Okładka książki - Smoki wyobraźni

Smoki wyobraźni


Ocena: 0 (0 głosów)
,,Czy wierzy pan w smoki?" - od tych słów zaczyna się powieść Pawła Wakuły Smoki wyobraźni.

Co wiemy o smokach?

Znamy je z legend jako bezlitosne bestie, potwory porywające dziewice, gustujące w baraninie... ale nie o to nam chodzi.

Metaforyczne użycie wizerunku smoków przez Pawła Wakułę ma na celu ukazanie ludzkiego, mrocznego oblicza, naszej prawdziwej natury. Przytoczone historie ,,smoków" w tej powieści pokazują nam, że każdy z nas może się nim stać, prawdziwą bestią w ludzkiej skórze.

Bo ludzie niczym smoki z opowiadań są egoistyczni, nieśmiali czy samotni. Pozostają wiecznymi dziećmi, starymi kawalerami lub zgorzkniałymi starszymi ludźmi, którzy za jedyne towarzystwo mają trofea łowieckie i wspomnienia minionych lat.

W tle odbywa się podróż pociągiem bezimiennego mężczyzny, którego współtowarzyszem jest nieznajomy z laską w kształcie smoka i niezwykłym brulionem z opowiadaniami o ,,smokach", a przez ich przedział przewija się kalejdoskop pasażerów pociągu.

Opowiadania są mroczne, niesamowite, ale pozbawione dosłowności i brutalności.

Informacje dodatkowe o Smoki wyobraźni:

Wydawnictwo: Literatura Piętro Wyżej
Data wydania: 2018-10-25
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788376725130
Liczba stron: 136

więcej

Kup książkę Smoki wyobraźni

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Smoki wyobraźni - opinie o książce

Inne książki autora
Jak zbudowałem Polskę. Mieszko I
Paweł Wakuła0
Okładka ksiązki - Jak zbudowałem Polskę. Mieszko I

Niektórzy nazywają Mieszka I budowniczym Polski. Inni, jak kronikarz Gall Anonim, twierdzą, że wydobył Polskę z mroków pogaństwa. Tak czy inaczej - zawsze...

Kłopoty to moja specjalność. Mieszko II Lambert
Paweł Wakuła0
Okładka ksiązki - Kłopoty to moja specjalność. Mieszko II Lambert

Kronikarze nie zostawili na nim suchej nitki, a jego panowanie opisali jako katastrofę! Czy Mieszko II Lambert naprawdę był aż tak złym władcą? A może...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy