Telepata

Ocena: 5.29 (17 głosów)

Debiutujący w Czarnej Owcy Adrian Ksycki, zaprasza do brutalnego i pełnego tajemnic Poznania.

Z placu zabaw w Poznaniu bez śladu znika mała dziewczynka. Policja próbuje ustalić, czy dziecko zostało porwane, ale niespodziewanie, dowody doprowadzają śledczych do morderstwa sprzed lat. W tym czasie w mieście zaś dochodzi do kolejnego zaginięcia.

Bezsilna policja postanawia zaangażować w sprawę znanego jasnowidza. Jego pomoc może być jedyną szansą na rozwiązanie tajemniczej zbrodni sprzed lat i uratowanie zaginionych dzieci.

Informacje dodatkowe o Telepata:

Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2022-02-23
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788382520781
Liczba stron: 432

Tagi: bóg

więcej

Kup książkę Telepata

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Telepata - opinie o książce

Avatar użytkownika - ksiazka_pachnie_
ksiazka_pachnie_
Przeczytane:2022-05-22, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,

RECENZJA

„Największa kara spotyka nas ze strony tych, których kochamy. Spojrzenie w oczy bliskim, którzy wiedzą, co zrobiłeś, jest gorsze od śmierci. Jest gorsze, bo musisz nauczyć się żyć, z tym że inni poznali mroczne zakamarki twojego serca. Tym sposobem ukarzesz ich najbardziej, przyjacielu”.

W dzisiejszych czasach nasze dzieci od małego są narażone na wszelkie niebezpieczeństwa i tragedię. Z każdej strony cos na nie czyha. Internet, telewizja robią dzieciom sieczkę z mózgu. Rodzice zapracowani i może zbyt mało czasu poświęcają swoim dzieciom. Najgorsi są jednak dorośli ludzie, którzy spełniają swoje chore fantazje za pomocą małych dzieci. Porwania i zaginięcia małych dzieci to ostatnio częste i nagminne tragedie.

Z placu zabaw w Poznaniu bez śladu znika mała dziewczynka. Policja próbuje ustalić, czy dziecko zostało porwane, ale niespodziewanie, dowody doprowadzają śledczych do morderstwa sprzed lat. W tym czasie w mieście zaś dochodzi do kolejnego zaginięcia. Bezsilna policja postanawia zaangażować w sprawę znanego jasnowidza. Jego pomoc może być jedyną szansą na rozwiązanie tajemniczej zbrodni sprzed lat i uratowanie zaginionych dzieci

Adrian Ksycki w swojej debiutującej powieści w wydawnictwie Czarna Owca „Telepata” porusza trudny temat zaginięcia małych dzieci. Autor stworzył historię, jakiej jeszcze nie było na rynku wydawniczym. W swojej książce porusza temat jasnowidztwa i telepatii. Jedni traktują dar jasnowidzenia i telepatii jak coś normalnego, nadzwyczajnego a inni uważają, że to zwykła bujda hochsztaplerstwo. Zwykłe naciąganie i kpienie z ludzi. „Telepata” to dobrze skrojony thriller psychologiczny. Autor bardzo dokładnie zapoznał się z terminami takimi jak telepatia, reinkarnacja czy rozmowy ze zmarłymi. Swoją historię przemyślał i dopracował w najdrobniejszym szczególe. Chłonęłam tę powieść niczym gąbka wodę. Akcja tej historii toczy się powoli i w swoim tempie. Chociaż na początku nic do siebie nie pasuje, tak dużo pytań a tak bardzo mało odpowiedzi. Wiele, poruszanych wątków. Wydaje się, że już złapią tego porywacza, ale jakimś cudem on im umyka. Dopiero po połowie książki wszystkie wydarzenia i wątki zaczynają do siebie pasować i składać się w logiczną całość. Świetna historia, trzymająca w napięciu od początku do samego końca. Zmusza czytelnika do myślenia. Autor nie pozostawia na czytelniku suchej nitki. Nie daje odpocząć od emocji i nie dawkuje wrażeń, wręcz ich dokłada. W życiu i w książce nic nie jest takie, jak nam się wydaje. Dla mnie to była ostra jazda bez trzymanki, mój czytelniczy umysł oszalał.

Nie czekajcie, łapcie za książkę i dajcie się porwać temu szaleństwu. Ulegnijcie hipnozie

Dziękuje wydawnictwu Czarna owca za egzemplarz recenzenci tej historii.

Link do opinii
Avatar użytkownika - pannamelancholia
pannamelancholia
Przeczytane:2022-05-05, Ocena: 5, Przeczytałam,

Historia rozpoczyna się od uprowadzenia małej dziewczynki z poznańskiego placu zabaw, gdzie przebywała pod opieką ojca. Policja bardzo szybko zdaje sobie sprawę, że nie jest to zwykle zaginięcie lecz incydent na większą skalę a dowody doprowadzają do morderstwa sprzed lat. W tym czasie w mieście dochodzi do kolejnego zaginięcia dziecka. Robi się niebezpiecznie, rodzice zaczynają bać się o swoje dzieci. Bezsilna policja postanawia zaangażować w sprawę znanego jasnowidza. Jego pomoc może być jedyną szansą na rozwiązanie tajemniczej zbrodni sprzed lat i uratowanie zaginionych dzieci.

Lubię, gdy kryminały są nieoczywiste, potrafią zmylić czytelnika i do tego zaskoczyć.
Książka "Telepata" swoją historią przykuła moją uwagę na 100 %. Właściwie ta książka była dla mnie nieodkładalna, chciałam ją czytać i widzieć co będzie dalej. Byłam tak zaabsorbowana całą sprawą, że nawet nie wiem kiedy dotarłam do ostatniej strony. Autor bardzo umiejętnie buduje napięcie, tworzy tajemnice i w odpowiedniej chwili serwuje zwroty akcji. Byłam co najmniej w lekkim szoku kiedy wszystkie kawałki układanki połączyły się całość i strasznie mi się to podobało!

"Telepata" to kryminał z intrygującą fabułą. Dość oryginalny okazał się pomysł na wykorzystanie postaci telepaty i jego zdolności, pojawia się też wątek hipnozy a wszystko to sprawnie działa w połączeniu z pracą policji. Sprawę prowadzi policjantka Wiktoria, która zajmuje się zaginięciami dzieci ponieważ w dzieciństwie doświadczyła tego w swojej rodzinie (zaginęła jej siostra). Oprócz policjantki i jasnowidza pomocny okazuje się też bloger/youtuber, autor podcastów kryminalnych, który również zostaje uwikłany w tę sprawę. I to dzięki takim osobom ta powieść jako kryminał wiele zyskuje. Główni bohaterowie są dobrze scharakteryzowani, niczego nie brakuje też tym złym postaciom, mamy okazję przyjrzeć się różnym osobowościom i ludzkim tragediom.

Dla mnie powieść Adriana Ksyckiego to niepokojąca kryminalna historia złożona z sekretów i kłamstw. W książce jest taki moment, w którym dostajemy podpowiedzi, kto stoi za zaginięciami jednak nie jest to jedyne rozwiązanie sprawy. Wątki bohaterów przeplatają się i niełatwo zrozumieć do czego może to doprowadzić. Zakończenie daje nam pewną nadzieję, że będzie ciąg dalszy z udziałem pani policjant. Jeśli tak się stanie to z wielką chęcią przeczytam kolejną książkę pokroju "Telepaty".

Link do opinii
Avatar użytkownika - andrzejtrojanowski
andrzejtrojanowski
Przeczytane:2022-04-26, Ocena: 5, Przeczytałam,

Adrian Ksycki w powieści „Telepata” dotyka kilku spraw wrażliwych, budzących społeczne emocje. Emocje wręcz dokonujące podziału na sceptyków i wierzących w dar jasnowidzenia czy telepatii. Któż jest obojętny na wiadomość o zaginięciu dziecka? W Poznaniu z placu zabaw znika dziecko, potem się odnajduje w szpitalu, znika następne. Nic w zasadzie dzieciaki nie pamiętają z porwania. Natomiast przekazują swoim bliskim wiadomości, których nie miał prawa nikt nigdy poznać. Wiadomości rzucające światło na zbrodnie od samych ofiar. A co powiecie na hipnozę czy rozmowy ze zmarłymi? Nie, ze spokojem, nie jest to podrzędny poznański horror. Dobrze skrojony thriller kryminalny w atmosferze paranormalności. Są zwroty akcji, mylenie tropów, sięganie do ludzkiego umysłu, nic tu jest jednoznaczne a przy tym zdrowy rozsądek podpowiada nam rozwiązanie, które nim nie jest. Czytelnik błądzi. Jest zaginione dziecko, jest telepata, jest policjantka, której siostra kiedyś zaginęła. No i oczywiście jest komendant, który w to wszystko nie wierzy a gdzieś tam ktoś zna odpowiedzi. Jest to kryminalny debiut Adriana Ksyckiego. Debiut jak najbardziej udany a powieść intrygująca i przyznam, prowokacyjna.

Link do opinii
Avatar użytkownika - ja-carpe_diem
ja-carpe_diem
Przeczytane:2022-04-28, Ocena: 6, Przeczytałam,

"Zaginięcie dziecka to dla rodziców największy dramat. Jeśli nigdy się nie odnajdzie,
jest chyba nawet gorszy od jego śmierci".

Tysiące myśli krąży mi po głowie. Czary mary, hokus polus- te pokusy szczególnie.
Czasem się zastanawiam jak to jest, i czy jest?
Wszakże bardzo często kierujemy się lub powołujemy na intuicję. Może zatem telepatia jest jej siostrą, z wyższego levelu?

Przeczytanie książki o cierpieniu dzieci nie było dla mnie łatwe. Generalnie unikam takich tematów w literaturze. Dzieci są dla mnie dobrem i pozwalam sobie na bezgraniczną miłość wobec nich. Zatem czytanie o ich bólu jest nie dla mnie. Ale jak to ja, zawsze przemycę coś nowego; ta telepatia mnie skusiła.

Jestem pod ogromnym wrażeniem poznanej książki. Trafił do mnie przekaz, forma i treść. Dodatkowy plus za krótkie rozdziały, szeregujące całość w poukładany, logiczny ciąg zdarzeń.
Bardzo ułatwiały odbiór, i jednocześnie miałam odczucie, iż szybciej czytam. Co akurat nie było takie dobre, ponieważ zbyt prędko się rozstałyśmy.

Ciekawy temat, napięcie, nerwy.
Opisując książkę użyję słowa "petarda".
Tylko tyle, i aż tyle.

Gratuluję Autorowi.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytanababka
zaczytanababka
Przeczytane:2022-04-17,

Z poznańskiego placu zabaw znika siedmioletnia Marysia. Prowadząca sprawę Wiktoria Wyka postanawia skorzystać z pomocy będącego akurat w mieście telepaty Michała Pakulskiego. Profesja mężczyzny na ogół wzbudza mieszane uczucia, teraz tym bardziej, bo jego opinia ostatnimi czasy została mocno nadszarpnięta.
 
Trwają poszukiwania, ale wszystko wskazuje na to, że dziewczynka została uprowadzona. Niedługo później znika kolejne dziecko. Czy Michał Pakulski będzie w stanie pomóc policji i pomoże znaleźć zaginione dzieci na czas? Jakie sekrety skrywane przez lata wyjdą na jaw?
 
Kurczę, ale to było dobre. Ciekawi bohaterowie, oryginalna fabuła, fajne tempo akcji – tu nie ma nudy. Autor świetnie przestawił wątek telepatii i od razu zainteresował mnie tym tematem. Pierwszy raz spotkałam się z bohaterem o takiej profesji i muszę przyznać, że bardzo mi się to podobało. Na pozór nie pasujące do siebie puzzle ostatecznie okazują się być elementami jednej, spójnej układanki.
 
Autor znakomicie operuje piórem, wzbudza emocje i sprawia, że od lektury wręcz nie można się oderwać. Książka ma lekko ponad 400 stron, krótkie rozdziały, a kartki same przeskakują w ekspresowym tempie. Nic tylko czytać!

