Kontynuacja bestsellera "Diabeł ubiera się u Prady"
Andy jest właścicielką czasopisma, które chciałaby przejąć grupa wydawnicza należąca do Mirandy. Główna bohaterka szykuje się do ślubu, a przy tym współpracuje i przyjaźni się z Emily, swoją przeciwniczką z czasów w "Runway". Za każdym razem, gdy Miranda pojawia się na horyzoncie, główna bohaterka zupełnie traci głowę...
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2013-10-09
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 464
Tytuł oryginału: Revenge Wears Prada: The Devil Returns
Język oryginału: Angielski
Tłumaczenie: Jan Kraśko
Czytałam tę książkę i dosłownie widziałam przed oczami aktorów z ekranizacji, a w głowie słyszałam ich głosy! Ale tu wielkie zaskoczenie! Myślałam, że zapowiadana druga część filmu będzie ekranizacją tej książki, lecz tak nie jest! To zupełnie odrębna historia bazująca na znanych nam z pierwszej części postaciach. Mimo to ogromnie się cieszę, że po nią sięgnęłam. I na pewno też wybiorę się do kina.
Książka wita nas genialną, działającą na wyobraźnię sceną. Zima w Nowym Jorku. Andy stoi zziębnięta i zrezygnowana w kałuży błotnistej brei z topniejącego śniegu, a jej markowe ciuchy nijak nie chronią przed lodowatym wiatrem. I właśnie w tym najgorszym momencie dzwoni... ONA. Roszczeniowa Miranda Priestley, której oczekiwań oczywiście znów nie udało się spełnić. I nagle zjawia się Max, niczym rycerz na białym koniu, i unosi Andy w siną dal, choć ona i tak cały czas obsesyjnie myśli o dawnej szefowej...
I wtedy Andy się budzi. Okazuje się, że to był tylko koszmar. Od pamiętnej ucieczki z Paryża, kiedy to porzuciła posadę asystentki w "Runwayu", minęło już dziesięć długich lat i z tego wszystkiego tylko Max jest realny. A dziś jest dzień, w którym mają powiedzieć sobie sakramentalne „tak”. Czy Max rzeczywiście okaże się rycerzem na białym rumaku?
Jednak nie tylko mężczyzna w życiu Andy się zmienia (wiele lat była z Alexem),ale i jej zawodowe życie. Z dawną rywalką, Emily, zakładają ekskluzywny magazyn ślubny „Plunge” i osiągają sukces. Tak duży, że magazynem zaczyna interesować się sama Miranda… To powód do dumy, czy moment, by brać nogi za pas?
Jeśli chodzi o styl, autorka pozostaje wierna swoim charakterystycznym cechom. Akcja powieści nie jest bardzo dynamiczna, toczy się raczej stonowanym, dość spokojnym tempem, obfitując w detale. Znajdziemy tu mnóstwo niezwykle szczegółowych opisów wystroju wnętrz, ekskluzywnych imprez i kreacji od projektantów. Ponieważ magazyn dziewczyn relacjonuje śluby gwiazd i celebrytów, zanurzymy się również w ten ociekający luksusem świat ze świecznika.
Ale co najważniejsze, nie zabraknie pełnego perturbacji życia osobistego Andy, które wchodzi na zupełnie inną płaszczyznę. Będzie musiała nie tylko sprawdzić się w nowych rolach, ale też ponownie zweryfikować swoje życiowe wybory i osoby, którym może zaufać.
Choć książka ma nieco inny rytm niż pierwsza część, czytałam ją z nostalgią i prawdziwą przyjemnością. To idealna, lżejsza lektura dla każdego, kto zastanawiał się, jak potoczyły się losy bohaterek po ostatnim starciu z Diabłem. A ten nie powiedział jeszcze ostatniego słowa!
"Zemsta ubiera się u Prady" to kontynuacja niezwykłej historii Andy Sachs, która po ciężkiej pracy u najbardziej bezlitosnego pracodawcy jakiego można sobie wyobrazić, nareszcie znajduje prawdziwą miłość i udaje jej się stworzyć wspaniałe czasopismo. Jest to jedna z tych książek, które potrafią na chwilę oderwać czytelnika od rzeczywistości i zapomnieć o swoich prywatnych troskach. Podczas ponad czterystostronnicowej przygodzie z główną bohaterką zdąrzyłam się wiele nauczyć i inaczej teraz patrzęna swoje problemy. Ta lektura przynosi wiele życiowych mądrości, które mogą się przydać w przyszłości. Posiada również sporo zaskakujących zwrotów akcji i niespodziewanych rozwiązań. Całość zwieńczona jest barwnym bukietem słów, dzięi któremu czytanie staje się jeszcze bardziej przyjemne. Z sentymentem wspominam tę książkę i myślę, że idealnie nadaje się na długie i nudne wieczory po męczącym dniu w pracy, czy też szkole.
Zemsty nie było, Mirandy za bardzo też nie... średnio emocjonująca pozycja. Prawie czterysta stron nudy, które możnaby zamknąć spokojnie w setce z haczykiem. Dopiero zakończenie dostarcza jako takich emocji, ale to i tak za mało bym uznała tą książkę za godną polecenia. Słabe cztery.
Brooke i Julian od pięciu lat tworzą szczęśliwe małżeństwo. Brooke, z zawodu dietetyczka, pracuje na dwa etaty, by utrzymać siebie i męża, utalentowanego...
Debiut literacki, który podbił świat! Żywa, inteligentna i dowcipna narracja natychmiast wciąga czytelnika w świat, gdzie chodzi się wyłącznie na...