Wiedźmy na gigancie

Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2018-07-09
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-65351-71-5
Liczba stron: 320

Ocena: 3.83 (6 głosów)

Personel świetnie prosperującej agencji literackiej TERCET, nazywany przez środowisko autorskie wiedźmami, popada w konflikt z początkującym autorem Adamem Grandzikiem. Ten poprzysięga zemstę. I oto podczas corocznych Imienin Jana Kochanowskiego organizowanych w Parku Krasińskich dochodzi do podejrzanych zgonów kilku znanych pisarek. Czy mają one coś wspólnego z zemstą upokorzonego autora? Dociekliwe wiedźmy przy pomocy swego ulubionego sekretarka zabierają się do rozwikłania tej zagadki. Czy uda im się znaleźć prawdziwego zabójcę, nim za morderstwo zostanie skazana niewinna osoba?

Kup książkę Wiedźmy na gigancie

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - madak
madak
Przeczytane:2018-08-06, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki w 2018 roku, Obyczajowe,
Nie od dziś wiadomo, że atmosfera w światku autorów książek popularnych – powieści obyczajowych, romansów czy komedii kryminalnych – jest mocno napięta. Co rusz na światło dzienne wychodzi mniejsza lub większa aferka, ktoś zaczyna na kogoś krzyczeć, ktoś zarzuca komuś innemu miernotę pisarską, a inna osoba pisze pod własną książką w serwisach o książkach czy księgarniach internetowych… pochwalne recenzje. Dużo się dzieje, brak miejsca i czasu, by wszystko to opisywać i analizować. Jednak przychodzą takie chwile, gdy czara goryczy się przeleje, a brudy zaczynają zalewać czytelnika rwącą, mocno śmierdzącą rzeką. - Wydawca też człowiek i żyć z czegoś musi. Powszechnie wiadomo, że żaden minimalista umysłowy nie sięgnie po ambitną książkę, bo go znudzi. Żeby tę jedną ambitną wydać, trzeba sprzedać ze trzy totalnie grafomańskie gnioty, na które z zapartym tchem czekają właśnie tacy minimaliści.- Ale twoje… - zaczęła Ida i urwała speszona.- Moje też zarabiają na te ambitniejsze - uśmiechnęła się Gośka. - I jestem z tego bardzo dumna. Różnica jest taka, że - w przeciwieństwie do wielu autorek, którym ego przesłoniło rozum - zdaję sobie z tego sprawę. Nie obiecuję czytelnikom arcydzieła literatury, tylko chwilę relaksu. Gdyby z powyższego faktu zdawali sobie sprawę autorzy książek popularnych, gdyby nie przeceniali swoich „dzieł”, nie porównywali się z boskimi ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Wiedźmy na gigancie

Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2019-03-03, Ocena: 4, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - MojeBestsellery
MojeBestsellery
Przeczytane:2018-10-27, Ocena: 2, Przeczytałem,

Książkę przeczytałam.Jest mniej zabawna niż pozostałe tej autorki,no ale nie jest to jej typowy kryminałek.Jeśli chodzi o postaci sportretowane w książce to pewne jest jedno,zwykły czytelnik raczej nie odgadnie większości opisywanych autorów,prócz oczywiście tytułowych wiedźm(Kursa sportetowała tutaj samą siebie i jej dwie przyjaciółki z KzK,oczywiście lekko zmieniając nazwiska ),oraz przystojnego młodego prawnika,produkującego bestseller za bestsellerem,który nazywa się Zimny,jest przystojny jak model i chodzi w garniturach,a do jego stoiska na targach książki ustawia się ogromna liczba fanów.Są to właściwie jedyne osoby,których tożsamości zwykły czytelnik może być pewien.Pozostałe osoby to prawdziwy misz masz i gdyby nie głupkowate komentarze na portalach społecznościowych można by bawić się dość długo w odgadywanie kogo to autorka miała na myśli.Jedno jest pewne.Gdybym jako autorka odnalazła w sobie choć jedną z przedstawionych cech charatkteru poszczególnych postaci ze światka autorskiego na pewno nie odezwałabym się na ten temat publicznie.Tym bardziej pod własnym nazwiskiem...Żeby przypadkiem ktoś sobie nie pomyslał,lub co gorsza nie skojarzył pewnych mniej sypatycznych bohaterów z moją własną osobą.
O treści nie będę się rozpisywać,żeby nie psuć zabawy osobom,które książki nie czytały,ale ja z lektury jestem zadowolona.Całkiem dobrze się przy niej bawiłam.Na zakończenie cytat z książki:
"Nie obiecuję czytelnikom arcydzieł literatury,tylko chwilę rozrywki.A ponieważ ich szanuję,staram się to robić najlepiej jak potrafię.To nie jest bardzo skomplikowane.Każdy,w miarę inteligentny autor powinien znać swoje miejsce na drabinie w obrębie gatunku,jaki uprawia."
Rzeczywiście książka nie jest arcydziełem,ale zapewnia godziwa rozrywke i jako taka powinna być traktowana.
I kolejne niepełne zdanie z książki ,będące chyba ostatecznym podsumowaniem całej tej burzy w mediach:
"Kiedy ktoś sam siebie pasuje na "miszcza" i jeszcze usiłuje wmówić wszystkim,że to nie on wymyś..."

Jako zwyky zjadacz chleba,mający do czynienia z literaturą jedynie jako czytelnik, mam tylko cichą i pewnie płonną nadzieję,że autorski światek jest jednak bardziej sympatyczny względem siebie niż ten sportretowany w książce.

Link do opinii
Avatar użytkownika - MonikaLaba
MonikaLaba
Przeczytane:2018-07-17, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Diablęta i anioły
Małgorzata J. Kursa; 0
Okładka ksiązki - Diablęta i anioły

Młodsze pokolenie Familii dorasta. I – jak to w życiu bywa – im większe dzieci, tym większy kłopot. Nela, córka Marty i Michała, po...

Wiedźmy na wakacjach
Małgorzata J. Kursa; 0
Okładka ksiązki - Wiedźmy na wakacjach

Personel Agencji Literackiej TERCET ma dość upału i gastronomicznej działalności Manueli. Majka postanawia zabrać wiedźmy na tygodniowe wakacje. Warszawski...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

"[...] nagle przestała być żywym człowiekiem i uwielbianą gwiazdą. Była już tylko newsem."


Więcej