Żelazny kruk. Wyprawa

Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2018-09-12
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 9788376867274
Liczba stron: 320

Ocena: 5.2 (5 głosów)

Nowa seria fantasy dla młodzieży autorstwa znanego i cenionego polskiego autora, Rafała Dębskiego.

Nastoletni bohater, odważny Evah, walczy z Żelaznym Krukiem, szerzącym grozę stworem, porywającym ludzi i zamieniającym ich ciała w drogie kamienie.

Pewnej nocy nad wioską, w której mieszka Evah rozlega się potężny głos, przemawiający w nieznanym języku. Słychać szum i hałas, zrywa się mocny wiatr. Mieszkańcy od razu odgadują,

że to musi być Żelazny Kruk. Ojciec Evaha ukrywa chłopca w skrytce pod podłogą, w której zazwyczaj trzyma skóry upolowanych zwierząt, chowając je przed wzrokiem chciwych poborców. Po chwili umieszcza tam też młodszą córeczkę, jeszcze niemowlę.

Evah słyszy hałasy, krzyki, tupot podkutych butów, dziwne warczenie. Modli się, żeby mała nie zaczęła płakać. Kiedy wszystko cichnie, wychodzi z kryjówki.

Przed domem leży ciało jego ojca, który próbował bronić rodziny. Domy płoną, widać więcej trupów. Nigdzie jednak nie znajduje matki. Nie ma też większości mieszkańców wioski, w tym Verilli, sympatii chłopca.

Evah grzebie ojca i na jego grobie przysięga, że odszuka gniazdo Żelaznego Kruka, aby wyrwać bliskich z jego pazurów.

Wyrusza w drogę z maleństwem na ręku. W najbliższej wsi zostawia siostrę pod opieką dalekiej rodziny. Krewni chcą, aby i on został, ale chłopiec zamierza zrobić wszystko, by ocalić matkę i kogo się tylko da.

Kup książkę Żelazny kruk. Wyprawa

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:2018-11-28, Przeczytałem,
W poszukiwaniu Żelaznego Kruka Pantha rei. Wszystko może się zmienić. Niestety, nie zawsze jest to zmiana na dobre. Na małą osadę napada tajemniczy, budzący grozę Żelazny Kruk i jego ludzie. Grabią, mordują, porywają. W walce ginie ojciec czternastoletniego Evaha, jego mama zostaje uprowadzona. Z całej osady przeżywa tylko on i jego mała siostrzyczka. Evah poprzysięga zemstę i mimo swego młodego wieku wyrusza w świat, by spełnić owe postanowienie. Chce pomścić najbliższych i sprawić, by już nigdy Żelazny Kruk nikogo nie skrzywdził. Nie wie jednak o tym, że samo odnalezienie legendarnego prześladowcy nie będzie wcale łatwe. Panuje bowiem dosyć szokująca zmowa milczenia. W trochę irracjonalnej obawie przed zemstą prawie nikt nie chce nawet rozmawiać o Kruku, który przybywa znikąd, niesie zagładę i znika bez śladu. Evah wyrusza w drogę. To nie jest podróż za jeden uśmiech czy podróż tylko w jednym celu. To wędrówka, oznaczająca tak naprawdę dorastanie, szukanie odpowiedzi na różne pytania, szukanie celu i swojego miejsca w świecie. Podróż, w której przychodzi czas na przyjaźń, zdradę, poszukiwanie autorytetów, rozczarowanie. Czas na wzięcie odpowiedzialności nie tylko za samego siebie. Nie ma nic gorszego dla wojownika i łowcy, niż zanadto uwierzyć we własne siły. Powieść Żelazny Kruk. Wyprawa to pierwszy tom nowej trylogii fantasy dla młodzieży autorstwa doświadczonego pisarza ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Żelazny kruk. Wyprawa

"Twoje obrażenia nie są jego zwycięstwem, ale twoją stratą. Zapamiętaj tę chwilę na zawsze."

Poznajmy czternastoletniego Evah'a. Chłopiec mieszka z rodzicami i siostrzyczką w małej osadzie. Jak to w jego wieku bywa, ma on przyjaciółkę, którą skrycie darzy uczuciem i wroga, z którym nie raz się bił. Rodzina żyje spokojnie do pewnego dnia. Na wioskę niespodziewanie napadają słudzy Żelaznego Kruka - strasznego potwora, o którym krążą legendy. Cała wioska zostaje zmieciona, ci, którzy rzucili się do obrony, giną, a reszta zostaje porwana. Oprócz Evah'a i jego siostry, których sprytny ojciec ukrył. Chłopiec wie, że nie zazna spokoju, dopóki nie dokona zemsty. Nie zastanawiając się ani chwili, zostawia siostrzyczkę w rękach młynarza, a sam rusza w nieznane. Czy młodemu mężczyźnie uda się znaleźć gniazdo, gdy wszyscy dookoła uparcie milczą na temat potwora?

"Pamiętaj, że jeśli ktoś dybie na twoje życie, nie powinieneś go oszczędzać. Uderzaj tak, aby mu uczynić krzywdę, potem będzie czas na żal i wyrzuty sumienia."

Evah to nastoletni chłopak, którego spotkała wielka tragedia. I właśnie po niej chłopiec postawił sobie trudny cel w życiu. Musi znaleźć winnego zniszczenia wioski. Nie będzie to łatwe zadanie, ponieważ sługi Żelaznego Kruka, jak i on sam, nie zostawiają po sobie najmniejszych śladów. Chłopiec jednak nie ma zamiaru rezygnować, łapie się każdej najmniejszej choćby pogłoski i podąża za nią. W trakcie swojej drogi spotyka go wiele nieprzyjemności, ale i trafia się, że spotyka kogoś prawego i chcącego mu pomóc na tyle na ile może. 

Jeśli chodzi o głównego bohatera, to trzeba przyznać, że mimo wieku chłopiec jest niezwykle odważny. Idzie w nieznane, byle tylko dokonać zemsty za swoją rodzinę i wioskę. Uparty jak osioł, ale i uczciwy. Pomocny i dobry. Wiele nauk wyciągnął od swojego zmarłego ojca i stara się wdrążać je w życie. Owszem jest niedoświadczony, jeszcze mało wie o życiu, ale jego determinacja jest godna podziwu. 

Akcja książki rozgrywa się w kilku osadach, podczas gdy Evah przez nie podąża za nikłymi śladami potwora. Każdy dwór i baron ma swoje zasady, które poznajemy bliżej w chwilach, gdy chłopiec dociera do danego miejsca. Autor świetnie stworzył te elementy, nadając każdemu indywidualną politykę dla danego obszaru. W książce spotkamy się z wieloma opisami otoczenia, które nadają klimatu całości. Przez to wszystko historia oprócz elementów fantastyki, zawiera w sobie dobrą przygodówkę. 

Fabuła jest intrygująca. Nastoletni chłopiec, który traci wszystko, wyrusza w nieznany mu do tej pory świat za bestią, której każdy się lęka i nikt nie chce o niej mówić. Ta część jest pierwszą z trylogii i widać, że jest to wprowadzenie do całej serii, ponieważ nie dzieje się tutaj za wiele z głównego wątku. Dostajemy tylko jakieś strzępki informacji na temat Żelaznego Kruka, poznajemy otaczający świat i bohaterów. Książka niesie w sobie jednak wiele nauk. Udowadnia, że przyjaźń wymaga zaangażowania z obu stron i zaufania. Pokazuje na kogo, można liczyć, a od kogo trzymać się z daleka. Motyw przyjaźni poruszony w tej historii bardzo mi się podobał i myślę, że można z niego wiele wyciągnąć. Tempo akcji w tej książce jest więc umiarkowane. Owszem są elementy dynamiczne, podczas których zaciskamy zęby, ale nie są one jeszcze powiązanie z głównym wątkiem. Sam koniec mnie bardzo zaskoczył. Akcja urywa się w kluczowym momencie i natychmiast chciałoby się mieć przy sobie kolejny tom. Mam nadzieje, że autor już nad nim pracuje. 

Wspomnę jeszcze tylko, że okładka, ze zdjęcia była okładką egzemplarza recenzyjnego. Teraz prezentuję się ona całkiem inaczej i możecie ją poznać na stronie wydawnictwa. 

"(...) nie zawsze to, co najbardziej podobne do prawdy, nią właśnie jest. "

Jeśli uwielbiacie serię "Zwiadowcy" to zapewniam Was, że ta książka przypadnie Wam do gustu. Klimatycznie przypomina ona właśnie tę serię. Książka mi się podobała, zaczynając od pomysłu na fabułę, po głównego bohatera, jak i tych pobocznych, oraz po stworzenie intrygującego opisu świata. Rozwinięcie fabuły jest miarowe, wszystko toczy się swoim tempem, a przy okazji poznajemy wiele nauk, które są ciekawe i dają do myślenia. W książce jest świetnie rozwinięty wątek przyjaźni. Jestem ciekawa co stanie się w kolejnej części i na pewno po nią sięgnę. Polecam tę książkę fanom fantasy wymieszanej z przygodówką.

Link do opinii

  Rafał Dębski to autor kilkunastu książek fantasy i wielu opowiadań, które zostały wydane w antologiach. 'Pasterz upiorów"choć opublikowany przeszło 10 lat temu, nadal jest jedną z moich ulubionych książek. Było tylko kwestią czasu, kiedy ten doświadczony autor, zainteresuje się młodszymi czytelnikami. Najnowsza powieść autora to pierwszy tom cyklu o czternastoletnim Evahu, który wyrusza w podróż, której celem jest pokonanie i zabicie legendarnej bestii zwanej Żelaznym Krukiem. Motyw drogi, jest częsty w gatunku fantasy, lecz tylko nieliczni autorzy są w stanie sprawić, że wędrówka ta będzie interesująca. Rafał Dębski wie jak pisać by pobudzić wyobraźnię nastolatków. Choć zabrakło magii i dynamicznej akcji to samo poznawanie w jaki sposób autor buduje świat, jest pasjonujące. Na przygodę i zwroty akcji przyjdzie czas w kolejnych tomach. 

Evah mieszka wraz z rodzicami i siostrą w małej wiosce na skraju lasu. Prowadzi spokojne życie pomagając matce w pracach gospodarskich. Od czasu do czasu towarzyszy ojcu w polowaniu. Sytuacja zmienia się diametralnie, kiedy wioska zostaje zaatakowana przez Żelaznego Kruka i jego sługusów. Rodzice Evana zostają zamordowani. Dzieciom udaje się przeżyć. Chłopak postanawia oddać swoją siostrę na wychowanie bliskim sąsiadom, a sam wyrusza w drogę, by zabić bestię odpowiedzialną za śmierć najbliższych. 

Na wstępie muszę powiedzieć, że opis książki na portalu lubimyczytać.pl nieco mija się z prawdą. W tym tomie ani nie spotykamy okrutnego Władcy Piorunów, ani nie poznajemy całej drużyny Evaha. Ale choć bunkrów nie ma, to i tak jest fajnie. Lubię książki, w których nasi główni bohaterowie wędrują. Użycie "metody podróży" jako sposobu na opisanie fikcyjnego świata, nie jest sposobem nowym, lecz zdecydowanie jednym z najbardziej wiarygodnych i sprawdzonych. Jeśli dodamy do tego bohatera, który nie posiada praktycznie żadnej wiedzy i atrybutów, które cechują typowego przywódcę, to okaże się, że znajdujemy się na początku drogi, która ma nam wiele do zaoferowania. Wraz z naszym protagonistą poznajemy rzeczywistość, która go otacza. Dowiadujemy się jak zbudowany jest świat, kto w nim rządzi, jakie panują zależności, kto jest tym dobrym a kto złym. Oprócz polityki zagłębiamy się również w niuanse religijne. A Bogów tych było całkiem sporo, jak przystało na porządną książkę fantasy. Prawie każda czynność miała swojego patrona, nawet kucharzenie. Autor nie skąpi również opisów przyrody i atmosfery panującej podczas podróży. Choć w tej części nie mamy zbyt wielu przygód i nie natrafiamy na wielką liczbę przeciwników, to opisy walki które dostajemy są wyczerpujące i bardzo dynamiczne. Daje to nadzieję no to, że następne tomy będą obfitowały w zwroty akcji, ciekawe pojedynki, krwiożercze bestie, czyli dokładnie to co obiecuje wydawca. Ten tom jest spokojny i ma na celu wprowadzenie czytelnika w świat naszych nowych bohaterów. Co mnie zdziwiło to całkowity brak magii. Oczywiście wiemy, że jest Żelazny Kruk, a z pewnością jest to postać baśniowa, jednak samych czarów i mocy próżno się tutaj doszukiwać. Jest jedynie wzmianka, że kiedyś istniała, jednak ślad po niej zaginął. Może w kolejnych tomach komuś uda się ją odnaleźć? Myślę, że byłoby to jak najbardziej wskazane, gdyż biorąc pod uwagę siłę bestii, nie poradzi sobie z nią nawet armia walecznych śmiałków. 

W pierwszym tomie autor przedstawił nam naszego głównego bohatera i jego pierwszego towarzysza "Grzywę". Owszem napotykamy tutaj więcej postaci, jednak ich rola jest epizodyczna i ma na celu jedynie popchnięcie akcji do przodu. Również dzięki nim poznajemy świat i zasady jakie w nim panują. Z każdą napotkaną osobą nasz bohater staje się mądrzejszy. Jedni są dobrzy jedni źli. Są tacy, którzy pomagają bezinteresownie i ci, którzy robią to z litości do sieroty. Są też tacy, którzy na pozór wydają się przyjaźni a okazują się oszustami. Nasz bohater jest zmuszony do tego by szybko dorosnąć, odrzucić dziecięcą niewinność i naiwność. Przekonuje się, że świat jest pełen zła, przemocy i stworów, które tylko czekają na to, by opuścić Otchłań. Cieszy mnie, że autor nie uczynił z naszego protagonisty nieustraszonego bohatera, który niczego się nie boi i wywijając mieczem dzielnie prze naprzód, wyrąbując sobie ścieżkę w murze wrogów. Evah jest nastolatkiem, chłopcem który zdaje sobie sprawę z własnych ograniczeń i słabości. Przyznaje się do tego, że jest jeszcze dzieckiem, nie ma dość siły by naciągnąć cięciwę, nie umie sprawnie władać mieczem, boi się stworzeń które mogą się czaić w ciemności. Jest zdesperowany by zabić swojego największego wroga, mityczną postać, o której ludzie boją się mówić, jednak wie że by tego dokonać najpierw musi zmierzyć się z własnymi lękami, które nie pozwalają mu spokojnie zasnąć. Podobnie sprawa się ma z Grzywą. Choć wychowany na ulicy, gdzie za najbliższą rodzinę miał rzezimieszków i złodziei, ten młody chłopak, to tak naprawdę zalęknione dziecko, które podskakuje na odgłos przełamanej gałązki. Co prawda potrafi robić dobrą minę do złej gry, a strach maskuje humorem, jednak jak tylko robi się gorąco chowa nogi za pas. Tę dwójkę bohaterów połączy uczucie, które będzie miało okazję szybko przekształcić się w przyjaźń. Evah jest tym inteligentnym, zrównoważonym, delikatnym i świadomym, podczas gdy Grzywa jest porywczy, przebiegły, sprytny i gadatliwy. Mieszanka iście wybuchowa. Już się nie mogę doczekać kogo poznamy w kolejnych tomach. 

Trzeba przyznać, że Rafał Dębski ma lekkie pióro, które sprawia, że jego powieści się wprost połyka. Choć nie ma tutaj ani dynamicznej akcji, ani niczego nowatorskiego a świat zbudowany jest na utartych schematach, które znamy z innych powieści tego gatunku, choć brakuje magii, to było w tej książce coś co sprawiło, że nie mogłam się od niej oderwać. Wraz z bohaterem opuściłam rodzinną wioskę, eskortowałam karawanę, padłam ofiarą nieuczciwego jasnowidza i piekłam bagienne zające, i ani razu nie pomyślałam, że się nudzę. To, że książka jest skierowana do nieco młodszych czytelników, możemy poznać po tym że jest napakowana morałami. Mistrzem w przekazywaniu pozytywnych wzorców jest nasz główny bohater, który szanuje świat i stworzenia, które go zamieszkują. Broni słabszych, nie niszczy mrowisk, zatrzymuje złodzieja, jest doskonałym przykładem tego jak powinien się zachowywać młody człowiek (starszy zresztą też), w powieści fantasy (i w życiu realnym). 

Mam nadzieję, że wydawnictwo Jaguar szybko wyda kolejną część serii a najlepiej wszystkie razem. Może by tak połączyć kilka w jedną całość? "Żelazny kruk" jest książką dość cienką i czytelnik czuje niedosyt wrażeń i przygód. I właśnie to jest jedynym minusem tej książki : fakt, że tak szybko się kończy. Jeśli lubicie fantasy, macie ochotę poznać oryginalnych i zabawnych bohaterów, którzy wybierają się walczyć z bestią uzbrojeni w za ciężki łuk i torebkę sucharów, to koniecznie musicie sięgnąć po tę powieść. Może to właśnie wy odkryjecie gdzie znajduje się siedziba Żelaznego Kruka i co dzieje się z porwanymi przez niego osobami? Polecam. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Laurela
Laurela
Przeczytane:2018-09-03, Ocena: 5, Przeczytałem, 26 książek 2018,

Młody gniewny. „Żelazny Kruk. Wyprawa” – recenzja książki
1 września 2018 Paulina Adamczuk 0 Comments
Jeszcze do niedawna nie znałam twórczości Rafała Dębskiego – cenionego autora fantasy. Teraz jedną książkę z jego dorobku mam już za sobą. Na pierwszy ogień poszedł Żelazny Kruk. Wyprawa. To pierwszy tom świetnie zapowiadającej się trylogii o podróży czternastoletniego chłopca, który obrał sobie za cel odnalezienie i unicestwienie potwora zagrażającego mieszkańcom wsi i miast występujących w powieści. Pomimo tego, iż adresatem serii jest młodszy czytelnik, to starsi również powinni być nią zainteresowani. Zostałam mile zaskoczona tą częścią i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.
Bezwzględni niszczyciele
Evah to niezwykle mądry chłopiec przywiązany do swoich rodziców. Niestety wioska, w której mieszkają, zostaje napadnięta przez bandę Żelaznego Kruka – potwora zostawiającego spustoszenie wszędzie tam, gdzie się pojawi wraz ze swoimi niezawodnymi pomocnikami. Młodzieniec uchodzi z życiem i pragnie pomścić stratę najbliższych mu osób – aby tego dokonać wyrusza w niebezpieczną podróż pełną niespodziewanych zdarzeń i groźnych sytuacji.

(...)

Link do opinii

Recenzja z bloga: zatraceni w kartkach

 

Przypadł mi zaszczyt przeczytania najnowszej książki Rafała Dębskiego. Jest to pierwszy tom trylogii fantasy dla młodzieży. Po pierwszej części mogę powiedzieć, że zapowiada się nieźle ;)

Sam pomysł autora bardzo mi się spodobał. Oprócz dziwnych imion, wszystko jest cudowne. Zaczynając od bohaterów, kończąc na świecie przedstawionym. Oczywiście nie jest to kraina mlekiem i miodem płynąca. Nie, nie, nie. Zresztą, żeby zrozumieć świetność tej książki, musicie sami po nią sięgnąć.

 

Poznajemy Evaha, który jako czternastoletni chłopiec postanawia pomścić wioskę i uwolnić najbliższych ze szponów Żelaznego Kruka, jeśli jeszcze żyją. Główny bohater to dla mnie hit. Atak na wioskę tak go zmienił, że w jednej chwili mamy przed sobą gotowego na śmierć CZTERNASTOLETNIEGO mężczyznę a nie dorastającego chłopca. Może trochę mało to prawdopodobne, przez co widziałem Evaha, który ma osiemnaście lat a nie czternaście, ale to drobny szczegół, na który można oko przymknąć.

 

Na samym początku życie mieszkańców prezentuje się zwyczajne. Tu młodzieńcza miłość, tam bójka, wyprawa  z ojcem. A właśnie. Ojciec Evaha to niesamowita postać. Bardzo go polubiłem, bo prezentuje to co brakowało mi książce. Mimo tego, że jest z prostego domu i nie ma arystokratycznych korzeni, pokazuje cechy prawdziwego króla, który przemyśli wszystko, ale nie zajmie mu to milion lat. Myślę, że każdy go polubi.

 

Książkę czyta się z zapartym tchem, ponieważ bohater jest dynamiczny. Wszystko poddaje wewnętrznemu głosowaniu „za/przeciw”, ale trwa ono krótko. W każdym razie krócej niż jeden rozdział :P

Evah wędruje w poszukiwaniu gniazda Żelaznego Kruka a po drodze spotyka wiele osób, które prezentują różne wzorce i modele rodziny. Autor przedstawiając nam nowe postaci, sprawia, że my chcemy je poznać. Nawet jeśli mamy przesyt nowych osób, to z chęcią czytamy o nowym bohaterze, który wniesie do życia Evaha chociaż najmniejszy szczegół.

 

Rafał Dębski napisał książkę używając świetnego języka, który trafia do młodych ludzi. Nie jest on bardzo wyrafinowany, ale to pozwala czuć się swobodnie podczas czytania książki. Były też momenty, w których nawet się uśmiechnąłem, mimo że sytuacja, w jakiej jest Evah, jest trudna. Niesamowite jak autor posługuje się słowem.

 

Ta książka to niesamowita powieść dla każdego fana fantastyki. Skrywa w sobie to, co chciałbym, żeby miała. Nic dodać, nic ująć. Prawdziwy hit na polskim rynku wydawniczym! Nie mogę się doczekać drugiego i trzeciego tomu. Będę wyczekiwał ich jak prezentu pod choinką.

 

Recenzja z bloga: zatraceni w kartkach

 

 

Link do opinii
Inne książki autora
Wilkozacy. Krew z krwi
Rafał Dębski0
Okładka ksiązki - Wilkozacy. Krew z krwi

Skąd się wzięli Wilkozacy, wojownicy mogący przeistoczyć się w bezwzględnego drapieżnika? Ciężko chory Serhij Kostenko, były chorąży kozacki, wyrusza w...

Żelazny kruk 2. Szalony Mag
Rafał Dębski0
Okładka ksiązki - Żelazny kruk 2. Szalony Mag

Evah podejmuje dalsze wysiłki, aby odnaleźć gniazdo Żelaznego Kruka, jednak droga do celu jest jeszcze długa i najeżona przeciwnościami. Bohater zyskuje...

Recenzje miesiąca
Ta, która musi umrzeć
David Lagercrantz
Ta, która musi umrzeć
Bezmiar
Grzegorz Kapla
Bezmiar
Coco i jej mała czarna sukienka
Annemarie Van Haeringen
Coco i jej mała czarna sukienka
Bo trzeba żyć. Apolonia
Ewa Szymańska
Bo trzeba żyć. Apolonia
Asiunia
Joanna Papuzińska
Asiunia
Bachor
Katarzyna Ryrych;
Bachor
Oczy wilka
Alicja Sinicka
Oczy wilka
Sekret antykwariusza
Paweł Jaszczuk;
Sekret antykwariusza
Pokaż wszystkie recenzje