Tupac Shakur. Sam przeciwko światu

Ocena: 6 (1 głosów)

Wciągająca i refleksyjna biografia jednego z najbardziej wpływowych artystów wszech czasów - Tupaca Shakura.

Tupac Amaru Shakur, jedna z najważniejszych postaci sceny hip-hopowej lat 90. Wychowany przez byłą członkinię Czarnych Panter wizjoner, mówca i aktywista społeczny walczący z segregacją rasową. Poeta, który stał się raperem. Wielokrotnie stawiany przed sądem i skazywany. Jego niespodziewana, tajemnicza śmierć była pokłosiem słynnego hip-hopowego konfliktu między Wschodem a Zachodem.

Dzięki tej wydanej po raz pierwszy w Polsce biografii możemy prześledzić kolejne etapy osobistego i artystycznego rozwoju Tupaca. Co sprawiło, że został uznany za mesjasza, który przyszedł odmienić życie uciśnionej afroamerykańskiej społeczności? Autor z uwagą i empatią opisuje nie tylko historię życia wybitnego artysty, ale też kreśli niepokojący obraz kraju borykającego się od lat ze wstydliwym problemem rasizmu. To właśnie on sprawił, że amerykański sen dla jednej z grup społecznych zamienił się w koszmar.

Informacje dodatkowe o Tupac Shakur. Sam przeciwko światu:

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2023-09-05
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: 9788383136059
Liczba stron: 302

więcej

Kup książkę Tupac Shakur. Sam przeciwko światu

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Tupac Shakur. Sam przeciwko światu - opinie o książce

Avatar użytkownika - Ewelina-czyta
Ewelina-czyta
Przeczytane:2024-04-18, Przeczytałam, Mam,

O bohaterze dzisiejszej książki słyszał chyba każdy. Tupac Amaru Shakur (16. 06. 1971 - 13. 09. 1996), znany również pod pseudonimami 2Pac i Makaveli, był amerykańskim raperem i autorem tekstów, zagrał również w kilku filmach. Nosił miano poety, który stał się raperem...
Shakur urodził się w Nowym Jorku, a jego rodzice byli działaczami politycznymi, jak i członkami Partii Czarnych Panter. Ze względu na działalność polityczną i społeczną rodziców, Tupac często zmieniał adres i szkołę, niejednokrotnie doświadczył biedy i dyskryminacji rasowej, co w późniejszym czasie było główną inspiracją dla jego twórczości. Swą debiutancką płytę "2 Pacalypse Now" wydał w 1991 roku, zyskując wielkie uznanie za szczerość.
Do dziś uważany jest za jednego z najbardziej wpływowych i odnoszących sukcesy raperów wszech czasów i jednego z najbardziej wpływowych artystów muzycznych XX wieku...

Jednak książka Łukasza Skibińskiego to nie tylko sucha biografia jednego człowieka. Jest to wielowątkowa opowieść o Ameryce lat dziewięćdziesiątych minionego wieku. Wyłania się z niej obraz kraju mierzącego się z olbrzymią falą rasizmu, która nieuchronnie rozlewała się po kraju, segregacją społeczną i wielokulturowością. Nawiązuje do historii i pokazuje, że Ameryka nigdy z tym problemem sobie nie poradziła. Autor doskonale rysuje tło historyczne i polityczne, dokładnie opisuje świat, w którym przyszło żyć i walczyć młodemu człowiekowi, który swe niepowiedzenia, zwycięstwa zawarł w swych tekstach, stając się "swoistym" przewodnikiem dla milionów ludi takich jak on.
W książce znajdziemy wiele analiz poszczególnych tekstów piosenek, wyłania się z nich obraz człowieka niepokornego, ale niezwykle wrażliwego na krzywdę drugiego człowieka, ambitnego, ale i momentami mocno pogubionego. Człowieka który, mimo trudności, kochał swoje życie...

Książkę czyta się bardzo szybko, wciąga ona i naprawdę intryguje. Wywołuje emocje, porusza głęboko ukryte struny, momentami autentycznie porusza. Napisana jest w niezwykle barwny, a zarazem rzetelny i przystępny sposób.
W moim odczuciu będzie to fantastyczna lektura dla każdego. Zarówno dla tego kto zna i ceni sobie twórczość artysty, jak i dla kogoś, kto dopiero chciałby "poznać" jego życie i zaczerpnąć podstawowej wiedzy o jego twórczości. Z pomocą na pewno przyjdzie zamieszczona na końcu bibliografia, ale co ważniejsze cała dyskografia i filmografia.
Ja jestem zachwycona tą książką i zaintrygowana z pewnością sięgnę po inne książki przybliżające postać tego niejednoznacznego artysty.

Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To doskonałe studium życia i twórczości człowieka, który zrobił dużo dobrego dla czarnoskórej społeczności Ameryki i spowodował, że dla wielu stał się niemal Mesjaszem.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Wolinska_ilona
Wolinska_ilona
Przeczytane:2023-10-22,

Tupac Amar Shakur to jedna z najbardziej wpływowych i kontrowersyjnych postaci sceny hip - hopowej. Urodził się 16 czerwca 1971 roku był synem członka Czarnej Partii i aktywistki Black Liberation Army. Ze względu na działania rodziców, Tupac często zmieniał miejsce zamieszkania i szkoły, doświadczał biedy i dyskryminacji rasowej, co w późniejszym czasie było główną inspiracją dla jego twórczości. Swoją debiutancką płytą wydaną w 1991 roku "2Pacalypse Now" zyskał wielkie uznanie za szczerość.

 

"Tupac Skahur. Sam przeciwko światu" to pierwsza wydana w Polsce biografia Tupaca. Autor w bardzo szczegółowo przedstawia nam kolejne etapy życia i kariery rapera. Z ogromną empatią kreśli nie tylko historię życia Tupaca ale w bardzo obrazowy sposób przedstawia nam kraj, który od lat boryka się z rasizmem.

 

Kariera Tupaca nie trwała długo. Raper został zastrzelony w 1996 roku mając zaledwie 25 lat. Stał się jednak wielkim symbolem buntu i walki o sprawiedliwość społeczną. Był niezwykle wpływowym artystą, jego głos był głosem całej społeczności. Tak naprawdę po dziś dzień niewiadomo kto i dlaczego pozbawił życia młodego artystę i to pytanie z pewnością pozostanie już bez odpowiedzi.

Książkę czytało mi się bardzo dobrze. Autor wykonał kawał dobrej pracy, biografia jest bardzo treściwa i naprawdę warta przeczytania. Jeżeli twórczość Tupaca nie jest Wam obca i chcielibyście poznać bliżej życie i kolejne kroki jego kariery, to zachęcam Was do sięgnięcia po biografię autorstwa Łukasza Skibińskiego. Polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - melkart1
melkart1
Przeczytane:2023-10-05, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

            Książka pod tytułem „Tupac Shakur. Sam przeciwko światu” autorstwa Łukasza Skibińskiego to pozycja dosyć wstrząsająca. Dlaczego? No cóż, opowiada nie tylko losy tytułowego bohatera, ale również czarnoskórej ludności Stanów Zjednoczonych. Przyznam, że to, co tam przeczytałem, bardzo mną wstrząsnęło. Nie sądziłem, że ta „największa” demokracja świata, ten strażnik światowego porządku, był aż tak ślepy na przemoc, jaka miała miejsce w jego „trzewiach”. To, co biali mieszkańcy amerykańskiego Południa robili, aby uprzykrzyć życie czarnoskórym, aby ich ciągle upokarzać, jest przerażające. Pozwolę sobie przytoczyć fragment: „Wśród nich najgłośniejszym przypadkiem było zamordowanie w 1916 roku Jessiego Washingtona, upośledzonego umysłowo Afroamerykanina oskarżonego o morderstwo. Po wykastrowaniu i obcięciu mu palców powoli opuszczano jego ciało zawieszone na drzewie na rozpalony stos. Z wykonanych zdjęć zrobiono potem pocztówki. Zdarzało się nierzadko, że egzekucjom towarzyszyło bezczeszczenie zwłok poprzez zrywanie z wisielców ich odzieży lub wprost fragmentów ich ciała, by zachować jej jak relikwie” (s. 28).


              Segregacja rasowa obowiązująca w południowych częściach Stanów Zjednoczonych – wprowadzona po zakończeniu wojny secesyjnej – miała się w najlepsze jeszcze po zakończeniu II wojny światowej. Ludność murzyńską zmuszano do uczęszczania do oddzielnych szkół, osobnych ławek w parkach czy wyselekcjonowanych miejsc w autobusach i restauracjach. Zakazane były również małżeństwa mieszane. Choć żołnierze afroamerykańscy brali czynny udział w walkach podczas II wojny światowej, głównie jako lotnicy, na równouprawnienie ze swymi białymi towarzyszami walk musieli czekać do 1948 roku. Wszystko to zaczęło budzić coraz silniejszy opór wśród czarnej ludności USA.


              Do konfrontacji z dyskryminacją rasową stanęły wszelkiego rodzaju organizacje aktywistów wspierających prawa człowieka. Ich głównym sposobem walki było urządzanie masowych protestów, obywatelskiego nieposłuszeństwa, które odbijały się szerokim echem na całym świecie. W latach 50. XX wieku na czele jednego z takich ruchów, walczących o równouprawnienie czarnoskórych stanął pastor baptystów, Martin Luther King. Idąc w ślad za Gandhim, opowiadał się on za biernym oporem. Pod jego wpływem zaczęto organizować masówki na jeszcze większą skalę, akcje zajmowania miejsc zarezerwowanych dla białych czy bojkoty towarów, miejsc, pracodawców.


              Działania te z czasem odniosły pozytywny skutek, a rząd amerykański został niejako postawiony przed koniecznością wsparcia działań czarnoskórej ludności. Najpierw zniesiono segregację rasową w szkołach średnich, co wywołało lokalne zamieszki w południowych stanach kraju, wywołane przez niezadowolenie z tej sytuacji białej ludności. W kilka lat później podobne rozwiązania wprowadzono na amerykańskich uniwersytetach. Prawa obywatelskie, równe dla wszystkich, bez względu na kolor skóry i pochodzenie, stały się jednym z ważniejszych punktów programu wyborczego Lyndona Johnsona, który został następcą Kennedy’ego. W 1964 roku uchwalono ustawę znoszącą wszelkie przejawy segregacji rasowej. Odtąd dostęp do szkół, urządzeń użyteczności publicznej został przyznany również ludności afroamerykańskiej. Zakazano ich dyskryminacji ze strony pracodawców i związków zawodowych.


Niestety, równouprawnienie nie podobało się wielu amerykańskim obywatelom, którzy raz po raz wszczynali lokalne zamieszki. Co gorsza, w latach 50. Wskrzeszono okryty mroczną sławą Ku-Klux-Klan. W odpowiedzi na ten ekstremizm powstały murzyńskie „Czarne Pantery”.


Choć w czasie, gdy żył nasz bohater, problem ten znacząco się obniżył, to konflikty rasowe w amerykańskim społeczeństwie tliły się, i tlą się nadal. Przykładem tego są walki gangów, niemal corocznie powtarzające się – i to kilkakrotnie -  zakatowanie czarnoskórych Amerykanów przez policję, pod byle błahym pozorem. I właśnie w takim świecie przyszło żyć Tupacowi. Nic przeto dziwnego, że wyrósł na oportunistę, walczącego z niesprawiedliwym systemem, uzusami i przemocą. Nie jestem zwolennikiem tego rapera, nigdy też specjalnie nie pociągała mnie jego muzyka, choć zdawałem sobie już wtedy sprawę, jak ważną pełni rolę w naświetleniu problemów społecznych w Stanach Zjednoczonych. Czytając jego biografię, dowiedziałem się wielu, nieprzyjemnych, czasem wręcz odstręczających wiadomości, które sprawiają, że z pewnością nie będzie on moim bohaterem. Wielka szkoda, że swój talent zaprzepaścił w tak głupi sposób. Bo jestem przekonany, że jego charyzma mogłaby odmienić wiele. Kto wie, czy gdyby stanął do walki o fotel prezydencki, tak jak planował, czy nie miałby szans wygrać. Niemniej jego poczynania, a także innych raperów i działaczy afroamerykańskich, przyczyniło się do wybrania na prezydenta USA Baracka Obamy. Tak więc można powiedzieć, że pośmiertnie odniósł małe, ale jednocześnie swoje największe zwycięstwo. 


Czy książkę warto przeczytać? Tak, jak najbardziej. To nie tylko książka o amerykańskim rapie, ale również o walce o emancypację, zrozumienie i pełne równouprawnienie czarnoskórej ludności USA. Autor zamieścił w książce wiele fragmentów najsłynniejszych tekstów rapera. Spodobała mi się ich interpretacja, odmienna od tego, w jaki sposób ja odbierałem ich sens, kilkanaście lat temu. Tak, to naprawdę fajna, refleksyjna książka o jednym z najbardziej kontrowersyjnych i zaangażowanych społecznie twórców światowej muzyki. Gorąco polecam.


Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Link do opinii
Inne książki autora
Trzy czwarte
Łukasz Skibiński0
Okładka ksiązki - Trzy czwarte

Opowieść Łukasza Skibińskiego to próba zmierzenia się z wizerunkiem despotycznego ojca, który to obraz zaciążył na całym życiu głównego bohatera. Czytelnik...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Nawiedzone kolonie
Rafał Witek
Nawiedzone kolonie
Nigdy za ciebie nie wyjdę
Magdalena Krauze
Nigdy za ciebie nie wyjdę
Nowe życie Kariny
Marta Nowik
Nowe życie Kariny
Times New Romans
Julia Biel
Times New Romans
Formuła Elli
Agnieszka Rautman-Szczepańska ;
Formuła Elli
Śpiew morzycy
Jagna Rolska ;
Śpiew morzycy
Nasze światy
Claudia Moonever
Nasze światy
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy