Ślady. Rudy warkocz

Ocena: 5.5 (8 głosów)

Bohaterowie z powieści "Sedno życia" i "Piętno dzieciństwa" powracają!

Edycie i Jędrkowi nareszcie wszystko się układa. Pochłonięci miłością, opieką nad dziewięcioletnim Grzesiem oraz psem Kufą nie dostrzegają, że rodzinne szczęście wisi na włosku.

Edyta niepokoi się o swoje zdrowie oraz odkrywa, że mąż ją okłamuje. Nieoczekiwanie pod ich domem pojawia się była żona Jędrka. Ponadto dwaj podejrzani mężczyźni obserwują każdy krok Blińskich. Kiedy podczas spaceru znika Kufa, a po niej Grześ, wydarzenia nabierają tempa.

Czy powróciły demony przeszłości?

Dwutomowa powieść - Ślady. Psim tropem i Ślady. Rudy warkocz - to połączenie powieści obyczajowej i trzymającego w napięciu thrillera. Znajdziecie tu skrywane latami tajemnice, niewyjaśnione sprawy, zaskakujące zwroty akcji oraz przyjaźń i miłość – w każdej ich odsłonie. Nie zabraknie wzruszeń, refleksji i dreszczu grozy. A wszystko to doprawione ciętym językiem i sporą dawką poczucia humoru.

Czytając tę powieść, poczujesz się jak w rollercoasterze. Trzymaj się mocno!

Do powieści dołączone jest opowiadanie-niespodzianka.

Informacje dodatkowe o Ślady. Rudy warkocz:

Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2021-02-24
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-66573-52-9
Liczba stron: 320

Tagi: obyczajowe

więcej

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Ślady. Rudy warkocz

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Ślady. Rudy warkocz - opinie o książce

Avatar użytkownika - Moniczkasia
Moniczkasia
Przeczytane:2021-03-28,

Druga część książki nabiera znacznie szybszego tempa. Dużo się w niej dzieje, ciągłe zwroty akcji. Nic tutaj nie jest do przewidzenia. Do samego końca nie wiadomo, jak potoczą się losy bohaterów. Dowiemy się czy uczucie Jędrka i Edyty przetrwa. Grzesiu ich syn okaże się prawdziwym bohaterem.
I wiele innych wątków, które trzeba przeczytać.

Mimo trudnych sytuacji z jakimi borykają się nasi bohaterowie autorka znalazła chwile, w których wplotła odrobinę śmiesznych dialogów. Jak na przykład zabawna sytuacja u lekarza Edyty. Pojawiają się nowi bohaterowie. Mamy trupy, strzelanie, ucieczki, pościgi.

Na końcu książki znajdziemy opowiadanie-niespodziankę.

Świetna książka na jesienno- zimowe wieczory, ale nie wyobrażam sobie bez niej jechać na wakacje.

Link do opinii

Po zakończeniu pierwszej części o lasach Edyty, Jędrka i małego Grzesia szybko sięgnęłam po tom drugi. Druga część jest o wiele ciekawsza od pierwszej. Dzieje się bardzo dużo, a od książki trudno się oderwać. Akcja pędzie nie dając nam wytchnienia. I nie da się nic przewidzieć, a na jaw wychodzą ciągle nowe fakty. Jak dla mnie to książka super, polecam:)

Link do opinii

Zdecydowanie książka, podczas czytania której nikt nie będzie się nudził. Bohaterowie mają w zanadrzu wiele przygód, a wszystko dzieje się tak szybko, że nie możemy narzekać na brak akcji.
Zdecydowanie polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - agnesik
agnesik
Przeczytane:2021-03-21,

Druga część przygód Edyty, Jędrka i Grzesia. Ponieważ od razu wskakujemy do akcji, już od pierwszych kartek trudno się od niej oderwać. Książka do końca trzyma w napięciu. Czyta się ją bardzo dobrze. Oprócz tego, że niepotrzebnie została rozdzielona na 2 części, nie mam do niej innych zarzutów. Opowiadanie na końcu jest miłym, choć trochę słodkim, dodatkiem.

Link do opinii
Avatar użytkownika - monikaswiatek
monikaswiatek
Przeczytane:2021-03-14,

"Ślady. Rudy warkocz" to druga część przygód małego Grzesia i jego rodziny. Pierwsza część bardzo mi się podobała dlatego od razu zaczęłam drugi tom, bo byłam bardzo ciekawa finału tej historii.

Ta część jest jeszcze ciekawsza od pierwszej, dlatego że więcej tu się dzieje i z każdym kolejny rozdział daje nam ogromną dawkę niepewności. Do samego końca nie byłam pewna czy ta historia zakończy się dobrze czy źle

Uczucie Edyty i Jędrka będzie wystawione na ogromną próbę, a ich syn Grześ okaże się prawdziwym bohaterem. Pokażę jaki potrafi być dzielny mimo tak młodego wieku.

Ta historia pokazuje jak niewyjaśnione sprawy potrafią namieszać w życiu bohaterów.

Ta książka to powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym, który w drugiej części jest bardziej rozbudowany.

W tej historii zasmakujemy mnóstwo wzruszeń, ale również chwilę grozy.

Bardzo zaskoczyło mnie zakończenie tej książki. Czytałam w ogromnym napięciu każdy kolejny rozdział.

Polecam. Sięgnijcie koniecznie po oba tomy.

Link do opinii
"Ślady. Rudy warkocz" Katarzyna Kielecka    
K
iedy jesteśmy szczęśliwi, skupiamy się na tym, co jest źródłem naszej radości i często nie dostrzegamy niczego wokół nas. Nie dopuszczamy do siebie myśli o tym, że mogłoby wydarzyć się coś, co nam to szczęśliwe życie zakłóci, a może nawet odbierze na zawsze. Jest to jak najbardziej naturalne, bo przecież nikt z nas nie jest emocjonalnym masochistą, aby dobrowolnie mącić sobie piękne chwile zamartwianiem się na zapas. Tym samym jednak przestajemy być czujni, za co często przychodzi nam zapłacić bardzo wysoką cenę. Przekonali się o tym bohaterowie bardzo cenionego przez wielu czytelników cyklu ,,Sedno", autorstwa Katarzyny Kieleckiej, o którego czwartej części zatytułowanej ,,Ślady. Rudy warkocz", chcę wam dziś opowiedzieć. Zanim jednak skupię się na tej odsłonie cyklu, pozwolę sobie zacytować zaledwie jedno zdanie mojej recenzji jego poprzedniej części ,,Ślady. Psim tropem".   ,,Musicie bowiem wiedzieć, że my czytelnicy od początku dostrzegamy zagrożenie dla spokoju tej rodziny, z którego oni sami nie zdają sobie jeszcze sprawy".   To zdanie jest kluczowym dla rozpoczęcia biegu wydarzeń dziejących się właśnie na kartach tej części zamykającej cały cykl. Widmo wspomnianego wówczas przeze mnie zagrożenia dla spokoju rodziny Blińskich, niestety teraz już stało się faktem. Grześ i Edyta wraz ze swoim czworonożnym przyjacielem Kufą znikają bez śladu, a ich najbliżsi starają się zrobić wszystko, aby jak najszybciej znaleźć, chociażby najmniejszą wskazówkę, która pozwoli im uzyskać odpowiedzi na kłębiące się w ich głowach setki pytań przesiąkniętych strachem o to, co przyniesie najbliższa przyszłość.   Koszmar, w jakim znalazł się Andrzej, kochający mąż Edyty i wspaniały ojciec Grzesia byłby niemożliwy do przetrwania w pojedynkę. Dlatego autorka uświadamia nam, że w rodzinie tkwi siła. My czytelnicy jesteśmy świadkami tworzącej się niezwykłej więzi pomiędzy Jędrkiem, a jego szwagrem Wojtkiem, która umacnia się w obliczu wspólnego lęku obu mężczyzn. Stają się dla siebie nieocenionym wsparciem w tak trudnej sytuacji, której muszą stawić czoła. Męska przyjaźń pozwala im przetrwać ten okropny czas i nie zwariować. Współpraca i wspólne działanie sprawiają, że stają się świetnym duetem.   Samemu Wojtkowi jest jeszcze trudniej, o ile to jest w ogóle możliwe, gdyż jest rozdarty emocjonalnie pomiędzy obawami o to, co dzieje się z jego siostrą i siostrzeńcem, a co za tym idzie koniecznością niesienia im pomocy, a troską o zdrowie żony Ani będącej w zaawansowanej i zagrożonej ciąży. I tutaj ponownie widzimy wspaniałą postawę Ani, która, mimo że bardzo potrzebuje bliskości męża, odsuwa swoje potrzeby na bok, chowając się niejako na drugi plan. Mało tego, cały czas motywuje małżonka do działania, aby, jak najszybciej wszyscy mogli być znowu w komplecie i cieszyć się odzyskanym spokojem. Ale czy jest to jeszcze możliwe, a może na wszystko jest już za późno? Na pewno jesteście tego ciekawi, ale ja nic więcej nie powiem, więc koniecznie musicie sami sięgnąć po książkę.   Zdradzę wam tylko tyle, że czytelnik od początku wie, co stało się z Edytą i jej synem ze względu na to, że akcja w powieści prowadzona jest dwutorowo. Ta wiedza wzbudza w nas, cały wachlarz emocji, a najbardziej dojmująca jest  złość na samych siebie, że choć wiemy tak wiele i chcielibyśmy pomóc Andrzejowi i Wojtkowi w dotarciu do prawdy, to niestety jesteśmy bezsilni i nie możemy nic zrobić. Oczywiście mężczyźni nie prowadzą śledztwa na własną rękę i tu pojawia się komisarz Szymon Maciak. Bardzo ciekawa, ale i osobliwa postać. Ja go bardzo polubiłam i myślę, że zyska również waszą sympatię.   Akcja dziejących się wydarzeń nabiera tempa, ale także nie raz mocno nas zaskakuje. Dopiero finalna część serii pokazuje nam prawdziwe oblicza jej bohaterów i uzmysławia, kto z nich jest tym dobrym, a kto tym złym? Kto ma czyste sumienie, a kto będzie musiał ponieść karę za swoje postępowanie, albo prosić o wybaczenie, którego uzyskanie wcale nie jest pewne. Wręcz na naszych oczach na światło dzienne wyjdą tajemnice i winy, przez które już nigdy nic może nie być takie samo. Ich poznanie zrodzi w nas wiele refleksji i skłoni do głębokich przemyśleń dotyczących tego, czy to, co przeżyliśmy w życiu i jak ciężki bagaż doświadczeń mamy za sobą może być usprawiedliwieniem dlatego, że sami czynimy źle, krzywdząc przy tym innych? Pójdźmy jeszcze o krok dalej i rozważmy, czy każdy, kto doznał w życiu krzywdy, został nią naznaczony i na pewno będzie postępował tak samo, jak postępowano w stosunku do niego względem innych osób? Z czego bierze się zło? Ja już znam odpowiedzi na te pytania w kontekście tego wszystkiego, o czym przeczytałam w książce. Teraz zachęcam was bardzo gorąco, żebyście wy również ich poszukali.   