Umiera się tylko raz

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2019-03-13
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788381254779
Liczba stron: 448
Tytuł oryginału: The Trapped Girl
Język oryginału: Angielski
Tłumaczenie: Lech Z. Żołędziewski

Tom 4 cyklu Tracy Crosswhite

Ocena: 5 (3 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

NIEUSTRASZONA DETEKTYW PO RAZ KOLEJNY BĘDZIE MUSIAŁA POŁOŻYĆ NA SZALI SWOJE ŻYCIE, BY STAWIĆ CZOŁA PSYCHOPACIE.

Kiedy w pozostawionej w chłodnych wodach zatoki Puget Sound pułapce na kraby zostaje odnalezione ciało kobiety, Tracy jest przekonana, że będzie to jedna z najtrudniejszych spraw w jej policyjnej karierze. Po pierwsze, musi zidentyfikować ofiarę. A sekcja zwłok ujawnia, że zamordowana włożyła wiele wysiłku w ukrycie swojej tożsamości. Najwyraźniej się kogoś bała…

Gdy ustalenia policji zaczynają wskazywać, że ofiarą może być kobieta, która przed kilkoma miesiącami zaginęła w górach, sprawa staje się dla detektyw Tracy Crosswhite bardziej osobista. Wciąż nękają ją bolesne wspomnienia w związku z morderstwem młodszej siostry i świadomością, że z winy policji przez dwadzieścia lat Tracy nie mogła zamknąć tej sprawy. A historia lubi się powtarzać. Choć śledczy wnikliwie badają przeszłość zabitej kobiety, znajdują więcej pytań niż odpowiedzi. Dopiero dociekliwość Tracy doprowadza do odkrycia pełnej niespójności historii, w której zdrada i chciwość odgrywają główną rolę.

Tagi:

Kup książkę Umiera się tylko raz

Zobacz także

Opinie o książce - Umiera się tylko raz

Avatar użytkownika - czytajaca_Sandra
czytajaca_Sandra
Przeczytane:,
Pomimo, że styczności z poprzednimi nie miałam aż tak bardzo, odnalazłam się w tej książce i popadłam w czytanie bez pamięci. Kiedy w pozostawionej w chłodnych wodach zatoki Puget Sound pułapce na kraby zostaje odnalezione ciało kobiety, Tracy jest przekonana, że będzie to jedna z najtrudniejszych spraw w jej policyjnej karierze. Po pierwsze, musi zidentyfikować ofiarę. A sekcja zwłok ujawnia, że zamordowana włożyła wiele wysiłku w ukrycie swojej tożsamości. Najwyraźniej się kogoś bała… Gdy ustalenia policji zaczynają wskazywać, że ofiarą może być kobieta, która przed kilkoma miesiącami zaginęła w górach, sprawa staje się dla detektyw Tracy Crosswhite bardziej osobista. Pożarła mnie ta historia, chyba zaczynam coraz bardziej lubić thrillery oraz kryminały. I bardzo dobrze. Tłumaczenie książki na język polski oceniam zdecydowanie na plus. Jak i całą książkę! 🙂
Link do opinii
Avatar użytkownika - Bookendorfina
Bookendorfina
Przeczytane:2019-04-09, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,

"Kto patrzy na zewnątrz, śni; kto patrzy do środka, budzi się."
Karl Jung 

Solidnie przemyślany pomysł na przygodę czytelniczą, ciekawie zaprezentowana historia z dreszczykiem, miło się w nią wchodziło, zgrabnie angażowało wyobraźnię i podejmowało detektywistyczne wyzwanie. Sprytne połączenie thrillera z kryminalnym wątkiem, pod koniec pikantnie zaprawione mocnymi sensacyjnymi nutami, a przy tym tworzące nieszablonową sieć różnorodnych pułapek i tajemnic, w które czytelnik daje się złapać, i które z chęcią odkrywa.

Moje czwarte spotkanie z twórczością Roberta Dugoni ("Grób mojej siostry", "Jej ostatni oddech", "Na polanie wisielców") potwierdza wyjątkowo równy poziom warsztatu pisarskiego autora, każdy tom serii o ambitnej detektyw Tracy Crosswhite to dynamiczne wybijanie rytmu frapującej intrygi, przyciągającej uwagę nie tylko interesującymi perspektywami, ale też złożonością i zawikłaniem, jak dotąd otrzymujące ode mnie mocną czwórkę z plusem. Lubię, kiedy pisarz zmyślnie wystawia odbiorcę książki na niepewność, umiejętnie buduje napięcie, podsuwa mylne tropy, gmatwa odcienie prawdy. Środkowa część powieści sprawia wrażenie nieco mało efektownej, lecz w końcu śledztwo prowadzone przez kluczową postać nie należy do łatwych i układnych, lecz żmudnych i mrówczych, trzeba sprawdzić wiele poszlak, przeprowadzić kilka przesłuchań, a jednocześnie zmagać się z wewnętrznymi realiami służby policyjnej. Ale od czego jest zgrabne funkcjonowanie zespołu wydziału policji w Seattle, no może z wyjątkiem ich bezpośredniego szefostwa?

Natkniemy się również na delikatnie wplecione w fabułę obyczajowe nici, służą one dopracowaniu portretu głównej bohaterki, skontrastowania jej życia zawodowego z prywatnym, nawiązania do poprzednich odsłon serii, zwłaszcza pierwszego tomu, gdzie dowiadujemy się o dramatycznej przeszłości Tracy, a także w jaki sposób oswajała dawne demony. W "Umiera się tylko raz" inteligentna, dumna i bezpośrednia Crosswhite stara się odkryć tożsamość mordercy młodej kobiety zabitej strzałem w głowę i zatopionej w klatce na kraby w wodach zatoki. Przypadkowe odnalezienie ciała uruchamia lawinę pytań i dylematów, lecz pospiech nie jest tu wskazany, zbyt pochopne wyciąganie wniosków, czy niefrasobliwe snucie przypuszczeń, mogłoby zamazać obraz śledztwa i ukazać w fałszywym świetle domniemanych uczestników zbrodni. Aby dotrzeć do niepodważalnych faktów trzeba po kolei odrzucać kolejne warstwy kłamstw i manipulacji. Thriller warto uwzględnić w planach czytelniczych, płynna i przejrzysta narracja, wyraziste postaci, mocna intryga i zaskakujące zakończenie, to ostatnie pozostawia odbiorcę także z ciekawymi refleksjami odnośnie prawnej i moralnej odpowiedzialności za planowane i dokonane czyny. 

bookendorfina.pl

Link do opinii

Nie za bardzo mogłam się przekonać do sięgnięcia po tę powieść. Codziennie jej lekturę odkładałam na „później”. W końcu ciekawość wzięła górę i …. bardzo żałuję, że tak długo się ociągałam. Ona porywa, wciąga i uzależnia, cały czas chce się więcej i więcej …

Po raz pierwszy miałam okazję spotkać się z detektyw Tracy Crosswhite. Nasze pierwsze, i mam nadzieję, że nie ostatnie spotkanie, było urocze i bardzo emocjonujące. Bo też jej styl pracy, charakter, upór i dociekliwość są niewątpliwą zaletą tej historii.

Młody chłopiec – w trakcie połowów - wyciąga z jeziora kosz z krabami, w którym są ludzkie zwłoki. Okazuje się, że to ciało kobiety, której tożsamości policja nie może ustalić. Nikt jej nie zna, nikt nic nie widział. Rozpoczyna się żmudne i długotrwałe śledztwo, wielokrotnie komplikowane i utrudniane przez los. W końcu okazuje się, że to ciało Andrei Strickland, a może Lynn Hoff, bo denatka miała dwie tożsamości. Ciekawiej być już nie mogło. Otóż Andrea zniknęła w tajemniczych okolicznościach, w trakcie wyprawy na szczyt Mount Rainier, nikt nie wiedział co się z nią działo, mąż udawał wielce zaskoczonego i zrozpaczonego. Ich małżeństwo nie należało do udanych, Graham nabrał kredytów na nowy biznes, który szybko ich pogrążył. Pojawiły się długi, wściekłość, agresywne zachowania męża, pretensje do żony, że ukryła przed nim informację o posiadanym majątku. To on najpewniej najwięcej zyskałby na jej śmierci. Mógłby zawładnąć pieniędzmi zgromadzonymi w jej funduszu powierniczym. Ale czy to nie zbyt proste rozwiązanie zagadki jej zniknięcia? Czasami proste rozwiązania są najlepsze i nie warto szukać głębiej i komplikować sprawy, ale czy w tym przypadku też tak jest? Wkrótce pojawiają się kolejne ofiary, co jeszcze bardziej utwierdza policję w przekonaniu, że za wszystkim stoi mąż zaginionej. On jednak nie przyznaje się do winy, idzie w zaparte. Czy jest tak bezczelny i pewny siebie? Czy może były to zbrodnie doskonałe, bez żadnych śladów?

Robert Dugoni stworzył intrygującą i wciągającą historię, z bardzo ciekawym i nie często spotykanym w powieściach wątkiem kryminalnym. Narracja w powieści prowadzona jest dwutorowo. Jesteśmy w czasach bieżących, w trakcie prowadzonego śledztwa oraz poznajemy historię Andrei, opowiedzianą przez nią samą. Przekazuje nam swoje skrajne emocje, kłopoty rodzinne, niepowodzenie wspólnego rodzinnego interesu. Widzimy, jak walczy z samotnością, żyje w swoim malutkim świecie, zamkniętym w stronnicach książki. Jest nierozumiana i niekochana przez męża.

Autor otworzył przede mną okratowane wejście do podziemnego ciemnego schronu. Zostawił mnie samą z tą przejmującą i wstrząsającą historią. Prowadził mnie krok po kroku, czasami po omacku, często celowo zmieniał kierunek drogi, aby tylko utrudnić mi przejście. Miotał mną na prawo i lewo, już byłam u wyjścia, gdy się okazało, że to wyjście nie jest udrożnione. I cóż moja cała wędrówka na marne. Zawracałam, cofałam się, szukałam na oślep, czasami pewne znaki mnie prowadziły i pomagały w dojściu do celu. Było mroczno, zimno i ciemno, nietoperze krążyły nad moją głową i tylko potęgowały atmosferę grozy i strachu. Nie było łatwo, ale się udało, ujrzałam na końcu tunelu promyk światła. Tak właśnie wyglądała moja przygoda z tą lekturą.

Książkę – pomimo atmosfery napięcia i ciągłego oczekiwania - czyta się bardzo lekko. Styl pisarski Roberta Dugoniego dodaje jej lekkości i polotu, zrozumiały i czytelny w odbiorze. Nie można jej odłożyć nawet na chwilę, bo oczywiście ciekawość bierze górę, i kłębiące się myśli, jaki będzie finał poszukiwań mordercy. A tu wielka niespodzianka, autor osaczył nas z wielu stron i tak omamił, że nikt by nie sądził, że to ta osoba była sprawcą tych haniebnych czynów. Jeden zero dla autora, finał totalnie zaskakuje. Nie można zapomnieć, że autor przemycił delikatny i bardzo smakowity wątek obyczajowy, nadający powieści realizmu i prawdziwości, świetnie wkomponowany w całe tło historii.

Po przeczytaniu tej książki każdy zapewne odpowie sobie na pytanie: „czy naprawdę umiera się tylko raz”? Z pozoru oczywista i jednoznaczna odpowiedź, bo głębszym namyśle, nie do końca taka jest.

Jednym zdaniem: świetna i zaskakująca, pełna różnorodnych i wielobarwnych emocji, refleksyjna i wywołująca czasami uśmiech na twarzy, trzymająca w napięciu do ostatniej strony. Wchłania i magnetyzuje, powoduje, że po jej skończeniu odczuwa się brak powietrza i adrenaliny, którą tak znakomicie wytwarzała.

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytanienaplatan
czytanienaplatan
Przeczytane:2019-03-26, Ocena: 6, Przeczytałam,

Raz się żyje i raz się umiera. Zazwyczaj...

 

Detektyw Tracy Crosswhite prowadzi śledztwo w sprawie zwłok kobiety wyłowionych w koszu do połowu krabów. Wszystko wskazuje na to, że to Andrea Strickland, która wcześniej została uznana za zmarłą podczas wspinaczki wysokogórskiej. 

 

Intryguje fakt, że kobieta za wszelką cenę chciała ukryć swą tożsamość. Czy przed kimś, lub przed czymś uciekała? A może popełniła przestępstwo i próbowała zniknąć? Komu mogło zależeć na jej śmierci? 

 

Ze względu na swoje trudne doświadczenia, Tracy bardzo osobiście podchodzi do sprawy i mimo wielu niewiadomych, za wszelką cenę dąży do jej rozwiązania.

 

Rewelacyjna książka! Nie mogłam się od niej oderwać, tym bardziej, że autor co rusz zaskakuje. Daje wskazówki, które prowadzą w zupełnie inną stronę, niż się spodziewamy. Mimo, że z zaangażowaniem wraz z Tracy próbowałam rozwikłać tą skomplikowaną sprawę, ani na moment nie zbliżyłam się do odkrycia sprawcy. 

 

Lekki język i ekipa bohaterów budząca prawdziwą sympatię to już wisienka na torcie do pełnej satysfakcji. Gorąco polecam!

Link do opinii
Inne książki autora
Grób mojej siostry
Robert Dugoni0
Okładka ksiązki - Grób mojej siostry

TRZYMAJĄCY W NAPIĘCIU THRILLER PEŁEN PUŁAPEK I NAGŁYCH ZWROTÓW AKCJI Tracy Crosswhite przez lata kwestionowała fakty dotyczące zniknięcia jej siostry...

Pan ławy przysięgłych
Robert Dugoni0
Okładka ksiązki - Pan ławy przysięgłych

Sensacyjny debiut na miarę Grishama i Turowa!!! Adwokat David Sloane uważa, że zawodowy sukces zawdzięcza nie tyle znajomości prawa, ile rzadkiemu darowi...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Kult
Łukasz Orbitowski;
Kult
Save you
Mona Kasten
Save you
Siostry, psy i wariaci
Maite Carranza, Julia Prats
Siostry, psy i wariaci
Sedno życia
Katarzyna Kielecka
Sedno życia
Shadow Raptors. Kurs na kolizję
Sławomir Nieściur;
Shadow Raptors. Kurs na kolizję
Magia Serbithów
Małgorzata Lisińska
Magia Serbithów
Pochyłe niebo. Ćma
Ewa Cielesz
Pochyłe niebo. Ćma
Pokaż wszystkie recenzje