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytanienaplatan
czytanienaplatan
Przeczytane:2022-04-05, Ocena: 5, Przeczytałam,

Większość ludzi jest nastawiona sceptycznie do kwestii jasnowidztwa, czy telepatii. Ja również. Gdy jednak ginie dziecko, czy nie jest zrozumiałe, że rodzice wykorzystają każdą możliwość, by trafić na jego ślad?

"A więc potrafi znajdować pan ludzi"

Właśnie sprawy zaginięć dzieci porusza w najnowszej powieści „Telepata” Adrian Ksycki i choć już sama tematyka budzi ogromne emocje, autor umiejętnie je podsyca dynamiką akcji, której rytm nadają krótkie rozdziały. Wiadomo, że są one pułapką na czytelnika, bo chcąc przeczytać tylko jeszcze jeden rozdział, ani się spostrzeże jak dociera do mety.

Książka staje się praktycznie nieodkładalna również dzięki duetowi śledczej Wiktorii Wyki i telepaty Michała Pakulskiego, których ścieżki łączą się przy nie do końca formalnie prowadzonym śledztwie. A powiązanie popartego dowodami racjonalizmu ze strefą duchową, podświadomą, niemożliwą do pojęcia i jednoznacznego określenia to prawdziwy majstersztyk!

Tropy nieoczekiwanie kierują ich do zdarzeń z przeszłości, a nasi bohaterowie są zmuszeni zmierzyć się i z własnymi demonami. Przeszłość każdego z nich sprawia, że poszukiwania porywacza wykraczają daleko poza ramy zwykłego śledztwa, angażując ich emocjonalnie i nadając sprawie osobistego charakteru.

Autor umiejętnie podrzuca nam drobiazgi, które zapalają w głowie lampkę ostrzegawczą, pozwalając na snucie domysłów i tworzenie własnej hipotezy. Prawda jednak okazuje się bardziej skomplikowana i nieoczywista, niż się początkowo wydaje. Przyglądamy się również roli mediów przy sprawach zaginięć. Bardziej pomagają, czy szkodzą? Wydawnictwu Czarna owca z pewnością nie zaszkodzi danie szansy mało znanemu na naszym rynku autorowi. Jestem pewna, że będzie o nim głośno! 

Link do opinii
Avatar użytkownika - MagdalenaCzyta
MagdalenaCzyta
Przeczytane:2022-04-10,

Porwanie dziecka... zaginięcie dziecka... uprowadzone dziecko...
Dwa krótkie słowa, które dla każdego rodzica są niewyobrażalną tragedią, strachem, bólem, wewnętrznym upadkiem.
"Telepata" jest to thriller z wątkiem kryminalnym poruszający właśnie temat porwań dzieci.
Do czego jest w stanie posunąć się rodzic, aby odnaleźć swoje dziecko.
Możemy nie wierzyć w telepatów, jasnowidzów, ale to nie ma znaczenia w momencie, gdy chodzi o nasze dziecko.
Wtedy poruszymy niebo i ziemię, aby je odzyskać.

Z placu zabaw w Poznaniu znika mała dziewczynka. Policja próbuje ustalić czy to porwanie, ale dowody prowadzą do sprawy morderstwa sprzed lat. W tym czasie dochodzi do kolejnego zaginięcia.
Policja posunięta do ostateczności postanawia skorzystać z pomocy znanego jasnowidza.
To on może okazać się ostatnia deską ratunku.

Tu nic nie jest oczywiste, a autor kręci nami jak tylko może. Zaginione dzieci, ich powrót, a może to tylko przestroga przed tym co tak naprawdę jest tajemnicą.
Autor świetnie kieruje akcją, wprowadza nas w świat telepatii, dokładnie opisuje sytuacje, momentami było tego za dużo dla mnie.
Bohaterowie bardzo dobrze nakreśleni, wprowadzają tajemnicę, mamy ochotę by śledzić z nimi każdy kolejny krok.
Czytając mamy wrażenie jakbyśmy czytali niekompletną historię, skakali po wydarzeniach. Jest to tylko chwilowe wrażenie, ponieważ na zakończenie wszystkie wątki łączą się w całość, a my dostajemy dosyć ciekawe zakończenie.
To co dla mnie było dodatkowo ciekawe to miejsca w które autor przenosi akcję. Końskie to miejscowość gdzie mieszkała moja babcia i wszystkie wakacje tam spędzałam. Do tego okoliczne wioseczki o których wspomina autor są mi znane. 🙂
Podsumowując książka warta polecenia.
Czy macie w swoich planach?

Link do opinii
Avatar użytkownika - klaudiahanczuk
klaudiahanczuk
Przeczytane:2022-03-10, Ocena: 6, Przeczytałem,

Jaki jest Wasz stosunek do jasnowidzów? Wierzycie im i w ich wizję, czy uważacie za zwykłych szarlatanów?
.
Chyba wszyscy kojarzą najsłynniejszego polskiego jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego. Miałam przyjemność czytać jego książkę "Jasnowidz na policyjnym etacie" i dowiedzieć się o jego pracy, głośnych sprawach, w których brał udział, wizjach oraz o tym, jak jest postrzegany przez organy sprawiedliwości i media. Po tej książce zmieniłam stosunek do jasnowidzów i zaczęłam wierzyć w ich niezwykłe umiejętności i dar telepatii.
.
Thriller "Telepata" w dużej mierze przypomina mi historię Pana Jackowskiego, wiele sytuacji z jego życia zostało odwzorowanych przez głównego bohatera Michała Pakulskiego. Chyba już wiem na kim autor się wzorował wymyślając tę postać😉

