Okładka książki - Tylko mój

Tylko mój


Ocena: 6 (2 głosów)

Łatwo zatracić się w fikcji, gdy w realnym życiu tak trudno odnaleźć prawdziwą miłość

Kamila, trzydziestolatka zmęczona nieudanymi związkami, odnajduje ukojenie w słowach. Pisanie jest dla niej terapią i ucieczką od samotnej codzienności. Gdy zaczyna tworzyć powieść o wymarzonym mężczyźnie, fikcyjny bohater niespodziewanie staje się jej… obsesją.

Wtedy w jej życie wkracza on – arogancki i irytujący sąsiad celebryta. Manki to absolutne przeciwieństwo wszystkiego, czego Kamila szuka w mężczyznach. A jednak między tą dwójką zaczyna kiełkować nieoczekiwana więź, pełna napięcia, niedopowiedzeń i emocjonalnych zderzeń.

Z czasem granice między światem, który Kama tworzy, a tym, w którym żyje, zaczynają się zacierać. Zawiłe uczucia i skryte pragnienia sprawiają, że coraz trudniej jej określić, czego tak naprawdę potrzebuje jej serce…

To nie jest zwykły romans. To historia o tym, jak zaskakujące może być spotkanie dwóch zranionych dusz. Opowieść o samotności i poszukiwaniu miłości, która skłania do refleksji oraz pokazuje, że nawet trudne emocje mają znaczenie w naszej drodze ku prawdziwej bliskości.

Informacje dodatkowe o Tylko mój:

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-02-05
Kategoria: Romans
ISBN: 9788384233498
Liczba stron: 536

więcej

Kup książkę Tylko mój

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Tylko mój - opinie o książce

Avatar użytkownika - Poczytajzemna
Poczytajzemna
Przeczytane:2026-05-10, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Czy można zakochać się w kimś, kto tak naprawdę… nie istnieje? A może jeszcze trudniejsze jest zaakceptowanie tego, że prawdziwe uczucie pojawia się tam, gdzie nigdy nie chcieliśmy go szukać? W świecie pełnym rozczarowań, złamanych obietnic i relacji, które kończą się szybciej, niż zdążą na dobre się zacząć, bardzo łatwo uciec w wyobrażenia. Wykreować sobie ideał. Bezpieczny, przewidywalny, dokładnie taki, jakiego pragniemy. Tylko co dzieje się wtedy, gdy granica między fikcją a rzeczywistością zaczyna się zacierać?

"Tylko mój" autorstwa Magda Iriam to historia, która bardzo mocno wchodzi w emocje i psychikę bohaterów. To nie jest lekki romans, który czyta się tylko dla motywu miłosnego. Tutaj ogromną rolę odgrywa samotność, niespełnione oczekiwania, potrzeba bliskości i to nieustanne zderzenie marzeń z tym, co daje nam życie.

Kamila to bohaterka, którą naprawdę można zrozumieć. Kobieta po trzydziestce, zmęczona nieudanymi relacjami, rozczarowaniami i ciągłym poczuciem, że prawdziwa miłość chyba zwyczajnie nie jest jej pisana. Ucieka więc w pisanie. Tworzy historię o idealnym mężczyźnie i właśnie tam odnajduje spokój, którego tak bardzo jej brakuje. Problem pojawia się wtedy, gdy ten fikcyjny bohater zaczyna zajmować w jej głowie coraz więcej miejsca. Fascynacja powoli zmienia się w obsesję, aż zaczełam się zastanawiać, czy Kamila jeszcze kontroluje własne emocje.

W życiu Kamilu pojawia się Manki. Celebryta, sąsiad, człowiek irytujący, arogancki i kompletnie niepasujący do wyobrażeń Kamili o idealnym partnerze. Mężczyzna ten dodał tej książce kolorów i emocji. Ta relacja od początku nie jest cukierkowa ani oczywista. Między nimi czuć napięcie, niedomówienia i emocjonalne zderzenia. Każda rozmowa wywołuje jakieś emocje. Każde kolejne spotkanie sprawia, że coś zaczyna się zmieniać. Tylko czy można zaufać komuś, kto jest totalnym przeciwieństwem wszystkiego, czego do tej pory szukaliśmy?

Bardzo podobało mi się to, jak autorka pokazała proces powolnego burzenia murów. Nic tutaj nie dzieje się za szybko. Emocje dojrzewają stopniowo, a relacja bohaterów rozwija się naturalnie, momentami boleśnie, momentami bardzo subtelnie. I właśnie przez to wydaje się tak prawdziwa. Czy Kamila bardziej zakochała się w swoim wyobrażeniu miłości niż w prawdziwym człowieku? Czy Manki faktycznie jest taki, jakim widzą go inni? A może oboje skrywają więcej ran, niż chcą pokazać światu?

Ta książka ma w sobie melancholijny klimat i sporo refleksji. Autorka mocno skupia się na psychice bohaterów, ich lękach, samotności i potrzebie bycia dla kogoś ważnym. Czyli to co czytelnik lubi najbardziej. Podczas czytania czułam nie tylko ciekawość, ale też smutek, wzruszenie, momentami frustrację, a nawet niepokój. Szczególnie wtedy, gdy granica między światem tworzonym przez Kamilę a rzeczywistością zaczynała się coraz bardziej zacierać. To właśnie te fragmenty najmocniej przyciągały mnie do tej historii i sprawiały, że chciałam czytać dalej.

Ogromnym plusem tej powieści jest też autentyczność emocji. Nie ma tutaj idealnych bohaterów ani przesłodzonych scen. Są za to ludzie po przejściach, którzy próbują odnaleźć siebie i nauczyć się ufać na nowo. Bardzo lubię takie historie, bo zostają w głowie na dłużej i zmuszają do zastanowienia się nad własnymi oczekiwaniami wobec miłości. Czy naprawdę szukamy człowieka, czy tylko wyobrażenia o nim?

Najbardziej spodobało mi się właśnie to psychologiczne spojrzenie na relacje i motyw pisania książki jako formy terapii. Autorka świetnie pokazała, jak łatwo można schować się w świecie wyobrażeń, gdy rzeczywistość za bardzo boli. A jednocześnie udowodniła, że prawdziwe uczucie bardzo często przychodzi wtedy, gdy najmniej się go spodziewamy i wcale nie wygląda tak, jak sobie wcześniej wymarzyliśmy.

Jeśli lubicie romanse z głębszym przekazem, historie o zranionych duszach, samotności i trudnych emocjach, to zdecydowanie polecam wam "Tylko mój" . To książka spokojniejsza, bardziej refleksyjna, ale właśnie dzięki temu tak mocno działa na emocje. Nie daje tylko historii o miłości, ona daje też wiele przemyśleń o nas samych, naszych pragnieniach i tym, jak bardzo czasem boimy się prawdziwej bliskości.

Link do opinii

Recenzja

„Tylko mój”

Autorka: Magda Iriam
Wydawnictwo: Novae Res

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl
(Współpraca reklamowa, barter)

„Uwielbiałam go, był moją ostoją, ucieczką od świata, problemów, zmartwień. Kochałam wchodzić w jego skórę i żyć jego życiem. Skomplikowanym i popapranym, ale wymyślonym przeze mnie i dla mnie. Był mój, tylko mój.”

„Łatwo zatracić się w fikcji, gdy w realnym życiu tak trudno odnaleźć prawdziwą miłość.” W tej jednej myśli zawiera się esencja powieści.

„Tylko mój” to historia, która nie tylko opowiada o miłości, ale pozwala ją przeżyć, w całej jej złożoności, niedoskonałości i emocjonalnym chaosie. To nie jest lekka, cukierkowa historia o przypadkowym zauroczeniu. To opowieść o samotności, która potrafi być głośniejsza niż cisza w pustym mieszkaniu. O kobiecie, która bardziej ufa słowom na papierze niż ludziom z krwi i kości. Potrzebie bliskości i cienkiej granicy między wyobrażeniem a rzeczywistością.

To książka szczera i poruszająca. Pokazuje, że miłość nie zawsze przychodzi w idealnym opakowaniu. Czasem ma twarz kogoś, kto irytuje. Czasem wymaga odwagi, by porzucić wyobrażenia i otworzyć się na to, co realne.

To nie jest historia, która karmi czytelnika sensacją. Nie znajdziesz tu gwałtownych zwrotów akcji ani dramatów rozpisanych na wielkie gesty. A jednak trudno się od niej oderwać.

Jej siłą jest prawda, ta cicha, nienachalna, czasem niewygodna. Prawda o tęsknocie, o rozczarowaniu, o nadziejach, które nie zawsze spełniają się tak, jak byśmy chcieli. To opowieść, która nie krzyczy. Ona szepcze. I właśnie dlatego trafia tak głęboko.

Kamila to bohaterka boleśnie prawdziwa. Trzydziestolatka z bagażem rozczarowań, która bardziej ufa słowom zapisanym na papierze niż ludziom z krwi i kości. Pisanie staje się dla niej terapią i azylem, bezpiecznym światem zbudowanym z liter. Kreuje mężczyznę idealnego, takiego, który nie zawodzi i nie odchodzi. Problem w tym, że ideały nie oddychają. Nie pachną kawą o poranku. Nie trzaskają drzwiami w gniewie.

Gdy fikcyjny bohater zaczyna zajmować w jej życiu zbyt wiele miejsca, pojawia się pytanie: czy można zakochać się w kimś, kto istnieje wyłącznie w wyobraźni?

I wtedy wkracza on – Manki. Arogancki celebryta, pewny siebie, momentami irytujący do granic możliwości. Zupełne przeciwieństwo literackiego ideału. A jednak między nimi zaczyna iskrzyć. To nie jest łatwe przyciąganie, lecz zderzenie dwóch światów i dwóch osób, które bardziej niż miłości boją się ponownego zranienia.

Manki to mężczyzna rozdarty między pragnieniem bliskości a lękiem przed nią. Trauma z dzieciństwa sprawiła, że buduje mur wokół własnych uczuć. Jego dystans nie wynika z chłodu, lecz jest mechanizmem obronnym przed powtórzeniem błędów ojca.

Relacja tej dwójki rozwija się powoli, momentami boleśnie. Nie ma tu spektakularnych gestów ani nagłych deklaracji. Jest napięcie, wewnętrzne monologi i przeszłość, która nieustannie próbuje sabotować teraźniejszość. Autorka z dużą wrażliwością prowadzi czytelnika przez proces oswajania trudnych, często sprzecznych emocji.

Jednym z najbardziej fascynujących motywów jest twórczość jako lustro duszy. Granica między światem kreowanym przez Kamilę a rzeczywistością zaciera się subtelnie, lecz niepokojąco sugestywnie. Czytelnik zaczyna zastanawiać się razem z nią: co jest ucieczką, a co autentycznym uczuciem?

Największą siłą tej powieści jest to, co dzieje się pod powierzchnią romansu. To historia o mechanizmach obronnych, o budowaniu murów i o tym, jak łatwo pomylić wyobrażenie o miłości z jej prawdziwą, nie zawsze wygodną formą.

Ta historia nie daje czytelnikowi bezpiecznego dystansu. Zamiast tego stawia go pod ścianą i zmusza do szczerej rozmowy z samym sobą.

„Tylko mój” zadaje niewygodne pytania:
– Czy nie idealizujemy miłości, by uniknąć rozczarowania?
– Czy łatwiej kochać fantazję niż człowieka z wadami?
– I czy jesteśmy gotowi porzucić wyśniony obraz na rzecz relacji, która nie jest perfekcyjna, ale jest prawdziwa?

Styl autorki jest lekki, a jednocześnie nasycony emocjami. Dialogi brzmią naturalnie, opisy nie przytłaczają, lecz prowadzą prosto do sedna. To jedna z tych książek, które czyta się szybko, ale przeżywa długo po zamknięciu ostatniej strony.

To nie jest zwykły romans. To psychologiczna opowieść o dojrzewaniu do miłości i o tym, że zanim pozwolimy komuś być „tym jedynym”, musimy przestać uciekać przed samymi sobą.

I właśnie dlatego ta historia zostaje w sercu na długo.

Link do opinii
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy