Czy miłość może przetrwać wojnę, czas i milczenie? I czy prawda ukryta w starych listach pozwala wreszcie pogodzić się z przeszłością?
Weronika wraca do Tarnobrzega tylko na chwilę - tak przynajmniej sobie obiecuje. Pogrzeb ojca zmusza ją do powrotu do miasta i wspomnień, od których uciekała latami. Podczas porządkowania starego mieszkania znajduje niepozornego misia z dzieciństwa. W jego wnętrzu ukryte są listy, które przenoszą ją do świata Anieli.
Aniela, młoda kobieta z Machowa, tuż przed wybuchem wojny zaznała szczęścia, które szybko zostało jej odebrane. Okupacja, konspiracja i dramatyczne wybory stają się jej codziennością, a pisane w ukryciu listy - jedyną rozmową z mężem i sposobem na przetrwanie.
Dla Weroniki ta historia staje się kluczem do zrozumienia własnej rodziny, a także do odkrycia uczuć, na które dotąd nie pozwalała sobie liczyć. Bo są miłości, które potrafią przetrwać wojnę, czas i milczenie - i czekają, aż ktoś je odnajdzie.
Opowieść o kobietach, które musiały być silne, o miłości wystawionej na próbę historii i o tym, że nawet po latach odnalezione słowa potrafią zmienić czyjeś życie.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2026-04-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 320
„Wrócę do Ciebie, Anielo” autorstwa Aleksandra Palasek to poruszająca powieść obyczajowo-historyczna, która bardzo umiejętnie łączy dwa plany czasowe – współczesność oraz okres II wojny światowej. To książka o miłości, stracie, rodzinnych tajemnicach i pamięci, która potrafi przetrwać nawet najtrudniejsze doświadczenia. Autorka prowadzi narrację w sposób niezwykle emocjonalny, ale jednocześnie subtelny i wyważony. Jej styl jest lekki, naturalny i pełen wrażliwości, dzięki czemu czytelnik bardzo szybko zaczyna żyć historią bohaterów i z łatwością zanurza się w świecie przedstawionym.
Fabuła rozpoczyna się od powrotu Weroniki do Tarnobrzega po śmierci ojca. Kobieta traktuje ten wyjazd jak konieczność i chce jak najszybciej zamknąć sprawy związane z pogrzebem oraz mieszkaniem rodzica. Wszystko zmienia się jednak w chwili, gdy podczas porządków odnajduje stare listy ukryte w pluszowym misiu. To właśnie one prowadzą ją do historii Anieli – młodej kobiety z Machowa, której życie brutalnie zmienił wybuch wojny. Od tego momentu powieść nabiera wyjątkowej głębi, bo obok współczesnych wydarzeń poznajemy dramatyczne losy ludzi żyjących w czasach okupacji, konspiracji i nieustannego lęku o jutro.
Aniela jest bohaterką niezwykle autentyczną – pełną emocji, nadziei i odwagi. Jej miłość zostaje wystawiona na próbę przez historię, a wojna odbiera jej poczucie bezpieczeństwa i normalności. Pisane przez nią listy stają się nie tylko sposobem na podtrzymanie więzi z ukochanym, ale również próbą ocalenia własnych uczuć i człowieczeństwa. Z kolei Weronika, początkowo zamknięta w sobie i zdystansowana, stopniowo zaczyna odkrywać prawdę o swojej rodzinie, a jednocześnie lepiej rozumieć samą siebie. Relacja między przeszłością a teraźniejszością została pokazana bardzo płynnie i wiarygodnie, dzięki czemu obie historie wzajemnie się uzupełniają.
Jednym z największych atutów książki są emocje. Autorka nie tworzy taniego dramatu, lecz opowiada o bólu, tęsknocie, samotności i miłości w sposób szczery i przejmujący. W powieści wyraźnie wybrzmiewają motywy pamięci, rodzinnych sekretów, utraconego szczęścia, siły kobiet oraz wpływu przeszłości na współczesne życie. Wojna nie jest tutaj jedynie tłem wydarzeń – staje się siłą, która zmienia ludzi, ich wybory i całe dalsze losy. Jednocześnie książka pokazuje, że nawet po wielu latach można odnaleźć prawdę i spróbować pogodzić się z tym, co było.
„Wrócę do Ciebie, Anielo” wywołuje wzruszenie, momentami ściska za gardło, ale daje też nadzieję. To jedna z tych historii, które skłaniają do refleksji nad przemijaniem, znaczeniem rodzinnych więzi i nad tym, jak wiele mogą znaczyć słowa zapisane przed laty. Czytelnik łatwo angażuje się emocjonalnie w losy bohaterów, a atmosfera dawnych listów i wojennych wspomnień pozostaje w pamięci jeszcze długo po zakończeniu lektury.
To książka szczególnie polecana miłośnikom powieści obyczajowych z tłem historycznym, historii wielopokoleniowych oraz opowieści opartych na tajemnicach rodzinnych. Spodoba się także czytelnikom, którzy cenią emocjonalne, kobiece historie i lubią powieści pokazujące, jak przeszłość potrafi wpływać na teraźniejszość. Aleksandra Palasek stworzyła ciepłą, wzruszającą i pełną emocji opowieść o miłości silniejszej niż czas, o kobietach zmuszonych do walki o siebie i o tym, że czasami właśnie stare listy potrafią odmienić czyjeś życie. To piękna, refleksyjna lektura, którą zdecydowanie warto poznać.
"Bo męska rzecz być daleko, a kobieca wiernie czekać" w czasie lektury tej powieści, jakoś nieustannie z tyłu głowy pobrzmiewały mi słowa tej piosenki. Bo jest to przepiękna historia o czekaniu, o nadziei. A także, jest to poruszająca opowieść o miłości, wierności i okrucieństwie losu, osadzona w realiach II wojny światowej oraz współcześnie, gdyż akcja powieści toczy się dwutorowo.
Z jednej strony śledzimy wojenne losy głównej bohaterki, która z utęsknieniem czeka na kochanego męża. Z drugiej strony akcja rozgrywa się współcześnie, gdy młoda kobieta odkrywa tajemnicę ukrytą w pluszowym misiu.
Jest to już kolejna książka Aleksandry Palasek, którą dane mi było przeczytać i jestem pod ogromnym wrażeniem literackich postępów pisarki. Gdyż każda kolejna powieść jest lepsza od poprzedniej. Autorka ma bardzo plastyczny i lekki styl co sprawia, że książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko.
W przypadku tej powieści, chociaż akcja toczy się w wojennych czasach, autorka odziera ją z brutalnego, wojennego patosu. Momentami historia przybiera formę obyczajową, a nie historii "z wojną w tle". Akcja toczy się niespiesznie, skupiając się bardziej na przeżyciach wewnętrznych bohaterów niż na nagłych zwrotach akcji. Zamiast na wielkich bitwach, autorka skupia się na "małej historii" – na tym, jak wielka polityka niszczy plany zwykłych ludzi. Budzi ból rozłąki i niepewność jutra.
Mimo to, na uwagę zasługuje solidny research historyczny, gdy pisarka umiejętnie wplata prawdziwe fakty historyczne.
Podsumowując uważam, że jest to powieść godna Twojej uwagi. Jest to piękny hołd złożony sile miłość i kobiety, gotowej zawsze wiernie czekać na miłość, na prawdę, na lepsze czasy.
Czy miłość może przetrwać wojnę, czas i milczenie?
Na to pytanie znajdziecie odpowiedź w opowieści o kobietach, które musiały być silne, musiały walczyć o siebie i wierzyć, że mogą jeszcze być szczęśliwe.
Weronika przyjeżdża do Tarnobrzega na pogrzeb ojca. Ma zamiar być tutaj tylko chwilę, bo wspomnienie domu rodzinnego wywołuje w niej złe emocje.
Podczas porządkowania starego mieszkania znajduje pluszowego misia, a w jego wnętrzu wyczuwa, że jest tam coś zaszyte. Okazuje się, że są to stare listy, ktore przenoszą ją do świata Anieli.
Przeszłość.
Aniela to młoda kobieta, której szczęście małżeńskie odebrała wiadomość o nadejście wojny. Okupacja, konspiracja i trudne wybory stały się jej codziennością.
Pisanie listów do męża było jedynym punktem nadziei i rozmowy z ukochanym.
Dla Weroniki listy stają się misją odszukania kogoś kto mógł znać kobietę.
Czy jednocześnie odnajdzie siebie?
"Wrócę po ciebie Anielo" to powieść o kobietach, których życie nie oszczędzało, a mimo to nie poddawały się i dzielnie kroczyły przed siebie.
Autorka ma niezwykły dar pisania tak, aby czytelnik nie chciał odłożyć książki zanim nie doczyta do końca.
Weronika źle wspomina dzieciństwo i młodość spędzoną w domu rodzinnym. Jednak przychodzi taki czas, że należy wrócić i pożegnać się chodźby z kimś, z kim wiążą się jedynie przykre wspomnienia. Pogrzeb ojca jest powodem powrotu do Tarnobrzegu. Kobieta miała tam zostać tylko na chwilę, jednak przypadkiem trafia na listy zaszyte w starym misiu. Postanawia poznać losy tajemniczej Anieli, a los poprowadzi ją do krewnego autorki listów.
Autorkę, Ole znam już od dłuższego czasu z IG, jej recenzje są przepiękne. Nie spodziewałam się, a chyba jednak powinnam, że jej książka złapie za serce i nie pozwoli puścić.
Dwie linie czasowe i dwie kobiety, tak różnie doświadczone przez życie. Chociaż obie łączy trudna, traumatyczna sytuacja rodzinna.
Aniela, tyle co odnalazła miłość swojego życia, a już została wystawiona na próbę. Wojna zmienia cały jej świat, pozostawiając maleńką iskierkę nadziei...tylko czy po takich tragediach będzie tliła się nadal?
Weronika, naznaczona życiem z ojcem alkoholikiem, złymi relacjami z matką i niezrozumieniem boi się zaufać, albo pokochać. Odnajdując listy Anieli być może spojrzy na swoją sytuację inaczej.
Wzruszające fragmenty, zwłaszcza te z czasów wojennych, bestialstwo oprawców i brak litości wobec bliźnich. Strach, niepewność i nieustanny żal za straconymi, i osobami i chwilami, których nijak nie da się już odzyskać. Pięknie, prosto z serca - co czuć podczas lektury, napisana powieść o tym, że czasem potrzeba słów z przeszłości, nawet i od obcej osoby by stworzyć swoją przyszłość na nowo. Bardzo, bardzo gorąco polecam.
Weronika przyjeżdża do Tarnobrzegu na pogrzeb ojca, z którym niewiele ją łączyło. Wierzy, że obecność w rodzinnej miejscowości jest tylko chwilowa. Podczas porządkowania swojego pokoju w misiu odnajduje listy z okresu drugiej wojny światowej. Zaintrygowana postanawia zapoznać się z nimi.
Aniela, młoda mężatka z Machowa niedługo cieszy się z nowej drogi życiowej, bowiem jej mąż zostaje wcielony do wojska. Zrozpaczona kobieta postanawia pisać do męża listy i zostawiać jej w swojej przytulance. Jednak, gdy musi wrócić do rodzinnego domu zostawia ją w domu swoich teściów. To tutaj przy każdej wizycie zostawia listy adresowanego do ukochanego męża.
Dwie młode kobiety... Dwa różne czasy, w których żyły... Problemy, które wydają się ponadczasowe... Aniela i Weronika nigdy się nie spotkały. Były dla siebie obce. Jednak niespodziewanie były elementy, które je łączyły... Łączyła je problemy rodzinne, z którymi musiały się w pewnym momencie zmierzyć i przytulanka z listami. Przytulanka, które zawierała w sobie ukryte listy. To Aniela pisała je do swojego ukochanego męża a odnalazła po latach Weronika. Dla obu był to czas przełomu. Dla Weroniki moment ich odnalezienia stał się początkiem wielu zmian w życiu. Zmian na lepsze... Zmian, które my, jako czytelnicy mamy szansę obserwować. Mamy szansę wyciągać wnioski. Mamy szansę czerpać pełnymi garściami tę historię i na błędach bohaterek uczyć się. Wrócę do Ciebie, Anielo jest pełna lekcji. Pełna różnorakich emocji. Jednak warto zaznaczyć, że mimochodem ta książka uczy miłości do naszych małych Ojczyzn... Uczy lokalnego patriotyzmu. Wrócę do Ciebie, Anielo to historia, którą warto poznać.
"LAS OJCIEC NASZ, A MY DZIECI JEGO, IDZIEMY DO NIEGO"
Weronika przyjeżdża do rodzinnego Tarnobrzega na pogrzeb ojca. Nie czuje żalu, całe życie uważała go za pijaka i tyrana, to przez niego uciekła z rodzinnego domu kilka lat temu. Zupełnie nie może zrozumieć matki, pełnej żałoby i żalu. Podczas porządkowania swojego starego pokoju w jej ręce trafia pluszowy miś, którego wiele lat wcześniej kupiła jej mama. Okazuje się, że w jego wnętrzu, poza tradycyjnym wypełnieniem są schowane listy. Listy z przeszłości. Listy, które pewna Aniela pisała do swojego ukochanego męża podczas wojny.
Listy te wywarły na dziewczynie ogromne wrażenie. Postanawia poznać tą historię.
Historia "Wrócę do ciebie, Anielo " jest przedstawiona w dwóch czasach. Obecnych i w trakcie drugiej wojny światowej.
Jest to historia dwóch silnych kobiet, które nie mają prostego życia, a mimo wszystko walczą o nie, pragną miłości, prawdy i spokoju.
Historia o tym, że przeszłość potrafi zmienić teraźniejszość.
Historia o Lesiokach, czyli mieszkańcach Tarnobrzega i okolic, o ich tradycjach, przekazach i podejściu do życia.
To piękna, spokojna i mądra książka, którą serdecznie polecam.
I cieszę się, że w zeszłym roku zwiedziłam Tarnobrzeg, kąpałam się w Jeziorze Tarnobrzeskim i czytałam historię jego powstania.
Warto poznawać takie nieoczywiste miejsca w naszym pięknym kraju i poznawać ich historię.
Brutalny świat, pełen śmierci, intryg i brudnego seksu. Taki, którego nikt nie chce poznać. Jeśli już na starcie ma się przechlapane, to wątpliwe jest...
Historia inspirowana prawdziwym życiem. Powieść porusza tematykę alkoholizmu i piekła, z którym muszą się mierzyć dzieci alkoholików. Joanna zamiast...
Przeczytane:2026-05-12, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2026,
Wierzycie w to, że miłość jest w stanie pokonać wszystkie przeciwności a nawet długie lata rozłąki, niewiedzy? Czy prawdziwa miłość jest na tyle silna?
Weronika, zmuszona pogrzebem znienawidzonego ojca, przyjeżdża do Tarnobrzega. Planuje spędzić tu maksymalnie kilka dni, poukładać przeszłość, spędzić czas z mamą i wyjechać... To miejsce wywołuje w niej wiele przykrych wspomnień, zmusza do refleksji nad życiem.
W trakcie porządkowania jej dawnego pokoju, trafia na pluszowego misia. Niechcący w jego wnętrzu odnajduje listy należące do niejakiej Anieli. Kim była kobieta? Jak to odkrycie wpłynie na jej życie?
*
Dla Anieli z Machowa wybuch wojny był końcem szczęścia, marzeń i planów. Została zmuszona do rozstania z ukochanym mężem, wyprowadzki z domu teściów i powrotu do domu mamy i znienawidzonego ojczyma.
Tym, co trzyma ją przy życiu, jest nadzieja na spotkanie z ukochanym. Postanawia pisać do niego listy, by w ten sposób poczuć namiastkę jego obecności. Chcąc, by ten był z niej dumny, dołącza do organizacji konspiracyjnej.
*
Opowieść o niezwykłej sile kobiet, pokoleniowej klątwie, prawdziwej, choć nie zawsze szczęśliwej miłości i niebywałej odwadze.
Po książkę sięgnęłam skuszona opisem,ale także faktem, że miejscem wydarzeń jest Tarnobrzeg, czyli miasto rodzinne mojego męża, i znając wymieniane miejsca jeszcze bardziej mogłam wczuć się w fabułę. Dowiedziałam się także wielu rzeczy, których dotąd nie słyszałam.
Jest to bardzo wzruszająca opowieść, o której nie sposób zapomnieć. Historią Anieli oraz Weroniki się dosłownie żyje. Autorka dosadnie zobrazowała wydarzenia w trakcie okupacji niemieckiej, opisała waleczność bohaterów, ich odwagę ale także strach im towarzyszący, wagę wyborów, niepewność.
Jestem zachwycona tą książką i mam nadzieję, że jeszcze nie raz będę miała możliwość przeczytać książki Aleksandry. Spodobał mi się jej przyjemny styl pisania, płynne przechodzenie między wątkami, bez przepychu, zbędnych fragmentów i opisów. Tutaj wszystko jest idealnie dopasowane, zgrane i potrzebne.
Serdecznie polecam!