🌿 W Poznaniu na jednym z placu zabaw znika dziewczynka, prawdopodobnie zostaje porwana. Policja próbuje ustalić, co mogło stać się z dziewczynką i bierze udział w poszukiwaniach. Zebrane dowody doprowadzają ich do morderstw popełnionych sprzed lat. Na domiar złego, porywacz ponownie atakuje i dochodzi do kolejnego zaginięcia dziecka. Policja jest bezradna, więc do sprawy angażuje znanego jasnowidza Michała Pakulskiego.🌿
.
W skrócie i bez rozdrabniania się muszę stwierdzić, że książka jest wręcz świetna. Od początku do końca trzyma w napięciu, porusza bardzo trudny temat zaginięć i porwań dzieci. Strach, bezradność, niewiedza i niemoc, którą przeżywają rodzice jest nie do opisania i nie do przeżycia. Autorowi udało się wszystko to zamieścić w jednej książce i stworzyć fenomenalny kryminał z elementami thrillera. Krótkie rozdziały, które sprawiają że przechodzi od jednego wątku do drugiego, przy czym książkę czyta się bardzo szybko.
.
Przygotujcie się na dużą ilość bohaterów, jest ich tu wręcz cała masa. Ja już z góry wiedziałam, co mnie czeka i się przygotowałam na to, więc czytając, spisywałam sobie osoby na kartce, aby później w trakcie czytania po prostu się nie pogubić. Dlatego też uważnie czytajcie, aby niczego nie pominąć, a zakończenie Wam to wszystko wynagrodzi. Co do samego zakończenia, to nawet do głowy by mi nie przyszło, że takie nieprzewidywalne będzie rozwiązanie tej sprawy.
.
Za nim jeszcze zabrałam się za czytanie książki, przesłuchałam interesujący wywiad z @ksyckiadrian.pisarz , który przeprowadziła @gdzie_ja_tam_ksiazka polecam, abyście sobie go przesłuchali. Po ich szczerej rozmowie wiedziałam że tej książki sobie nie odpuszczę, że to będzie coś dobrego i wyjątkowego, coś co na długo pozostanie w głowie czytelnika. I tak było.
Ja osobiście Panie Adrianie czekam na książkę z gatunku horror, moja podświadomość mówi mi, że to, co wyjdzie spod Pana ręki będzie równie dobre, ale oprócz tego straszne i mroczne.

Link do opinii

Nie ma nic gorszego dla rodzica niż zniknięcie dziecka...
Zawsze kiedy sięgam po takie historie niejednokrotnie krew pulsuje w moich żyłach, a serce wyrywa się do wielkiego biegu...po czym ogarnia mnie niewyobrażalny smutek i melancholia.

~Pewnego dnia w Poznaniu spełnia się najstraszniejszy scenariusz rodzica - znika jego dziecko.
W środku dnia, z jednego z placu zabaw znika bez śladu kilkuletnia Marysia, niestety nikt z obecnych nie widział momentu "uprowadzenia" dziewczynki, nikt nic nie wie.
Wezwana na miejsce policja próbuje ustalić, czy dziewczynka została porwana.Niespodziewane znalezisko - zwłoki sprzed kilku lat, nieźle namieszają, sugerując iż mogą być powiązane z zniknięciem Marysi.
Niestety z upływem czasu znika kolejne dziecko.
Czy porwanie dziewczynki może mieć jakiś związek ze zbrodnia sprzed kilku lat?
Czy zaangażowany w sprawę znany jasnowidz zdoła odgadnąć kto stoi za porwaniem dziewczynki?Czy uratuje zaginione dzieci?
~"TELEPATA" to przede wszystkim debiut Adriana Ksyckiego w wydawnictwie Czarna Owca za co należą się ogromne brawa, gdyż książki od wspomnianego wydawcy, zawsze spełniają moje wymagania (zatem jeśli szukacie dobrych kryminałów to serdecznie zapraszam)
A zatem jest to tak naprawdę moje pierwsze spotkanie z autorem, więc debiut "Przysięga Pięciu" już znalazła się na mojej długiej liście.
~Do rzeczy! Będąc już jakiś czas po lekturze śmiało stwierdzam, iż "TELEPATA" to wyborny, paraliżujący kryminał, przeplatany elementami thrillera, sensacji, a nawet parapsychologi, czyli powieść z prawdziwego zdarzenia, ze świetnie przemyślaną fabułą, która trafia w "czeluści" naszego serca by móc zostać z nami na długo!
Do tego znakomita kreacja bohaterów, dynamiczna, wartka akcja, utrzymujące się napięcie, mroczny, wywołujący dreszcze klimat, to tak naprawdę podstawa świetnie skrojonej powieści, która nie pozwala odłożyć się chodź na chwilę.
~Historia uprowadzenia dzieci, którą przedstawił nam autor to niestety nadal współczesny temat, który porusza każdego czytelnika, a najbardziej rodzica.
Nawet nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić tego co przeżywa rodzić, którego dziecko zostaje porwane.
Dlatego pomimo trudnej tematyki, ciekawych wątków min.telepatii i hipnozy, wnikliwego śledztwa oraz zadbania o szczegóły, książkę czyta się jednym tchem, gdyż przedstawione w niej zdarzenia to prawdziwa bomba emocjonalna.
~Bezapelacyjnie polecam i czekam na kontynuację gdyż zakończenie otwarte sugeruje kolejna część tej "tragicznej historii".
Polecam. J.K 

Link do opinii
Avatar użytkownika - ktomzynska
ktomzynska
Przeczytane:2022-03-20,

„Telepata to książka”, która porusza bardzo ważną i lubianą przeze mnie w książkach tematykę porwań dzieci. Tak naprawdę codziennie na całym świecie znikają tysiące dzieci. Większość z nich udaje się odnaleźć, jednak inne przepadają bez wieści… W Poznaniu na placu zabaw ginie siedmioletnia dziewczyna. Jak się okazuje dobrowolnie opuściła obiekt ze „staruszką” co nie wzbudziło żadnych podejrzeń. Nie użyto żadnej siły, a dziecko zostaje uprowadzone w biały dzień… Tutaj do akcji wkracza telepata, który na prośbę policji pomaga w odnalezieniu dziewczynki. Jednak czy sprawa ta będzie łatwa? Jaki związek z zaginięciem dziewczynki mają znalezione zwłoki sprzed lat? 

 


Tak naprawdę ciężko było mi ocenić tę książkę. Początek mocno mnie zaciekawił, a wykreowana historia bardzo mi się spodobała. Jednak po dość emocjonującym początku nastąpiło zwolnienie akcji. Przez pewien czas troszeczkę się męczyłam, ale zdecydowanie warto przetrwać ten kryzys. Akcja rozkręciła się na nowo i przyniosła wiele nowego. W głowie zaczyna się pojawiać coraz więcej pytań, otrzymujemy wiele niewiadomych, a emocje sięgają zenitu. Za wszelką cenę chcemy poznać zakończenie historii. Historii, która z całą pewnością nie jest oklepana i to jest właśnie największy atut tej książki. 

Dla mnie ta książka jest niezwykle emocjonująca, bo niedługo sama zostanę matką. Już teraz nie mogę sobie wyobrazić co bym zrobiła, gdyby moje dziecko zaginęło. Zapewne nie cofnęłabym się przed niczym, aby je odnaleźć. 

 


„Telepata” to książka, która być może ma kilka niedociągnięć niemniej jednak będę ją polecać. Zdecydowanie warto dać jej szansę i poznać historię, która być może niektórym rodzicom da także do myślenia. Połączenie pracy policjantów i jasnowidza to mieszanka intrygująca, która może kupić niejednego czytelnika. Zachęcam Was do sięgnięcia po „Telepatę” i wyrobienie sobie własnego zdania na temat tej pozycji. Mnie zdecydowanie kupiła.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ksiazkolandia
Ksiazkolandia
Przeczytane:2022-03-15, Przeczytałem,

Pozwólcie że zacznę od małej prywaty. Jestem mamą. Moje dzieci są już duże, a mimo to mój lęk o nie nie mija. Wystarczy że spóźniają się z wieczornych zajęć czy nocnej imprezy i nie odbiorą telefonu. Zawsze powtarzam, że rodzic najpierw nie śpi bo ma małe dzieci, a potem nie śpi bo ma duże. Przesadzam? Może. Ale uważam że lęk o dziecko jest najbardziej pierwotnym i najsilniejszym z lęków. Nigdy nie zdarzyło się Wam, choćby w sklepie, że na ułamek sekundy schyliliście się po jakiś towar i nagle nie widzicie dziecka. Panika paraliżuje serce. To pomyślcie, co czuje rodzic, którego dziecko faktycznie zniknęło, zostało porwane. Strach, niemoc, panika. Niewiedza czy dziecko żyje, czy ktoś je krzywdzi, czy cierpi i dlaczego akurat ono.
Z takimi sytuacjami mamy do czynienia w tej książce. Cała jest przesycona historiami o porwanych na przestrzeni kilku lat dzieciach. Każdy z bohaterów kogoś stracił, bądź miał do czynienia z takimi, najczęściej nie rozwiązanymi sprawami. To boli i siedzi jak zadra, której nie daje się wyjąć.
Z placu zabaw ginie siedmioletnia Marysia. Nikt nie widział jak wyszła ani z kim. Prowadząca sprawę Wiktoria Wyka zwraca się o pomoc do telepaty Michała Pakulskiego, człowieka który już kilkukrotnie pomógł policji w poszukiwaniu zaginionych. Mimo to, Michał nie ma dobrych "notowań", traktowany jest jak oszust. Szefostwo Wiktorii nie jest zachwycone tym faktem, tym bardziej że działania telepaty zostały nagrane i upublicznione w Internecie. Porywacz nie zgłasza się do rodziców o okup, a jego postępowanie jest dość dziwne. Wkrótce ginie kolejne dziecko. Czy uda się odnaleźć porywacza i odkryć jego motywy?
Można się spierać o wiarę we wszelkiej maści jasnowidzów, telepatów czy karty Tarota, o ich przydatność i skuteczność. Ja jestem raczej pragmatyczna, ale nie neguję faktu, że są osoby które widzą i wiedza więcej niż to, co my odbieramy podstawowymi zmysłami. A człowiek który stracił to, co dla niego najdroższe, jest może bardziej narażony na działanie oszustów, ale jednocześnie skłonny sięgnąć po wszystkie metody byle odzyskać nadzieję.
Trochę mnie wzięło na filozofowanie, ale ta książka porusza w człowieku takie właśnie nuty. A że do tego jest świetnie napisanym kryminałem, to chyba nie muszę mówić że polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - annakubera
annakubera
Przeczytane:2022-03-18, Ocena: 5, Przeczytałam,

Niewyjaśnione morderstwa sprzed lat zawsze wypływają, kiedy najmniej się można tego spodziewać. A kiedy jeszcze łączą się z aktualnymi wydarzeniami, to zainteresowanie nimi i napięcie sięga zenitu.

Z placu zabaw na poznańskich Jeżycach znika siedmioletnia Marysia. Policja próbuje ustalić czy doszło do porwania czy może przyczyny zniknięcia dziewczynki są zupełnie inne. W tym celu jedna z funkcjonariuszek prosi o pomoc znanego jasnowidza, który ma doświadczenie w podobnych sprawach. Nieoczekiwanie dla wszystkich jego wizje oraz odkryte dowody łączą się ze sprawami sprzed lat. Czy policy we współpracy z jasnowidzem uda się rozwiązać te połączone ze sobą zagadkowe sprawy? I czy Marysia bezpiecznie wróci do swojego domu?

Kiedy tylko zobaczyłam zapowiedź tej książki od razu wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Po pierwsze ze względu na Poznań, do którego mam rzut beretem, ale też ze względu na tematykę, którą zdecydował się poruszyć autor.

Przyznam szczerze, że wciągnęła mnie od pierwszej strony. Emocje na najwyższym poziomie, szybka akcja, nieustannie pojawiające się nowe tropy, nowe postacie, które idealnie komponowały się z całą historią. Ale niestety gdzieś w połowie książki poczułam, że akcja mocno zwalnia i bałam się, że niestety powieje nudą. Nic bardziej mylnego. Po spokojniejszej i mniej emocjonalnej części autor zafundował nam naprawdę świetną końcówkę. Emocje powróciły, akcja na powrót się rozkręciła i z napięciem czekałam na zakończenie. 

Pomysł na napisanie pozycji o współpracy policji z jasnowidzem a także wplecenie w to wszystko hipnozy oraz powiązań z przeszłością był naprawdę genialny. Miałam okazję przeczytać o czymś innym, unikalnym i muszę powiedzieć, że bardzo mi się to podobało.

Nasza uwaga została również zwrócona na to, w jaki sposób działa człowiek i jak bardzo wydarzenia z przeszłości mogą rzutować na jego dalszym życiu. Jak jedna sytuacja w diametralny sposób może zmienić postrzeganie innych ludzi, ale także jak dobrze maskować mogą się najbliżsi, którzy tak naprawdę mają wiele do ukrycia, którzy pod maską przykładnych szefów, pracowników, rodziców czy małżonków skrywają nieobliczalne potwory.

Samo zakończenie było dla mnie sporym zaskoczeniem. Nie spodziewałam się kompletnie takiego obrotu sprawy. Pozostaje ono otwarte na dalsze części, których osobiście już nie mogę się doczekać, zwłaszcza, że Michała i Wiktorię polubiłam od pierwszego spotkania i jestem ciekawa ich dalszej historii.

Link do opinii
Avatar użytkownika - gdziejatamksiazk
gdziejatamksiazk
Przeczytane:2022-02-28, Ocena: 6, Przeczytałam,

"Moje umiejętności to nie usługa, którą włączam i wyłączam pstryknięciem palca. To ciężki chleb. To trauma, z którą trzeba żyć. To szarpanina między dwoma światami. "
Ksycki wraca i to z przytupem. Po "Przysiędze Pięciu" byłam ciekawa, jaką stronę obierze autor. Czy będzie to rasowy kryminał, thriller, a może zaskoczy całkowicie innym gatunkiem. Poszedł w kryminał i cieszę się bardzo, ponieważ "Telepata" to wciągająca, dobra książka.
Z placu zabaw znika mała dziewczynka. Jest to na tyle dziwne, że w miejscu, gdzie jest dużo dorosłych i dzieci, ślad po dziewczynce znika. Policja od razu podejmuje działania i próbuje ustalić, czy Marysia została porwana. Z pomocą przychodzi Michał Pakulski, jasnowidz, który wywołuje, niestety, negatywne emocje wśród większości policjantów, jak i społeczeństwa. Okazuje się, że sprawa ta sięga lata wstecz, a kolejne zaginięcie dziecka sprawia, że czasu na poszukiwania przestępcy jest coraz mniej.
Od początku Adrian Ksycki zasypuje dużą ilością informacji, postaciami przez co można się trochę pogubić. Nazwiska policjantów mieszały mi się i dopiero po wciągnięciu się głębiej w powieść poukładałam kto jest kim. Oczywiście to nie jest tak, że każdy odbierze w ten sposób tę książkę, ale jest to możliwe.
Na wstępie rozgrywa się akcja z porwaniem Marysi, o którym jest mowa i to ono wywołuje ciąg kolejnych zdarzeń. Ale czy na pewno? Właśnie nie, historia porywacza sięga lata wstecz i to właśnie teraz podjął się uprowadzenia dzieci. Powrót do przeszłości zawsze dodaje książce emocji i tak jest w tym przypadku. Policyjne śledztwo miesza się ze śledztwem samego Pakulskiego, ale także pewnego dziennikarza, którego wątek gdzieś po drodze się gubi, ale wierzę, że będzie miał swoje kolejne pięć minut w kontynuacji losów Pakulskiego. Jak już wspomniałam, jest dużo postaci i dużo się dzieje. Nie można powiedzieć, że będziecie się nudzili podczas lektury. Nie ma tu opisów przyrody, które mają upiększyć powieść. Autor opisuje ciekawe miejsca znajdujące się w Poznaniu, dzięki czemu można lepiej poznać to miasto.
Postać Michała Pakulskiego jest tajemnicza, nie ma o nim za wiele informacji. Z jednej strony można czuć się zawiedzionym, ale jest też nadzieja, że w kolejnej części dowiemy się o mężczyźnie czegoś więcej. "Jasnowidz z Darłowa" potrafi znaleźć zaginione osoby, choć nie w każdym przypadku. Temat telepatii jest rozwinięty i towarzyszy przez całą powieść. Dobrze, bo nie jest to temat poruszony na chwilę, tylko autor zaznajamia czytelnika z tym zagadnieniem.
Inaczej jest w przypadku starszej aspirant Wiktorii Wyki, którą polubiłam. Jedno wydarzenie z życia skłoniło ją do obrania jedynej słusznej drogi zawodowej - kryminalni. Popełnia błędy, łamie przepisy, na własną rękę podejmuje się działań, które popychają ją dalej w śledztwie. Czy współpraca ze znany telepatą wyjdzie jej na dobre?
Jest to bardzo dobra powieść, której nie można odmówić intrygującej historii, ciekawych zagadnień, a zakończenie nie jest potraktowane po łebkach, co miło mnie zaskoczyło. Narracja trzecioosobowa jest tu jak najbardziej słuszna ze względu na ilość bohaterów. Dodatkowym smaczkiem jest poznanie samego przestępcy. Motyw na pewno Was zaskoczy. Liczę na to, że kolejny tom o Michale Pakulskim dostarczy nowych informacji o bohaterze i jeszcze większych emocji.

Link do opinii
Avatar użytkownika - aniabex
aniabex
Przeczytane:2022-03-03, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2022,

„Zło istnieje w każdym z nas, jest na wyciągnięcie ręki i kiełkuje, kiedy na to pozwalamy”.

Poznań. Z placu zabaw znika mała dziewczynka, Marysia. Przepada bez śladu, jak kamień w wodę. Policja próbuje ustalić co się stało z dzieckiem. W toku śledztwa niespodziewanie natrafia na ślady morderstwa sprzed lat..
Do sprawy zaginionej dziewczynki zostaje zaangażowany jeden z najsłynniejszych jasnowidzów ostatnich lat, Michał Pakulski, człowiek który za pomocą swojego umysłu rozwiązał już nie jedną zagadkę zaginięcia człowieka. W jego talencie upatrywana jest szansa na szybkie rozwiązanie i zamknięcie sprawy. Wkrótce w mieście znika kolejne dziecko..
Porywacz umiejętnie kreuje okoliczności, oszukuje świadków, mami oczy.
Czy telepatia, dar, trauma, „szarpanina między dwoma światami”, zwał jak zwał, pomoże w odkryciu prawdy, czymkolwiek ona jest? Czy jednak ta prawda jak „milcząca sierota” nie będzie w stanie przemówić do racjonalnych umysłów śledczych?
Czy w sytuacji, gdy czas stanowi „ulotną walutę”, ludzie wyszkoleni, by w swojej pracy trzymać się zasad prawa i kryminalistyki, regulaminów i procedur, będą mieli odwagę zaufać intuicji?
„Telepata” to nieszablonowy, klimatyczny kryminał o największym koszmarze jaki może spotkać rodzica. O zaginięciu dziecka i lawinie czarnych myśli, bodźców i zdarzeń temu towarzyszących. O bezsilności i niemocy. O ostatnich deskach ratunku. Oraz o prawdzie, która czasami jest wręcz nieprawdopodobna.
Świetna książka, warta uwagi.
Polecam.

Link do opinii

Cóż mogę napisać? Zdecydowane tak i bardzo bardzo polecam. Dlaczego? Już wyjaśniam. 

 

Na jednym z poznańskich placów zabaw zostaję uprowadzona dziewczynka. Rozpoczynają się poszukiwania. Okazuje się, że to nie ostatnie porwanie dziecka a obecne sprawy są powiązane z nierozwiązanymi porwaniami dzieci z przed lat. 

Mamy tu niezwykły duet: policjanka z traumą z dzieciństwa oraz telepata. Jednak uprzedzam...pojawia się tu jeszcze sporo postaci z pogranicza nauki. 

 

Bardzo dobrze skrojony kryminał!!! Akcja niesamowicie wartka i wszystkie wydarzenia idealnie łącza się że sobą. Co mnie urzekło? Kiedy prawie pod koniec książki już jesteś pewna/y, że wiesz już wszystko i pozostają tylko wyjaśniania...pojawia się kolejny zwrot i kolejne zaskoczenie. Książka trzyma w napięciu do ostatnich stron! Nie ma tu krwi czy brutalnych opisów ale mogę powiedzieć, że było jak u Cartera. 

 

Temat książki bardzo kontrowersyjny, więc tym bardziej wielkie brawa. 

Telepatia, hipnoza, jasnowidzenie...nie ma znaczenia czy w to wierzysz. Kiedy ginie Ci dziecko albo osoba Ci bliska,każdy bez wyjątku, będzie uciekał się do każdej opcji aby tylko odnaleźć ukochana osobę. Czy ja w to wierzę? Chyba nie ma znaczenia. Wierzę jednak, że istnieją zjawiska, których nie ma da wyjaśnić naukowo. 

Bardzo cieszę że, że przeczytałam ją właśnie teraz. Medialny pył opadł i mogę na nowo przypomnieć i polecić tą książkę, bo naprawdę warto.

Link do opinii

W Poznaniu bez śladu znika dziewczynka. I to z placu zabaw, gdy w koło jest pełno ludzi. Policja próbuje ustalić czy to porwanie, a przy okazji znajdują dowody dotyczące morderstwa sprzed lat. Jakby tego było mało to w Poznaniu ginie kolejne dziecko. Do śledztwa zostaje zaproszony najsłynniejszy polski telepata, Michał Pakulski. Czy te sprawy są ze sobą powiązane? Czy uda się odnaleźć zaginione dzieci?

Już sam opis mnie zaintrygował. W książkach nie spotkałam się, aby do poszukiwań został zaangażowany jasnowidz. Dlatego nie wiedziałam czego się spodziewać. Troszkę się obawiałam, że już na początku zostanie podane rozwiązanie, a reszta książki będzie ciągnęła się bezsensownie.

Na szczęście nic takiego się nie stało. Autor przygotował dla nas wiele niespodzianek. Pojawia się dość sporo bohaterów, ale każdy z nich ma swoje tajemnice.

Ogólnie w całej książce dzieje się bardzo dużo. Nie tylko przy sprawie obecnie zaginionych dzieci, ale także w wydarzeniach z przeszłości.

No dla mnie ta książka jest genialna, wciąga od pierwszych stron i nie pozwala o sobie zapomnieć aż do ostatniego zdania.

Ale, ale... nie tylko fabuła tak mnie urzekła. Jeden z bohaterów bardzo mnie zaciekawił, zafascynował. Nie i mówię tutaj o telepacie Michale Pakulskim. Moim zdaniem bardziej fascynującą postacią jest osoba odpowiedzialna za zaginięcie dziewczynki z placu zabaw. Już sam sposób w jaki tego dokonał jest "niesamowity", ale jego pobudki do dokonania takich rzeczy są interesujące. I z jednej strony rozumiem, co chciał dokonać przez to porwanie, ale czy aby na pewno dobrze się za to zabrał?

Z całego serca polecam Wam tę książkę, jedna za lepszych jakie czytałam w tym roku.

Link do opinii

Poznań, środek dnia i plac zabaw, który wydawał się być miejscem bezpiecznym dla dzieci, a jednak to właśnie tu znika bez śladu siedmioletnia Marysia. Chwila nieuwagi jej ojca i dziecka nie ma. Policja zostaje postawiona w stan gotowości, starszy aspirant Wiktoria Wyka nieoficjalnie angażuje do sprawy znanego jasnowidza, Michała Pakulskiego. Ślady prowadzą do morderstwa sprzed lat, a niedługo potem dochodzi do kolejnego zaginięcia... Czy telepacie i policji uda się połączyć siły i znaleźć sprawcę?

Napisana lekkim piórem, bez zbędnych opisów. Ta historia wciąga od pierwszej strony i nie odpuszcza, aż do ostatniej. Autor sprawnie żongluje napięciem, z zapartym tchem śledzi się rozwój sytuacji, dzięki czemu ta książka jest właściwie nieodkładalna. Ogrom tu zaskakujących zwrotów akcji, nie da się przy niej nudzić. Intryga jest nieprzewidywalna i fascynująco skonstruowana. Gdy wydaje ci się, że znane jest rozwiązanie zagadki, autor serwuje taki rollercoaster zdarzeń, że zaskakuje.

Autor gra na naszych emocjach. Traktuje o jednym z największych koszmarów każdego rodzica - utracie dziecka. Możemy tutaj doświadczyć emocji postaci dramatu, jak wielkie spustoszenie niesie niewiedza o tym, co się dzieje z dzieckiem? Bezsilność i niemoc, która sprawia, że sięgamy po niekonwencjonalną pomoc dającą iskierkę nadziei. Sporo retrospekcji z przeszłości ukazujących, co ukształtowało bohaterów. Bohaterowie mają swoją głębię psychologiczną, są pełni traum. Ofiary sprzed lat domagają się sprawiedliwości.

To nietypowy thriller kryminalny z wątkiem paranormalnym. Autor ciekawie wprowadza nas w mistyczny świat jasnowidzów, hipnotyzerów i telepatów. Tutaj mamy zderzenie twardych, namacalnych dowodów z tymi nieuchwytnymi, co tworzy ciekawą mieszankę. Fabuła została tak poprowadzona, że to, co nieprawdopodobne sprawiło wrażenie wiarygodnego. Odrzuciłam sceptycyzm i dałam się ponieść tej historii. Skłania do refleksji nad zdolnościami parapsychologicznymi.

Polecam wszystkim, którzy lubią niesztampowe kryminały. Z chęcią bym przeczytała kolejną część.

Link do opinii
Avatar użytkownika - bookup
bookup
Przeczytane:2022-03-14, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Nie spodziewałam, się że ta książka mnie tak pochłonie. Byłam ciekawa i zaintrygowana, tym razem dość nietypowa tematyka, dla tego gatunku książek. Zamiast grupy detektywów czy policjantów, którzy dążą do rozwiązania sprawy, poznajemy telepatę Michała Pakulskiego. Jego praca, wsparcie i informacje które przekazuje policji nie zawsze spotykają się z wdzięcznością. Angażując się w sprawę zaginięcia z placu zabaw siedmioletniej Marysi, znów staje pod mediowym ostrzałem. Czy miał racje i czy zdoła pomóc odnaleźć dziecko? Tego dowiecie się już czytając...

Książka otwiera nam oczy na bezpieczeństwo dzieci, ich dziecięcą naiwność i wiarę w dobroć świata, i ludzi. Zagrożenie pojawia się znienacka i mimo wpajanych przez rodziców próśb ,,nie rozmawiaj z obcymi", ,,nie odchodź z nieznajomymi" czy ,,jeżeli ktoś Cię zaczepia, od razu zawołaj rodziców" ufają... i nie zauważają zagrożenia.
Nietypowa tematyka, poruszająca historia i niesamowite rozwiązanie. Jak wiele osób może być powiązanych ze zbrodniami sprzed lat?
Autor zaserwował nam mnogość bohaterów, zawiłe relacje i angażujące czytelnika historie, od których nie byłam w stanie się oderwać.

Po przeczytaniu zaczęłam się zastanawiać, w jak wielu sprawach (niemedialnych) angażowani są do pomocy telepaci czy hipnotyzerzy. Czy ich pomoc w sprawach kryminalnych rzeczywiście przynosi efekty? Czy wierzycie w takie umiejętności komunikowania się, pomiędzy formami życia?

Z mojej strony ogromne brawa dla autora, czekam na kolejne książki, a ,,Telepatę" ogromnie polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ogrod-ksiazek
Ogrod-ksiazek
Przeczytane:2022-03-10, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,

Z placu zabaw znika dziecko, a w śledztwo zostaje zaangażowany jasnowidz. Tak w wielkim skrócie bo wydarzyło się znacznie więcej.

Nie od początku ta historia mnie kupiła. Poczułam się do niej przekonana dopiero gdy dotarłam do momentu opisu zdarzeń w taksówce.

Głównym bohaterem była dla mnie telepatia. Nie podchodzę do tego sceptycznie, więc nie miałam problemu z akceptacją tego co miało miejsce.

Podobało mi się powolne wplatanie zdarzeń sprzed lat. Książka była jak gąbka, która powoli nasiąka wodą by w pewnym momencie można było ją ścisnąć i zalać otoczenie.

Jest tajemniczo... Na dodatek sprawa dotyczy dzieci a to zawsze budzi silniejsze emocje.

Autor ma swobodny sposób składania słów, nie bolą. Do tego niezwykle płynne dialogi.
Potrafi stopniować czytelnikowi napięcie.
Nie dokłada makabry pławiąc się w opisach zbrodni, co dla mnie jest sporym plusem.

Nie polubiłam rozmów Pakulskiego z Baumannem, miałam wrażenie, że zbyt odciągają mnie od fabuły. Czułam się w nich brana w podróż na jaką nie do końca mam ochotę.

Książka dla czytelników, którzy choć dopuszczają do siebie siłę telepatii, a przynajmniej są otwarci na takie tematy. Jednak to tylko moje zdanie.

Polecam.

Link do opinii
Inne książki autora
Szybko i skutecznie. Angielski w naturalnych wyrażeniach dla początkujących
Adrian Ksycki0
Okładka ksiązki - Szybko i skutecznie. Angielski w naturalnych wyrażeniach dla początkujących

SZYBKO I SKUTECZNIE - ANGIELSKI W NATURALNYCH WYRAŻENIACH DLA POCZĄTKUJĄCYCH Naturalne wyrażenia (kolokacje) pozwalają nam często powiedzieć coś złożonego...

Przysięga Pięciu
Adrian Ksycki0
Okładka ksiązki - Przysięga Pięciu

31 października 1945 roku. Młody lekarz Henryk Kuliński przyjeżdża na pogrzeb wuja. Znajduje dziwny list, z którego wynika, że wuj skrywał tajemnicę. Tego...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Medea z Wyspy Wisielców
Magda Knedler
Medea z Wyspy Wisielców
Wylot
Olesia Ivchenko
Wylot
Wyrok
Christina Dalcher
Wyrok
To coś w śniegu
Sean Adams
To coś w śniegu
Czarownik
Anniina Mikama
Czarownik
Wings of the Heart
Anna Purowska
Wings of the Heart
Minka i jej kocie przygody
Anna Bichalska ;
Minka i jej kocie przygody
Herbaciane róże
Beata Agopsowicz ;
Herbaciane róże
Sny umarłych
Bora Chung
Sny umarłych
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy