Leonia ma piętnaście lat i oczy jak szmaragdy, które oczarowały Frederika. Pewnego dnia ta piękna dziewczyna ulega ciężkiemu wypadkowi, po którym budzi się w świecie ciemności. Traci wzrok. Jej powrót do normalnego życia jest trudny i bolesny, ale wspierają ją w tym rodzina i przyjeciele.
Wydawnictwo: Ossolineum
Data wydania: 2004-01-04
Kategoria: Dla młodzieży
Kategoria wiekowa: 15-18 lat
ISBN:
Liczba stron: 126
Tytuł oryginału: Der verlorene Blick: Leonies Geschichte; Ein Madchen erblindet
Język oryginału: niemiecki
Tłumaczenie: Knichnicka Ewa
Strasznie mnie ta książka wkurzyła, a raczej nie tak książka, jak jej główna bohaterka. Doszłam do wniosku, że raczej ja nie byłam dobrym targetem dla tej lektury. Zresztą dopiero po zakończeniu czytania zauważyłam, że to literatura młodzieżowa, więc tym bardziej nie byłam właściwą osobą do jej czytania, dlatego pewnie mnie tak wkurzyła. Mój odbiór jej jest zupełnie inny niż wcześniejszych czytelniczek, które głównie współczuły Leoni, ja czułam do niej tylko złość... i niedowierzanie, że tak infantylnie, zupełnie jak ośmiolatka, mogła zachowywać się szesnastolatka.
Jaśnie panienka Leonia obrażona na cały świat, za własną głupotę. A wszyscy obchodzą się z nią jak ze zgniłym jajkiem. Pod koniec autorka chyba się trochę opamiętała, bo w końcu sama przyjaciółka Leoni mówi, że zachowuje się jak niemowlak. I całe szczęście, bo chyba jak jeszcze raz bym przeczytała Leoniu, Leoniu, Leoniu !!!, to już bym nie dokończyła tej książki. Nic na to nie poradzę, że nie cierpię takich roszczeniowych dziuń, którym się wydaje, że im się wszystko należy.
Tak wiem, dziewczyna była przerażona, postawiona w całkiem nowej sytuacji, świat jej się zawalił itd. Tylko Hello, witamy w świecie dorosłych, tutaj ponosi się konsekwencje własnych decyzji i wyborów, nawet tych najgłupszych.
I jeszcze jedno co mnie trochę jakby zdziwiło. Pannica miesiąc po wypadku, już zaczyna "zapominać" twarze swoich bliskich?? Nie za szybko to trochę?? Mój tato nie żyje prawie 20 lat, a ja wciąż pamiętam jego twarz, sylwetkę itd. bez patrzenia na zdjęcie. Trochę mi się nie chce wierzyć, że już po miesiącu nie widzenia, można zapomnieć twarze bliskich.
Czasem lubię sobie poczytać jakąś mądrą młodzieżówkę, niestety tym razem mój wybór był mocno chybiony.
Ile jest wart piękny nos? Helena wie jedno: nie miała szczęścia przy podziale genów. Dlaczego akurat ona musiała odziedziczyć okropną brodę po...
Juli jest pełen nienawiści - nie znosi matki alkoholiczki, ojca, który zniknął, nędzy, w jakiej dorasta. Zaufaniem darzy jedynie przyjaciela matki...