Każde pokolenie ma swój alfabet wspomnień
Żuliście kiedyś gumę Turbo? Katowaliście joysticki, grając na komputerze w ,,River Raid"? Kolekcjonowaliście plakaty z ,,Bravo" i ,,Popcornu", a może polowaliście na kolejne części komiksowych serii, takich jak ,,Kapitan Żbik" czy ,,Tytus, Romek i A'Tomek"?
Jeśli przynajmniej na część z tych pytań odpowiedzieliście twierdząco, to znak, że ta książka trafiła w odpowiednie ręce!
Na światopogląd ludzi urodzonych jeszcze za żelazną kurtyną znacząco wpłynęły lata osiemdziesiąte oraz pierwsza dekada po upadku systemu komunistycznego. Autorzy tej publikacji barwnie opisują, jak wyglądała rzeczywistość w tamtych czasach. Przy pomocy haseł przywołują wspomnienia: komiksów, filmów, seriali czy przedmiotów codziennego użytku.
Żyło się zabierze was w podróż do ery sklepowych kolejek, pamiętnych przełomów i rodzącego się w bólach kapitalizmu - tym razem jednak nie za sprawą historycznych faktów, ale przede wszystkim popkulturowych fenomenów i towarzyszących im osobistych wspomnień.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2024-10-23
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 304
Język oryginału: polski
Ciekawe, aczkolwiek trochę brakuje mi tutaj zdjęć (niektóre hasła niestety nie kojarzyły mi się i musiałam posiłkować się wujkiem Google!) Ale czytając powracają wspomnienia dzieciństwa:) Duży plus za twardą oprawę, dzięki temu książkę można wertować bez obaw beż końca:)
Lubię książki o tej tematyce, albowiem lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte to czas mojego dzieciństwa. Czytałam jakiś czas temu podobną pozycję Wojciecha Przylipiaka "Sex, disco i kasety video. Polska lat 90" i muszę przyznać, że była dużo lepsza i mnie autentycznie wciągnęła. W "Żyło się" nie wszystko mnie zainteresowało. Niektóre rozdziały czytałam po łepkach, jak te o komiksach (lubię tylko Tytusa), modelarstwie, grach, czy komputerach. Te tematy nie przewijały się w czasie mojego dzieciństwa i do tej pory są mi obojętne.
Autorzy poruszyli wiele ciekawych kwestii, choć większość z nich przewinęła się w wielu innych pozycjach, więc nie jest to książka jakoś bardzo nowatorska i odkrywcza.
"Żyło się" to fajna rzecz dla osób, których dzieciństwo przypadło w latach opisywanych przez autorów i doświadczyli na własnej skórze chociażby braku papieru toaletowego, którzy stali w gigantycznych kolejkach, ale także przeżyli fascynację Dynastią, Smerfami, Pszczółką Mają, Sąsiadami, czy Robinem z Sherwood, kupowali Świat Młodych, a potem Popcorn i Bravo. Dla innych to pozycja raczej nudna.
Czy kilkoro dzieci jest w stanie przeciwstawić się potędze mroku, która zagraża całej krainie? Królestwo Solarii było przez wieki spokojną...
Czasem twoje życie musi się wykoleić, żeby potem znowu nabrało rozpędu. Marzena Wierzba jest popularną pisarką, której rytm życia wyznacza pisanie kolejnych...