Wojna, dwa światy, jedna miłość.
Kiedy Liliana wyrusza w podróż na Zamojszczyznę, by poznać burzliwą przeszłość swojego dziadka, nie spodziewa się, że stanie się częścią historii. W wyniku nieszczęśliwego wypadku cofa się do roku 1943 – w sam środek wojennego chaosu.
Zmuszona odnaleźć się w brutalnych realiach okupowanej Polski, Liliana odkrywa tajemnice swojego rodu i mierzy się z dramatami tamtej epoki. Pomaga w ryzykownych akcjach ratunkowych, a jej życie splata się z losami Leona – odważnego partyzanta, którego miłość staje się dla niej ostoją w niepewnych czasach.
Miłość na wojnie ma jednak swoją cenę. Pośród nieustannego zagrożenia Liliana zaczyna zauważać, że niektóre ślady przeszłości zdają się prowadzić znacznie dalej, niż mogła się spodziewać. Czy to, co przeżyła, było tylko snem, czy może czymś więcej?
Spotkam cię w przeszłości to poruszająca opowieść o miłości, która przekracza granice czasu; o odwadze, która kształtuje losy, i o poświęceniu, które zmienia historię.
Czy uczucie z przeszłości może przetrwać w teraźniejszości? Przekonaj się, jak silna jest moc przeznaczenia.
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2025-04-30
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 324
Język oryginału: polski
Powieść "Spotkam Cię w przeszłości" została zgrabnie i w bardzo nieoczywisty sposób podzielona na część obecną, to jest rok 2023 oraz czasy przeszłe czyli rok 1943.
Główna bohaterka tej powieści, Liliana wyrusza na Zamojszczyznę, gdyż chce jeszcze przed śmiercią dziadka odkryć wszystkie niewiadome dotyczącego jego przeszłości. Będąc już na miejscu, w wyniku niefortunnego wypadku rowerowego, kobieta traci przytomność. Gdy się wybudza dzieje się rzecz szokująca - Lila cofa się w czasie i trafia w sam środek okupacji niemieckiej oraz bohaterskiej działalności partyzanckiej.
Fabuła tej powieści jest mocno nietuzinkowa, daleka od utartych schematów innych książek z historią w tle. Czasy wojenne zostały przez Autorkę przedstawione w sposób bardzo autentyczny, tak że podczas czytania ma się wrażenie, iż jest się jednym z partyzantów walczących z wrogiem narodu polskiego.
Autorka stworzyła powieść będącą swoistą mozaiką ludzkich dramatów, cierpienia, silnych emocji, nadziei oraz miłości, która pojawia się niespodziewanie. To napisana z wyczuciem historia, przenikająca ludzkie niepokoje, determinację, odwagę. Dla czytelnika jest niezwykłą, dotykającą czułych strun, przeszywającą duszę, intensywną podróżą do niebezpiecznych czasów. Jest to powieść zostawiająca trwały ślad w sercu czytelnika. Polecam!
Liliana główna bohaterka, która jest świeżo po rozwodzie ale nie załamuje się wręcz przeciwnie chce żyć pełnią życia. Kobieta planuje udać się pod namioty wraz z koleżankami. Cisza i kontakt z naturą ma jej pozwolić odetchnąć ale też przynieść wiele odpowiedzi na pytania jakie wywołała wojna.
~
Komplikacje sprawiają, że Liliana zostaje sama na polu namiotowym, a że nie chce kończyć przed czasem swojej wyprawy udaje się na przejażdżkę. Wypadek powoduje, że kobieta budzi się w 1943 roku w samym środku trwającej już wojny. Różne wydarzenia i akcje konspiracyjne w których bierze udział Liliana powoduja areszt, przesłuchania i odbicie. Liliana też poznaje miłość swojego życia. Co wydarzy się w 1943 roku? Czy Liliana wróci do rzeczywistości? Czy miłość skończy się ślubem?
~
Ta powieść jest tak pięknie wykreowana, bohaterowie są autentyczni a cała otoczka powoduje, że ja się w niej rozpłynęłam. Na przestrzeni lat wszystko totalnie się zmieniło, spojrzenie na świat czy inaczej postrzeganie miłości. Podczas wojny wszystko toczy się zupełnie inaczej i każdy ma inne spostrzeżenie na różnie tematy.
~
Autorka w naprawdę przyjemny sposób przybliża losy partyzantów. Lektura przeminie Was nie tylko w czasie ale w piękna okolice Zamojszczyzny, w której wciąż czuć patriotyczne przeslanki. Bardzo lubię książki, które mają dwie strefy czasowe tak przyjemnie mi się to czyta a autorka idealnie to połączyła. Bardzo polubiłam Leona, bohater który odda wszystko co na najcenniejsze aby pomóc innym. W dzisiejszych czasach niestety nie spotkamy już takich mężczyzn.
~
"Spotkałam Cię w przeszłości" jest to piękna patriotyczna powieść, która nie tylko uczy historii ale pozwala spojrzeć na świat z innego punktu widzenia. Książkę czyta się naprawdę szybko, miło i przyjemnie. Polecam z całego serca zwłaszcza Ci, którzy jak ja uwielbiają książki z historią i wojna w tle. Ja się w tej historii wręcz zakochałam. Powieść wzruszająca i patriotyczna opisująca piękną prawdziwą miłość do ojczyzny jak i drugiej osoby. Polecam na pewno będziecie zachwyceni!
Bardzo dziękuję autorce za egzemplarz ❤️
"Spotkam cię w przeszłości" - czy już sam tytuł nie wydaje się intrygujący? Bo przecież forma czynności wskazuje na czynność, która dopiero nastąpi, skąd więc owa przeszłość? Jak?
By poznać odpowiedź zachęcam do poznania wyjątkowej w swojej formie książki Aleksandry Palasek. Główną bohaterką jest w niej Liliana, która świeżo po rozwodzie planuje udać się z koleżankami na wyjazd pod namioty. Cisza i kontakt z naturą ma nie tylko pozwolić jej odetchnąć po trudnych wydarzeniach, nabrać dystansu, ale być także podróżą pozwalającą poznać losy jej dziadka, który pomimo wielu lat wciąż nie zyskał odpowiedzi na wiele pytań, jakie wywołała wojenna zawierucha.
Różne wydarzenia sprawiają, że Liliana zostaje sama na polu namiotowym, nie chcąc przedwcześnie kończyć wyjazdu i kiedy udaje się na przejażdżkę rowerem ma wypadek, po którym przenosi się w czasie do 1943 roku, w sam środek wojny.
To co uderza mnie w tej powieści to kontrasty. To, jak na przestrzeni wydawałoby się niewielu lat totalnie zmieniło się życie, jak inaczej były postrzegane relacje, miłość! I nie chodzi już tylko nawet o czas wojny, w którym ten system wartości także wyczulony był na inne kwestie.
Lektura "Spotkam cię w przeszłości" gwarantuje przybliżenie losów partyzantów. Przeniesie Was w szumiącą lasem Zamojszczyznę, na terenie której wciąż odbija się echo patriotycznych pieśni. Udowodni odwagę i poświęcenie, a jednocześnie oczaruje miłosną historią, której niestety czas zdecydowanie nie sprzyjał.
Bałam się patrzeć na nazwy poszczególnych rozdziałów sugerujące rok wydarzeń. Pokochałam Leona i jego oddanie, żyłam życiem lokalnych mieszkańców, ich strachem i nadziejami, małymi wygranymi i wielkimi stratami, podczas których i mi się łezka zakręciła w oku.
Co z pięknym uczuciem, które zrodziło się między Leonem a Lilianą, czy uda im się przetrwać i co z powrotem do teraźniejszości?
współpraca barterowa Wydawnictwo WasPos
,,Zawsze jest miejsce na miłość. Nawet w obliczu śmierci. Jeśli spędzimy całe życie bez miłości, to tak jakbyśmy nigdy nie żyli.".
