reklama

Znamię

Wydawnictwo: Harper Collins
Data wydania: 2020-08-05
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788327655004
Liczba stron: 400
Język oryginału: polski

Ocena: 4.5 (2 głosów)

Joanna Szymalak, prawniczka renomowanej kancelarii, pewnego dnia nie pojawia się w pracy – znika bez śladu. Prowadzone przez policję śledztwo nie daje rezultatów. Tymczasem szef kancelarii, Michał Tumski, odkrywa przekręt mający doprowadzić do wrogiego przejęcia firmy deweloperskiej, której sprawy prowadziła Joanna. Michał wstępuje na wojenną ścieżkę z konkurentem zagrożonej spółki, lecz nie docenia przeciwnika, który z żelazną konsekwencją realizuje swój wielki giełdowy plan. Następuje ciąg fatalnych wydarzeń. Okazuje się, że w pewnych kwestiach prawdopodobnie wszyscy się mylili.

Tagi:

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Znamię

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Znamię

„Bez względu na to, co posiadamy - dom, kolekcję obrazów, rodzinę, znajomych - dostajemy to tylko na pewien czas. Coś jest z nami, a potem odchodzi. Niekiedy wraca po wykonaniu pobocznych pętli, ale prędzej czy później znika ostatecznie z horyzontu” [1].

Monotonię życia Michała Tumskiego – szefa warszawskiej filii nowojorskiej kancelarii – przerywają niespodziewanie dwa wydarzenia. Pierwszym z nich jest zniknięcie współpracownicy, drugim podejrzenie sfałszowania protokołu walnego zgromadzenia jednej ze spółek należącej do grona klientów. Obie sprawy zdają się ze sobą łączyć – Joanna miała przed zaginięciem dysponować nagraniem pozwalającym na udowodnienie oszustwa.

„Znamię” to zdumiewająco trudny do zaszufladkowania debiut Olgierda Hurki. Zarys fabuły zapowiada thriller pełen zwrotów akcji i intrygę kryminalną. I czytelnik sięgający po tę powieść z takich pobudek nie zawiedzie się – autor wprowadzi go w świat spółek, gdzie gra toczy się o wielkie pieniądze, a jej uczestnicy gotowi są poświęcić wiele. Jednocześnie „Znamię” to dojrzała powieść traktująca o samotności i stracie, filozoficznie podejmująca temat radzenia sobie z własnymi słabościami.

Hurka od pierwszych stron wciąga w wielkomiejski gwar i środowisko biznesowe, w którym liczy się zysk i sukces. Michał egzystuje w towarzystwie, gdzie blichtr i snobizm grają pierwsze skrzypce – apartamentowce, samochody wyższej klasy i drogie alkohole, które pije się z gustownych szklanek, mających przeczyć swoim wyglądem podejrzeniom o alkoholizm. Jaki dysonans stanowi w tym kontekście prosto urządzone mieszkanie Joanny z klęcznikiem w sypialni, niedające żadnej odpowiedzi na pytanie, gdzie mogła zniknąć. Na drugim biegunie znajduje się Agnieszka – policjantka samotnie wychowująca syna, zmagająca się nie tylko z codziennymi trudnościami, ale i ukrywająca pewne fakty ze swojego życia. Zresztą postacie kobiet w „Znamieniu” przyciągają uwagę trafnością obserwacji zachowań i prawdopodobieństwem kreacji psychologicznych. To rzeczywistość w której „kobiety same wybierają sobie mężczyzn. Odbierają sekretne sygnały i odpowiadają na te, na które chcą” [2].

„Znamię” poza wątkiem sensacyjno – kryminalnym zabiera czytelnika w świat wewnętrzny głównych bohaterów. Michał – po śmierci żony funkcjonuje jak w bańce, ucieka po pracy w zapomnienie. A przecież „żałoba, jeśli jest dane przez nią przejść, nie trwa w nieskończoność. Życie, kiedy napotyka barierę, rozlewa się bokami, tworzy nowe kanały, wypełnia przepusty i rwie do przodu niepowstrzymaną mocą namnażania. Człowiek może poddać się sile tego prądu i ulec złudzeniu, które pozwala żyć – zapomnieniu. W przeciwnym razie skazany jest na szaleństwo obcowania ze zjawą snującą się gdzieś pomiędzy życiem a śmiercią” [3].

Siłą prozy Hurki jest jej wiarygodność i merytoryczność. „Znamię” poza tematyką, nie ma nic wspólnego z popularnymi ostatnio powieściami, gdzie nawet laik może dostrzec zupełny brak znajomości realiów pracy prawników i mylenie podstawowych pojęć prawnych.

Hurka posługuje się pięknym językiem i charakterystycznym, wyrobionym już stylem. Bohaterowie mają swój specyficzny sposób mówienia, czasem bardzo potoczny, nieco wulgarny – chociaż brak tu szokowania przemocą, brutalnością i obscenicznością. Jednocześnie „Znamię” potrafi urzec wręcz poetyckim opisem czy metaforą. Przez tę historię się płynie, trudno się od niej oderwać, ona w pewien sposób hipnotyzuje czytelnika.

„Znamię” to nietuzinkowa powieść, która nie daje się wtłoczyć w ramy i prosto ocenić. To jedna z tych książek, które zostają z nami na dłużej – bo chociaż nie pretenduje do miana literatury poważnej – to zostawia w czytelniku jakiś ślad i zmusza do chwili zwolnienia i refleksji.

[Recenzja opublikowana także na innych portalach czytelniczych.]

[1] Olgierd Hurka, „Znamię”,  wyd. HarperCollins Polska 2020, str.79.

[2] Tamże, str. 150.

[3] Tamże, str. 230.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Dom marionetek
Natasza Socha
Dom marionetek
Oszukany czas
Kinga Tatkowska
Oszukany czas
Szukając nadziei
Adrianna Klara Kłosińska
Szukając nadziei
Kilka niedużych historii
Katarzyna Wasilkowska
Kilka niedużych historii
Pani z wieży
Magdalena Wala
Pani z wieży
Domek na końcu świata
Danuta Noszczyńska
Domek na końcu świata
Sercem i rozumem
Wojciech Sobina
Sercem i rozumem
Dobry chłopak
Iwona Wilmowska
Dobry chłopak
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy