Wydawnictwo: brak danych
Data wydania: b.d
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 126
Do nadmorskiego kurortu Cap-des-Pins po sezonie nikt już nie przyjeżdża. Chyba że z Marsylii - i to w deszczu, i z czerwoną torbą... I żeby zrobić krzywdę...
Najpierw były zwłoki odkryte w przedziale nocnego pociągu z Marsylii do Paryża. Potem lista współpasażerów denatki. I nic, co by wskazywało na jakieś powiązania...
Chcę przeczytać,