Wyjazd na Zamojszczyznę był dla Liliany ucieczką od ponurych myśli, ale przede wszystkim próbą dotarcia do bolesnych fragmentów rodzinnej historii, które przez lata nie dawały spokoju jej dziadkowi. To miał być jego wyjazd, na który długo czekał, lecz niestety, musiał zrezygnować z powodów zdrowotnych. Liliana wyrusza, więc z przyjaciółką, nieświadoma, że podróż ta zburzy granice czasów, przenosząc ją w sam środek wojennej rzeczywistości...
To poruszająca opowieść, którą przeżywa się wraz z bohaterami, czując ciężar ich strachu, dzieląc ich emocje, tęsknoty i kruche chwile radości. Pokazuje, że ,,miłość nie zna pojęcia czasu", że rozkwita wbrew wszystkiemu, nawet tam, gdzie wydawałoby się, że nie ma na nią miejsca: pośród wojennego chaosu, ponad bólem i lękiem, czy w spojrzeniach, które niosą nadzieję. I pozostaje, niosąc ukojenie, ratując przed upadkiem. Fabuła w dużej mierze naznaczona jest realiami II wojny światowej, w których kluczowe znaczenie ma człowiek i wyznawane przez niego wartości i wydarzenia, na które nie ma wpływu, ale z, którymi musi się zmierzyć. Liliana to postać, która od początku wzbudziła moją sympatię, wrażliwa, empatyczna i mimo bolesnych doświadczeń starająca się zachować pogodę ducha. Zastanawiająca była jej relacja z matką, choć możliwe, że drugi tom bardziej rozwinie ten wątek. Sytuacja i czas, w którym nagle się znalazła, nie były proste, a jednak to właśnie wtedy ujawniła się drzemiąca w jej odwaga, siła i miłość, która nie zna granic. Nieprzewidywalność wydarzeń sprawiała, że nie mogłam być pewna, w jakim kierunku finalnie potoczy się cała akcja, a taką nieprzewidywalność zawsze cenię w powieściach. Czekam na kontynuację.
Czasy wczesnośredniowieczne. Okres panowania Piastów. Tereny Polski i Norwegii. Gniewko i Sława nie potrafią bez siebie żyć. Nagle jednak zostają rozdzieleni...
Ciąg dalszy losów Karoliny i Borysa, które pokochały rzesze czytelniczek. Problemy Karoliny wciąż się piętrzą. Ukrywanie prawdy o swoim związku z Borysem...
Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Okładka książki, moim zdaniem, idealnie pasuje do treści. Przytłumione kolory, które jakby podświadomie podpowiadają, że nie będzie to słodka opowieść o miłości. Widzimy na niej kobietę i mężczyznę w objęciach, a na niebie samoloty. Przecież to nie może się dobrze skończyć... Ma skrzydełka, które stanowią dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytacie kilka słów o autorce. Strony są kremowe, czcionka wystarczająca dla oka. Odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane. Do każdego rozdziału są wstawki graficzne w postaci samolotu.
Moje drugie spotkanie z piórem autorki... Muszę Wam przyznać, że jest jedną z niewielu pisarek, która... Już od samego początku podbiła moje serce. W przypadku jej pierwszej książki, którą czytałam (Związani bólem), dostała 10/10. I z tą jest podobnie, chociaż to kompletnie nie ten gatunek. Autorka ma tak dobry warsztat, że tak naprawdę książka czyta się sama, jakkolwiek to brzmi. Strony uciekały mi bardzo szybko, czytało się lekko, ale niekoniecznie zawsze przyjemnie, ponieważ były sceny, które łamały mi serce... Aleksandra Palasek trafia na moją listę ulubionych polskich pisarek. Mam w planie w 2026 roku nadrobić jej książki. Wiem, że ma owocne plany wydawnicze i tym bardziej nie mogę się ich doczekać, naprawdę. Jestem zaskoczona i pod wrażeniem. Nie mam żadnych, ale to żadnych zastrzeżeń. Dla mnie jest idealnie. 🥺
Liliana to kobieta „po przejściach”, a w domu, jak widzę, nie miała kolorowo. W sumie to ją rozumiałam i wiedziałam, co czuje. Jednak to, co ją czeka... To jest dopiero coś... Pięknego. Tak, pięknego, mimo iż czas i okoliczności piękne nie były. Powiem szczerze, że potrafiła się odnaleźć w okupowanej Polsce i byłam pod wrażeniem jej odwagi i rozwagi. Ja bym chyba nie dała rady. Bardzo mi przypadła do gustu, jednak... Musicie mi wybaczyć. To LEON jest moim ulubionym bohaterem i to właśnie on sprawił, że moje serce biło bardzo szybko i mocno. Podobał mi się jego charakter, choć łatwy i przystępny nie był, a już w szczególności na początku. Niemniej jednak oni wszyscy wtedy, w czasach wojny i po niej, musieli być odważni. Musieli stawiać czoła trudnościom, jakie dawała wojna... Ogólnie kreacja bohaterów jak najbardziej na plus, uważam, że niczego im nie brakuje, każdy z postaci jest inny, nie są oni płascy i nijacy. A to kolejny plus dla całości.
Wojna. Głód. Śmie*ć. Tematy, które niesamowicie bolą. Nie chcemy o nich rozmawiać, by nie wpędzać się w złe samopoczucie. Ale czy tak naprawdę dobrze robimy? Powinniśmy uzmysławiać sobie i nowemu, młodemu pokoleniu, jakie to były ciężkie, trudne czasy. Ile osób straciło życie, bliskich w trudach wojny. Poświęcili się dla nas, dla naszego kraju. ZAWSZE, ale to zawsze będę pełna podziwu dla autorów, którzy umieszczają swoich bohaterów w tymże trudnym czasie. Jestem pełna podziwu za research, który musieli wykonać, za ogrom pracy włożony w książkę. A nie jakaś tam sztuczna inteligencja... Przyznam szczerze, że sięgając po tę książkę nie spodziewałam się aż takiej lektury.
Czułam dosłownie wszystko to, co Liliana, Leon, Natalia i inni. Czułam cierpienie, smutek, żal, strach... Wszystko. Niektóre zdarzenia potrafiły zatrzymać mnie w miejscu, bym poczuła, jak szybko bije mi serce. Mocno trzymałam kciuki za to wszystko, co miało tu miejsce, by jakoś wyszło na dobre głównej bohaterce. Plot twist sprawił, że w momencie nie mogłam uwierzyć, a następnie wszystko stało się jasne. I to było coś, co zapunktowało. Nie spodziewałam się takiej akcji i takiego zdarzenia. Niemniej jednak, raz jeszcze zaznaczę, że jestem pełna podziwu dla autorki. Zrobiła dobrą robotę, a o tej książce powinno być bardzo głośno. Jestem przekonana, że długo o niej nie zapomnę...
Akcja jest dynamiczna. Nie ma czasu na nudę czy na zbędne marnowanie czasu. Tutaj liczy się każda chwila, każdy gest. Dialogi i opisy są wyważone, dzięki czemu niemal płynie się przez kolejne strony. Jestem pewna, że książka powinna się Wam spodobać. Mamy tutaj wojnę, ale i czasy obecne, mamy przyjaźń, wierność, miłość i wiele, wiele innych ważnych treści, o których warto przeczytać, mimo iż częściowo albo i w większości jest to fikcja literacka.
Zdecydowanie POLECAM osobom, które lubią powieści obyczajowe, ale i te z wątkiem historycznym. Osobom, które szukają lektury pełnej emocji, a co za tym idzie, z której wychodzą refleksje, nad którymi spokojnie można podumać. Dla mnie ta książka jest idealna. Mocno polecam, na pewno szybko o niej nie zapomnę. A autorka podniosła sobie wysoko poprzeczkę. Aleksandra Palasek to moje „odkrycie” roku 2025. ❤️