Już zbliżamy się do końca tego, czym chciałam się z wami podzielić po przeczytaniu tej książki, ale zanim dobrniemy do finiszu, nie mogłabym nie wspomnieć o byłej żonie Andrzeja Justynie. To z pewnością nie jest kryształowa postać. Ma wiele na sumieniu i nieraz dolewa oliwy do ognia, aby z premedytacją namieszać, ale to, czego doświadcza w momencie, kiedy my ją ponownie spotykamy, jest karygodne. Kobieta jest w ciąży, dosłownie na kilka tygodni przed rozwiązaniem. Nie czeka jednak z otwartym sercem i ramionami na mające się wkrótce pojawić na świecie dziecko. Ona ma za sobą dzieciństwo, w którym nikt nie pokazał jej, czym jest miłość rodzica do dziecka i teraz  sama nie potrafi pokochać tego maleństwa. Przekonajcie się, czy mimo wszystko nadejdzie moment, że w jej sercu wznieci się choćby maleńka iskierka matczynych uczuć. Nie o tym jednak chciałam pisać. Przerażające jest to, w jakich warunkach rodzi Justyna. Została pozbawiona godności, prawa do rodzenia po ludzku. Nie chcę zbyt wiele zdradzać, ale żadna kobieta, bez względu na to, jakim jest człowiekiem, nie powinna rodzić w takich warunkach, ale o tym już musicie przekonać się sami.   Jak zapewne zauważyliście ,,Ślady. Rudy warkocz" to książka, w której naprawdę bardzo dużo się dzieje, a akcja ani przez chwilę nie stoi w miejscu. Co więcej, zwroty następujących po sobie wydarzeń są tak zaskakujące, że do ostatniej strony czytanej historii nie możemy być niczego pewni. Katarzyna Kielecka w bardzo ciekawy i wciągający sposób połączyła powieść obyczajową, z której dotychczas  ją znaliśmy i za którą ją uwielbialiśmy z nowymi dla siebie wątkami kryminału i thrillera. I doskonale sobie z tym poradziła. Taka mieszanka gatunkowa trzyma w nieustającym napięciu, aż do zamknięcia książki. Co bardzo ważne, wplecenie tych gatunków nie pozbawiło całości tego, co jest znakiem rozpoznawczym autorki. Lekkości i humoru. Wszak nawet w najtrudniejszych chwilach życia trzeba czasem się uśmiechnąć, żeby nie oszaleć.   Mam nadzieję, że przekonałam was, że naprawdę warto spędzić czas z tą rodziną. Mnie oni wszyscy stali się bardzo bliscy i przyznam szczerze, że z żalem ich zostawiam. Koleje losów bohaterów nie były usłane różami, ale nie zabrakło również przyjaźni, miłości i wiary w lepsze jutro. Pocieszeniem dla mnie jest fakt, że jak zapewnia autorka, niektórych bohaterów żegnamy tylko na chwilę, gdyż pojawią się w kolejnych jej książkach. Już nie mogę doczekać się ponownego z nimi spotkania, a tymczasem za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Szara Godzina.   Części cyklu sedno w kolejności ich wydania:   "Sedno życia". "Piętno dzieciństwa" "Ślady. Psim tropem" "Ślady. Rudy warkocz"  - dwie ostatnie części można czytać jako odrębną dylogię, bez znajomości dwóch pierwszych.   https://kocieczytanie.blogspot.com/2022/06/slady-rudy-warkocz-katarzyna-kielecka.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - Anna1990
Anna1990
Przeczytane:2021-11-26, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Jędrek wraz z ze szwagrem Wojtkiem wciąż nie wiedzą co stało się z Edytą i Grzesiem. Niby policja znalazła jakieś poszlaki, ale te nie prowadzą bezpośrednio do zaginionych. Tymczasem przetrzymywana przez porywaczy Edyta zostaje celowo wprowadzona w błąd, który może zaważyć na jej dalszym w życiu. Co takiego powiedziano Edycie? Czy Grzesiowi i kobiecie grodzi coś ze strony porywaczy? Czy zła passa Blińskich w końcu skończy się?
Myślałam, że po szalenie ekscytującej pierwszej części emocje trochę opadną i tę część przeczytam już na spokojnie. Nie sądziłam, że cokolwiek mnie zaskoczy. A jednak myliłam się. Ślady tom 2. Rudy warkocz jest jeszcze bardziej emocjonująca niż jej poprzedniczka. Mamy w niej więcej akcji, więcej tajemnic, nieoczekiwanych zwrotów akcji. Przy okazji znajdziemy w niej rozwiązanie zagadek z przeszłości, które sprawiły, że główni bohaterowie są w tym a nie innym miejscu.
Ślady tom 2. Rudy warkocz to idealne zakończenie cyklu Sedno. To pełna emocji i napięcia historia, która sprawi, że czytelnik nim się obierzy a dotrze do ostatniej strony. A czy będzie usatysfakcjonowany? Powinien. Przyjemny styl autorki, nietuzinkowa fabuła oraz znani bohaterowie, którzy znaleźli się w dużych tarapatach staną się mieszanką sprawiającą, że czas spędzony przy Ślady tom 2. Rudy warkocz nie będzie zmarnowany.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Stenka
Stenka
Przeczytane:2021-10-23, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Drugi tom "Śladów" zdecydowanie lepszy od pierwszego. Dobrze, że oba tomy zostały wydane w przybliżonym czasie i nie trzeba czekać na poznanie dalszych losów osób z rodziny Blińskich i Rowickich. Książkę czyta się szybko. Wciagająca historia, dynamiczna akcja, mnóstwo zwrotów akcji. Bliskie więzi w rodzinie Blińskich i Rowickich powodują, że bardzo im kibicujemy. Zachowanie dziwięcioletniego Wojtka trochę mało realne, za dużo dorosłych cech przelała na niego autorka. Z kolei Justyna to osoba bardzo toksyczna, niszczy wszystkich i wszystko.

Link do opinii

Z niecierpliwością czekałam na możliwość poznania dalszych losów Edyty i Jędrka oraz Wojtka i Ani, bohaterów "Sedna życia" i "Piętna dzieciństwa". Pióro Katarzyny Kieleckiej cenię przeogromnie, głównie ze względu na lekkość, płynność i piękny język. Właściwie przytuliłabym każdą nową powieść tej autorki, nawet taką bez związku z wymienionymi tytułami. I mam nadzieję, że niedługo Kasia ucieszy nas kolejną rewelacyjną historią. 

 

Jak wszystko idzie dobrze, często mamy takie wewnętrzne wrażenie, że coś rąbnie i nasze szczęście się posypie. U Edyty, Andrzeja i Grzesia wreszcie zaczęło się układać. Jest cudownie, z dużą dawką humoru i miłości. U Wojtka wszystko kręci się wokół Ani, której ciąża jest zagrożona. Wszyscy z utęsknieniem czekają na małą Agatkę, ale największym szaleństwem w temacie wykazuje się Wojtek, co niesamowicie irytuje Anię. Jednak co by się nie działo, w obu domach panuje atmosfera wzajemnej akceptacji i troski. Edyta rozpoczęła pracę w szkole jako nauczycielka historii, a Andrzej zajmuje się swoim ornitologicznym konikiem. W całym tym szczęściu ani Edyta, ani Jędrek nie dostrzegają podejrzanych mężczyzn, którzy kręcą się w ich otoczeniu. Kiedy Jędrek wyrusza na kolejne spotkanie z pewnym naukowcem, pod dom Blińskich podjeżdża obcy Edycie człowiek, który przedstawia się jako... profesor, do którego właśnie rzekomo pojechał Jędrek. Kobieta czuje się rozczarowana mężem i oszukana. Jej myśli natychmiast wędrują w kierunku jednej konkluzji: Jędrek na pewno ją zdradza! Rzecz jasna, jak to Edyta, nie daje sobie niczego wytłumaczyć. Poza tym ma jeszcze jeden powód do zdenerwowania. Właśnie odkryła guzek, który skojarzył jej się tylko z jednym - chorobą i śmiercią Agaty, biologicznej matki Grzesia. Jej cierpliwość została wystawiona na ogromną próbę. Na takie wyniki trzeba poczekać kilka dni. W dodatku właśnie zadzwonił Grześ i przyznał się, że złamał obietnicę i poszedł z Kufą na spacer w zakazane miejsce i zgubił sukę. Edyta rusza synowi na pomoc. Jędrek, wracając do domu, nastawiał się na trudną rozmowę i gęste tłumaczenia, ale po powrocie zastał dom pusty. Uznał, że Edyta się na niego boczy i specjalnie wybrała się gdzieś z Grzesiem i Kufą, żeby go ukarać. Martwić zaczął się jakiś czas później, kiedy ani żona, ani syn nie dawali znaku życia. 

Kim są dwaj podejrzani mężczyźni i po co obserwują Blińskich? Czy Edyta rzeczywiście jest chora? Gdzie podziała się razem z Grzesiem? Dokąd jeździł Jędrek w tajemnicy przed Edytą? Kto skrzywdził Kufę? Pytania można mnożyć, tyle się tam dzieje. Nie mogę Wam zdradzić więcej, bo nie chcę psuć nikomu przyjemności z lektury. Gwarantuję Wam, że to co napisałam powyżej, to zaledwie wstęp do reszty wydarzeń. To co się tam dzieje, to coś niesamowitego. Rollercoaster emocji i nagłych zwrotów akcji. Zgadzam się z opisem, że to połączenie obyczajówki i rasowego thrillera. Przychodzi taki moment zarówno w pierwszym, jak i drugim tomie, że bez kija nie podchodź, a najlepiej w ogóle odejdź i nie przeszkadzaj, dopóki nie skończę :D Całe szczęście, że wydawnictwo postanowiło wydać dwa tomy równocześnie. W przeciwnym wypadku autorce potrzebna byłaby ochrona.       

Spośród wszystkich postaci w powieści chyba najbardziej polubiłam Grzesia. Jest rewelacyjnym dzieciakiem. Jak na swoje dziewięć (prawie dziesięć) lat jest bardzo dojrzały, ma duże poczucie humoru i spory dystans do siebie i świata. Zuzia też nie daje sobie w kaszę dmuchać i zawsze musi wtrącić swoje trzy grosze. najbardziej irytowała mnie Edyta z tym swoim ciągłym uciekaniem od rozmowy, która mogłaby pomóc w szybszym porozumieniu obu stron. Jednak gdyby nie ta jej irytująca cecha, pewnie nie byłoby książki, bo nikt inny się tam tak spektakularnie nie obraża :D Wszyscy bohaterowie są dopracowani i różnią się charakterologicznie. Świetnie się czyta dialogi iskrzące dowcipem lub ociekające ironią. I na koniec Kufa <3. Boksery są przecudowne z tą grą emocji na pyskach. Opisy scen z suką są tak plastyczne, że po prostu widzi się w wyobraźni tego psiaka i jego zachowanie, tak jakby był tuż obok.          

Bardzo dobrym zabiegiem było przypomnienie kluczowych wydarzeń z poprzednich dwóch tomów. Dzięki temu nawet, jeśli czytało się je dawno, można ułożyć sobie w głowie fabułę przed przejściem do nowych wątków. Mnie to bardzo pomogło, bo pamięć mam świetną, tylko krótką, a jednak warto znać poprzednie tomy, aby połapać się w fabule "Śladów".

Polecam gorąco i wręcz naciskam. Czytajcie! 

Link do opinii
Inne książki autora
Obca kobieta
Katarzyna Kielecka0
Okładka ksiązki - Obca kobieta

To jest paskudny dzień dla Marty. Ojciec woli towarzystwo nowej narzeczonej, matka okazuje się kłamczuchą, a kolega ze studiów Barnaba nie chce jej pomóc...

Księżyc nad Vajont. Fala
Katarzyna Kielecka0
Okładka ksiązki - Księżyc nad Vajont. Fala

Dolina Vajont, lata 60. Federico Lanza wraz z żoną Marianną, Polką z Wilna, i trojgiem dzieci prowadzi spokojne i szczęśliwe życie w Casso. Pracuje przy...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Alfabet polifoniczny
Tomasz Jastrun
Alfabet polifoniczny
Cienie dawnych grzechów
Mieczysław Gorzka ; Michał Śmielak
Cienie dawnych grzechów
Megamonstrum
David Walliams
Megamonstrum
Morderstwo z malinką na deser
Monika B. Janowska
Morderstwo z malinką na deser
Sekrety domu Bille
Agnieszka Janiszewska
Sekrety domu Bille
Witajcie w Chudegnatach
Katarzyna Wasilkowska
Witajcie w Chudegnatach
Freudowi na ratunek
Andrew Nagorski
Freudowi na ratunek
Do roboty!
Katarzyna Radziwiłł
Do roboty!
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy