Zapłata

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2015-06-17
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328020689
Liczba stron: 288

Ocena: 4.95 (22 głosów)

Wciągająca powieść kryminalna rozgrywająca się we współczesnej Warszawie.

 

Syn znanego adwokata został zamordowany w toalecie modnego klubu. Śledztwo gmatwa się i komplikuje, a policjantka prowadząca dochodzenie przypuszcza, że zabójstwo wiąże się z osobistą tragedią jej najlepszej przyjaciółki, której chłopak przed laty zginął w niejasnych okolicznościach... Zapłata to wciągająca powieść kryminalna, mówiąca o zwykłych ludziach, ich wyborach i skomplikowanych relacjach, a także o sekretach, które wyszły na jaw, ponieważ popełniono okrutną zbrodnię. 

Kup książkę Zapłata

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Zapłata

Warszawa. W jednym z klubów nocnych zostaje zamordowany syn znanego adwokata. Sprawa z początku wydaje się trudna, bo oprócz narzędzia zbrodni, jakim okazują się trujące zioła, które ktoś podał denatowi, prowadzący śledztwo starsza aspirant Agata Górska i komisarz Sławek Tomczyk oprócz tego nie mają nic. Tymczasem pojawia się kolejny denat, zamordowany w podobny sposób, cała sprawa jednak zaczyna układać się w logiczną całość i zdaje się prowadzić do zdarzeń sprzed ośmiu lat.

“Ludzie często zaczynali rozumieć, co zrobili innym, dopiero wtedy, gdy doświadczali tego samego.”(*¹)

AKCJA I FABUŁA

Akcja i fabuła z początku wydała mi się takim miszmaszem, ponieważ autorka nie zaczyna od głównego wątku, a od wydarzeń z przeszłości głównej bohaterki. Jednak dalsze losy bohaterów i śledztwa pokrywają swoją dynamicznością.

STYL I JĘZYK

Z początku styl, jak i język książki wydał mi się nieco sztywny, pozbawiony emocji. Z czasem jednak zaczęłam się do tekstu przekonywać i zaczął mi się on podobać, ponieważ ma w sobie coś, co wyróżnia tę książkę od tych, które wcześniej czytałam.

POSTACIE

Postacie tej części serii zostały moim zdaniem stworzone z dużą dokładnością i bardzo przemyślanie. Każda postać swoją obecnością nakręca akcję i fabułę książki.
Co do głównych bohaterów, na chwilę obecną ich postacie są dla mnie zagadką, ponieważ wydają się mieć bardzo złożone charaktery.


“Pokazywała, że jest silna i świetnie sobie radzi, ale Tomczyk czuł, że gdzieś w głębi tkwi mała, skrzywdzona dziewczynka, której kiedyś odebrano poczucie bezpieczeństwa. “(*²)


Zapłata jest pierwszą przeczytaną przeze mnie książką Małgorzaty Rogali i muszę przyznać, że to pierwsze spotkanie wyszło świetnie. Moje pierwsze wrażenie, zaraz po przeczytaniu książki, było takie, że ta książka jest dość specyficzna, czym bardzo wyróżnia się spośród książek przeczytanych przeze mnie z gatunku kryminału. Jest według mnie też dość wymagająca lektura, ponieważ aby poczuć jej klimat, napięcie trzeba dobrze się w nią wczytać. Jeśli się tego nie zrobi, to można stracić sporo ciekawych i zaskakujących szczegółów. To, co bardzo podobało mi się to ciekawie stworzona postać mordercy, ponieważ nie dostajemy jednoznacznej informacji, kto nim jest, za to autorka ciekawie maskuje prawdziwą tożsamość sprawcy, co jeszcze bardziej wciąga i pobudza ciekawość w trakcie czytania.
Zapłatę dołączam również do grona “moich książkowych odkryć 2018 roku”, bo jest ona bardzo dobrą pozycją.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Magnolia044
Magnolia044
Przeczytane:2018-10-24, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2018,

Trafiłam na tę książkę, przeglądając nowości wydawnicze. Przeczytałam blurb, który mnie zaciekawił i szybko zorientowałam się, że Zapłata to pierwsza część serii z Agatą Górską i Sławkiem Tomczykiem. Pomyślałam, że oto nadarzyła się okazja, aby zapoznać się z twórczością autorki. Nie wiedziałam, iż książka jest wznowieniem powieści sprzed kilku lat, a jej kontynuacje są już dostępne na rynku. Jako że polubiłam się z piórem autorki i wykreowanymi przez nią bohaterami, to nie pozostaje mi nic innego, jak zakupić resztę książek.


„Uczucia krzywdy i niesprawiedliwości, upchnięte pod kruchą warstwą pozornego spokoju, wypłynęły na powierzchnię ze zdwojoną siłą, budząc chęć zemsty i ukarania winnych”.


Rogala bardzo zgrabnie łączy wątki kryminalne z obyczajowymi. Osobiście lubię takie zestawienie, więc lektura trafiła idealnie w mój czytelniczy gust. Mimo iż akcja nie jest nazbyt skomplikowana, bo intryga została rozpisana w sposób tradycyjny, to autorka za sprawą mocno ograniczonego grona podejrzanych, zręcznie myli tropy, wskazując (nie)jednoznacznie palcem, kto jest winny. Osobiście miałam dwóch kandydatów na miano „zabójcy” i praktycznie do samego końca nie mogłam wytypować, kim jest morderca.



Podoba mi się pomysł na fabułę – główną rolę odgrywa pewna tajemnica z przeszłości, która nie miała ujrzeć światła dziennego. Stało się inaczej. W końcu przyszedł dzień zapłaty za zbrodnię popełnioną sprzed lat. Nie mam również nic do zarzucenia co do kreacji głównych bohaterów. Są to osoby z krwi i kości, które zyskują sobie sympatię, bądź w niektórych przypadkach niechęć czytelnika.


Zapłatę czyta się przyjemnie i bardzo szybko, gdyż została napisana w prostym stylu, co nie oznacza, że jest nudna lub płytka. Wręcz przeciwnie. Książka jest interesująca, dostarcza mnóstwo emocji, czasami wnosi szczery humor (fragment z bosonogą policjantką biegającą po ulicach miasta, jest rewelacyjny), a w kulminacyjnych punktach trzyma w napięciu. To kawał dobrej literatury kryminalnej z zarysowanym wątkiem obyczajowym. Polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, 52 książki 2018,

Cykl Agata Górska i Sławek Tomczyk – Małgorzaty Rogali od dawna zaprzątał moje myśli. To nie przypadek, świadomie sięgnęłam po „ Zapłatę „, gdyż bardzo byłam ciekawa twórczości tej autorki.

Oglądając swoim zwyczajem książkę ze wszystkich stron, zostałam mile zaskoczona. Autorka traktuje z dużym dystansem zarówno siebie jak i swoje utwory. Nie ma na okładce jej biogramu, natomiast zamieszczony opis spowodował, że poczułam się zaintrygowana. Pani Małgosia zamiast mówić o sobie, woli słuchać innych, co w dzisiejszych czasach jest rzadkością i do tego stworzyła całkiem miły w odbiorze kobiecy kryminał, który zapewnił mi doskonałą rozrywkę.

Zwróciła też moją uwagę niedwuznaczna okładka, której sens wyklarował mi się w trakcie czytania, ponieważ ma związek z niebanalnym narzędziem zbrodni.
Rogala zręcznie połączyła wątek kryminalny, który jest motywem wiodącym z powieścią obyczajową, gdzie poświęciła odpowiednią ilość uwagi życiu prywatnemu swoich bohaterów. Autorka nie próbuje nikogo naśladować, wykreowała własny świat i dopasowała doń wymyślone postacie. Nie popadła w modne ostatnio schematy i nie stworzyła dramatycznego tła społecznego ani też zmęczonych życiem i pracą śledczych, gdzie ich problemy egzystencjalne dominują zagadkę kryminalną.

Górska i Tomczyk niezwykle sympatyczna para policjantów, którzy przypadli mi do gustu, chociaż momentami zachowują się nieprofesjonalnie, a nawet zabawnie. Szczególnie jedna scena z Agatą w roli głównej wywołała mój szeroki uśmiech. Nie opisuję szczegółów, ponieważ nie chcę nikomu psuć przyjemności z czytania a kto czytał doskonale wie, o jakiej przygodzie policjantki wspomniałam.

Powieść od samego początku mnie wciągnęła, nie pozwalając odłożyć książki, pomimo przewidywalności czytało mi się świetnie. Uwielbiam kryminały, które oprócz wartkiej akcji zawierają ciekawie przedstawione życie prywatne bohaterów, a postacie są interesujące i wiarygodnie zbudowane. Autorka tak skonstruowała opowieść, że w ogóle nie było mi żal denatów, bo ich śmierć była konsekwencją czynów, które popełnili w przeszłości. Wykorzystała klasyczny motyw zemsty, ale i tak nie do końca miałam pewność, kto jej pragnie.

Autorka sama przyznaje, że pisanie powieści kryminalnych wymaga większej uwagi i logicznego myślenia. To taki rodzaj rozgrywki między autorem a czytelnikiem, gdzie autor robi wszystko, aby wyprowadzić czytelnika w pole, a czytelnik natomiast próbuje jak najwcześniej wytypować sprawcę jednocześnie oczekując zaskoczenia. Przyznaję, że pani Małgosi udało się wciągnąć mnie w swoją rozgrywkę, wzbudzając moje zainteresowanie od samego początku do końca. Podsumowując „Zapłata" jest powieścią kryminalną o prostej konstrukcji, z niefrasującą atmosferą, ale za to ze sporym ładunkiem emocjonalnym. Czytało mi się doskonale, gdyż jest to rozrywka w najczystszej postaci. Co prawda liczyłam na inne połączenia par, ale autorka postanowiła inaczej.

Polecam gorąco powieść szczególnie czytelniczkom, chociaż myślę, że panowie też znajdą coś dla siebie.

„Ludzie często zaczynali rozumieć, co zrobili innym, dopiero wtedy, gdy doświadczali tego samego.”

Link do opinii
Avatar użytkownika - martucha180
martucha180
Przeczytane:2015-12-24, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2015,
Jest rok 1993. Agatka Górska i Justynka Lipiec są sąsiadkami. Czasami jak to dzieci chorują. Leczy je ten sam pediatra doktor Mazur. Okazuje się, że doktorek ma zapędy pedofilskie. Od tamtej pory dziewczynki łączą nie tylko te traumatyczne wydarzenia i sposób rozprawienia się z pedofilem, ale także przyjaźń. Po 20 latach znów zbliża je do siebie pewna sprawa kryminalna. W nocnym klubie ,,Casablanka" w nocy z 19 na 20 VII 2013 r. w toalecie zostaje znaleziony adwokat Mariusz Leśniak. Ktoś go otruł. Po badaniach toksykologicznych okazało się, że morderca użył... igieł cisu pospolitego (zwróćcie uwagę na nazwisko i truciznę). Ofiara nie miała wrogów, nie prowadziła trudnych spraw, a mimo to komuś zalazła za skórę. Policja odkurzyła sprawę z 2008 roku, kiedy to Mariusz Leśniak i jego przyjaciel Igor Kawecki byli oskarżeni o śmiertelne pobicie Filipa Błońskiego, swojego dawnego kolegi z klasy licealnej. Śledztwo zostało umorzone, a świadek tego wydarzenia - Justyna Lipiec - odwołała zeznania. Morderca wie, co robi - chce winą za śmierć Leśniaka obarczyć Justynę, która obecnie zajmuje się ziołolecznictwem i aromaterapią, bo przecież narzędzie zbrodni było nietypowe. Wkrótce ginie też Kawecki..., ale: Rzeczy nie zawsze są takie, jakimi się wydają. (s. 100) Skomplikowane śledztwo prowadzą starszy aspirant Agata Górska i komisarz Sławek Tomczyk. Agata jest rozdarta - lojalność wobec przyjaciółki z dzieciństwa kontra lojalność i uczciwość wobec partnera i policyjnego śledztwa. Nie jest kobiecie łatwo, ma momenty zwątpienia i wie, że wcześniej czy później jej partner będzie musiał poznać prawdę, że ona sama może się zdradzić z jakimiś szczegółami sprawy sprzed 8 lat. Podobała mi się kreacja tych policjantów, bardzo wiarygodna, aczkolwiek odbiegająca od ich ogólnego wizerunku: oboje nie palą, alkohol piją bardzo rzadko, za to komisarz wozi ze sobą termos z zieloną herbatą, zaś Justyna zawsze reaguje, także poza godzinami pracy, gdy kobiety lub dzieci cierpią przez mężczyzn. Jedna akcja z jej udziałem zarówno śmieszy, jak i przyprawia o dreszcze. Autorka porusza w swej powieści problem lojalności, siłę przyjaźni. Jednak przede wszystkim to problem tytułowej zapłaty - zapłaty za doznane krzywdy, zapłatę za niewyjaśnione sprawy, zapłatę za cudze grzechy, a to wiąże się z tym, jak postrzegany jest wymiar sprawiedliwości i kogo on tak naprawdę chroni. Niestety często zdarza się, że ofiara jest traktowana jak przestępca. Tylko w przypadku tej powieści jakoś szybko wyczułam intuicyjnie, kto jest mordercą, ale mimo to z zaciekawieniem przeczytałam powieść do końca, jednym tchem. ,,Zapłata" to nietypowy kryminał. Ja bym nazwała go kryminałem obyczajowym, bowiem u Małgorzaty Rogali oprócz typowej zagadki kryminalnej rozbudowany jest wątek obyczajowy, aczkolwiek nienachalnie. Czytelnik dość dokładnie, aczkolwiek bez nadmiaru szczegółów poznaje życie bohaterów, zagląda im do domów, choć czasem zatrzaśnięte drzwi mogą mu to utrudnić. Na pewno też pokocha psa Justyny wilczura Vincenta. W powieści pojawia się również wątek miłosny w podwójnej odsłonie, lecz bez ckliwości. Okazuje się, że miłość od pierwszego wejrzenia może zdarzyć się każdemu i to w najmniej odpowiednim momencie. Zauważyłam podobieństwo w konstrukcji fabuły ,,Zapłaty" i ,,Kiedyś cię odnajdę", ale nie miało to u mnie wpływu na delektowanie się lekturą. W tym kryminale akcja także rozgrywa się we współczesnej Warszawie, toczy się dość szybko, aczkolwiek nie ma tu wielkich, spektakularnych zwrotów akcji. Lecz jest swoisty klimat, ciekawa i dopracowana fabuła, plastyczne opisy, wiarygodni bohaterowie i ich motywy postepowania oraz naturalny styl i język. Książkę przeczytałam w jeden dzień (mama w jedną noc), bo tak lekko się ją czyta, tak gładko wchodzi i tak przykuwa uwagę czytelnika. Ten kryminał obyczajowy polecam przede wszystkim kobietom, choć i mężczyźni mogliby chwilę podumać nad zapłatą za doznane krzywdy i/lub cudze grzechy, nad konsekwencjami podejmowanych decyzji i wyczynach z przeszłości, czy aby jakiś ich sekret nie ujrzy światła dziennego, a ktoś nie będzie miał ochoty się zemścić...
Link do opinii
Avatar użytkownika - cyrysia
cyrysia
Przeczytane:2015-07-12, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2015 roku,
''W życiu nic nie uchodzi bezkarnie i każdy prędzej czy później musi zapłacić za swoje uczynki''. W toalecie modnego klubu zostaje zamordowany Mariusz Leśniak, prawnik, syn znanego warszawskiego adwokata. Śledztwo w tej sprawie prowadzą Sławek Tomczyk i Agata Górska, policjanci z wydziału zabójstw. W miarę postępów dochodzenia okazuje się, że zabójstwo mężczyzny ma jakiś związek ze zdarzeniem sprzed ośmiu lat - śmiercią pewnego studenta, chłopaka Justyny Lipiec, najbliższej przyjaciółki Agaty. Policjantka, rozdarta między lojalnością a poczuciem uczciwości, próbuje dociec, czy to Justyna wymierzyła sprawiedliwość na własną rękę. Ale im dalej w las, tym bardziej ciemno. Gdzie leży prawda i czy wkrótce ujrzy światło dzienne? ''Zapłata'' jest trzecią książką w dorobku Małgorzaty Rogali. Autorka zadebiutowała romansem ''To, co najważniejsze'', następnie ukazała się powieść kryminalna zatytułowana ''Kiedyś cię odnajdę''. Czytałam poprzednie pozycje pisarki i wspominam je nader pozytywnie. A jak było tym razem? Bez wątpienia znacznie lepiej. Sama fabuła jest ciekawie zawiązana i zgrabnie poprowadzona. Mamy zwłoki młodego prawnika, który osiem lat wcześniej brał udział w pobiciu ze stukiem śmiertelnym nijakiego Filipa - studenta. Czyżby zemsta po latach? A może jedno z drugim nie ma nic z tym wspólnego? Rogala zręcznie myli tropy, wprowadza wciąż nowe ślady i wodzi za nos czytelnika. Niby z pozoru wszystko jest oczywiste i łatwe do przewidzenia, a jednak każda kolejna strona niesie ze sobą nowe i niespodziewane rozwiązania. Nietypowe narzędzie zbrodni rzuca cień podejrzenia na Justynę - przyjaciółkę Agaty, z którą łączy wspólna traumatyczna przeszłość. Jak obiektywnie spojrzeć na tę sytuację? Kierować się sercem czy rozumem? Czy Lipiec rzeczywiście jest winna zabójstwa? Zdradzę jedynie, w miarę odkrywania kolejnych kart układanki obraz staje się coraz bardziej przerażający. W skrócie - intryga w najlepszym wydaniu. Duży plus należy się również za kreacje bohaterów; przemyślane portrety psychologiczne i wiarygodne charaktery. Tak jak każdy z nas posiadają swoje wady, zalety, słabości, jak i ulegają gwałtownym porywom serca. Podoba mi się także styl pisania pani Małgorzaty: naturalny, przejrzysty, bez zbędnych upiększaczy. Akcja osadzona w realiach współczesnej Warszawy toczy się wartko i sprawnie. Całości dopełniają niezwykle plastyczne opisy oraz niepowtarzalny klimat. Oprócz wątku czysto kryminalnego, mamy też i wątek miłosny, wolny od ckliwości i banału. Miałam tylko nadzieję, że autorka połączy w parę innych bohaterów. Stąd mój lekki zawód. Niemniej ogólnie jestem zadowolona, ponieważ dostałam do ręki spontaniczny, błyskotliwy, subtelnie zabawny romans, który zapewnił mi sporo emocji. Podsumowując: kawał dobrej prozy kryminalnej, obok której nie sposób przejść obojętnie. Opowiada o zemście, ludzkich wyborach i ich konsekwencjach, a także o tym, że nie można uciec przed przeszłością. Polecam wszystkim bez wyjątku, zwłaszcza fanom gatunku, zaś autorce gratuluję i oczywiście czekam na więcej.
Link do opinii
Avatar użytkownika - iluzja
iluzja
Przeczytane:2020-05-03, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2020,

Bardzo dobra, niesamowicie wciągająca książka. Kapitalnie napisana, trzyma w napięciu do samego końca

Link do opinii
Avatar użytkownika - stokrotka22
stokrotka22
Przeczytane:2019-11-30, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - jesienna-to-ja
jesienna-to-ja
Przeczytane:2019-09-04, Ocena: 5, Przeczytałam,

Lekki kryminał z wątkiem obyczajowym rozpoczynający serię z sympatyczną parą policjantów. Bardzo mi się spodobał. Co prawda krew nie leje się  strumieniami, lecz ciekawa akcja,  bardzo ciekawi bohaterowie. Książka  napisana  w prosty sposób, przez co czytanie jest jeszcze przyjemniejsze.  I zawsze mam  ochotę  wrócić  do twórczości  autorki.

Link do opinii

Kilka miesięcy temu po udanej pierwszej randce z autorką, kiedy miałam przyjemność przeczytać "Kopię doskonałą" obiecałam sobie, że koniecznie musimy to powtórzyć. Sięgając po "Zapłatę" mniej więcej wiedziałam czego mogę się spodziewać : szybkiej akcji, prostego języka i ciekawych bohaterów. I właśnie to dostałam. W swoim życiu przeczytałam sporo kryminałów i thrillerów. Jedne przeraziły mnie swoją mroczną atmosferą jeszcze inne trzymały w napięciu i sprawiały, że obgryzałam paznokcie. Tutaj nie było aż takich emocji, niemniej jednak czytało się przyjemnie. Zagadka nie jest skomplikowana, wzmianki o moim rodzinnym mieście jak zwykle cieszą oczy a romanse nie zdominowały fabuły, czego się obawiałam. Jednym słowem było przyjemnie. To zdecydowanie jedna z tych książek, które można przeczytać na jednym posiedzeniu, bez zbytniego angażowania szarych komórek. Takiej literatury też potrzebujemy, szczególnie pod koniec męczącego dnia. Rogala bardzo dobrze wypełnia tę niszę.

 


Starsza aspirant Agata Górska i komisarz Sławek Tomczyk wezwani zostają na miejsce zbrodni, do jednego z warszawskich night clubów. Ofiarą okazuje się młody prawnik. Jeden z przyjaciół mężczyzny odnalazł jego ciało w toalecie. Prawdopodobną przyczyną śmierci było otrucie. prawa może mieć związek ze śmiertelnym pobiciem sprzed ośmiu lat. Śledztwo staje się łamigłówką, której początek tkwi w przeszłości. Ktoś nie chciał, żeby prawda ujrzała światło dzienne i bardzo się postarał, żeby zatrzeć ślady zbrodni.



Muszę przyznać, że "Zapłata" jest jedną z tych książek, które szokują już na samym początku. W pierwszym rozdziale poznajemy nastoletnią dziewczynkę, molestowaną przez lekarza-pedofila. Naprawdę mocne prawda? Autorka na wstępie zrzuca bombę a potem, już do samego końca, rażeni jesteśmy jej odpryskami. Co prawda motyw pedofilii jest jedynie wydarzeniem z przeszłości, które pozwala nam lepiej poznać naszą główną bohaterkę, jednak sam wątek główny jest równie wstrząsający. Ktoś morduje z zimną krwią. Nie używa do tego żadnych skomplikowanych narzędzi czy broni. Wybrał dość niekonwencjonalną metodę : trucizny. I to te ogólnodostępne, rosnące w przydomowych ogródkach. Czytając tę książkę przypomniałam sobie moją fascynację botaniką i przestrogi mojej babci : tego nie jedz, to jest trujące, to powoduje wysypkę a to ślepotę. Przerażające jest to, jak łatwo możemy kogoś otruć. Przepisy na śmierć w męczarniach dostępne są w Internecie. Nie trzeba chodzić po aptekach, bojąc się że zostaniemy rozpoznani, nie musimy trudzić się i zacierać dowodów. Wystarczy jeden, własnoręcznie przyrządzony, napar i dobra okazja, i załatwione. Trup na miejscu. Dziś wiedza gromadzona przez zielarki czy szeptuchy, jest ogólnie dostępna.  Książka ta skłoniła mnie do tego by lepiej poznać florę naszego kraju. Teraz, kiedy mam małe dzieci, bardziej zwracam uwagę jakie rośliny są w moim otoczeniu i co ewentualnie może trafić do małych buź. To, że rosnący na łąkach tojad może doprowadzić do uduszenia to wiedza podstawowa, jednak czy wiedzieliście, że trujące są nawet kwiaty doniczkowe, tak popularne w naszych domach? Piękne monstery mogą powodować choroby dróg oddechowych, cisy i niektóre inne rośliny, które sadzimy w ogródkach, mogą doprowadzić do nagłej śmierci. W sumie to cieszę się, że nie mieszkam w Australii czy którymś z krajów azjatyckich gdzie trujących przedstawicielek flory jest jeszcze więcej.
Muszę przyznać, że pomysł na mordercę-truciciela, który zamiast laboratoryjnie skomponowanych mieszanek, podał swoim ofiarom coś ogólnodostępnego jest dla mnie innowacyjny. Niektórzy autorzy dwoją się i troją, wymyślają skomplikowane receptury, a tutaj proszę, wystarczyło otworzyć atlas botaniczny i mamy gotowy pomysł na truciznę. A że roślinek o "morderczych" właściwościach jest sporo to i trupów można namnożyć. A wiadomo im więcej ciał tym ciekawszy kryminał. Wierzcie mi, tutaj się nudzić nie będziecie.

 


Małgorzata Rogala ma talent do kreowania postaci. Na całe szczęście nigdy ne musiałam utrzymywać bliższych kontaktów z przedstawicielami służb mundurowych, jednak jeśli by ktoś mnie spytał jak ich sobie wyobrażam to opisałabym dokładnie Sławka i Agatę. Ona, nieco postrzelona, inteligentna, skoncentrowana na pracy i lojalna, on twardo stąpający po ziemi, łasuch o dobrym sercu i stalowych nerwach. W parze tworzyli naprawdę zgrany i wzajemnie się dopasowujący duet. Na początku się troszkę obawiałam, że autorka zagoni ich do wspólnego łóżka, jednak dość szybko odeszła od tego pomysłu. Choć z pewnością w pracy do siebie pasują tak prywatnie są raczej dobrymi przyjaciółmi niż materiałem na małżeństwo. Zresztą Rogala miała inne plany co do ich samotności więc nie martwcie się. Jak to mówią : każda potwora znajdzie swojego amatora. Wszyscy wielbiciele polskiej literatury obyczajowej, kryminalno-obyczajowej i kryminalnej, pisanej przez kobiety, wiedzą, że wątek romansu jest czymś koniecznym, bez którego nie ma prawa powstać żadna dobra powieść. Rogala odrobiła lekcję i mamy tutaj i miłość, i mizianie i sex, jednak wszystko to jest tak ciekawie i zgrabnie wkomponowane w fabułę, że nie razi po oczach i nie przytłacza.
"Zapłata" nie jest typowym kryminałem proceduralnym, choć dość dużo czasu spędzamy na analizowaniu materiału dowodowego i oglądaniu miejsc zbrodni. Autorka oszczędziła nam jednak krwawych opisów i nieprzyjemnych szczegółów, a skupiła na samym śledztwie.Akcja z rozdziału na rozdział staje się coraz bardziej dynamiczna, poznajemy nowe wątki i dajemy się zapędzić w ślepe zaułki. Z początku myślałam, że rozwiązanie zagadki morderstwa będzie banalnie łatwe. Ba, spodziewałam się że to jedna z tych książek w których od samego początku znamy sprawcę i to od kłębka dochodzimy do nitki a nie na odwrót. Okazało się jednak inaczej a doprze zaplanowany zwrot akcji doprowadził do mocnego punktu kulminacyjnego. Samo zakończenie również okazało się zadowalające a ostatni akapit daje nam nadzieję na kolejne spotkanie z bohaterami. Już się nie mogę doczekać. 


Jako warszawianka lubię czytać książki, których fabuła osadzona jest w moim rodzinnym mieście. Każda nazwa własna, każda ulica czy miejsce przywoływało mnóstwo wspomnień. Saska Kępa, ulica Chmielna, popularne niegdyś lokale kojarzą mi się z intensywnym studenckim życiem, które niestety mam już za sobą. Rozumiem jednak, że dla czytelnika nie zorientowanego w topografii miasta, nazwy te mogą nic nie znaczyć. Tak samo jak mnie nie interesują zaułki Sztokholmu czy Moskwy. Tej lokalnej geografii było tutaj zdecydowanie za dużo. 


Małgorzata Rogala swoją przygodę z pisarstwem rozpoczęła od powieści obyczajowych, jednak dość szybko przerzuciła się na kryminały. My czytelnicy powinniśmy być jej za to wdzięczni. Autorka ma głowę pełną pomysłów i nic nie wskazuje na to by miały się one skończyć. Książki Rogali to kryminały ze średniej półki, coś niezobowiązującego do poczytania w autobusie czy wygodnym fotelu. Są jak kolejny odcinek ulubionego serialu, który cieszy lecz wiemy, że nie zapadnie w pamięć na długo. Już nie mogę się doczekać kolejnej odsłony i zobaczyć jak potoczą się losy nowo poznanych bohaterów. Całe szczęście autorka nie wystawiła mojej cierpliwości na próbę. Polecam.

Link do opinii
Inne książki autora
Zastrzyk śmierci
Małgorzata Rogala0
Okładka ksiązki - Zastrzyk śmierci

Morderca już wydał wyrok. Zostało niewiele czasu. Ewa Frydrych znajduje szczelnie owinięte taśmą ciało męża – szefa portalu krytyki kulinarnej...

Ważka
Małgorzata Rogala0
Okładka ksiązki - Ważka

Agata Górska rozpoczyna prywatne śledztwo w tajemnicy przed przełożonymi, gdy okazuje się, że śmierć jej koleżanki, Leny, nie była przypadkowa. Jedynym...

Zobacz wszystkie książki tego autora