„Là-Bas” (1891) to historia pisarza Durtala, który, znudzony pustką i wulgarnością współczesnego świata, szuka inspiracji w sztuce średniowiecza oraz zaczyna badać życie osławionego XV-wiecznego mordercy dzieci, Gillesa de Rais. Dzięki znajomościom w Paryżu, Durtal dowiaduje się, że satanizm nie jest tylko zapomnianą przeszłością, ale żywym kultem we Francji na przełomie wieków. Z pomocą swojej kochanki Madame Chantelouve rozpoczyna śledztwo w okultystycznym półświatku. Powieść wieńczy legendarny opis czarnej mszy.
Wydawnictwo: Wydawnictwo IX
Data wydania: 2022-09-22
Kategoria: Horror
ISBN:
Liczba stron: 318
Tytuł oryginału: Là-Bas
Język oryginału: francuski
Tłumaczenie: Witold Jabłoński
Przeczytane:2025-12-23, Ocena: 5, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2025, 52 książki 2025,
Macie ochotę na coś dekadenckiego i diabolicznego? Proponuję owiane bluźnierczą legendą dzieło idealne dla zafascynowanych tematyką okultyzmu i satanizmu. "La-bas" jest powieścią z 1891 roku i wiecie co? Wciąż jest na swój sposób urzekająca.
To nie tylko niezwykłe wejrzenie w życie społeczeństwa francuskiego z końca XIX wieku, ale i wspaniały, bogaty język. Pełno tu rozważań na temat filozofii, astrologii, wiary, sztuki i niezgłębionych tajemnic życia. Wyczuwalna jest tu erudycja Huysmansa, która robi przeogromne wrażenie, wręcz zapiera dech w piersiach.
"La-bas" jest historią o pisarzu Durtalu, którego mierzi współczesny świat, a jego życie jest przepełnione nudą. Durtal pisze książkę o przerażającym, satanistycznym, średniowiecznym mordercy Gillesie de Raisie zwanego Sinobrodym i aby ją dokończyć musi wkręcić się do okultystycznego, paryskiego podziemia. Zacieśnia znajomość o podtekście erotycznym z demoniczną Madame Chantelouve... Z czasem przekona się, że satanizm to nie są mroczne echa przeszłości, która uległy niepamięci, ale wciąż coś, co istnieje...
Uwielbiam to jaka mroczna jest ta historia i przede wszystkim klimatyczna! Paryż, gotycka dzwonnica... Makabryczne opisy pedofilskich czynów, trucia i brutalnych, wyrafinowanych morderstw dokonywanych przez XV-wiecznego potwora wciąż u niejednego wywołają ciary! Nie sposób nie wspomnieć o niezwykle sugestywnym opisie obrazu "Ukrzyżowania" Grünewalda. Jako ciekawostkę dodam, że znajdziecie tu relację z nawet... czarnej mszy!
Sporo tu dygresji na temat religijnych doktryn, chrześcijaństwo kontra satanizm, lawirowanie między światem nadprzyrodzonym a przyziemnym. To także opowieść o odwiecznej walce dobra ze złem. Cóż takiego sprawia, że człowiek wpada w otchłań zła? Szaleństwo? Spętane myśli przez coś diabolicznego?
Polecam tę książkę miłośnikom klasycznej grozy, zresztą i nie tylko! W końcu zakazane obrzędy kuszą, prawda?