"Anielo... Nie wiem, kiedy wrócę. Nie wiem, czy w ogóle wrócę."
Od zawsze fascynowała mnie listy. Pamiętam, że jeszcze jako dziecko pisywałyśmy je do siebie z koleżankami, tak po prostu, żeby poczuć te emocje związane z ich odczytywaniem. Moim marzeniem było otrzymać korespondencję na takiej papeterii, jak widzicie na zdjęciu, niestety czasy pisania listów odeszły już w zapomnienie. Właśnie dlatego tak ochoczo przyjęłam najnowszą powieść Aleksandry Palasek "Wrócę do Ciebie, Anielo", w której jednym z wątków jest korespondencja między małżonkami rozdzielonymi w czasie wojny.
Właściwie, trudno tu mówić o komunikacji, gdyż napisane przez Anielę listy nigdy nie zostały wysłane. W rzeczywistości był to zapis emocji i przeżyć głównej bohaterki, będących efektem trudnej do zaakceptowania rozłąki.
Akcja powieści rozpoczyna się wraz z wybuchem II wojny światowej. Niestety razem z tym traumatycznym wydarzeniem pojawiła się konieczność dołączenia do armii przez mężczyzn w sile wieku, w efekcie czego kobieta została sama. Świeżo poślubiony małżonek został wcielony do wojska, natomiast żonie nie pozostało nic innego jak kochać i tęsknić. Jedynym sposobem na odnalezienie się w tej ponurej rzeczywistości było pisanie listów, w których Aniela zwierzała się ze swoich uczuć.
Jednak "Wrócę do Ciebie, Anielo" to nie tylko historia z okresu II wojny światowej. To także opowieść o czasach współczesnych; na kartach książki poznajemy Weronikę, dziewczynę powracającą do Tarnobrzega po śmierci swojego ojca. To dramatyczne wydarzenie staje się punktem wyjściowym ogromnych zmian w życiu kobiety. Od tego momentu wszystko układa się zupełnie inaczej, niż sobie zaplanowała. Jednak zmiany niekoniecznie muszą wiązać się z pogorszeniem naszej sytuacji życiowej. W tym przypadku dają Weronice szansę na rozliczenie się z przeszłością oraz zaczęcie nowego, lepszego życia.
Akcja powieści rozgrywa się dwutorowo: na zmianę poznajemy losy Anieli i Weroniki, dwóch kobiet w obliczu trudnych dla nich momentów życiowych. I choć obecność II wojny światowej mocno determinuje rzeczywistość tej pierwszej, wcale to nie oznacza, że Weronika miała łatwiejsze życie. Po prostu jej problemy były inne, na miarę możliwości kobiety, podyktowane czasami, w których przyszło jej żyć.
Każda kolejna strona tej lektury wyzwalała we mnie ogrom emocji związanych z trudną sytuacją bohaterek. Do przodu pchała mnie nieodparta chęć poznania ich dalszych losów, ciekawość, czy uda im się w końcu zaznać szczęścia.
"Wrócę do Ciebie, Anielo" to piękna powieść z historią w tle, w której znajdujemy obraz Tarnobrzega w czasie II wojnie światowej. Spisując tę historię autorka chciała opowiedzieć światu o tym, jak wyglądała sytuacja w tym trudnym momencie dziejowym w jej rodzinnych stronach. I choć fabuła powieści stanowi fikcję, to tło historyczne zostało wiernie odzwierciedlone przez pisarkę.
Moja ocena 8/10.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2026-04-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 319
Dodał/a opinię:
Katarzyna Jabłońska
Autorzy antologii „Słowiańskie strachy” śmiało eksplorują naszą rodzimą, nieco zapomnianą mitologię, dając jej nowe życie w mrocznych, a niejednokrotnie...
Wojna, dwa światy, jedna miłość. Kiedy Liliana wyrusza w podróż na Zamojszczyznę, by poznać burzliwą przeszłość swojego dziadka, nie spodziewa się, że...