Okładka książki - Vita Felix. Kocia droga do szczęścia

Vita Felix. Kocia droga do szczęścia


Ocena: 5 (2 głosów)

Życie wydaje się lepsze tym, którzy się najedli i wyspali.

Świat nie kręci się wokół ciebie. I bardzo dobrze, bo to znaczy, że nie przestanie się kręcić, kiedy utniesz sobie drzemkę.

Priorytety i jeszcze raz priorytety: nie pozwól, by wszyscy zawracali ci głowę jednocześnie. Chyba że chodzi o mokre.

Koty wiedzą o życiu więcej, niż nam się wydaje. Nie spieszą się. Nie martwią na zapas. Zawsze potrafią znaleźć chwilę, by przeciągnąć się w promieniach słońca.

Vita Felix to siedem kocich lekcji szczęścia

- od sztuki odpoczynku po uważność, wdzięczność i miłość do prostych rzeczy.Giuliano Martinetti z humorem i czułością przypomina, że czasem najlepiej jest... nie robić nic.

ŻYCIE JEST TYM, CO DZIEJE SIĘ POMIĘDZY DRZEMKAMI

Informacje dodatkowe o Vita Felix. Kocia droga do szczęścia:

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-02-11
Kategoria: Hobby
ISBN: 9788384276457
Liczba stron: 200

Tagi: Hobby gry i zabawy

więcej

Kup książkę Vita Felix. Kocia droga do szczęścia

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Vita Felix. Kocia droga do szczęścia - opinie o książce

Avatar użytkownika - zaczytania
zaczytania
Przeczytane:2026-03-01,

"Baw się, korzystaj z życia. Na swój własny sposób. Nawet ktoś, kto ma siedem żywotów, nie chce ich zmarnować, zadowalając innych"*


Och, przeurocza jest ta książka. Pełna kociego vibe'u, puchatości i otulenia. To nie jest poradnik, mówiący Ci jak masz żyć, albo co zrobić, aby stać się kotem (marzenie!). To krótka opowieść o postrzeganiu świata przez te puchate dup*czki oraz o tym, że warto od nich czerpać i uczyć się większego luzu i dystansu do...wszystkiego.


Giuliano Martinetti w zabawny i lekki sposób rozkłada na czynniki pierwsze kocią naturę i pozostawia czytelnikowi przestrzeń do samodzielnych przemyśleń. Rozdziały poświęcone są głównie jego obserwacjom (zero nudy, mnóstwo ciekawostek i dobrze podanej wiedzy), a na końcu każdego z nich zostawia kilka wskazówek, dosłownie jednozdaniowych, w których udowadnia, że kocie przyzwyczajenia można wprowadzić też do ludzkiej codzienności.


Przecież to są święte słowa! Codziennie patrzę na swoje kitki i widzę spokój, radość, gotowość do psot, ale też uważność i skupienie. A kiedy trzeba — mają wszystko pod swoimi puszystymi ogonami i nie przejmują się niczym. Jak ja im tego zazdroszczę.


Autor na podstawie własnych doświadczeń z kotami, które mu towarzyszą, analizuje ich naturę i różnym kocim aspektom nadaje filozofie. Filozofie bardzo proste i możliwe do zrealizowania w "ludzkich" warunkach. "Vita Felix" to książka podobna do kocich chrupek dopiero co wsypanych do miseczki — do połknięcia na raz.


Jestem dumna z tego, że mam dwie kitki, które chcą mi towarzyszyć w codziennym życiu. Koty są naprawdę niesamowite, a przebywanie z nimi to przywilej. Wciąż, po tylu latach ciekawi mnie ich zachowanie. Potrafię odłożyć czytaną książkę tylko po to, aby sobie na nie popatrzeć. I za każdym razem dostrzegam coś nowego albo rozpływam się z nadmiaru słodkości.


*cytat pochodzi z książki

Link do opinii
Avatar użytkownika - baska
baska
Przeczytane:2026-02-17, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2026,

"Vita Felix. Kocia droga do szczęścia" to jedna z tych książek, które najpierw zachwycają wydaniem, a następnie zapraszają do środka. Publikacja przyciąga wzrok twardą, błękitną okładką z subtelnymi srebrzeniami i piękną kocią grafiką. W środku czeka na czytelnika również kilka i pięknych grafik wszystko spójne, dopracowane i po prostu ładne. To książka, którą chce się trzymać w dłoni.

Samo "Vita felix" to łacińskie wyrażenie oznaczające "szczęśliwe życie". Autor prowadzi opowieść z perspektywy opiekuna trzech kotów - Baronesy, Mojito i Pach Pach oraz trójki ,,dochodzących" bywalców. Na podstawie codziennych obserwacji tej gromadki snuje refleksje o kociej naturze i o tym, czego my, ludzie, moglibyśmy się od nich nauczyć.

W książce pojawiają się anegdoty i ciekawostki - choćby o alurofobii czyli lęku przed kotami, który według dostępnych informacji miał odczuwać Napoleon Bonaparte. Jest też wzmianka o tym, że H. P. Lovecraft był wielkim miłośnikiem kotów. Autor przywołuje również odkrycia archeologiczne na Cypr, gdzie znaleziono wspólny pochówek człowieka i kota - dowód na to, że relacja ta jest starsza i bardziej złożona. Takich ciekawostek, a także anegdot w książce jest mnóstwo.

Sporo miejsca poświęcono też codzienności: nawyki, ich wybredność (woda z miski psa smakuje najlepiej!), potrzeba świeżości i brak sympatii do rutyny. Między wierszami wybrzmiewa myśl, że szczęście bywa proste.. pełen brzuch, spokojna drzemka i odrobina uważności. Na końcu czeka nawet swoisty ,,dekalog szczęśliwego kota", który można czytać z uśmiechem, ale i z nutą refleksji.

To książka ciepła, nastrojowa, pełna czułości wobec zwierząt traktowanych jak członkowie rodziny. Nie jest to rewolucja w myśleniu o kotach, ale bardzo przyjemna, estetyczna i momentami inspirująca lektura - szczególnie dla tych, którzy wiedzą, że w domu tak naprawdę rządzi kot ?

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy