Porwał jej ciało. Ona uwięziła jego duszę.
Emily dorastała w cieniu kostnicy - w świecie ciszy, śmierci i chłodu. Myślała, że nic nie jest w stanie jej zaskoczyć, dopóki w jej życiu nie pojawił się Ruarc, bezlitosny władca klubu Delirium - miejsca, gdzie zacierają się granice między bólem a rozkoszą.
Miała być tylko pionkiem w jego grze, ofiarą, narzędziem zemsty. Stała się jego obsesją.
Między nimi rodzi się więź pełna sprzeczności - strachu i pożądania, przemocy i czułości. On uczy ją żyć w mroku, ona odbiera mu kontrolę. Każdy pocałunek smakuje jak kara, a każdy dotyk jak wyznanie, którego żadne z nich nie potrafi cofnąć.
To nie bajka o pięknej i bestii. Ich happy end wymaga ofiary.
Ta historia jest naprawdę HOT. Sugerowany wiek: 18+
Wydawnictwo: Illuminatio
Data wydania: 2026-02-11
Kategoria: Inne
ISBN:
Liczba stron: 352
Tytuł oryginału: Twisted Devotion
Miała być towarem w mafijnej grze. Została królową serca najgroźniejszego przywódcy. Nina Pavlova całe życie była marionetką w rękach innych - najpierw...
Przeczytane:2026-02-20, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,
*współpraca reklamowa*
Nie często sięgam po książki zagranicznych autorów, a jak już to jednak moje oczekiwania są wysokie. Ta książka kusiła cudowną okładką, świetnym opisem i motywami, które gdzieś mi tam migały na bookstagramie. Byłam ogromnie ciekawa, po pomysł był oryginalny i choć książka mi się podobała, to jednak zauważyłam wiele niedociągnięć. Mocna, gorąca, kontrowersyjna i mroczna historia, która zdecydowanie nie jest dla każdego.
Emily dorastała w cieniu kostnicy, którą prowadzili jej rodzice, a obecnie tylko ojciec. To jej połączenie ze zmarłą matką oraz dziedzictwo, nad które nadciągają czarne chmury, w postaci Ruarca. Kiedy mężczyzna pojawia się na drodze Emily jej codzienność się zmienia, dziewczyna staje się pionkiem w grze, i choć sama tego nie chce, bardzo szybko rodzi się pomiędzy nimi specyficzna więź. Ruarc wprowadza ją do świata mroku, pożądania i pokus, uczy ją nowych doznań, coraz bardziej przejmując kontrolę nad kochanką, a ta zaś coraz mocniej wiąże przy sobie jego czarne serce i duszę. Przed nimi trudna walka o dominację, kontrolę, przyszłość i życie, które nie będzie bajką, a wspólne szczęście będzie wymagało ofiary.
Jak na tak mocno zapowiadaną mroczność i wysoki poziom spicy, sama książka jak na moje oko napisana była w dość lekkim i prostym stylu, gdzieś wkradała się przewidywalność, a ten mrok nie był do końca tak mroczny jak go sobie wyobrażałam. Nasi bohaterowie teoretycznie pochodzą z dwóch różnych światów, różni ich bardzo wiele, ale łączą ich najważniejsze w ich życiach kwestie, mianowicie inność, otaczająca ich śmierć, pokusy i zamiłowanie do przekraczania granic. Ta dwójka fajnie się dobrała, są oni bardzo skomplikowani i złożeni, choć też nie do końca dopracowani. Autorka stworzyła bardzo plastyczne i mocne postacie, ale w tej ich charakteryzacji się zgubiła, czegoś im zabrakło, nie wykorzystała w pełni potencjału tych postaci, przez co w końcowym rozrachunku wydają się oni dosyć niewyraźni.
Sama fabuła była ciekawa, oryginalna i wciągająca, powieść czytało mi się bardzo dobrze, choć pojawiały się ciężkie, trudne i kontrowersyjne tematy, mnie tam w sumie nic nie zdziwiło, ale poruszona tutaj tematyka nie jest dla każdego. W powieści pojawiają się mocne sceny erotyczne, przekraczające granice dobrego smaku, wulgarne, kolokwialnie mówić takie brudne. Ja nie miałam z nimi problemu, ba nawet podejrzewałam, że będą mocniejsze, ale jestem też świadoma tego, że dla niektórych czytelników może to być za dużo, i jakiś dyskomfort może się u nich pojawić. Także jeszcze raz podkreślam, to nie jest lektura dla wszystkich. Fabuła też mam takie wrażenie była zbyt prosta, zabrakło mi dłuższego budowania napięcia, konkretów, jakiegoś pazura, bo choć coś tam się działo, to jednak dla mnie było to mdłe, bo jednak po zapowiedziach spodziewałam się czegoś mocniejszego.
W mojej ocenie książka jest dobra, fajnie się bawiłam, na chwilę o niej będę pamiętać, ale pozostawiła po sobie ogromny niedosyt i lekki zawód. Bo naprawdę mam poczucie, że jest ona po prostu niedopracowana, zbyt ogólna, a autorka nie wykorzystała w pełni potencjału swojego pomysłu, który był naprawdę świetny, i jakby to doszlifować, to ta powieść mogłaby być fenomenalna. Troszkę szkoda, nie mniej jeśli lubicie takie mroczniejsze i mocniejsze klimaty to warto przeczytać, może akurat wam spodoba się bardziej niż takiej psycholce jak ja.