając poszczególne przypadki, zastanawia się, które elementy systemu zawodzą, i na czym powinny polegać zmiany.

Śladów pobicia brak to bezkompromisowy i wielokrotnie nagrodzony reportaż pokazujący, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami, i jak bardzo ten ,,rodzinny problem" dotyczy nas wszystkich.

Jedna z najlepszych książek non-fiction 2019 roku według magazynu ,,Kirkus Reviews".

,,Czytając ,,Śladów pobicia brak", dowiedziałam się, że w latach 2000-2006 więcej Amerykanek zmarło wskutek przemocy domowej niż amerykańskich żołnierzy poległo na polu bitwy. To szokujące, że najniebezpieczniejszym miejscem na świecie jest dla kobiet ich dom. Nadal istnieje wiele państw, w których przemoc wobec żony lub członka rodziny jest uznana za legalną. Co więcej, w ponad 10 państwach sprawca gwałtu może uniknąć skazania, jeśli poślubi swoją ofiarę." Angelina Jolie

,,,,Śladów pobicia brak" obala mity dotyczące przemocy domowej [...]. Dzięki wnikliwemu i niezwykle głębokiemu potraktowaniu tematu książka Synder skłania nie tylko do refleksji nad problemem przemocy, ale też nad sposobem pisania na tego rodzaju tematy. [...] Autorka wykorzystuje wiele technik właściwych dobrym powieściom: opowiada wartko, umiejętne ożywia szczegóły, celnie charakteryzuje postaci. A przy tym wszystkie wątki omawia głęboko i wyczerpująco. Z niezwykłą lekkością przechodzi też od faktów historycznych do współczesności, od konkretnych przypadków do naukowej analizy. To pisarka, która po mistrzowsku ożywia tę opowieść, by sprawić, że naprawdę nas ona obejdzie." Parul Sehgal, ,,The New York Times"

,,Snyder napisała książkę o bardzo wielu rzeczach: o mężczyznach, którzy biją i zabijają swoje żony lub partnerki, o ludziach, którzy próbują przewidzieć, czy dojdzie do morderstwa, i tych, którzy usiłują pomagać sprawcom, a także o ubóstwie, depresji, rozpaczy, przywilejach, egzekwowaniu prawa, więzieniach, zdrowiu psychicznym, polityce i sprawach płci. Mogło się to udać tylko naprawdę utalentowanej, pewnej swojej wiedzy i fachu pisarce." Masha Gessen

,,Tej książki nie sposób odłożyć. Jest wciągająca jak najlepsza powieść, bezpośrednia jak osobiste wyznanie, doskonale udokumentowana i poparta ogromem wiedzy. [...] Autorka przenosi nas w świat ofiar, oprawców i tych, którzy na różne sposoby mierzyli się i uporali z przemocą. Ich historie są wstrząsające, ale Snyder nie pozwala nam przerwać, tylko wskazuje możliwe rozwiązania. [...] Po kilku rozdziałach powiedziałem znajomej prokurator, że wszyscy w jej biurze, a właściwie wszyscy urzędnicy, którzy mają do czynienia z problemem przemocy w rodzinie, muszą przeczytać tę książkę. Ona ratuje życie." ,,The Washington Post"

,,Nie wiem, skąd Rachel Louise Snyder wzięła siłę, by napisać tę książkę - czyta się ją jak dziennik korespondenta wojennego. Opisując konsekwencje przemocy domowej, Snyder chce sprawić, by prywatny koszmar stał się sprawą publiczną. ,,Śladów pobicia brak" jest lamentem nad ofiarami, krzykiem oburzenia wobec sprawców, apelem o to, byśmy dzięki wiedzy i zrozumieniu stali się lepszymi ludźmi." Ted Conover

,,Snyder traktuje temat przemocy w rodzinie zarówno szeroko, jak i bardzo wnikliwie. [...] Jej współczucie i empatia w stosunku do ofiar są ogromne i zaraźliwe. Podobnie jak jej zainteresowanie postawami sprawców, z których część zdaje się gotowa zmienić się i odpokutować. Mocno też podkreśla, że wszyscy, którzy próbują zreformować system - badają naturę przemocy domowej, określają jej skalę i ryzyko wystąpienia, zadają pytania o to, czy schroniska dla kobiet rzeczywiście są pomocne, doradzają ofiarom i zapewniają im potrzebne wsparcie - są prawdziwymi bohaterami." ,,Los Angeles Times"

Tagi: Stany Zjednoczone Ameryki (USA)

Kup książkę Śladów pobicia brak. W pułapce przemocy domowej

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Śladów pobicia brak. W pułapce przemocy domowej

Avatar użytkownika - RudaRecenzuje
RudaRecenzuje
Przeczytane:,

Nikt z nas nie wie, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Nie mamy pojęcia, ile dobranych i zgodnych par toczy wojny w domowym zaciszu. A kiedy widzimy rodzinną kłótnię, mężczyznę szarpiącego swoją żonę czy próbującego siłą wtargnąć do domu, czy reagujemy i podejmujemy właściwe kroki? Okazuje się, że nie. Bo nie chcemy widzieć problemu, bo nie wiemy, co zrobić, bo zwyczajnie nie jesteśmy wyczuleni na znaki świadczące o pogarszaniu się sytuacji.

Autorka reportażu postanowiła zgłębić kwestie składające się na pojęcie przemocy domowej w USA. Okazuje się, że problem ten dotyka o wiele więcej kobiet, niż można by przypuszczać. Po prostu wygodnie jest zamieść tę sprawę pod dywan, niż rozmawiać o tak nieprzyjemnych rzeczach i dopuścić do świadomości przekonanie, że system niestety wciąż zawodzi. Wiele spośród tych ofiar można było uratować, zapobiegając niepotrzebnym cierpieniom.

Snyder analizuje ten temat, wskazując, że jest on bardzo trudny i złożony. Na stronach powieści porusza wiele zagadnień, które składają się na fakt istnienia i rozwoju takiego rodzaju przemocy. Pozwala czytelnikom zbliżyć się do rodzin dotkniętych taką niepotrzebną śmiercią. Wraz z nią szukamy znaków, które pozwoliłyby przewidzieć zbliżającą się tragedię. Poznajemy przepisy prawne, analizujemy regulacje, dowiadujemy się, w jaki sposób rozwija się systemy zapobiegania i jakie fundusze zostały na ten cel przeznaczone. Zaglądamy za mury więzienia, gdzie trafili ci, którzy przyczynili się do uszkodzeń ciała i śmierci w wyniku przemocy domowej. Próbujemy zrozumieć, w jaki sposób do tego wszystkiego w ogóle dochodzi.

Temat ten jest bardzo trudny, mocno obciążający i naprawdę niewdzięczny. A jednak, w mojej opinii, naprawdę warty zgłębienia. Być może ta lektura pozwoli rzeczywiście komuś pomóc lub spojrzeć inaczej na pewne sprawy? Byłam pod wrażeniem, w jaki sposób autorka podeszła do realizacji tego tematu. Jak wiele energii i czasu poświęciła na rozmowy, obserwacje, uczestnictwo. Widać, że nie potraktowała tych kwestii pobieżnie, a praca nie została wykonana pospiesznie. Za każdym razem znajdowała się na miejscu ofiary lub w położeniu sprawcy. Zamieniała się z nimi, by lepiej zrozumieć. Bo o to w dużej mierze w tym chodzi. Nie wystarczy poznawać statystyk czy zapamiętać liczb, należy sięgnąć głębiej i zaangażować się bardziej.

„Śladów pobicia brak” to reportaż opisujący życie. Smutne, niesprawiedliwe, zawodzące. Czyli niepokojąco prawdziwe w tym nieciekawych obliczu. To fragmenty ludzkich historii, przykre losy tych, którzy na krzywdę w żaden sposób nie zasłużyli, to opowieść o winie i karze, przejmująca droga podjętych decyzji i poniesionych konsekwencji. To emocje, refleksje, wspomnienia. To cała mieszanka składająca się na fakt, że książkę można nazwać dobrym reportażem. Bardzo polecam ten tytuł.

Link do opinii

Czy kiedy słyszymy mocną kłótnię znajomych lub widzimy, że mąż szarpie żonę- reagujemy??

W przeważającej większości odpowiedź zapewne będzie negatywna, bo w naszym świecie panuje przekonanie, że nie wolno się wtrącać w sprawy innej rodziny.
Dzięki takiej postawie wiele kobiet maltretowanych za zamkniętymi drzwiami, nie widząc znikąd pomocy tkwi w takim toksycznym związku razem z dziećmi.
Czasami bywa tak, że kończy się to śmiercią.
Jego lub jej.
Matki lub ojca.
Żony lub męża.
I wtedy jest zostaje smutek, żal, obwinianie się i wiele pytań- dlaczego???
A ofiary, nawet jeśli nie mówią wprost, wysyłają sygnały, że dzieje się źle.
Tylko my nie chcemy, albo nie umiemy ich odczytać.

Autorka tego reportażu podeszła do tematu niezwykle profesjonalnie i dobitnie.
Nikogo nie ocenia.
Przedstawia osobiste historie takiej domowej przemocy, które skończyły się również śmiercią.
Pokazuje jak mocno dotyka to całe rodziny, gdzie już do końca zostanie żal i wyrzuty sumienia.
Analizuje problem psychicznego przywiązania ofiar do sprawców( beze mnie jesteś nikim, zabiorę Ci dzieci ) i wytyka błędy administracji i policji, bo nie potrafią w zdecydowany sposób im pomóc.
Nie ma zaplecza lokalowego dla takich kobiet, a przecież nie każda potrafi rzucić wszystko i udać się do nieznanego schroniska niekiedy na drugim końcu stanu.

Ja jestem tą książką mocno podłamana i do tej pory przeżywam to wszystko o czym tutaj przeczytałam.
Pomimo, że ten reportaż jest wstrząsający, to jednak bardzo potrzebny.
Bo prawda zawsze boli, ale może dzięki niej uda się uratować niejedno istnienie.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Szpetnicy
Maciej Kapuściński
Szpetnicy
Przyjdę, gdy zaśniesz
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Przyjdę, gdy zaśniesz
Tango
Ewa Cielesz
Tango
Na zawsze w lodzie
Owen Beattie; John Geiger
Na zawsze w lodzie
Każde twoje słowo
Marta Reich
Każde twoje słowo
Cień Debory
Magdalena Mosiężna
Cień Debory
Pocztówki z Portugalii
Jolanta Kosowska
Pocztówki z Portugalii
Pani Cisza
Arkady Saulski
Pani Cisza
Komnata głodu i chłodu
Magda Chruścińska
Komnata głodu i chłodu
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy