Trzeci zamach

Wydawnictwo: Agora
Data wydania: 2014-05-28
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-268-1324-5
Liczba stron: 480

Ocena: 4.6 (5 głosów)

Skandal! Paparazzi przyłapuje magnata katolickich mediów w objęciach pornocelebrytki. Gdy wszystkie oczy w kraju zwrócone są w stronę pikantnego zdjęcia, dziennikarz Robert Pruski - jako jedyny - tropi jego tło. I odsłania jedną z największych tajemnic XX wieku: brutalną wywiadowczą grę, której finał nastąpił w Watykanie za czasów Jana Pawła II. Minęło ćwierć wieku, lecz rachunki nie zostały wyrównane i wciąż żyją ludzie, którzy pilnują, by prawda nie wyszła na jaw. Zaczyna się dogrywka.

Kup książkę Trzeci zamach

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Trzeci zamach

Avatar użytkownika - pokooj36
pokooj36
Przeczytane:2016-02-22, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
Z jednej strony jest on, Robert Pruski, któremu w zasadzie niewiele w życiu się udaje, może oprócz jednego - z powodu pewnego skandalu obyczajowego jest szansa, że jego wywiad będzie wydany jako pełna biografia. Jest tylko jeden problem - skandal dotyczy także księdza, potentata telewizyjnego i medialnego (skojarzenie z pewnym ojcem nasuwa się samo, ale to jedynie zbieżność fikcyjna). Należy więc dopisać drugą połowę historii, tyle że życiorys księdza okazuje się zbyt pogmatwany, a za jego medialnym imperium stoją podejrzane interesy. O czym będzie także? O Holocauście, o teczkach agentów i współpracy ze służbami bezpieczeństwa, ale również o pieniądzach z różnych nie do końca czystych przedsięwzięć.
Link do opinii
Avatar użytkownika - mag-maggie
mag-maggie
Przeczytane:2015-01-17, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 ksiązki 2015,
Też mi się podoba, postać Roberta Pruskiego wzięta z życia , ze wszystkim kłopotami człowieka naszych czasów.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kavayee
kavayee
Przeczytane:2014-10-23, Przeczytałam,

Poważana persona reprezentująca wszystko, co najwspanialsze w Kościele Katolickim, zostaje nakryta w dwuznacznej sytuacji z gwiazdką porno biznesu. Brzmi znajomo? Żyjemy w czasach, w którym życie prywatne nie jest już żadną świętością, zwłaszcza jeśli jest się postacią szeroko rozpoznawaną w mediach. Czy Robert Pruski, dziennikarz znany z wcześniejszych książek Piotra Głuchowskiego, jest w stanie schować dumę do kieszeni, i poprawić „dzieło” o Żyletce, której kariera erotyczna chyli się ku końcowi?

Robert Pruski, to tak naprawdę życiowy nieudacznik, który owszem, spełnia się w pisaniu, ale z owego pisania nie jest w stanie wyżyć. Czy czyni to z niego kiepskiego dziennikarza? Nie. Zwyczajnie nie układa mu się wszystko tak, jak powinno. Żona, dzieci, brak stabilnej pracy i rutynowych wypłat potrafią wyprowadzić z równowagi wielu z nas. Zatem kiedy trafia się intratna propozycja dokończenia biografii przeciętnej gwiazdy filmów dla dorosłych, Pruski nie bardzo może odmówić. Choć męska duma i jednocześnie duma dobrego reportera, szepczą, aby powiedzieć im „Spierdalajcie!”.

Dlaczego historyjka, której fabuła i napisanie wydawało się trywialne, nagle staje się śmiertelnie poważna? Odpowiedź jest prosta – świat jest tak skonstruowany, że prowokacje medialne, pod którymi kryją się jednak grubsze sprawy, są na porządku dziennym. Zwłaszcza w popularnych tabloidach (które niestety są jednymi z najlepiej sprzedających się gazet w Polsce). Wszystko się komplikuje, gdy Robert angażuje do pracy Maję, researcherkę, z którą już wcześniej przyszło mu pracować. W swojej doskonałości, Maja zaczyna odkrywać aspekty, które wszyscy próbowali przykryć grubą warstwą medialnej papki. Nagle z prostej historii gorącego romansu seksbomby i księdza, wędrujemy w regiony służb specjalnych, wywiadów i zagranicznych bestialskich morderstw. Zapytacie, czy da się płynnie zrealizować taką fabułę w książce? Oczywiście. Piotr Głuchowski zrobił to znakomicie.

„Trzeci zamach” to trzecia książka z cyklu o dziennikarzu Robercie Pruskim, wcześniejsze to „Umarli tańczą” oraz „Lód nad głową”. Dla mnie to pierwsze zetknięcie z autorem, ale śmiem twierdzić, że nie ostatnie. Piotr dostał nagrodę Grand Press, która jest najbardziej prestiżowym osiągnięciem w obszarze dziennikarstwa w Polsce. Patrząc na warsztat Głuchowskiego, śmiało można uznać, że na tę nagrodę zasłużył. Z chęcią zagłębię się nie tylko w inne książki z serii o Robercie Pruskim, ale także w reportaże, które napisał, bo jeśli są choć częściowo tak dobrze napisane jak „Trzeci zamach”, to z pewnością nie będzie to marnowanie czasu.

„Trzeci zamach” wciąga. Jest napisany z odpowiednim dozowaniem akcji, ze znaczącym nagromadzeniem informacji, które Czytelnik musi sam przetworzyć i uznać, w co wierzy, a w co nie. Kryminał jest napisany z doskonałym wyczuciem, a przedstawione postaci nakreślone są bardzo realistycznie (możemy bez problemu wczuć się w Roberta Pruskiego, jego żonę, czy magiczną researcherkę Maję). Książka jest podzielona na krótkie rozdziały, a zaczyna się dość nietypowo – od końca. I już wtedy autor robi Czytelnikowi swoisty misz-masz w głowie – kto był ofiarą na początku książki?! Jednocześnie ten krótki wstęp jest tak skonstruowany, że cały czas można mieć wrażenie, że to nasz dzielny dziennikarz zakończy tak swój smutny żywot. Czy tak będzie naprawdę? Musicie się przekonać sami, a warto!

Oprócz tego, w „Trzecim zamachu”, mamy świetnie przedstawione realia współczesnej Polski, która zmaga się z różnymi kierunkami rozwoju. Powszechna tabloidyzacja, władza jaką mają media w kreowaniu wizerunku i dyktowaniu narodowej świadomości. To tylko jeden z aspektów tej książki, a jest to już znaczący aspekt naszej rzeczywistości, z którego często chyba nie zdajemy sobie sprawy, a powinniśmy. Czy warto wierzyć mediom bezkrytycznie? A może istnieje szansa, że ich rewelacje, nie są zgodne z prawdą nawet w 1%? Ciągłe wracanie do przeszłości to jedna z ulubionych „jedynek” w tabloidach, a ludzie zdają się pochłaniać te informacje jak gąbki. Dlaczego więc media mają z tego nie korzystać? Przecież to nielogiczne! A jednak chciałoby się, by chociaż na chwilę wróciły czasy, w których dobre czasopismo, to nie tylko goła baba na tylnej okładce, ale przede wszystkim treść obiektywna i zgodna z prawdą.

Link do opinii
Avatar użytkownika - mircia
mircia
Przeczytane:2019-04-22, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, e-book, przeczytane, 12 książek 2019,

Political fiction, które całkiem dobrze się czyta. Główny bohater w mojej wyobraźni jawił się jako postać o dość obleśnej fizjonomii, pokręconym życiorysie i pustym portfelu. Z wydawało się prostego zlecenia realizuje on lliterackie dzieło życia - dokument na temat księdza celebryty. Fakty których się dowiaduje są wstrząsające, a odkryta wiedza powoduje nieoczekiwany obrót zdarzeń i może zwyczajnie zaszkodzić głównym bohaterom i świadkom.

Link do opinii
Avatar użytkownika - lusiast
lusiast
Przeczytane:2016-04-07, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016, Sensacja/Kryminał,
Avatar użytkownika - AlaniemaKota
AlaniemaKota
Przeczytane:2016-03-16, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki w 2016,
Inne książki autora
Lód nad głową
Piotr Głuchowski0
Okładka ksiązki - Lód nad głową

Polityczny thriller o mrocznych kulisach władzy, biznesu i mediów. W krwawym zamachu ginie minister sprawiedliwości i dwa tuziny prawników. Policja...

Uzurpator. Podwójne życie prałata Jankowskiego
Piotr Głuchowski0
Okładka ksiązki - Uzurpator. Podwójne życie prałata Jankowskiego

W latach 80. ksiądz Henryk Jankowski był bohaterem. Gdańszczanie przegrywali jego kazania z kasety na kasetę - jak pieśni Jacka Kaczmarskiego - i handlowali...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Retorsja
Tomasz Brewczyński
Retorsja
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Joanna Jagiełło
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Powrót na Zaginiony Kontynent
Przemysław Hytroś
Powrót na Zaginiony Kontynent
Kufer tajemnic
Anna Bichalska
Kufer tajemnic
150 wesel i grób
Magdalena Kubasiewicz
150 wesel i grób
Riku i królestwo bieli
Randy Taguchi
Riku i królestwo bieli
Nocny ekspres
Karin Erlandsson
Nocny ekspres
Król Pik
Monika Godlewska (I)
Król Pik
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy