Zakończenie porywającej serii romantasy od mistrzyni gatunku!
Brienna ukończyła naukę jako mistrzyni wiedzy i powoli odnajduje się w nowej roli - córki lorda Dawina MacQuinna, który powrócił do Maevany, by odzyskać swoje dziedzictwo. Choć niedawno przetrwała rewolucję i pomogła przywrócić królową na tron, jej największe wyzwania dopiero się zaczynają. Musi zdobyć zaufanie rodu MacQuinnów i jednocześnie wiernie służyć królowej jako jej najbliższa powierniczka. W tym wszystkim znów pojawia się także Cartier - dawny mistrz, teraz lord, który zajmuje coraz więcej miejsca w jej sercu.
Cartier, a właściwie Aodhan Morgane, odzyskał swoje imię i tytuł, ale wciąż uczy się, jak być przywódcą zrujnowanego rodu. Podczas odbudowy zamku odkrywa małego chłopca o tajemniczym pochodzeniu. W tym samym czasie jego relacja z Brienną pogłębia się, a on sam zaczyna rozumieć, że nie musi już dźwigać ciężaru odpowiedzialności w pojedynkę.
Gdy zbliża się proces zdrajcy Lannona, Brienna i Cartier muszą odłożyć osobiste uczucia na bok. Czas budować sojusze, wymierzyć sprawiedliwość i zadbać o to, by koronacja królowej przebiegła bez zakłóceń. Jednak opór wciąż rośnie - a nie ma nic bardziej niebezpiecznego niż miłość w czasach zdrady.
Idealna seria dla czytelników Rebekki Yarros, Lauren Roberts i V.E. Schwab!
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2025-09-17
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 352
Tytuł oryginału: The Queen's Resistance
Autorka zabiera nas do Maevany, gdzie będziemy świadkami dalszych losów Brienny, która ukończyła naukę jako mistrzyni wiedzy. Ale czy zwycięstwo nie sprawia jej więcej trudności? Dziewczyna stara się odnaleźć w nowej roli - córki lorda Dawina MacQuinna.
Książa trzyma poziom pierwszego tomu. Trzyma w napięciu, akcja jest raczej dynamiczna a narracja płynna. Silną postacią jest tutaj na pewno Brienny, która wychowana w innych tradycjach stara się odnaleźć w nowym świecie. Jest na pewno postacią odważną i samodzielnie podejmującą decyzje. Często jednak ma dylematy czy dobrze robi.
Książka posiada piękny baśniowy klimat, który sprawił, że całkowicie straciłam poczucie czasu czytając ją.
Ogólnie książkę bardzo polecam. Jedyne co mi tutaj zabrakło, to rozwinięcie pobocznych wątków, dzięki którym książka naprawdę mogłaby zyskać.
Obie książki nie są gabarytowo duże i czyta się je naprawdę szybko i przyjemnie. Napisana jest ona lekkim stylem i przeznaczona jest dla młodzieży, ale ja również świetnie bawiłam się w trakcie lektury.
Nowa wciągająca opowieść z uniwersum Divine Rivals Matilda, bogini urodzona w oświetlonym ogniem świecie Podziemia, obdarowana skromną magią posłańca...
Magiczne połączenie ,,Gry o Tron" i ,,Czerwonej Królowej" Valenia to Królestwo, w którym wyjątkowo uzdolnione dziewczyny uczą się w prestiżowej szkole...
Przeczytane:2025-09-23, Ocena: 5, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2025, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2025, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2025 roku, 12 książek 2025, 26 książek 2025, 52 książki 2025,
Pierwszy tom czyli "The Queen's Rising" był interesujący, zachęcił mnie do sięgnięcia po kontynuację, byłam ciekawa dalszych losów bohaterów, jednak nie był historią, po której miałam w myślach "Wow, co to było! Ale świetna książka". Ale po drugim tomie z przyjemnością stwierdzam, że "Kurczę! Ale to było dobre!" No po prostu było bosko! Już wiem, że Rebecca Ross jest autorką, po której książki z przyjemnością będę sięgała.
Przede wszystkim to, co niezmiernie mi się podoba, to brak kreacji bohaterów na niezwyciężonych. Brienna oraz Cartier jako główni bohaterowie wbrew pozorom nie stanowią postaci, których losy są najważniejsze i wokół których kręci się fabuła. Tak naprawdę ich oczami obserwujemy wydarzenia, które mają za zadanie doprowadzić na tron Isolde, posiadającą magiczne moce. Jednak moce te nie są wykorzystywane jak w większości książek do zdobywania władzy, a jedynie w dobroczynnych celach, do uzdrawiania i pomagania innym, bowiem użycie mocy w złych zamiarach jak np. walka, powoduje, że ta nikczemnieje. Jest to ciekawy, ale także oryginalny motyw, który niezwykle mocno mi się spodobał, ponieważ bohaterowie zdobycie władzy opierają na dobrych uczynkach, traktowaniu poddanych z szacunkiem, natomiast z wrogiem walczą sprytem i siłą miecza, a nie nierówną walką za pomocą mocy.
Jeśli chodzi o wątek miłosny, to i tutaj jest ogromne zaskoczenie. Nie mamy przytłoczenia nim i nie wysuwa się jako główny wątek, nie ma scen z fajerwerkami i uniesieniami. Wiemy, że jest między Brienną, a Cartierem uczucie, jednak bohaterowie ślepo nie porzucają i nie poświęcają wszystkiego w imię miłości, a podchodzą z rozsądkiem do sprawy ocalenia królestwa, wiecie na zasadzie, że nie ma tutaj "a walić wszystko, idę ratować moją ukochaną, niech się pali i wali, jak królestwo spłonie, to ważne że mamy siebie". Tutaj dla bohaterów liczy się dobro ogółu, a nie tylko własne szczęście, bo w zasadzie ma to sens, co z tego że uratują siebie, jeśli rządy przejmie okrutnik i nikczemnik, który doprowadzi do ich śmierci? No długo tą miłością by się nie nacieszyli. Cieszę się, że autorka postanowiła poprowadzić ich wątek w taki sposób, gdzie liczy się współpraca z innymi, a nie ratowanie w myśl zasady "co ma być, to będzie".
Jeśli chodzi o samą fabułę, to jak najbardziej jestem miło zaskoczona. Jest tutaj wszystko, czego oczekuję od dobrej książki. Co prawda mogłoby być więcej zawiłych intryg, które wprawiłyby mnie w osłupienie, bo jednak dało się niektórych rzeczy domyślić, ale nie brakło elementów zaskoczenia. Gorąco polecam książkę i zachęcam do sięgnięcia po nią. Bawiłam się przy niej wyśmienicie i pochłonęłam ją w mgnieniu oka. Pióro autorki jest niezwykle lekkie i przyjemne w odbiorze, nie rozwleka niepotrzebnie opisów, potrafi oddać emocje bohaterów i nie boi się nieco okrutnych scen. Uwielbiam motyw listów i wspomnień przodka z przeszłości, które ubarwiają i ożywiają treść.
Koniecznie sięgnijcie po oba tomy - warto!